Literatura piękna
Pogrobek. Powieść historyczna z czasów Leszka Białego
Józef Ignacy Kraszewski
"Pogrobek" to powieść historyczna Józefa Ignacego Kraszewskiego, osadzona w drugiej połowie XIII wieku, w czasach rozbicia dzielnicowego Polski. Głównym bohaterem jest książę Przemysław, który widząc dramatyczne skutki rozdrobnienia kraju, dąży do jego zjednoczenia i przywrócenia monarchii. Dzięki wsparciu kościoła, zwłaszcza prymasa Jakuba Świnki, jego starania o koronę królewską zostają uwieńczone sukcesem. Niestety, krótko cieszy się władzą. W tle rozgrywa się dramatyczna historia małżeństwa Przemysława z księżniczką Lukierdą.
Emil Zola
„Pogrom” to utwór znanego francuskiego pisarza Émile Zola, który jest uznawany za głównego przedstawiciela naturalizmu. Wszystkie jego utwory zostały umieszczone w Indeksie ksiąg zakazanych dekretami z końca XIX wieku. „ Henryeta na drodze do Balan z początku mogła się szybko posuwać. Była zaledwie godzina dziewiąta; gościniec szeroki, otoczony domami i ogrodami, był jeszcze wolny, coraz bardziej jednak zapychał się w miarę zbliżania do miasteczka, z którego mieszkańcy uciekali a wojska ciągle się przesuwały. Przy każdej fali tłumu, Henryeta przyciskała się do ścian; prześlizgiwała się, przemykała zawsze. I drobna, okryta ciemną suknią, ze swemi pięknemi włosami jasnemi i twarzyczką bladą na pół ukrytą pod czarną koronką, nie zwracała na siebie niczyjej uwagi, nic nie powstrzymywało jej kroku lekkiego i cichego. Ale przed Balan pułk piechoty marynarki zagrodził jej drogę. Była to zbita masa ludzi, czekających na rozkazy, stojąca pod cieniem wielkich drzew. Spięła się na palce i nie mogła dojrzeć końca. Jednakże usiłowała zrobić się jeszcze mniejszą, przecisnąć niejako. Odpychano ją, czuła, że ją uderzają kolbami. Po dwudziestu krokach rozległy się krzyki i protestacye. Jakiś kapitan spostrzegł ją i krzyknął: — Hej, kobieto, czyś oszalała?... Dokąd idziesz? — Idę do Bazeilles. — Jakto do Bazeilles? Rozległ się śmiech ogólny. Pokazywano ją sobie, żartowano. Kapitan, rozweselony także, mówił: — Moja dzierlatko, mogłabyś też zabrać nas z sobą do Bazeilles!... Byliśmy tam przed chwilą i mam nadzieję, że jeszcze powrócimy, ale muszę cię ostrzedz, że tam jest bardzo gorąco. — Idę do Bazeilles, do mego męża — odrzekła Henryeta swym głosem słodkim a jej oczy blado — niebieskie zachowywały ciągle wyraz spokojnego postanowienia. Przestano się śmiać; jakiś stary sierżant wziął ją za rękę i zmusił do powrotu. — Widzisz, moje biedne dziecię, że niepodobieństwo jest iść dalej... kobieta nie może w tej chwili dostać się do Bazeilles... Twego męża znajdziesz później. No, miej że rozum!” Fragment
Émile Zola
Zapraszamy do lektury powieści "Pogrom" (inny tytuł "Klęska") autorstwa Emile Zoli - mistrza literatury naturalistycznej. Ta wyjątkowa powieść przenosi nas w czasy końca panowania Napoleona III i upadku II Cesarstwa Francuskiego w 1870 roku. Śledzimy losy zwykłego żołnierza, Jana Macquarta, który w dramatycznych okolicznościach opuszcza wiejskie życie i ochotniczo wstępuje do wojska. Autentyczność i surowość opisów wojennych wydarzeń, takich jak bitwa pod Sedanem, zostawiają trwały ślad w umyśle czytelnika. Zola, jak żaden inny autor, potrafił ukazać przemoc i okrucieństwo wojny. "Pogrom" to literacka podróż w głąb ludzkich emocji i dylematów moralnych. Obserwując wojnę oczami żołnierza, autor ukazuje nie tylko brutalną rzeczywistość konfliktu, ale również trudności, z jakimi borykają się zwykli ludzie w obliczu klęski. Ta niezapomniana powieść, choć napisana w XIX wieku, wciąż porusza i inspiruje do refleksji nad ludzką naturą. To lektura obowiązkowa dla miłośników historii, literatury oraz psychologicznych portretów postaci.
