Literatura piękna
Aleksander Dumas (ojciec)
“Stuartowie” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”. “ Zaledwie królowa zdołała przykryć taflę, spiskowi uderzyli we drzwi. Ponieważ zamki i zasuwy były odjęte, jedyny zaporą była ręka Katarzyny Douglas; lecz że siła szlachetnéj dziewicy niezdołała stawić oporu, spiskowi wpadli do komnaty, wywracając i raniąc wszystko cokolwiek napotkali. Jeden z morderców chciał uderzyć na królowe, lecz syn sir Grahama zatrzymał go, mówiąc; Nie króloweéj, lecz króla szukamy! Zaczęli przeglądać wszystkie zakąty komnaty, i nie znalazłszy nikogo już mieli wychodzić, aby całe zabudowanie przeszukać, kiedy jeden ze spiskowych, nazwiskiem Hall, potknął się na źle położonej tafli; schylił się więc i podniósłszy ją, odkrył otwór do piwnicy. Natychmiast podano pochodnie i przy jéj świetle ujrzano króla stojącego przy murze.” Fragment.
Aleksander Dumas (ojciec)
Stuartowie powieść historyczna o władcach ze szkockiej dynastii Stuartów. Auror tak zachęca nas do przeczytania tej powieści: Trzy wieki już upłynęły od chwili, w której wieszczki z Torres przepowiedziały Banqaowi, że, chociaż on sam nigdy nie będzie królem, następcy syna jego Fleanca wstąpią na tron szkocki. Już i Dawid II umarł bezdzietnie, i linia męska wielkiego Roberta Bruca wygasła. Lecz Szkoci tyle poważali i byli przywiązanymi do potomków tego monarchy, że postanowili wybrać sobie króla spomiędzy jego wnuków, pochodzących z linii żeńskiej. Sir Walter lord High Stewart albo Stuart to jest lord wielkorządca zaślubił Marjorie, córkę króla Roberta Bruca. Był to wódz pełen odwagi, który zaszczytnie okazał się w bitwie pod Bannoch-Burn, lecz umarł bardzo młodo, zostawiając syna. Syn ten miał spełnić przepowiednie wieszczek, wezwany bowiem na tron po śmierci Dawida II, dał początek dynastii Stuartów, z której ostatni monarcha w roku 1688 podwójną utracił koronę...
Studjum kobiety. Étude de femme
Honoré de Balzac
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Markiza de Listomère cieszy się w Paryżu opinią kobiety nieosiągalnej. Tymczasem Eugeniusz de Rastignac, dopiero zaczynający robić karierę w wielkim świecie, przypadkowo wysyła do niej namiętny list przeznaczony dla swojej kochanki Delfiny de Nucingen. Markiza, która już wcześniej dostrzegła przystojnego młodzieńca, udaje oburzenie, lecz w rzeczywistości jest zachwycona takim obrotem sprawy… La marquise de Listomère ne laisserait jamais un galant lui faire la cour, même si peu que ce soit, jusqu'au jour où elle rencontre le très jeune, très beau Eugène de Rastignac (il a un visage d’ange) qui attire son attention sans qu’il cherche à la séduire. Le lendemain, Eugène adresse deux lettres, l'une à son avoué, l’autre à sa maîtresse Delphine de Nucingen. Par étourderie, il se trompe d’adresse et c’est la marquise de Listomère qui reçoit une brûlante lettre d’amour de quatre pages. (za Wikipedią).
