Historyczna
Maria Teresa Korzonkiewicz-Kiszczak
Doskonale napisane, zaskakująco szczere, miejscami skandalizujące zwierzenia żony generała Czesława Kiszczaka, który, choć był postacią kontrowersyjną, to jednak na trwale zapisał się w historii Polski. Autorka szeroko „otwiera drzwi” swojego domu. Lekko, dowcipnie, prawdziwie, szczerze (aż do bólu) charakteryzuje życie swoje i rodziny. Wraz z Nią przebywamy w środowisku oficerów i ich rodzin, w którym żyje ona i jej mąż. Z czasem, Kiszczakowie mają też coraz więcej kontaktów także ze środowiskiem polityków, wysokich rangą funkcjonariuszy państwowych i dyplomatów, w tym również zagranicznych. Początek książki, to zwierzenia młodej dziewczyny, która zawiera związek małżeński z dorosłym mężczyzną – oficerem. Zaczyna nowe, trudne życie w warunkach jakże odmiennych od dotychczasowych, rodzinnych. Widzimy jej walkę o swoją tożsamość i niezależność w nowych układach małżeńskich, towarzyskich i zawodowych. Autorka wprowadza nas też w atmosferę zabaw, tańców, miłości i miłostek, seksu, zdrad, a także afer szpiegowskich. Przedstawia też interesujące realia życia w PRL-u. Akcja książki rozpoczyna się u schyłku lat 50-tych XX wieku, kiedy Autorka poznaje swojego przyszłego męża, a kończy na początku lat 80-tych (wprowadzenie stanu wojennego). Miejsce akcji: Gdynia, Wrocław i wreszcie Warszawa, gdzie Kiszczak był kolejno służbowo przenoszony, stopniowo awansując na coraz wyższe stanowiska. Awansom tym towarzyszył też coraz lepszy standard życia, czego przejawem były coraz częstsze zagraniczne, urlopowe wojaże. Mamy więc w tej książce interesujące relacje z wczasowych pobytów w węgierskich, bułgarskich, gruzińskich, jugosłowiańskich i radzieckich kurortach i stolicach (m.in. Warna, Budapeszt, Soczi, Moskwa, Belgrad, Dubrownik). Mamy też opisy urlopów Autorki i jej męża na gruncie krajowym – w Zakopanem, w Dusznikach, w Szklarskiej Porębie, na Helu. Maria Teresa Korzonkiewicz-Kiszczak nie była typową oficerską żoną, której miejsce na ziemi wyznaczało jedynie stanowisko męża. Skończyła studia ekonomiczne i obroniła doktorat, pracowała zawodowo jako nauczycielka i wykładowczyni na wyższej uczelni, napisała szereg książek beletrystycznych i naukowych, wydała kilka zbiorów poezji lirycznej i wierszyków dla dzieci. Tekst niniejszej publikacji został zaczerpnięty z ostatniego, trzeciego, rozszerzonego wydania książki „Żona generała Kiszczaka mówi...”, które ukazało się w 2012 roku. Jej pierwsze wydanie trafiło do księgarń w roku 1994 i było swoistym kontrapunktem do książki „Generał Kiszczak mówi... prawie wszystko” z roku 1991. Autor projektu okładki: Marcin Labus. Na okładce: po prawej autorka, a po lewej jej mąż. Wykorzystano fragment zdjęcia dokumentującego uroczystość wodowania statku ORP Nawigator (Stocznia Północna w Gdańsku, rok 1975), którego Autorka tej książki była matką chrzestną.
