Klasyczna
Theodore Dreiser
W świecie finansjery nawet najlepiej skrojony garnitur nie zmieni ludzkiej natury. Po przeprowadzce Frank Cowperwood całkowicie dał się pochłonąć przez nowe interesy. Początkowo dbał jeszcze o to, by zapewnić świeżo poślubionej Aileen rozrywkę, ale wkrótce i te obowiązki powierzył swoim zaufanym przyjaciołom. Młoda mężatka wciąż kocha Franka, ale coraz bardziej dokucza jej samotność i brak czułości. Wieczorami chadza na wesołe spotkania miejscowej cyganerii. Właśnie podczas jednej z takich imprez spotka mężczyznę, którym - jak przyznaje sama przed sobą - bardzo by się zainteresowała, gdyby nie Cowperwood. Polk Lynde jest koneserem damskich serc i wyraźnie dąży do zacieśnienia znajomości z nieznajomą. Kontynuacja powieści "Tytan" Theodore'a Dreisera. Postać Franka Cowperwooda jest inspirowana biografią prawdziwego finansisty Charlesa Tysona Yerkesa. Idealna lektura dla miłośników powieści "Wielki Gatsby" Francisa Scotta Fitzgeralda.
Arthur Conan-Doyle
Arcydzieło gatunku, legendarny tekst, inspirujący także współczesnych autorów. Pisarz umiejętnie sięgnął po popularną estetykę grozy, wzbogacając o wątki niesamowite opowieść o zagadce ewidentnie kryminalnej. Niesamowity klimat narracji, opisy mgielnych pejzaży spowijających angielskie mokradła na trwałe zagościły w świadomości czytelników. Genialny detektyw Sherlock Holmes, wraz ze swym asystentem, nieco ociężałym doktorem Watsonem, muszą zmierzyć się z tajemniczym potworem, przypominającym ogromnego psa, który grasuje na angielskiej prowincji zabijając samotnych wędrowców.
Gajusz Petroniusz
Gajusz Petroniusz (27-66) rzymski pisarz (poeta), filozof i polityk. Krytykowany przez stoików za sybarytyzm, praktykował epikureizm. Według Tacyta Seneka zarzucał mu, że zamienia noc w dzień. Zdecydowanie wybierał epikurejskie przyjemności bezczynności. Jako przedstawiciel znakomitego rodu Petroniuszów nie uniknął jednak funkcji publicznych. Zarządzał Bitynią, rzymską prowincją w Azji. Pokazał wówczas, że jest człowiekiem obowiązkowym i energicznym. W 62 lub 63 roku został konsulem. Uzyskał duży wpływ na Nerona, znudzonego stoickim Seneką. Dla zafascynowanego kulturą grecką i uważającego się za artystę cesarza oraz jego zmanierowanego dworu stał się wyrocznią w sprawach dobrego smaku i wartości artystycznych stąd określenie arbiter elegantiae. Zbiorek zawiera lirykę miłosną, w której poeta opiewa wolną, zmysłową miłość, chociaż można tutaj znaleźć także utwory poświęcone obyczajom, szczęścia, zazdrości. Sławny Petroniusz, arbiter elegancji, ozdoba dworu Nerona, mistrz sztuki miłowania, ostatnie słońce gasnącego Rzymu, miłośnik rozkoszy znany jest każdemu, kto rozkochane oczy zwraca w mrok przeszłych wieków. Mówili o nim pisarze starożytni Pliniusz i Plutarch; jemu poświęcił Tacyt piękne strony swoich Roczników; jego unieśmiertelnił Sienkiewicz w swoim natchnionym Quo vadis. Wykwintny Petroniusz, świetny obserwator i subtelny pisarz, autor Satyrikonu, w którym jak w zwierciadle odbija się oblicze świata ginącego w wyuzdanych rozkoszach, twórca pieśni lirycznych porywa nas dziś jeszcze zachwyca, ciekawi i przeraża, roznamiętnia i zadziwia.
