Horror, groza

129
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Powieść o księciu Ahmedzie al Kamel albo o pielgrzymie miłości

Washington Irving

Król Maurów w Grenadzie miał jedynaka syna zwanego Ahmed, któremu jego dworzanie przydali przydomek al. Kamel, tj. Doskonały, dla licznych przymiotów, jakie od dzieciństwa w nim spostrzegano. Astrologowie potwierdzali ich wieszczby, przepowiadając wszystko, co można wnieść o doskonałym monarsze. Jedna tylko chmura przyćmić miała los jego, a i ta była różowego koloru. Wieszczyli, że będzie nazbyt kochliwego serca i stąd wplącze się w rozliczne przygody i narazi na niebezpieczeństwa. Jeżeli jednak oprze się ponętom serdecznym aż do pełnoletniości, odwróci się cała groza losu i późniejsze życie jego będzie pasmem nieustającej pomyślności. Przestraszony ojciec, za popędem mądrej głowy kazał go wychowywać w zupełnej samotni, Kidyby ani ujrzał niewieściego oblicza, ani nawet tego słowa miłość nie zasłyszał. W tym celu wzniósł wspaniały zamek na wzgórku przypierającym do Alhambry, wśród ogrodów rajskich, ale wysokimi otoczony murami. Ten sam to pałac, który dziś pod nazwą Generalifu tak słynie. W nim zamknięty młody królewicz powierzony był straży i nauce Eben Boabda, jednego z najsuchszych mędrców, który całe życie przesiedział w Egipcie, zajęty mądrością hieroglifów, i który więcej wdzięku w jednej mumii, niż w najpowabniejszych pięknościach znajdował. Mędrcowi nakazano wszystkie kurki z naczynia jego wszechmądrości odkręcać i wlewać w głowę młodzieńca, prócz jednej wiedzy miłości. Co to jest miłość miało mu pozostać wiekuistą tajemnicą. Gdyby o niej cokolwiek królewicz wyszperał, nawet domniemywać się zaczął, mądra głowa Eben Boabda śmiercią była zagrożona. Ten zaś rzekł, że o serce królewicz tak jest spokojny, jak o osadę własnej głowy na karku... A co było dalej dowiesz się miły czytelniku po przeczytaniu całej opowieści.

130
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Powrót

Wojciech, Gunia

Wznowienie kultowego, pierwszego powojennego zbioru opowiadań weird fiction w Polsce. Wydanie zawiera dodatkowy tekst Ogród, nocne niebo. Oto nadchodzi wielki finał, wieńczący dzieło danse macabre, gdzie pośród szarpania i kotłowania rozpadają się ludzkie formy, zlewając się we wrzącą, broczącą krwią, poskręcaną kupę mięsa i żył. Łapiemy cuchnące czerwonym odorem powietrze, mokrzy od lepkiego, wstrętnego potu. Z góry wszystko dobrze widać, obserwujemy zastygłą publiczność, której zapadająca nad sceną cisza i gasnące powoli światła nie mogą wyrwać z odrętwienia. Dopiero opadnięcie czarnej jak noc kurtyny wybudza ich z letargu. Opowiadania Wojciecha Guni czyta się, jakby były efektem tajnej współpracy Brunona Schulza, Franza Kafki i Thomasa Ligottiego. To nastrojowa proza skupiona na sprawach ostatecznych. Dawid Kain - prozaik, tłumacz Wojciech Gunia to twórca świadomy. W Polsce dawno nie było literatury grozy o takim potencjale intelektualnym, o tak niebanalnym podejściu do języka. Zbiór "Powrót" powinien być wydarzeniem wśród wielbicieli niesamowitości metafizycznej. Mateusz Kopacz - tłumacz, redaktor portalu "hplovecraft.pl" Cóż za kosmiczna afera! Jak niebywałe pisarskie ambicje! Co za styl! Zaprawdę, powiadam wam: sięgając po "Powrót" Wojciecha Guni, pakujecie się w poezję, metafizykę i grozę. Nie mówcie, że nie ostrzegałem. Jakub Winiarski - pisarz, nauczyciel pisania, red. nacz. "Nowej Fantastyki" w latach 2010-2013

131
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Poza miastem (#2)

Krystian Kłomnicki

Przeprowadzka do Ugorów miała być początkiem nowego życia rodziny Łuczaków. Okazała się jednak jego końcem. Dziesięć lat po makabrycznych wydarzeniach Robert Łuczak wraca do domu, w którym po raz ostatni widział swoją żonę, czwórkę dzieci i psa żywych. Dręczony koszmarami i wyrzutami sumienia nawet nie zauważa, że wokół niego zaczyna dochodzić do niepokojących zdarzeń. Zupełnie jakby demoniczne zło, które dręczy okolicę, miało swoje źródło wewnątrz jego chaty... Skąd pochodzi ta przeklęta siła, która miesza rozum i popycha do zbrodni? I czy istnieje sposób, aby ją zatrzymać? Wciągająca powieść grozy z elementami słowiańskiej mitologii w sam raz dla miłośników paranormalnych historii z dreszczykiem. Druga część serii Mroczne zacisze, która może być czytana jako samodzielna pozycja. Mroczne zacisze Chroboty, stuki i skrzypienia. Może to tylko wysuszone drewno starej chaty? A może przeklęta siła, której macki sięgają daleko poza zmurszały płot? Wytęż zmysły i zachowaj czujność. Gdy poczujesz dreszcz na karku, będzie już za późno. Krystian Kłomnicki polski pisarz, autor horrorów i powieści grozy. Do jego najbardziej znanych książek należą Odludzie i "Frankenstein".