Stanisław Przybyszewski
“Pojednanie” to utwór Stanisława Przybyszewskiego, polskiego pisarza, poety, dramaturga okresu Młodej Polski. Przybyszewski był skandalistą, przedstawicielem cyganerii krakowskiej i nurtu polskiego dekadentyzmu. “Pojednanie” to wspaniałe opowiadanie Stanisława Przybyszewskiego. Obok samej twórczości rozgłos Przybyszewskiemu przynosiła także atmosfera, jaką wokół siebie wytwarzał. Był uważany za legendarną postać europejskiej bohemy, przez Strindberga nazywany był „genialnym Polakiem”. Przybyszewskiego uważa się za prekursora współczesnego satanizmu intelektualnego.
Szczepan Twardoch
Pożądanie. Władza. Uległość. Co stracisz, walcząc o godność? Epicka powieść o rewolucji, wojnie i miłości. 11 listopada 1918. Leutnant Alois Pokora wychodzi ze szpitala na ulice zrewoltowanego Berlina. Stary świat się skończył. La Belle Époque umarła w okopach I wojny światowej. Nowy świat rodzi się w bólach: na froncie zachodnim i podczas rewolucji, przetaczającej się przez pokonane Niemcy. Alois nie należał do starego świata, nie należy też do nowego. Syn górnika z Górnego Śląska, zrządzeniem losu wyrwany z proletariackiej rodziny, wszędzie spotyka się z pogardą i odrzuceniem. Samotny i prześladowany, wierzy tylko w erotyczną relację z perwersyjną, dominującą Agnes. Jednak w świecie, który się skończył, nic nie jest prawdziwe. Pokora to porywająca powieść o miłości, wojnie i rewolucji. Epicka historia o Berlinie i Śląsku, o Niemcach i Polakach, o podziałach społecznych i etnicznych. O pożądaniu, władzy, uległości i cenie, jaką płaci się w walce o godność. AUDIOBOOK W INTERPRETACJI MICHAŁA ŻURAWSKIEGO
Zygmunt Krasiński
“Pokusa” to utwór Zygmunta Krasińskiego, jednego z trójcy wieszczów obok Mickiewicza i Słowackiego, uznawanych za największych poetów polskiego romantyzmu. “ Sam teraz, sam jeden śród miasta wielkiego został młodzieniec i musiał się bratać z ludźmi napotkanymi. — Na niebie już w ołowianą blachę zlepiły się chmury. — Co chwila zmieniają się kształty ulic i komnat i osób, a on wszędzie pomiędzy niemi oko moje ciągnie za sobą — Niesłychane cierpienie zakrył on spokojnym liców pozorem. — Ciągle za nim wije się rój złych myśli, wzorem czarnych owadów — a po drugiéj stronie leci rój dobrych w błękitnawe iskry. — Pierwsze osiadają mu serce i toczą je krwawo, drugie krew spiekłą wypalą z serca i rany zabliźnią — lecz nowe, coraz głębsze powstają. — Wszędzie niebezpieczeństwo i wszędzie męczarnia — niema komu się zwierzyć, dzieciom i niewiastom nawet kłamać musi; uczy się kłamstwa jak arcydzieła sztuki, i posiadł je — i stał się panem spojrzeń, sztuki i łez i ruchów swoich, aż jasność równa dziennym promieniom znikła z jego źrenicy.” Fragment.
Herbert George Wells
„Pokusa Harringaya” to opowiadanie autorstwa Herberta George’a Wellsa, uznanego za jednego z pionierów gatunku science fiction. “Podszedł do okna i opuścił częściowo storę z błękitnego płótna, opadającego do ziemi. Wziął paletę, pędzle i stanąwszy przed obrazem, zaznaczył kąciki ust; poczem całą uwagę skupił na źrenicy oka; następnie zauważył, że broda zupełnie była nie odpowiednią dla Żarliwości. Wkrótce odłożył pędzel i paletę. Zapaliwszy cygaretkę, cofnął się, by lepiej ocenić postęp swej pracy. — Niech mię powieszą, jeżeli ten portret nie urąga mi — zauważył, — widocznie drwi sobie ze mnie! Wyraz twarzy zapewne się ożywił, ale bynajmniej nie w tym duchu, w jakim artysta pragnął. Niepodobna było się mylić. Uśmiech szyderczy był widoczny.” Fragmenty z książki: Herbert George Wells. „POKUSA HARRINGAYA”
Paul Féval
Biedna rodzina MacDiarmidów, potomków starożytnych królów Irlandii, jest prowadzona przez patriarchę, dumnego Daniela O'Connella. Ośmiu synów przyłączyło się wbrew radom ojca do tajnej organizacji, która brutalnymi działaniami walczy z obecnością Anglików w Irlandii. Jesteśmy świadkami tragedii tej rodziny, która traci swoich członków jeden po drugim, ścigana przez siły brytyjskie.
Policzek Szarlott\'y Korday. Jeden dzień w Fontenay-aux-Roses
Aleksander Dumas (ojciec)
Alexandre Dumas jest autorem dobrze znanym ze swoich powieści przesiąkniętych historią. Jednak historie zawarte w tym zbiorze noszą wszelkie znamiona gatunku fantasy. Już sam tytuł zapowiada ton pracy. Jak sam mówi w przedmowie do tego dzieła: „Czasy są smutne, a moje opowiadania, ostrzegam, nie będą wesołe. Tylko pozwolisz na to, zmęczony tym, co codziennie widzę, dzieje się w realnym świecie, Szukam moich historii w wyimaginowanym świecie”. Ponadto na końcu zbioru narrator przedstawia się jako autor, wspominając o samym zbiorze i uzasadniając swoje pisanie opowiedzianą przed chwilą historią. Wewnętrzny narrator opowiada historię jako anegdotę, która daje złudzenie rzeczywistości. Wzmacnia to granicę między wyobraźnią a rzeczywistością, tworząc atmosferę sprzyjającą fantastyce. Historie naznaczone są miejscami o tajemniczej atmosferze. Opowiadane historie sieją wątpliwości, nie znajdując w większości ostatecznego rozwiązania. (za Wikipedią).
Polonia illustrata. Łacińska twórczość panegiryczna Szymona Starowolskiego
Michał Czerenkiewicz
Autor prezentowanej książki, wydobywając ze skarbca pamięci okryte patyną wieków dzieła jednego z najwybitniejszych polskich siedemnastowiecznych kaznodziei, historiografów, a zarazem polihistorów - Szymona Starowolskiego - zaprasza do wspólnego myślenia i zamyślenia nad literacką sztuką uprawiania i pojmowania ,,panegiryczności". [...] Uważna lektura pracy dowodzi, iż wyszła ona spod ręki humanisty, którego kompetencji z rozmaitych dziedzin - m.in. w zakresie problemów europejskiej historii literatury dawnej, retoryki, filologii starożytnej, historii idei, niuansów szesnasto- i siedemnastowiecznej poetyki, zagadnień estetyki wczesnonowożytnej, a nawet socjologii - można jedynie pozazdrościć. z recenzji prof. dr. hab. Alberta Gorzkowskiego Na początku pracy Autor przedstawia na szerokim tle - poczynając od starożytności - istotę literatury panegirycznej, po czym wnikliwie analizuje liczne pisma Szymona Starowolskiego właśnie pod kątem spełniania jej wymogów. Te znakomite analizy nadają moim zdaniem książce przełomowy charakter. Michał Czerenkiewicz nie tylko pokazuje, że potrafi właściwie - tzn. zgodnie z duchem epoki i tego gatunku literackiego - odczytywać panegiryki Starowolskiego, ale uczy też tego podejścia nas, czytelników. Do tej pory, sięgając po siedemnastowieczną książkę, z obojętnością pomijałem hołdowniczy wstęp, teraz, po przeczytaniu niniejszej monografii, zajrzę do niego z ciekawością, czując, że będę mógł z niego wydobyć to, co istotne. z recenzji prof. dr. hab. Mikołaja Szymańskiego Michał Czerenkiewicz - adiunkt na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przewód doktorski sfinalizował pod kierunkiem prof. dr. hab. Andrzej Borowskiego w Instytucie Filologii Klasycznej Uniwersytetu Warszawskiego. Współpracował m.in. z redakcją magazynu ,,Perspektywy" i Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Do jego zainteresowań naukowych należą neolatynistyka, Latinitas w literaturze staropolskiej, kultura książki XVII stulecia, a także literackie związki ówczesnej Rzeczypospolitej z południowymi Niderlandami. Publikował m.in. w takich czasopismach naukowych, jak ,,Terminus", ,,Neerlandica Wratislaviensia", ,,Seizieme Siecle" oraz w pracach zbiorowych.
Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch
Polska w anegdotach to dopełnienie antologii pt. Anegdoty z czterech stron świata. To także zbiór 1117 zabawnych, ekspresyjnych bądź refleksyjnych opowiastek o bardziej lub mniej znanych postaciach historycznych. Są tu niezłomne, ale i słabe charaktery, zadziwiające emocje, cięte riposty, ciekawe bon moty i literackie kalambury. Beczka śmiechu i kieliszek łez. ŚMIEJMY SIĘ! KTO WIE, CZY ŚWIAT POTRWA JESZCZE TRZY TYGODNIE… (Pierre Beaumarchais) Ryszard Szurkowski, legendarny kolarz szosowy, usłyszał kiedyś od dziennikarza: – Jeździł pan przez wiele lat z kolarskim peletonem, zwiedził pan dziesiątki krajów, kilka kontynentów, tyle pan widział. Co pan najbardziej zapamiętał? – Przednie koło – odpowiedział.
Polskie pieśni wojenne i piosenki obozowe
Antologia, Adam Zagórski
Zbiorek zawiera wojenne piosenki dawne, a w drugiej połowie piosenki bądź współcześnie ułożone, bądź też współcześnie wśród żołnierzy najchętniej śpiewane. Przy wyborze pieśni drugiej połowy naszego zbiorku, więc pieśni współcześnie śpiewanych autor zbiorku brał wzgląd poza historycznym momentem przede wszystkim na piękno tekstu. Niezależnie wszakże od wszelkich braków, których Adam Zagórski jest świadomy, zbiorek ten jest zaledwie pierwszą próbą objęcia całości polskich pieśni oraz piosenek wojennych i obozowych.
Karol May
Zapraszamy do podróży przez tajemniczą i egzotyczną Afrykę w towarzystwie powieści "Pomarańcze i daktyle" autorstwa Karola Maya. W tej barwnej opowieści autor opisuje swoje fascynujące doświadczenia w krainie słonecznego żaru, gdzie ogromne stepy i spiekłe pustynie mieszają się z bujną roślinnością oaz i mistycznymi fatamorganami. Wędrując po afrykańskich równinach, czytelnik odkrywa egzotyczną przyrodę, pełną dzikich zwierząt i egzotycznych dźwięków, które budzą zmysły. To opowieść o konfrontacji cywilizacji i dzikiej natury, o barwnych kulturach i bogatej historii, która wciąga od pierwszych stron. "Pomarańcze i daktyle" to niezapomniana podróż do serca Afryki, która porusza i inspiruje, pozostawiając niezatarte wrażenia.
Jowita Kosiba
W ostatnią noc roku Weronika czyta list od przyrodniej siostry. Od dawna nie utrzymywały ze sobą kontaktów, jednak ta wiadomość zmienia wszystko – Eliza Wilkowiecka, słynna pisarka, jest umierająca. Swoje ostatnie miesiące chce spędzić w towarzystwie Weroniki, z którą rozdzielił ją rodzinny zatarg. Kobieta, wbrew zdrowemu rozsądkowi i oburzeniu najbliższych, wyjeżdża na drugi koniec Polski, do Leszczyniec. W starym pałacu, rodzinnej posiadłości Wilkowieckich, pragnie odkryć powody decyzji swojej matki, która przed laty najpierw porzuciła Elizę, a następnie ją. Zagłębiając się w przeszłość, odkrywa mroczną historię, która niegdyś rozegrała się pomiędzy dwiema rodzinami i dwoma domami – położonym na wzgórzu pałacem i ulokowanej w dolinie drewnianej chatce.
Bolesław Prus
„Pominięty” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “Poszedłem, i na szczęście, w najciemniejszym kącie, przy stoliku tak małym, że go nie spostrzegli inni, znalazłem jedno wolne krzesło. Na drugiem już siedział jakiś człowiek, którego ponsowa twarz i załzawione oczy wskazywały, że bawi tu oddawna, nie przynosząc zakładowi uszczerbku. Był to mężczyzna w średnim wieku. Miał wyszarzany surdut z bardzo osobliwym garniturem guzików, włosy desperata i fizjognomją marzyciela, który się niekiedy upija. Rozpięty, nie pierwszej czystości kołnierzyk, przewiązany był krawatem, któremu nici wypowiadały służbę; na klapie surduta widać było blade plamy zeszłotygodniowego sosu i świeże strugi piwa, które pił z telegraficzną szybkością, upominając się o coraz nowy kufel. Dziwny ten towarzysz długą chwilę przypatrywał mi się szklanym wzrokiem. Nagle rzekł: — Pan wystawca? — Nie. — Bo i ja nie. Raz w życiu byłem głupi, żem należał do wystawy, ale tylko raz. Wystarczyła mi jedna wystawa, jak jedna kąpiel memu bratu, gorzelnikowi, co wpadł do zacierowej kadzi i nawet nie miał czasu obetrzyć się. Dobrze skąpaliśmy się obaj, niech djabli!... Dziś muszę pić i za siebie, i za niego... Proszę jeszcze kufelek... Oparł łokcie na stole, brodę na dłoniach i patrząc na mnie czerwonemi oczyma, mówił dalej: — Widzę, że pan ciekawy, co mi się stało? (Wcale nie byłem ciekawy). Więc opowiem całą rzecz dla nauki, ażeby pan kiedy i sam nie puszczał się na wystawę, i jeszcze innym zakazał. Odrzucił się na poręcz krzesła i nagle zapytał: — Czy pan wie, kto ja jestem?... Nie z nazwiska, Boże broń, bo nazwisko głupstwo. Można nazywać się Bonapartem, a być tylko lampartem albo osłem. Fach to grunt! Co człowiek robi, to fundament. Otóż ja jestem z profesji — guzikarz... Tak, panie, guzikarz. Może pan się śmieje?... — Ani myślę.”
Eliza Orzeszkowa
„Pompalińscy" to powieść autorstwa Elizy Orzeszkowej, jednej z najważniejszych pisarek polskich, epoki pozytywizmu. Jest to w twórczości Orzeszkowej jeden z najbardziej ostrych ataków na arystokrację, na tę nieliczną a najbardziej uprzywilejowaną warstwę społeczną.