Klasyczna
Karol Irzykowski
Piotr Strumieński to człowiek nisko urodzony, do którego uśmiechnęło się szczęście - został adoptowany przez bogatego Adama Strumieńskiego, po którym dziedziczy spory majątek. Podczas podróży po Włoszech poznaje malarkę niemieckiego pochodzenia, z którą tworzy bardzo specyficzny związek - miłość wręcz platoniczną, wyidealizowaną. Nieszczęśliwy splot wydarzeń sprawia, że jego idealne dotychczas życie zderza się z brutalną rzeczywistością, przed którą nie ma ucieczki.
Mark Twain
Legendarne opowiadanie w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! [Fragment] Poniedziałek. To nowe stworzenie z długimi włosami kręci się ustawicznie koło mnie. Sterczy mi wiecznie przed oczyma i wszędzie za mną łazi. Wcale mi się to nie podoba. Nie lubię towarzystwa.
Grzegorz Walczak
Małżeństwo z kilkuletnim stażem, w którym fajerwerki już dawno wygasły. Żona próbuje odzyskać uwagę męża, ten jednak jest emocjonalnie niedostępny, pochłonięty fantazjami o innym życiu pełnym przygód i doznań. Każdy kolejny dzień spędzają obok siebie, prowadząc wewnętrzną wojnę, ale nie potrafią zdobyć się na otwartą rozmowę.
Michał Bałucki
Jeden z ostatnich utworów Michała Bałuckiego. W powieści autor obwinia miasto za źródło moralnej zgnilizny świata. Przykładem miejskiej degeneracji i snobizmu są dekadenci, spotykający się w salonie prowadzonym przez ciocię Dorcię. W artystycznym świecie króluje rozpusta i nonsens. Bałucki pod koniec życia jednostronnie krytykuje ideę nowej sztuki. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi. W niniejszej publikacji zachowano oryginalną pisownię.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Miłość do siebie bywa niebezpieczna. Młoda i piękna. Mąż polski dyplomata. Wydaje się, że jej życiu niczego nie brakuje. Tak wiele kobiet chciałoby przecież być na jej miejscu. Znana w kręgach politycznych, wojskowych, artystycznych. Kocha bale, przyjęcia, rauty oraz romanse. Otacza się mężczyznami, a jednego z nich czyni swoim powiernikiem oraz bliskim przyjacielem. Nawet nie zauważa, gdy gubi ją samouwielbienie... Niewinny flirt wplątuje panią Hankę w aferę szpiegowską i ogromny skandal...
Eliza Orzeszkowa
Powieść dla miłośników literatury w stylu Charlotte Brontë! Jedna z młodzieńczych powieści Orzeszkowej – od razu dostrzeżona i wysoko oceniona przez krytykę. Bohaterka jest panną z dobrego domu, ale zarazem owocem mezaliansu. Matka – wielka dama wyszła za mąż za profesora Politechniki, naukowca, pozytywistę, któremu próżniacze życie arystokracji wydaje się wstrętne. Oboje rodzice ogromnie kochają córkę, ale każde z nich inaczej widzi jej drogę do szczęścia. Od lat żyją w separacji, ale zgodnie z wcześniejszą umową córka po ukończeniu pensji ma najpierw spędzić rok u matki, a potem rok u ojca. Czy matce uda się w ciągu roku wydać córkę za mąż, by zabezpieczyć ja przed nowomodnymi prądami, których sama nie rozumie i których się boi? Czułam, że między mną a Rozalią, tak jak między moją i jej matką, istniała głucha niechęć; ale gdzie było niechęci tej źródło, mogłam się wtedy jedynie domyślać, gdyż byłam jeszcze dzieckiem, nie znającym mrocznych spraw świata, kryjących się przed jawnością w głębinach poranionych lub żółci i jadu pełnych piersi ludzkich. Wiem tylko, że gdyby nie obecność wśród nas pana Agenora, byłabym prawdziwie nieszczęśliwa; tak mnie mroziła babka Hortensja, przerażała pani Rudolfowa i kłuła czułością Rozalia. Ale... pan Agenor tam był i, bądź co bądź, widziałam wyraźnie, jasno, że ja tu stanowiłam punkt, na którym najczęściej spoczywały spojrzenia jego, celem, do którego zmierzał jego dowcip, osobą, dla której miał on najwyszukańsze grzeczności i owe salonowe półsłówka, posiadające słodycz blamanżu lub kremu, lotną a uderzającą woń wody kolońskiej Jockey-club. Moje podniebienie świeżej eks-pensjonarki nie było jeszcze oswojone z deserowymi przysmakami, a zmysł powonienia z wonią salonowych pachnideł; toteż słodycz grzecznych słówek pana Agenora smakowała mi, a płynąca od nich atmosfera rozmarzenia uderzała do głowy.