Żony ułanów. Rodzina Sobolewskich. Tom 2
Weronika Wierzchowska
Ciąg dalszy sagi o niezwykłych losach rodziny Sobolewskich. Rok 1812. Polska żyje wielkimi nadziejami na odzyskanie niepodległości za sprawą cesarza Napoleona. Siostry Cecylia i Franciszka prowadzą żywoty niezamożnych szlachcianek. Franciszka gospodarzy w dworku w Komorowie, rodzi synka Michasia. Cecylia mieszka w domu na warszawskich Faworach razem z przybranym ojcem Ignacym Sobolewskim. Kiedy cesarz wypowiada wojnę Rosji i gromadzi w Polsce największą armię w historii, większość mężczyzn wstępuje do wojska. W wyprawie na Moskwę biorą udział także wybrankowie sióstr i niechętny temu Ignacy. Siostry muszą sobie radzić same, w kraju ogarniętym bezprawiem i grabionym przez obce wojska. Nie zdają sobie sprawy, że są obserwowane przez kogoś z ich przeszłości. Dopiero kiedy piastunka Michasia zostaje zamordowana, a chłopczyk uprowadzony, siostry odkrywają, że zadarły z kimś wyjątkowo zdeterminowanym i wrogim. Podczas straszliwie mroźnej zimy wyruszają samotnie przez kraj ogarnięty wojną w poszukiwaniu utraconego dziecka.
Wasilij Grossman
Życie i los Wasilija Grossmana to książka niezwykła, niezwykłe też są jej dzieje. Autor pisał ją, wierząc, że zostanie opublikowana w ZSRR, władza wykonała jednak swoistą egzekucję, nie na samym autorze, ale na jego dziele skazano je na nieistnienie, aresztując rękopisy. Dużo wcześniej niż inni Grossman zrozumiał: jak dalece podobne są oba, zwarte w śmiertelnej walce, totalitarne ustroje: sowiecki i hitlerowski. Napisana z Tołstojowskim rozmachem powieść przedstawia losy jednej rodziny na tle bitwy stalingradzkiej. Pisarz tworzy dziesiątki znakomicie nakreślonych postaci, prowadzi nas do okopów pierwszej linii i do sztabu, do łagrowego baraku i do pracowni profesora fizyki. Batalistyka jest tylko pretekstem, w centrum uwagi znajduje się kwestia wolności. Los w postaci wojny czy machiny państwowej niszczy ludzi, ale nie jest w stanie zmienić ich w bezwolne roboty. I jak utwór Grossmana dotarł w końcu do czytelników, tak życie zawsze w końcu zwycięża w zmaganiach z losem.
Życie i miłostki imperatorowej Katarzyny II
Stanisław Antoni Wotowski
Stanisław Antoni Wotowski to owiany aurą tajemniczości i kontrowersji twórca okresu dwudziestolecia międzywojennego. Zasłynął jako znawca okultyzmu, magii i masonerii. Był policjantem, a jako prywatny detektyw tropił skandale towarzyskie, skąd czerpał materiał do swojej twórczości. Pisał kryminały, których akcja często rozgrywała się w wyższych sferach, oraz tzw. sensacyjne powieści historyczne, w których wątki faktograficzne oplatał sensacyjną fabułą. Równie tajemnicza jak jego życie była jego śmierć do dziś niewyjaśniona.
Przemysław Lis-Markiewicz
"Жирардів був для неї цілим світом. Працювала з раннього дитинства на фабриці, була прядильницею, народжувала дітей, нянчила їх, чувала над ними ночами, клала одне на одним в домовину і врешті сама пішла за ними. Тяжка праця, викидні, кровотечі, сухоти і смерть у тридцять з хвостиком..." Роман про перший в історії Європи страйк жінок - страйк жирардівських мотальниць тепер українською з ілюстраціями. Щоранку паровий свисток сповіщав про початок зміни. Одної зарплати не вистачало на утримання сім'ї, тому працювати були змушені не лише чоловіки, а й жінки та діти, які виконували найважчу роботу та отримували наймізернішу оплату. Навесні 1883 р., коли вони становили більше половини з 8 тис працюючих, щось змінилося. Коли більше 250 мотальниць не з'явилося на роботі, це був безпрецедентний акт солідарності. Їх шантажували звільненнями з роботи та виселенням з квартир, та вони не піддалися. Мало того: за кілька днів зупинили цілий завод. Це правдива історія боротьби за рівність, свободу та права, яка, особливо тут і зараз, у Польщі у другій половині 21 століття, є надзвичайно актуальною і варта постійного пригадування.