Piękna córka kata. Opowiadania wybrane
Angela Carter
Proza Angeli Carter jest zmysłowa, fantastyczna, erotyczna, a przy tym polityczna i uczona. Wciąga jak wir. [] Niezwykła wyobraźnia, gęsta materia literacka, labirynt świata, ostre bodźce dla wszystkich zmysłów na raz i szalony, niepowstrzymany rozpęd języka wszystko razem jest jak lot na rozhuśtanym trapezie, maskarada i przebieranka, wędrówka przez ciemny las i wejście do klatki tygrysa. Dzikość, nieopanowanie, pieniący się, roztęczowany wodospad świata. [] Pisarstwo Carter, które było niesłychaną eksplozją kreatywnej i intelektualnej energii, to bezkompromisowa próba przemyślenia i przedefiniowania zasad, według których żyjemy, dokonywana z bezlitosnej i radykalnie prawdomównej perspektywy kobiety, ateistki, materialistki i socjalistki. Fakt, że po trzydziestu latach jej dzieło nadal ma taką moc i nadal budzi skrajne reakcje, łącznie z oskarżeniami o nieprzyzwoitość czy szkodliwą wywrotowość, jest najlepszym dowodem na to, że niezmiennie rządzą nami ograniczające wolność systemy ideologiczne. Ze wstępu Magdy Heydel
Bolesław Prus
Józef Ślimak jest przedstawicielem chłopskiej społeczności. Mimo zaradności i pracowitości nie potrafi poradzić sobie z serią przeobrażeń nadciągających na polską wieś pod koniec XIX wieku. Dynamiczne zmiany w duchu kapitalizmu wprowadzane przez niemieckiego zaborcę próbują zmusić Ślimaka do sprzedania jego ukochanej ziemi. Gdy ten odmawia, spotyka się z pasmem nieszczęśliwych konsekwencji. Prus, piewca pozytywistycznych wartości, w Placówce" ukazuje realia panujące na polskiej wsi końca XIX wieku. Oddaje trudy chłopskiego życia, a nade wszystko podejmuje problematykę chłopskiej moralności w obliczu nieuniknionych zmian. Powieść uznaje się za jedną z najwybitniejszych w twórczości autora.
Oliver Goldsmith
Angielska proza w wieku XVIII zakwitła z niespodziewaną bujnością. Wydaje się, jakby tajne siły, które kierowały pisarzy poprzedniej epoki w dziedzinę powieści, dojrzały teraz naprawdę i zaczęły wydawać owoce. Na krótkiej przestrzeni czasu przeznaczonej dla jednej generacji, pojawiły się arcydzieła, które stanowią chlubę powieści angielskiej. Rzecz jednak znamienna, że kiedy dzisiaj spoglądamy na ten fenomenalny rozkwit pisarstwa tamtego czasu, to nie czterej wielcy twórcy, uznawani przez ówczesną krytykę za najwspanialszych (Richardson, Fielding, Smollett i Sterne) wysuwają się na pierwsze miejsce, jeśli chodzi o żywotność i poczytność, lecz dwaj inni pisarze, mianowicie Daniel Defoe, autor Robinsona Crusoe, i Oliver Goldsmith, autor Plebana z Wakefieldu. To oni wygrali nagrodę wieczności, jaką jest pamięć ludzka, i gdy tamci stanowią w dużej mierze zapomniane, zatopione grody, oni wystrzelają wysoko ponad toń czasu. Robinsona Crusoe czyta do dzisiaj każde dziecko. Pleban z Wakefieldu stanowi do dziś żelazny repertuar milionowych rzesz czytelniczych świata. Jakże się to stało? Dzięki jakim zaletom Pleban z Wakefieldu stawił czoło żywiołom czasu i żyje do dzisiaj w wyobraźni? Przyczyna tkwi w głównej postaci utworu, w proboszczu z małej, imaginowanej osady w środkowej Anglii, doktorze Karolu Primrose, w którego autor tchnął tyle miłości, uczucia, życia i cnoty, tyle cierpliwości okazanej podczas ciężkich przejść i nieszczęść, że wyżłobiła w umysłach czytelników równie głębokie ślady jak biblijna opowieść Starego Testamentu o cierpliwym Hiobie, nawiedzanym klęskami z rozkazu Jahwe...
Tadeusz Boy-Żeleński
Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! Niepodobna mi — jak wspomniałem — w ramach niniejszego szkicu przedstawić całych realiów „Wesela”, nawet tych, które mogą mi być dostępne; że jednak żyłem jak najbliżej w środowisku, które odmalowane jest w Weselu, oraz byłem jednym z dość szczupłej garstki uczestników owego słynnego weseliska Lucjana Rydla, przypomnę tu ten i ów rys, z którego sztuka ta powstała. [Fragment wstępu Od Autora]
Mark Twain
Ceci est un roman de Mark Twain, dans lequel Sherlock Holmes se trouve dans lOuest américain. Le personnage principal a été insulté, humilié et abandonné par son fiancé Jacob Fuller lors de la naissance de s? enfant. Lenfant était né et sappelait Archie Stillman. La mere a insisté pour que lenfant âgé de 16 ans se rende a la recherche de son pere et détruise son commerce. Ce nest rien de bon a finir et Sherlock Holmes devrait intervenir ici.
Nikołaj Gogol
“Płaszcz” to opowiadnie Nikołaja Gogola, rosyjskiego pisarza, poety, dramaturga. Jednego z najbardziej znanych klasyków literatury rosyjskiej. “Niepodobna-by chyba było znaleźć człowieka, któryby jak on żył tylko swym obowiązkiem. Nie dosyć powiedzieć, że służył gorliwie — on służył z zamiłowaniem. W przepisywaniu widział swój jakiś miły i rozmaity świat. Zadowolenie wyrażała twarz jego, niektóre litery były jego faworytami; gdy je pisał, był jakiś nie swój: uśmiechał się, przymrużał oczy i cmokał wargami, tak że zdawało się, iż można było z wyrazu jego twarzy wyczytać każdą literkę, którą kreśliło pióro. Gdyby stosownie do jego gorliwości dawano mu nagrody, być może byłby ku zdumieniu swemu został nawet radcą stanu; on jednak, jak wyrażali się dowcipnisie, jego koledzy, wysłużył „guzik do dziurki“[6] i dosiedział się hemoroidów. Zresztą nie można powiedzieć, ażeby nie zwracano nań uwagi. Pewien dyrektor, będąc zacnym człowiekiem i pragnąc wynagrodzić go za długą służbę, polecił dać mu coś ważniejszego niż zwykłe przepisywanie: mianowicie z jakiegoś gotowego już aktu kazano mu zrobić referat dla innego urzędu; chodziło jedynie oto, aby zmienić tytuł i tu i owdzie czasowników użyć w osobie trzeciej zamiast w pierwszej. Zadało mu to jednak tyle pracy, że spocił się okrutnie, tarł czoło i powiedział w końcu: „Nie, lepiej dajcie mi coś do przepisywania“. Od tego czasu pozostawiono go na zawsze przy przepisywaniu, poza którem zdało się, że nic dla niego nie istnieje.” Fragmenty z książki: Nikołaj Gogol. „PŁASZCZ”
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Kardynał Murri położył gazetę na stole, wstał i przeszedł ku oknu. Spojrzał w dół na Tybr wijący się nieopodal pałacu zielonomętnymi falami, w górę ku obłokom lekkim wiatrem pędzonym i powtórzył wyraz przed chwilą, gdy kończył czytać, wypowiedziany: kanalia! Powtórzył go z przyciskiem, ze złością: – Kanalia! Chciał patrzeć dalej przed siebie, ale nie mógł; mimo woli cofnął się od okna i znowu wziął gazetę w rękę. ...„Włos Damoklesa”... Jakiś nowy pismak, jakieś nowe zjawisko, jakiś Łanowski, nie wiadomo Moskal, Polak czy Słoweniec, w tym świstku anarchistycznym rzucił Rzymowi: „Czy widzisz cień włosa Damoklesa pod słońce?...” Kardynał Murri nie był trwożliwy. Ogromny, silny, herkulesowej budowy, chłop kalabryjski rodem, miał się za potęgę, na której jak na filarze wysokie sprawy świata oprzeć się mogą. Z wydęciem też zuchwałym wargi czytał wyzywające frazesy. Tylko – Że czuł się pulsu, z którego wynikły, blisko...
Georges Simenon
Jedna z powieści psychologiczno-obyczajowych Georges'a Simenona. Dla Justina Calmara miała to być nudna podróż powrotna do domu w Paryżu z włoskich wakacji. I byłaby nudna, gdyby nie ciekawski pasażer z przedziału. Wypytał najpierw Calmara o różne fakty z jego życia, a potem miał prośbę. Pozornie zwyczajną by na dworcu kolejowym w Lozannie wyjął on ze skrytki bagażowej aktówkę i odwiózł...