Pamiętnik wariata i inne opowiadania (Nos, Płaszcz, Wij)
Mikołaj Gogol
Co robić, gdy zgubi się nos? Gdzie go szukać? Czy można straszyć za płaszcz? Czy umiera się ze strachu? Czy wiecie, jak łatwo jest zwariować? Niezwykłe poczucie humoru, wibrująca wyobraźnia, magnetyczna, groteskowa i wciągająca fabuła, literacki kunszt - wszystkie te cechy pisarza sprawiły, że jego dzieła szybko zaliczono do kanonu literatury światowej. Opowiadania petersburskie to efekt spotkania Gogola z bezduszną petersburską administracją. Opis bezsensownej biurokracji, nepotyzmu i kumoterstwa.
Jan Chryzostom Pasek
Przenieś się w czasie do barwnego świata XVII-wiecznej Polski, odkrywając niezwykłe przygody i fascynujące obserwacje życia codziennego w "Pamiętnikach" Jana Chryzostoma Paska. To autentyczny głos swojej epoki, pełen humoru, szczerości i niezwykłej obserwacji rzeczywistości. Pasek prowadzi czytelnika przez labirynty politycznych intryg, bitewnych chaosem, a także intymne momenty życia, ukazując barwne postaci i wydarzenia z epoki. Jego ironiczny ton i żywa narracja sprawiają, że "Pamiętniki" są nie tylko cennym źródłem historycznym, ale także niezwykle wciągającą lekturą, która przemawia do wyobraźni i sentymentów czytelnika, pozostając jednym z najważniejszych dzieł literatury polskiej.
Mark Twain
To pełna humoru, ponadczasowa opowieść o tym jak mogły wyglądać początki znajomości pierwszej kobiety z pierwszym mężczyzną na ziemi... Ona: Wczorajszym popołudniem śledziłam z pewnego oddalenia ten drugi Eksperyment, żeby o ile zdołam przekonać się, do czego może służyć. Nie udało mi się. Sądzę, że to mężczyzna. Nigdy jeszcze nie widziałam mężczyzny, ale ten wygląda mi na mężczyznę, i jestem pewna, że tym właśnie jest. Zdaję sobie sprawę, że bardziej mnie interesuje, niż każdy inny przedstawiciel gadów. On: Nowe stworzenie mówi, że ma na imię Ewa. W porządku, nie mam nic przeciwko. Stworzenie mówi, że tak właśnie mam je wołać, gdy zechcę, żeby przyszło. Powiedziałem wtedy, że to zbyteczne. Słowo to najwyraźniej zjednało mi szacunek stworzenia. W istocie, jest ono pojemne, dobre i nadaje się do powtarzania. Stworzenie mówi, że nie jest "ono", tylko "ona." Jest to rzecz dość wątpliwa, ale i tak wszystko mi jedno. To, czym ona jest, nie ma dla mnie znaczenia, byleby sobie poszła i nie gadała tyle.
Michał Bałucki
Początkowy okres samodzielnego funkcjonowania Galicji. W prowincjonalnym miasteczku o wdzięcznej nazwie Pipidówka rządy obejmuje burmistrz Pocięgiel-Pocięglewicz. Wzorowo zarządza małą miejscowością, podejmuje rozsądne ekonomicznie decyzje, lecz wszystko zmienia się wraz z jego podróżą do Krakowa. Pod wpływem wielkomiejskiego blichtru Pocięglewicz postanawia wprowadzić zmiany w Pipidówce. Zamroczony snobizmem burmistrz na dalszy plan spycha prawdziwe potrzeby mieszkańców, a zamiast tego trwoni budżet na zbyteczne modernizacje. Powieść Bałuckiego w satyryczny sposób odnosi się do krakowskiego mieszczaństwa i wytyka klasowe nierówności społeczne. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi. W niniejszej publikacji zachowano oryginalną pisownię.
Roger Zelazny
Magiczna powieść science fiction, w której postapokalitycznym światem odległej planety zawładnęli mściwi hinduistyczni bogowie Ziemia jest daleko. Na skolonizowanej planecie grupa ludzi zyskała kontrolę nad środkami techniki i zyskała nieśmiertelność. Teraz rządzą tym światem jako bogowie hinduistycznego panteonu - Brahma, Kali, Kriszna, a także ten tego, którego kiedyś nazywali Buddą, a który teraz odważa się wystąpić przeciwko ich tyranii, i nazywa się Mahasamatmanem, Poskromicielem Demonów, Panem Światła. Wyobraźmy sobie daleki świat, gdzie bogowie chodzą po ziemi jak ludzie, choć dzierżą ogromne, ukryte moce. Tutaj zbudowali scenę, na której budują subtelną sieć przymierzy, miłości i śmiertelnej wrogości. Czy istotnie są nieśmiertelni? Kim są ci bogowie, którzy władają przeznaczeniem ludnego świata? Jedna z pięciu najlepszych powieści SF, jakie napisano. George R. R. Martin KLASYKA LITERATURY SCIENCE FICTION
Pan Tadeusz wydanie ilustrowane
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz Adama Mickiewicza, wydany po raz pierwszy w 1834 roku w Paryżu, to arcydzieło polszczyzny, epos narodowy, który stał się dla wielu pokoleń niewyczerpanym źródłem natchnień, fundamentem patriotycznych wzorów i przywołań pięknych, starodawnych szlacheckich tradycji. Można w nim jak w wiecznie żywym zwierciadle zobaczyć dawne gusta i obyczaje, stroje, zabawy i popularne potrawy, podziały stanowe, rytuały i sposoby rozumienia świata. Prawdopodobnie w końcu roku 1833 Autor donosił Klaudynie Potockiej, że kończy swoje, najmłodsze dziecko, które jako najmłodsze najbardziej teraz lubi, a w lutym 1834 pisał do swego przyjaciela, Antoniego Odyńca: „Tadeusza wczoraj skończyłem. Pieśni ogromnych dwanaście. Wiele marności, wiele też dobrego: będziesz czytał. Co tam najlepsze to obrazki z natury kreślone naszego kraju i naszych obyczajów domowych”. Niniejsza edycja poematu, wzbogacona pięknymi ilustracjami Michała Elwiro Andriollego, oparta została na wydaniu przygotowanym wg rękopisu i pierwszych dwu wydań (w tym korekty doń wykonanej przez samego Autora) opracowanym przez zespół naukowy kierowany przez prof. Konrada Górskiego dla Zakładu Naukowego im. Ossolińskich we Wrocławiu.