132
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Pozwól mi wejść

John Ajvide Lindqvist

Ciemność zaprasza. Ale nie każdego. Czy odważysz się otworzyć drzwi... i wpuścić ją do środka? Blackeberg, spokojne przedmieście Sztokholmu, skrywa coś więcej niż nudę codzienności. Nieśmiały i zakompleksiony dwunastoletni Oskar mieszka z matką. Nie ma przyjaciół, w szkole jest przedmiotem nieustannych drwin i szyderstw, koledzy dręczą go i prześladują. Pewnego dnia do sąsiedniego mieszkania wprowadza się Eli. Jest rówieśniczką Oskara, ale nie chodzi do szkoły. I opuszcza dom tylko po zmroku. Chłopiec dostrzega w niej bratnią duszę inność, samotność i tajemnicę. Jednak Eli nie jest taka jak inni Nagle w okolicy zostaje znalezione ciało nastolatka bez kropli krwi. Lecz Oskara bardziej intryguje fakt, że ofiara to jego prześladowca. A przecież jest ich wielu... Pozwól mi wejść to mroczna, hipnotyzująca opowieść o dojrzewaniu, potrzebie bliskości i granicach człowieczeństwa. John Ajvide Lindqvist, nazywany szwedzkim Stephenem Kingiem, splata grozę z melancholią w sposób, który zapada głęboko w pamięć. Cudownie ponura i oszczędna w emocjach. Kapitalne połączenie horroru z thrillerem i opowieścią o dojrzewaniu. Kirkus Reviews

133
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Przebudzenie

Jack Ketchum

Grecja. Starożytna kraina pełna tajemnic, legend i mitów... Biznesmen Jordan Chase odwiedza historyczny grobowiec, w którym doświadcza mrocznej wizji przyszłości. To właśnie tutaj, Lelia - piękna, ale niebezpieczna kobieta, zaprzyjaźnia się z grupą turystów... by wkrótce zesłać na nich koszmarny ból. Żyje, by uwodzić i niszczyć. Żyje, aby karmić się ludzką ofiarą. Lelia to coś więcej niż mit. Coś więcej niż przesąd. Lelia... jest zabójcza...

134
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Przebudzenie zmarłego czasu. Tom 2. Druga gemma

Stefan Darda

Powrót, o którym mowa w pierwszej części cyklu, pociąga za sobą coraz więcej zaskakujących i niepokojących zdarzeń. Jakub Domaradzki z każdym dniem odkrywa kolejne tajemnice nieżyjącego wuja, a te zagrażają już nie tylko głównemu bohaterowi Przebudzenia zmarłego czasu. Okazuje się jednak, że niekiedy ryzykowna droga może prowadzić do zaskakujących rozwiązań – nawet takich, których nie sposób wytłumaczyć przy pomocy wiedzy naukowej oraz zdrowego rozsądku... Czy Kuba zdecyduje się połączyć dobro i zło, by przekonać się, co czeka go w miejscu, gdzie panuje zmarły czas? Czy chęć pomocy choremu chłopcu i jego mamie będzie wystarczająco silna, by zaryzykować wywołanie nieprzewidywalnej w skutkach lawiny losu? Druga część cyklu o przemyskiej gemmie – bezcennym tysiącletnim artefakcie – wciąga w literacki świat, z którego trudno się wyrwać. Stefan Darda błyskotliwie łączy realizm z fantastyką, a grozę i kryminał z wątkami historycznymi, nie pozwalając czytelnikowi nawet na chwilę oddechu.

135
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Przedziwne starodawne, zdumiewające opowieści

Andrzej Juliusz Sarwa

Dwie opowieści budzące dreszcz grozy, których lepiej nie czytać po zmroku: Historia przedziwna Antoniego de Haeckt i Przedziwna, starodawna, zdumiewająca opowieść... Najbardziej ujmujący w tych opowiadaniach jest styl pisarski Sarwy, pięknie stylizowany w zależności od okresu, w jakim miały miejsce opisywane wydarzenia. Język autora jest bardzo dojrzały i dopracowany. Nie nadużywa kwiecistych metafor czy patetycznych opisów. Pisze pięknie, ale przystępnie.

136
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Przeklęta ziemia

Karolina Kasprzak-Dietrich

Fragment: Nakazuje mi lać bijakiem tak, żeby bolało, żeby wydusić z dzieciaka jak najwięcej cierpienia. Twierdzi, że emocje jak ból i strach powodują wydzielanie największej ilości adrenaliny. Szyszynka jest wtedy gorąca i najsmaczniejsza. Potrafi to ocenić już po pierwszym kęsie. Kiedy mu smakuje, czeka mnie nagroda, a kiedy zakręci wąsiskiem, kara. To potwór nie człowiek, a ja zostałem jego prawą ręką. Dzieciak zdążył wydobyć z siebie tylko jeden jęk, tylko tyle! To dobrze, przynajmniej aż tak nie boli, ale mimo wszystko nadal uderzam go gwałtownie i z całej siły. Wyobrażam sobie, że to worek kartofli. Cały czas zaciskam mocno powieki, mam wrażenie, że zaraz sobie wduszę oczy do środka. Edmund jest zły, bardzo zły, a ja nie potrafię mu się sprzeciwić. Boję się, że skończę jak ci wszyscy chłopcy. Przy trzynastym uderzeniu (dokładnie je liczę) chłopiec najprawdopodobniej wyzionął ducha. Jego ciało wnet zesztywniało. Odkładam młóckę na bok. Chcąc dać znak Edmundowi, trzy razy pukam w drewniane drzwi stodoły, słyszę kroki.