Katarzyna Enerlich
Jaką tajemnicę skrywa trzynastowieczna studnia w rzeźbiarskiej pracowni w Toruniu? Co łączy powtórny pochówek Mikołaja Kopernika z zadziwiającym odkryciem Marceliny? Czy wszyscy jesteśmy skazani na nieuchronność i w jaki sposób zmienia ona nasze życie? Co stanie się, gdy bułhakowska Annuszka rozleje olej... tym razem w naszym życiu? Autorka, przędąc tę magiczną opowieść, zaprowadzi nas do istniejących miejsc, zapozna z ludźmi, których pierwowzory istnieją naprawdę. Pozwoli nam spacerować z jej bohaterami uliczkami Torunia, a podczas tego spaceru napotkamy wiele prawdziwych i fikcyjnych historii. Martinus Teschner, toruński kupiec, wręczał swoim kochankom drogocenne pierścienie. Jeden z nich, legendarny i wyjątkowy, bo ozdobionym rubinem wydobytym z Gór Izerskich, stał się pretekstem do tej opowieści. Studnia bez dnia nie tylko wzruszy, ale i będzie trzymać Czytelnika w napięciu.
Wołodymyr Łys
"Jakiż ja stary jestem - myśli Jakiw. - Jaki stary, Boże mój!". Właśnie się zachwiał na progu swojej chaty. By nie upaść, złapał się za odrzwia. Świat dokądś popłynął. Nie był zdziwiony - już nieraz się tak zdarzało. Dziwiło go coś innego - wcześniej traktował to jakoś inaczej. Zwyczajniej. Jakby tego nie zauważał. Udawał, że nie zauważa. Zatoczył się, to się zatoczył. Stary jest, no i już. A tu coś go zakłuło, jakby przeszyło, w serce czy obok serca. I znowu. Właśnie tak upadnie, serce mu stanie, nie od razu go znajdą. Wtedy będzie mu wszystko jedno - znajdą czy nie, ale teraz nie jest. "Dopóki żyję" - myśli Jakiw. Ano dopóki żyje. Trzeba iść. Iść? Dokąd? I nagle rozumie - trzeba iść, wyglądać listonoszki. Może wreszcie przyniesie wiadomość. Od tej dziewczyny, od tej przeklętej dziewczyniny, Oleńki, Aliony, jak ona mówiła... W życiu starego Jakiwa Mecha, na krótki czas, podobnie jak motyl, pojawia się bezdomna dziewczyna. Pyta, czy kiedykolwiek kochał i wynurza się gdzieś z głębi jego pamięci wspomnienia o miłości, ból i strach, cykl wojen i reżimów, radość i smutek, grzechy i skruchy... Książka ta jest nie tylko o dziadku Poleszuku, mężczyźnie z wymierającego gatunku prawdziwych, którego jak trzaskę ciskało po wodach występującego z brzegów XX stulecia - lecz także w jakiś tajemniczy sposób, jak to zawsze w prawdziwie dobrych książkach bywa - o każdym z nas.
Cyprian Kamil Norwid
“Stygmat” to utwór Cypriana Kamila Norwida, polskiego poety, prozaika i dramatopisarza. Często jest on uznawany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów romantycznych. “Gdy zaś wirtuoz po pewnej chwili grania stawał już w sobie samym, zupełnie innym był. Coś olimpijskiego prostowało nagle linję całej jego postaci, głowa się podnosiła hardo, włosów wicher nawiewał się na czoło i ustępował tylko silnemu w takt stąpieniu. Ręka wyprzedzała wszystko i palcami zdała się garnąć pierwej tony, nim chwycić je można było smykiem, w powietrze rzucając zadyszane... Czyliż więc można było rozważniej uczynić, jak nie prezentować osobistości takowej w salonie, lecz w loży teatru? Alić, tak postąpiwszy roztropnie, czy mogłem był przewidzieć, że zajdzie to właśnie wtedy, gdy publiczność upodobała sobie była rzucać artyście kwiaty?... Lub czy jasnowidzieć kto mógł, że Róża P. mieć będzie różę w zbyt bujnych włosach swoich, które nie znoszą upiększeń, że róża ta upadnie, po ramieniu jej się stoczywszy, i że odemnie bliżej stojący, bo prezentowany właśnie, skrzypek uważać pośpieszy kwiat ów za sobie przynależny, jak onego wieczora wszystkie upadłe kwiaty? Że więc w sposób doraźny i piorunny (jak to niekiedy wydarza się) zajdzie z tego między Oskarem a Różą, nie powiem, sprzeczka, lecz jedno z tych nieporozumień, w których im mniej idzie o rzecz, tem są ważniejszemi!...” Fragment