Georges Simenon
Jedna w powieści psychologiczno-obyczajowych Georges'a Simenona. Pan Allard ma czterdzieści osiem lat. Ma też małego pudla towarzysza jego dziwnych spacerów. I ma również zamiar... pożegnać się ze światem. Dopóki nie zobaczy pewnej pary, pary ułomnych, zatroskanych o siebie do granic i kontemplujących życie. Od tego momentu pan Allard nie jest już taki pewien tamtej decyzji. I kupuje najpierw niebieski, a potem żółty zeszyt, by spisać w nim swoją przeszłość bardzo zaskakującą...
Gustave Flaubert
Ależ ta Bovary mnie męczy! Co prawda zaczynam się już w niej trochę orientować. Nigdy w życiu nie zdarzyło mi się pisać czegoś trudniejszego niż ten banalny dialog, nad którym teraz pracuję! Na scenę w oberży mogę potrzebować nawet trzech miesięcy, nie umiem tego ocenić. Czasem mam chęć się rozpłakać, tak bardzo czuję się bezradny. Ale raczej nad nią zdechnę, niż spróbuję się wykpić. Muszę jedną rozmową wprowadzić pięć czy sześć osób (które mówią), kilka innych (o których się mówi), muszę opisać pomieszczenie, gdzie się zebrali, ludzi, rzeczy, okolicę, a pośrodku tego wszystkiego pokazać młodzieńca i damę, którzy (przez pokrewieństwo gustów) powoli się zaczynają z lekka w sobie zakochiwać. Gdybym przynajmniej miał więcej miejsca! Gustave Flaubert do Luizy Colet, 19 września 1852 (w przekładzie Ryszarda Engelkinga) Ryszard Engelking (1935-2023) ukochał sobie kilku francuskich autorów: Nicolasa Edme Retifa de la Bretonne, Gerarda de Nervala, Charlesa Baudelaire'a i przede wszystkim Gustave'a Flauberta. Z twórczością tego pisarza obcował przez kilkadziesiąt lat i nieustannie ją badał, by wciąż udoskonalać swoje przekłady. Ostatnie poprawki do tłumaczenia Pani Bovary wprowadził jesienią 2023 roku.
Virginia Woolf
Sto lat temu, w połowie czerwca 1923 roku, pani Dalloway wychodzi rano z domu, by kupić kwiaty na wieczorne przyjęcie. Jeszcze nie wie, że do Londynu przyjechał właśnie Peter Walsh, jej młodzieńcza miłość. Tego samego dnia Rezia Warren Smith prowadzi swojego męża Septimusa do doktora Bradshawa, w nadziei, że sławny lekarz poradzi coś na jego dziwny stan ducha. Losy bohaterów powieści splatają się niespodziewanie, szlaki ich wędrówek po Londynie przecinają się, każda postać jest widziana przez innych, każda też inaczej postrzega siebie, pozostałych i miasto. A w mieście panuje zwykły ruch, samochody i omnibusy tłoczą się na ulicach, w powietrzu samolot wypisuje dymem jakieś hasło. Big Ben wybija godziny. Londyn w piękny czerwcowy dzień - nowoczesna stolica świata, który optymistycznie ruszył naprzód, bo przecież dopiero co skończyła się wojna. "W tej książce mam aż nazbyt wiele pomysłów. Chcę oddać życie i śmierć, zdrowie i szaleństwo; chcę poddać krytyce system społeczny i pokazać, jak działa w swych najsilniejszych przejawach" - zanotowała pisarka w dzienniku. W precyzyjnie skomponowanym i misternie splecionym utworze Woolf wykorzystuje swoją nowatorską technikę narracyjną, rozwarstwia strukturę czasu i dociera w głąb ludzkiej psychiki. Dzięki temu oraz dzięki przenikliwości obserwacji i intensywnemu, lirycznemu językowi powstała jedna z najważniejszych i najbardziej przejmujących powieści XX wieku.
Sigrid Undset
Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą!