Literatura piękna
Jeśli szukasz literatury, która daje do myślenia, rozwija wrażliwość i zostawia ślad - sięgnij po ebook. Literatura piękna w cyfrowej formie to wygoda, swoboda i dostęp do największych dzieł bez wychodzenia z domu. Wszystkie książki dostępne są online - do czytania od razu po zakupie.
Stanisław Wyspiański
„Wiersze” to zbiór 57 wierszy i utworów poetyckich autorstwa Stanisław Wyspiańskiego. Wśród wybranych wierszy znajdują się między innymi: „U stóp Wawelu” „Gdy przyjdzie mi ten świat porzucić” „Niech nikt nad grobem mi nie płacze” „Chcę, żeby w letni dzień” „Dzwoń, dzwoneczku, dzwoń” „Ktokolwiek żyjesz w polskiej ziemi” I wiele innych.
Wiersze zrozumiałe same przez się
Guy Bennett
Nie ma potrzeby tłumaczenia czytelnikom i czytelniczkom, o co chodzi w wierszach Guya Bennetta, ponieważ są zrozumiałe same przez się. Guy Bennett potwierdza, że przywilejem poety jest panować nad światem za pomocą dekretów – „Le Monde” Nieodparta zrozumiałość – „L’Humanité” Czytajcie! – Jacques Roubaud *** Guy Bennett (ur. 1960) – wykładowca w Otis College of Art and Design, tłumacz literatury francuskiej, poeta. Mieszka w Los Angeles, gdzie w latach 1997–2017 prowadził wydawnictwo Mindmade Books. Publikował w wielu periodykach i antologiach literackich. Jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych projektów są Wiersze zrozumiałe same przez się (Self-Evident Poems), o których przede wszystkim można powiedzieć, że są zrozumiałe same przez się. Książka została przetłumaczona na język francuski, włoski i polski.
Xavier de Montépin
Xavier Henri Aymon Perrin, hrabia Montépin (1823-1902) – francuski powieściopisarz. Publikował powieści w odcinkach i melodramaty. Montépin napisał w sumie ponad 100 powieści. Stylistycznie jego powieści można zaliczyć do literatury rozrywkowej nazywanej czasem także tabloidowym romansem. Cieszyły się one ogromną popularnością, zwłaszcza w latach 50. i 60. XIX wieku – wraz z dziełami Émile Gaboriau i Pierre Alexis Ponson du Terrail – i były tłumaczone na różne języki, w tym niemiecki i polski, gdzie niektóre z nich czasami można znaleźć w bibliotekach Publikowane były głównie, jako tanie wydania. Receptą na sukces jego powieści były zawiłe historie o ludziach, którzy byli na tajnej misji i incognito i mieli różne przygody. Oto fragment powieści: „Jeżeli cię żona zdradza, zabij ją!” Taką radę naszym mężom podał mój drogi, znakomity Dumas i jego syn, w małej broszurce, która była wielkim wypadkiem. Rada istotnie nadzwyczaj praktyczna, lecz niezbyt radykalna i niepodoba się ona bardzo wszystkim. Sławny publicysta naprzód tnie prawdę, a potem miriadem broszur krążących około dziełka „L’homme-femme”, pragnie wykazać, choć okruszynę dowodów popierających jego cel i opinie. Nie mam zamiaru przeciwstawić żadnej kwestji, lecz pragnę wprost, poprostu zamiast teorji wykazać faktami, że prawo przysługujące mężowi w Art. 524. kodeksu karnego jest prawem niebezpiecznem, strasznem, zbytecznem, że prawodawcy winni je zmienić koniecznie lub całkiem usunąć jeżeli w przyszłości nie chcą zmusić ludzkości, że mają warunki bytu: „podstępu i morderstwa!”
Stendhal
“Wiktoria Accoramboni” to opowiadanie Stendhala, słynnego francuskiego pisarza epoki romantyzmu oraz prekursora realizmu w literaturze. “Wiktorja Accoramboni urodziła się z wielce szlachetnej rodziny, w Agubio w księstwie Urbino. Od dzieciństwa zwracała uwagę rzadką pięknością; ale piękność ta była najmniejszym jej urokiem. Nie brakło jej żadnej z zalet, które mogą zyskać podziw młodej dziewczynie wysokiego rodu; ale, wśród tylu przymiotów, najgodniejszy uwagi, niemal — można rzec — graniczący z cudem, był jakiś nieodparty wdzięk, od pierwszego wejrzenia jednający jej serce i wolę każdego. I tej prostoty, stanowiącej siłę jej najmniejszego słowa, nie mącił żaden cień sztuczności; od pierwszej chwili czuło się ufność do tej pani obdarzonej tak niezwykłą urodą. Ktoś, ktoby ją tylko widział, mógłby ostatecznie oprzeć się temu urzeczeniu; ale jeśli usłyszał jej głos, zwłaszcza jeśli z nią rozmawiał, niepodobna mu było obronić się działaniu tak niezwykłego czaru.” Fragmenty z książki: Stendhal. „WIKTORIA ACCORAMBONI”
Katarzyna Ryrych
Po miesiącach suszy w całej wsi unosi się kurz, a dawny staw rybny ujawnia swoje tajemnice. W tym samym czasie do rodzinnego majątku wraca z Sybiru zesłaniec Rafał Wilczyński z matką, zahartowaną na nieludzkiej ziemi kobietą, która wierzy, że celem życia jest życie. Ich powrót porusza zastygłą codzienność. Pani dziedziczka Wilczyńska postanawia zająć się pięcioma wiejskimi dziewczynkami. Uczy je czytać i pisać. Pojawiają się też książki, buty i mydło. Antośka, czternaste dziecko Romaniuków, biegnie boso przez świat, który wydaje się jej z góry rozpisany. Kiedy po raz pierwszy postawi litery własnego imienia, zrozumie, że od tego zaczyna się wielka zmiana. Antośka, teraz już Tonia czy też Antonina, pokona długą drogę z ubogiej chłopskiej chaty na Kresach do luksusowej willi w Prowansji. To poruszająca, osadzona w wiejskich realiach opowieść o głodzie i godności, o pracy, nauce i przesądach, o sile kobiet, które dźwigają na swych barkach życie rodziny, gdy mężczyźni śnią o bohaterstwie. Czuła, a zarazem niepozostawiająca złudzeń historia o powolnym dojrzewaniu do wolności, tej osobistej i tej narodowej, oraz o cenie, jaką płaci się za to, by z brudu, milczenia i strachu wydobyć własny głos. Siedemnastoletni Rafał Wilczyński zostaje uznany za buntownika i zesłany na Sybir. Śladem konwoju wiozącego zesłańców podąża jego matka, Maria, która wcześniej w tajemniczych okolicznościach straciła męża. Na Syberii Maria odnajduje siebie. Nie kobietę, nie matkę, ale osobę zdającą sobie sprawę z własnej wartości. Ta nowa Maria podejmuje współpracę z rosyjskim naukowcem, biologiem badającym roślinność tajgi. Po powrocie do rodzinnego majątku dziedziczka Wilczyńska zaczyna dostrzegać warunki, w jakich żyją i dorastają wiejskie dziewczęta, traktowane bardziej jak użyteczne zwierzęta gospodarskie niż istoty ludzkie. Pochyla się nad losem pięciu z nich i zabiera je do dworu, gdzie uczy je czytać, pisać, liczyć, a także szyć, szydełkować i robić na drutach. Te ostatnie umiejętności uczyniły pobyt Marii na Syberii lżejszym i pozwoliły jej przetrwać. Mówi o swoich podopiecznych córki, a gdy nadejdzie czas, wypuszcza je w świat. Czteroczęściowa opowieść, której każdy tom poświęcony jest jednej z wychowanek Marii Wilczyńskiej i ich dalszym losom.
Jiang Rong
„Bat został sam, otoczony. Jego kary koń rozdął chrapy i z wytrzeszczonymi oczami zaczął wierzgać, kopać i gryźć, jakby coraz liczniejsze rany nie robiły już na nim wrażenia. Otaczało ich coraz więcej wrogów, z przodu i z tyłu, uzbrojonych w straszliwe kły. Bat wiedział, że nie uda mu się uciec i została mu tylko walka. Także porzucił swoją urgę i chwyciwszy się mocno łęku, drugą ręką odwiązał zawieszoną przy popręgu pałkę, owinął wokół nadgarstka jej rzemienną pętlę i krzepko ujął ją w dłoń. Zebrał się w sobie i w jednej chwili przeistoczył z pasterza w nieustraszonego, mongolskiego wojownika. Był gotów do ostatecznej, śmiertelnej walki, w której musiał posłużyć się przekazaną przez przodków sztuką i podstępem. Pałka miała długość kawaleryjskiej szabli i od dziesięcioleci służyła jako broń przeciw wilkom, Bilig odziedziczył ją po ojcach i wreszcie przekazał jemu. Gruba jak stylisko łopaty, na dole owinięta była żelazną spiralą, na której zostały jeszcze czarne smugi, ślady po krwi wilków zabitych przez dawne pokolenia”. fragment powieści Chiny, lata 60. XX w. Student z Pekinu trafia na stepy Mongolii Wewnętrznej. Tam rozpoczyna się jego fascynacja wilkami i narastająca chęć wychowywania i bliskiego poznawania młodego wilczka. Gdy to marzenie staje się rzeczywistością, okazuje się, że przyjaźń człowieka i drapieżnika wystawiona zostanie na wiele prób... Zamierzeniem Jiang Ronga było napisanie książki wielopłaszczyznowej, ale równie dobrze można ją czytać na jednej, prostej płaszczyźnie. To opowieść o potrzebie prawdziwej wolności, o życiu zgodnym z naturą. „The Independent” Od momentu wydania „Wilczego totemu” w 2004 r., książkę kupiły 4 miliony Chińczyków. To musi coś znaczyć, zwłaszcza że czytelne przesłanie moralne powieści niezbyt pasuje do polityki „korporacyjno-komunistycznego” państwa. […] To książka w stylu Jacka Londona: mnóstwo akcji, prostolinijna ocena moralna i pouczające słowa bohaterów […]. „The Guardian”
Aleksander Dumas (ojciec)
“Wilczyce”” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”. Akcja powieści osnuta jest wokół wydarzeń związanych z powstaniem rojalistycznym, które w 1832 roku wywołała księżna de Berry.
Aleksander Dumas (ojciec)
Wilczyce: Powieść z czasów wojen wandejskich powieść przygodowa Aleksandra Dumasa (ojca). Akcja powieści osnuta jest wokół wydarzeń związanych z powstaniem rojalistycznym, które w 1832 roku wywołała księżna de Berry. Bliźniaczki Marie i Berthe są nieślubnymi córkami markiza de Saude, rojalisty, uczestnikia buntu w Wandei, który został zmuszony do by udać się na wygnanie po rewolucji francuskiej. Podczas przywracania monarchii chce odzyskać swój majątek. Bliźniaczki mieszkają samotnie w swoim zamku i dlatego sąsiedzi nazywali je wilczycami. Obie dziewczyny zakochują się w swoim sąsiedzie, baronie Michelu de Laugeri. Romans rozwija się na tle wydarzeń historycznych... (Za Wikipedią) Co było dalej dowiemy się po przeczytaniu książki.