Hanna Krall
NAJBARDZIEJ OSOBISTA PROZA HANNY KRALL Książka 40 lat temu zatrzymana przez cenzurę, teraz nie mniej aktualna niż wtedy. Historia dwóch dziewczynek, które łączył wiek różnił los. Opowieść o ciemności i jasności. Sami wybieramy czerń, czy jesteśmy na nią skazani? Autorka prowadzi grę z czytelnikiem, myli tropy, rozszczepia losy bohaterów, mówi o rzeczach najważniejszych. A jako narzędzia używa autoironii bo nie chce, by wielkie słowa przysłoniły prawdę. Tworzy na wskroś współczesną opowieść o życiu naznaczonym jasnością i ciemnością, o sztuce wyboru i strachu przed jego dokonaniem. Najbardziej awangardowa, kontrowersyjna i autobiograficzna książka Hanny Krall. Nowe wydanie, zmienione przez autorkę oraz uzupełnione o posłowie dr Natalii Judzińskiej. Rytm prozy był najprawdziwszym klejnotem talentu Krall. Maria Janion Jest to proza tak oszczędna, tak esencjonalna, że aby dotrzeć do sedna jej sensu i przesłania nie można uronić lub przeoczyć żadnego zdania, frazy czy słowa. Wielkim tematem Hanny Krall jest los człowieka uwikłanego w okrucieństwa historii (), przy czym historia nie jest tu jakimś straszliwym, a zarazem nieuchwytnym i niezdefiniowanym abstraktem, ale ma postać konkretnej i dającej się sprecyzować relacji człowieka do człowieka. Ryszard Kapuściński Sublokatorkę warto przeczytać, bo to powieść o tym, że aby wyćwiczyć w sobie jasność, trzeba przejść przez ciemność porządnie i do końca. Mariusz Szczygieł Rzeczywiście, książka Hanny Krall jest doskonała przeczytałem maszynopis z prawdziwym zainteresowaniem. Jerzy Giedroyć do Kazimierza Romanowicza, styczeń 1985
Władysław Reymont
„Suka" to opowiadanie Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “ — Acha! Już wiem, wiem. Przypomniała sobie Ewkę, zjeżdżającą z brogu po słupie. — Tylko nie patrz, jak będę schodziła. — Przez co? — No, nie patrz! — zawołała energicznie, rozczerwieniona i zła, że nie rozumiał dlaczego. Chłopak drwiąco się roześmiał i odwrócił, a ona książkę trzymaną w ręku rzuciła na drogę, i tak, jak radził, zsunęła się po słupku. Przez rów przeszła i wesoło zawołała: — Dawaj tu konia, pojedziemy trochę. Chłopak zaczął się kłopotliwie drapać w głowę. — Dajże rękę, siądę z tobą, i pojedziemy.” Fragment
Joanna M. Chmielewska
Piwnica pod Liliowym Kapeluszem to miejsce niezwykłe. Podobnie jak i jej właścicielka – Weronika, która potrafi odpowiedzieć na pytanie, zanim rozmówca zdąży je zadać, przeczuwa, co się wydarzy, widzi więcej niż inni... I wie, że ludzie przychodzą do kawiarni niekoniecznie po to, żeby się napić dobrej kawy, a ich oczekiwania czasami mają niewiele wspólnego z tym, co figuruje w menu. Czego więc szukają i co odnajdują w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem jej goście? Małomówny, który nie rozstaje się ze swoim laptopem, zasłaniająca rękawem siniak Krycha Karpieluk, autystyczna Kora i jej mama, Mateusz zamawiający zawsze kawę Monsooned Malabar, Ala o wyglądzie grzecznej dziewczynki i obgryzający paznokcie Andrzejek… I co może zmienić czasami z pozoru niewiele znaczące zdarzenie? Jakaś wizytówka, która wypadła z portfela, ludzik z kamyków, latte podana zamiast czarnej Monsooned Malabar albo kilka słów wypowiedzianych w odpowiednim momencie… Ci, którzy czytali Poduszkę w różowe słonie, spotkają w Sukience z mgieł starych znajomych i dowiedzą się, co z Brazylijczykiem, z którym Weronikę połączyła nie tylko miłość do kawy, i czy udało się Ani, Hance i Łukaszowi.
Katarzyna Pochmara-Balcer
Barwny, nietuzinkowy mężczyzna składa nieoczekiwaną wizytę w domu córki, wprowadzając w jej poukładane życie chaos i trudną do uniesienia tajemnicę. Choć dawniej nie poświęcał rodzinie czasu, wymaga zaangażowania i pomocy, a jednocześnie nie chce powiedzieć, co mu się przydarzyło. Jest niespokojny, znika na całe dnie, a gdy wraca, nerwowo spogląda na ekran telefonu. Córka zaczyna podejrzewać najgorsze. Niewielkie mieszkanie na ósmym piętrze staje się areną, na której ścierają się siły dwóch pokoleń, światopoglądów i moralności. Podczas dziewięciu miesięcy przymusowej koegzystencji gość zmienia się w więźnia, a status ofiary, jaki córka tak chętnie sobie przypisuje, okazuje się coraz bardziej problematyczny. Duszna, gęsta atmosfera, ciasnota niewielkiego mieszkania i tajemnica, którą ojciec przywiózł ze sobą jak puszkę Pandory, na zawsze zmieniają oblicze rodzinnych relacji.
Sylas. Skryba, towarzysz Pawła z Tarsu cz.5
Francine Rivers
"Synowie Pocieszenia" tom 5 Wspaniała proza i fascynująca kreacja postaci, to rys charakterystyczny serii "Synowie Pocieszenia". Historie pięciu mężczyzn, znanych z kart Pisma Świętego, którzy z wiarą poszukiwali Boga, żyjąc w cieniu wybranych przez Niego przywódców. Kaleb, Aaron, Jonathan, Amos, Sylas odpowiedzieli na wezwanie Boga, by służyć Mu wiernie, bez rozgłosu ani sławy. SYLAS... jeden z pięciu mężczyzn, którzy żyjąc bez rozgłosu - zmienili wieczność MAJĄTEK ZAPEWNIAŁ MU WYSOKĄ POZYCJĘ SPOŁECZNĄ POSŁUSZEŃSTWO SKŁONIŁO GO DO ROZDANIA POSIADANYCH BOGACTW DZIĘKI POKORZE POŚWIĘCIŁ ŻYCIE SPISYWANIU SŁÓW INNYCH Po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa Piotr i Paweł nauczali wszystkie narody, zanosząc Dobrą nowinę każdemu, kto zechciał jej słuchać. Wrogowie uciszyli ich w końcu, lecz wtedy skryba, który spisywał słowa Apostołów, przekazał je przyszłym pokoleniom FRANCINE RIVERS autorka ponad 20 bestsellerowych powieści m. in.: "Ostatni zjadacz grzechu", "Szofar zabrzmiał", "Purpurowa nić", "Dziecko pokuty" oraz trylogii: "Znamię lwa". Książki Francine zdobywają liczne nagrody i zaszczyty. W 2010 roku zostały uznane za najlepiej sprzedające się tytuły na liście "New York Timesa".
Aleksander Dumas (ojciec)
“Sylwandira” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”. Powieść opisuje losy Rogera który poślubia piękną Sylwandire. Przez pewien czas jest ona wspaniałą żoną, jednak z czasem planuje by wejść do jeszcze wyższych sfer. Rozpoczyna romans z panem Royancourtem. Małżeństwo powoli się rozpada. Żona wraz z kochankiem knują intrygę dzięki której Roger zostaje uwięziony. Po wyjściu z więzienia postanawia zemścić się na Sylwandirii i jej kochanku…
Eliza Orzeszkowa
„Sylwek Cmentarnik” to powieść autorstwa Elizy Orzeszkowej, jednej z najważniejszych pisarek polskich, epoki pozytywizmu. Głównym bohaterem utworu jest Sylwek, porzucony przez matkę w niemowlęctwie, a wychowany w domu stróżów cmentarnych i dlatego nazywany Cmentarnikiem. Któregoś dnia chłopak dowiaduje się, kto jest jego ojcem, i postanawia się zemścić za swój pełen cierpienia i biedy los.
Eliza Orzeszkowa
"Sylwek Cmentarnik" to poruszająca opowieść autorstwa Elizy Orzeszkowej, która przenosi czytelnika w świat trudnych emocji i mrocznych tajemnic. Tytułowy bohater, Sylwek, jako niemowlę porzucony przez matkę, dorastał w cieniu cmentarnych bram, wychowywany przez stróżów cmentarza, co odcisnęło piętno na jego losach i charakterze. Jego życie, naznaczone samotnością, bólem i biedą, zmienia się dramatycznie, gdy dowiaduje się, kim jest jego ojciec. Prawda o jego pochodzeniu rodzi w nim pragnienie zemsty i rozpala gniew, który prowadzi go na ścieżkę konfrontacji z przeszłością. W tej emocjonującej powieści Orzeszkowa mistrzowsko splata motywy zemsty, walki o godność i poszukiwania własnej tożsamości, tworząc historię, która angażuje czytelnika od pierwszych stron. "Sylwek Cmentarnik" to nie tylko opowieść o trudnym losie jednostki, ale także uniwersalna historia o potrzebie akceptacji i sile determinacji, która prowadzi bohatera do odkrywania swojej wartości w obliczu cierpienia i niesprawiedliwości.
Jan Żabczyc
Jan Żabczyc inaczej Jan Karol Dachnowski: Symfonie anielskie, abo Kolęda mieszkańcom ziemskim od muzyki niebieskiej, wdzięcznym okrzykiem na Dzień Narodzenia Pańskiego zaśpiewane, które usłyszane Roku Pańskiego 1630. Zbiór przepięknych staropolskich kolęd. Niektóre z nich śpiewane są do dziś (po przeróbkach i uwspółcześnieniu).
Emil Lugwig
Niniejsza książka to próba przedstawienia czysto historycznego życiorysu Jezusa z Nazaretu, Jezusa człowieka, nie Chrystusa Zbawiciela. Autor nie dotyka teologii, która przyszła później i która jest mu obca; opowiada on tę historię raczej tak, jakby nic nie wiedział o światowych następstwach życia Jezusa, ponieważ i Jezus ani o nich wiedział, ani ku nim zmierzał. Obraz tego człowieka trudny jest do namalowania. Chodzi o opisanie męża, o którym do trzydziestego roku jego życia nie wiemy prawie nic, nie znamy nawet jego rysów, tego zwierciadła serca, a następnie na przestrzeni jakichś dwóch lat aż do jego przedwczesnej śmierci spotykamy tylko sprzeczności. Albowiem cztery jedyne dokumenty, a mianowicie ewangelie, przeczą sobie wzajemnie i spotykają się z przeczeniem nielicznych źródeł pozachrześcijańskich; a więc nawet ten skromniutki materiał, który po wyłączeniu powtórzeń liczy zaledwie jakieś pięćdziesiąt stron druku, trzeba poddać osobnej rewizji. Pewnego nie ma nic, prócz początku i końca, chrztu i procesu. Między tymi dwoma punktami mieści się wszystko, nieuporządkowane. Niemal wszystkie sprzeczności mieszczą się w poprzestawianiu opowiadań; ale gdy się je uporządkuje psychologicznie, to wszystko staje się logiczne. Dopiero wówczas zaczynamy rozumieć oba wielkie okresy życia Jezusowego: pokorny, radośnie nauczający i mesjanistyczny, samowiedny. Gdy w sposób naturalny jeden okres następuje po drugim, to charakter Jezusa zostaje wyzwolony ze swoich sprzeczności i wykazuje rozwój ludzki i prosty.