Science Fiction
Harry Harrison
Najzabawniejsza powieść science fiction, jaką kiedykolwiek napisano. Terry Pratchett. Paragraf 22 literatury SF, znakomita satyra na militaryzm. Bill jest prostym chłopakiem mieszkającym na rolniczej planecie Phigerinadon II, położonej na totalnym zadupiu galaktyki. Jego największym życiowym marzeniem jest zostać operatorem mechanicznych roztrząsaczy obornika. Niestety tak się akurat składa, że ludzie prowadzą w tym czasie wojnę z Chingerami, którzy jak głosi patriotyczna propaganda są rasą ogromnych i krwiożerczych jaszczurek. Bill, umięśniony i niezbyt rozgarnięty byczek, idealnie nadaje się na żołnierza, więc zostaje podstępem wcielony do cesarskiej armii. Trafia do obozu szkoleniowego Lew Trocki, pod komendę okrutnego sierżanta Kostuchy Dranga, który zamierza pozbawić go wszelkich ludzkich cech i zamienić w maszynę do zabijania Niestety wciąż aktualna, pełna absurdalnego humoru i dzikich pomysłów parodia gloryfikujących wojnę książek, takich jak Żołnierze kosmosu Heinleina.
Kurd Lasswitz
Der Autor beschreibt Zukunft und Raum, technische Möglichkeiten und deren Auswirkungen, Katastrophen der spezifischen Wissenschaftsglauben und innere Kraft des Menschen, die bei der Überlebung eine bedeutende Rolle spielt. In seinen Zukunftserzählungen wird jedoch trotz allen technischen Fortschritts immer wieder deutlich, dass die Menschen ihrem Naturell treu bleiben und dass die Liebe nie an Bedeutung verliert. Es ist das Jahr 2371. Die Menschheit nutzt Luftdroschken um sich fort zu bewegen. Jedes Stück Land für die Nahrungsversorgung gebraucht.
Robert Preys
Ziemianie nie są jedyną inteligentną cywilizacją we Wszechświecie. Mamy sąsiadów zaledwie 10 lat świetlnych od naszego Układu. Lucjanie są gatunkiem bardzo podobnym do ludzi. To cywilizacja o stutysiącletniej historii, stojąca na wiele wyższym poziomie rozwoju społecznego i technicznego niż ludzka. Zaś w odległości 140 lat świetlnych od Ziemi znajduje się układ planetarny Szaraków - rasy agresywnej i zaborczej. To z nimi, a także z cywilizacją sprzymierzonych z Szarakami Karków przyjdzie się ludziom spotkać i stoczyć bitwę, której wynik zdecyduje o losie Układu Słonecznego. Młody i ambitny oficer, absolwent Akademii Sił Kosmicznych, Tom Pirs zostaje członkiem załogi cudu techniki ziemskiej i lucjańskiej - niszczyciela Atlantyda. Wkrótce on i inne załogi wyruszą w przestrzeń kosmiczną, aby bronić Ziemian przed inwazją Szaraków. Życie w pięciu wymiarach, podróże z tysiąckrotną prędkością światła, ujarzmienie i wykorzystanie energii ciemnej materii - wszystko to wplecione w wartkie tempo akcji od pierwszej do ostatniej strony powieści. Nie brak w niej także nawiązań do bieżących wydarzeń społecznych i politycznych. Gratka dla miłośników prozy fantastyczno-przygodowej.
Bitwa o Układ Słoneczny Tom II Odwet
Robert Preys
Pokój był tylko chwilą wytchnienia. Pięć lat po odparciu kosmicznej inwazji major Tom Pirs pragnie spokoju. Zamiast niego otrzymuje najtrudniejsze dowództwo w historii. Nowy wróg nie jest armią, jaką znamy. To "żywe skały" - krzemowe istoty, dla których tysiąclecie to mgnienie, a ludzkie statki są jedynie surowcem. Ich bronią jest infekcja - inteligentny "piasek", który przekształca wszystko, czego dotknie. To nie wojna, a tragiczne nieporozumienie na kosmiczną skalę. Dowodząc legendarnego krążownika "Atlantyda", Tom Pirs zostaje uwięziony w sercu gigantycznego Kryształu - żywej broni i umysłu wroga. Odkrywa tam przerażającą prawdę: dawni sojusznicy, Świetliste Aniołowie, to w rzeczywistości miliardowa armia, szykująca się do nieznanej wojny. Aby ratować załogę, Pirs podejmie desperacki krok: cofnie się w czasie. Lądowanie na Ziemi sprzed stu tysięcy lat okaże się jednak konfrontacją nie z obcymi, ale z najciemniejszymi stronami ludzkiej natury. Gdy nad Ziemię nadciągnie czysta, krzemowa zagłada, ocalenie będzie wymagać nie siły, lecz genialnego blefu, ostatniego aktu poświęcenia i iluzji, która ocali... lub przypieczętuje los ludzkości. "Odwet" to epicka kontynuacja bestsellerowej sagi, która przekracza granice gatunku. To nie tylko porywająca opera kosmiczna, ale głęboka filozoficzna refleksja o naturze życia, granicach zrozumienia i cenie przetrwania w kosmosie, który nie jest pusty - jest żywy, myślący i pamięta.** Drugi tom kultowej serii "Bitwa o Układ Słoneczny" - kontynuacja, która rozszerza uniwersum w niewyobrażalny sposób.
Błogosławieństwo Niebios. Tom 2
Mo Xiang Tong Xiu
Bóg, który chciał pomagać zwykłym ludziom. Demon, który obiecał stać u jego boku. W świecie pełnym duchów i kłamstw nawet najczystsze intencje mogą prowadzić do tragedii. Xie Lian próbuje rozwikłać historię upadłego królestwa i duchów, które nie zaznały spokoju. Towarzyszy mu Hua Cheng potężny i nieprzenikniony demon, który widzi i wie więcej niż inni. Wśród ruin i wspomnień powoli rodzi się zaufanie, a z nim pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi. Czy można ocalić wszystkich? Co naprawdę znaczy kogoś chronić? Wejdź w głąb Miasta Duchów i przekrocz próg Domu Gry miejsca, gdzie można wygrać wszystko lub wszystko stracić. Błogosławieństwo Niebios to epicka opowieść z gatunku xianxia, która podbiła serca milionów czytelników na całym świecie. Po olbrzymim sukcesie w Azji, Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej kultowa powieść Mo Xiang Tong Xiu zachwyciła również polskich czytelników.
Michał Kłodawski
Odległa przyszłość. Dzięki nowoczesnej technologii ludzkość odebrała z układu AR Chimaera tajemniczy sygnał, który po odczytaniu brzmiał: "JA JESTEM WASZYM BOGIEM". Wszystkie dotychczasowe osiągnięcia - wiedza, nauka, technologia i rozwój umysłu - stanęły wobec próby. Zapanował niepokój, a ludzkiej inteligencji rzucone zostało najtrudniejsze wyzwanie. Egzobiolog Adrien Ash wchodzi na pokład statku kosmicznego Horyzont, aby odkryć źródło sygnału. Kiedy podczas podróży w niewyjaśnionych okolicznościach ginie kapitan, załoga orientuje się, że za atakiem stać mogła potężna obca inteligencja. Próbując odnaleźć się w świecie "okrutnych cudów", Ash skonfrontowany zostanie ze wspomnieniem zaginionej żony, Alice. Wkrótce też odkryje, że układ AR Chimaera skrywa tajemnice równie fantastyczne, co przerażające... "Bóg Zero Jeden" to opowieść o intelektualnym pojedynku człowieka przyszłości z obcą istotą, historia stawiająca pytania o granice nauki, religii i ludzkiego umysłu. Książka kładzie tym samym duży nacisk na zgodność opisywanych zjawisk z realiami fizycznymi, bazując na ustalonych prawach (jak przekroczenie granicy Chandrasekhara przez gwiazdę typu biały karzeł), czy też twórczo rozwijając istniejące teorie (jak czterowymiarowość przestrzenną zawartą w teorii Kaluzy-Kleina). Nawiązuje również literacko do klasyki spod znaku Stanisława Lema czy Artura C. Clarka. Michał Kłodawski Radca prawny z Bielska-Białej. Pisze o światach, które mogą istnieć, choć nikt ich jeszcze nie odkrył (hard science fiction). Opowiadaniem Mistrz Marionetek wygrał pierwszą edycję konkursu Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej na utwór oparty na fundamencie obowiązujących praw, teorii lub prognoz naukowych. Nakładem wydawnictwa IX ukazuje się jego debiutancka powieść Bóg Zero Jeden opowiadająca o konfrontacji międzygwiezdnej misji naukowej z istotą podającą się za stwórcę i władcę człowieka.
Fenton Ash
Dated 1928. By Airship to Ophir, written by Fenton Ash, tells the story of an airship and two aircraft meander round central Africa picking up an assortment of natives in a search for the fabled land of Ophir, which is eventually reached and found to be inhabited by a race of people of Arab/Hebrew mien. This fantasy adventure would suit anyone interested in old fantasy novels for children and young people. Fenton Ash is the first and main pseudonym of UK civil engineer and author Francis Henry Atkins (1847-1927) who was a writer of pulp fiction, in particular science fiction aimed at younger readers. He wrote under the pseudonyms Frank Aubrey and Fenton Ash.
CajberDżokej. Nowy początek świata
Tomasz Fąs
(...) ktoś wysoko postawiony poczuł się w obowiązku rękami podwykonawcy wetknąć czujniki wilgotności i składu gleby w każdą szczelinę, zainstalować kamery multispektralne na upadających gmachach, puścić napędzane słońcem pojazdy autonomiczne w opustoszałe ulice. Gdzieś w bezpiecznej odległości urzędnicy, których gówno to wszystko obchodziło, mieli dostawać szczegółowe raporty na temat przebiegu procesu przeistoczenia starego urbanistycznego ładu w nowy ekologiczny. Ktoś doczytał do tego miejsca? Szacun! Nie spodziewałem się. W nagrodę chcę zaproponować Ci książkę, która zerka nieśmiało w stronę tak zwanego twardego science fiction ery Lema. Mając świadomość, że problemy filozoficzno-techniczne dziś inne, potrzeby czytelników nie takie, no i... Zresztą, sam się przekonasz.