Molier
“Pocieszne wykwintnisie” to sztuka autorstwa Moliera, wybitnego francuskiego komediopisarza, uznawanego za jednego z najważniejszych daramtopisarzy w dziejach. Jest to jednoaktowa satyra Moliera traktująca o paryskich „wykwintnisiach” – młodych dziewczętach lubujących się w romantycznych historiach, konwersacjach na tematy kultury i sztuki (o których tak naprawdę nie mają większego pojęcia), ceniących wszystko, co modne i „wykwintne”.
Louisa May Alcott
Urocza opowieść autorstwa ukochanej amerykańskiej pisarki Louisy May Alcott, twórczyni niezapomnianych Małych kobietek. Tym razem snuta przez nią historia opowiada o przygodach sióstr Bab i Betty Moss, ich nowego przyjaciela Bena, który uciekł z cyrku, jego niezwykłego psa Sancho i ich sąsiadki, panny Celii. Ben powoli odnajduje swoje miejsce w życiu dzięki nowym przyjaciołom, ale także wiernemu psu i cudownej klaczy Licie. Świat, w który wchodzimy razem z bohaterami kreowanymi przez Alcott, ma swoje wzloty i upadki, ale życzliwość i serdeczność najczęściej potrafią rozwiać czarne chmury, które niekiedy zbierają się przecież nad każdym z nas.
Antoni Ossendowski
Jeden z największych podróżników wszech czasów dzieli się z nami pełnymi emocji i barw wspomnieniami z podróży po Algierii i Tunezji. Ossendowski z wnikliwością naukowca i wrażliwością poety wprowadza nas w idyllę egzotycznych lądów, bogactwo kultur i zwyczaje arabskiego świata, uczestniczy w pulsującym własnym rytmem życiu tubylców, zachwyca się tańcem i muzyką. Zagłębia się w labirynt uliczek i zaułków starych miast, wsłuchuje w opowieści i legendy, spotyka wojowniczych potomków Fenicji. "Żegnam cię, don Miguelu Saavedra Cervantesie, wiem juz, czego mam szukać tu, w białym Algierze, w tym Argelu, gdzie spędziłeś pięć męczeńskich lat! Tak myślałem, zostawiając poza sobą grotę Cervantesa i kierując się ku sercu miasta. Ku sercu! Sercem jest to stare miasto arabskie, a właściwie miasto mieszanej w najdziwaczniejszy sposób ludności, osiadłej tu za panowania Turków. Szerokim wieńcem otoczyły je zewsząd nowe dzielnice francuskie, nadające całemu Algierowi zewnętrznie wygląd Paryża, nieco odnowionego i odświeżonego ..."
H.C. Andersen
W duńskim miasteczku Kjöge po sąsiedzku mieszkała dwójka przyjaciół: Kanut i Joasia. Dzieci często się spotykały, ponieważ ich rodzice żyli ze sobą w przyjaźni. Młodzi bohaterowie najbardziej lubili bawić się pod starą wierzbą. Beztroski czas przerwała śmierć matki Joasi. Wkrótce potem ojciec dziewczynki planował ponowny ożenek w stolicy. W związku z tym Joasia wyprowadziła się z miasteczka. Kanut i Joasia dojrzewali w różnych światach. On uczył się rzemiosła, a ona rozpoczęła karierę śpiewaczki. Czy ich drogi jeszcze kiedyś się zejdą? Pod starą wierzbą" to jedna z mniej popularnych baśni spod pióra Andersena, która zasługuje na uwagę czytelnika. Historia o wyjątkowej przyjaźni, dziecięcych marzeniach i dorosłych rozczarowaniach. O tęsknocie, bólu odrzucenia oraz o wielkiej miłości, której nic nie jest w stanie ugasić.
Podolanka wychowana w stanie natury życie i przypadki swoje opisująca
Michał Dymitr Krajewski
"Jaki by był człowiek zostawiony samej naturze, jest pytanie równie pożyteczne, jak to, o co się długo mędrcy kłócili, aby wiedzieć, jaki by był rodzaj ludzki, gdyby był Adam nie zgrzeszył. Wiek nasz porzuciwszy szkolne spory o tym, czego nie rozumiał, albo wiedzieć nie mógł, ma jeszcze ciekawość badania, czyli człowiek zostawiony samej naturze chodziłby jak zwierzęta na czterech nogach, albo czy by go włos okrywał jak niedźwiedzia i małpę i byłby lepszy od ludzi żyjących w społeczeństwie" - fragment tekstu