Literatura piękna
Juliusz Słowacki
„Lambro” to powieść poetycka autorstwa Juliusza Słowackiego, obok Adama Mickiewicza uznawanego powszechnie za największego przedstawiciela polskiego romantyzmu. Utwór opowiada o greckim bohaterze walk wyzwoleńczych żyjącym w XVIII wieku. Wcześniej walczył, w powieści zaś jest ukazany jako osoba niezdolna do czynu i doznająca klęski. Powieść charakteryzuje ukryta struktura autobiograficzna; podstawą jej napisania był upadek powstania listopadowego, a także świadomość Słowackiego, że nie udało mu się bezpośrednio wziąć w nim udziału. „Lambro” jest także jednym z pierwszych w Polsce poetyckich opisów stanów narkotycznych, które wynikały z osobistych doświadczeń poety z opium czy meskaliną.
Lambro - powstańca grecki. Powieść poetyczna w dwóch pieśniach
Juliusz Słowacki
Jak to określa sam poeta: Lambro jest to człowiek, będący obrazem naszego wieku, bezskutecznych jego usiłowań, jest to wcielone szyderstwo losu, a życie jego jest podobne do życia wielu mrących ludzi, o których przyjaciele piszą, czym być mogli, o których nieznajomi mówią, że nie byli niczym. Utwór opowiada o greckim bohaterze walk wyzwoleńczych żyjącym w XVIII wieku. Wcześniej walczył, w powieści zaś jest ukazany jako osoba niezdolna do czynu i doznająca klęski. Powieść charakteryzuje ukryta struktura autobiograficzna; podstawą jej napisania był upadek powstania listopadowego, a także świadomość Słowackiego, że nie udało mu się bezpośrednio wziąć w nim udziału. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Lambro)
Stendhal
Lamiel należy do licznych utworów Stendhala, które nie ukazały się za jego życia. Brak powodzenia, jaki prześladował autora Pustelni parmeńskiej, trudności wydawnicze, świadomość własnej przedwczesności, wszystko to nie działało podniecająco na jego działalność literacką. Pisał wprawdzie ciągle, ale pisał dla siebie, szkicował, ale nie wykończał. Wierzył, że wobec potomności czeka go zwycięstwo, i nawet z całą ścisłością przepowiedział jego datę; ale nie miał tej pobudki, jaką daje druk, który zmusza do decyzji, przyspiesza krystalizację formy i zniewala do ostatecznego wykończenia. Taką niedokończoną powieścią jest również i Lamiel, której akcja umiejscowiona jest w początkach monarchii lipcowej, a jej główną bohaterką jest młoda dziewczyna Lamiel - harde dziecko ludu o niepodległych instynktach, wcielenie kaprysu i woli, ciekawości i znudzenia, pełna niespodzianek i kontrastów, wywierająca na wszystkich nieodparty urok, rozpraszająca jak czarami nudę wszystkich Lamiel ma wszystkie warunki aby zrobić karierę; ale nie może: broni jej tego nuda i obrzydzenie; mierzi ją tak samo mieszczański snobizm, jak wprzód arystokratyczna i bezmózga nadętość - jak pisze tłumacz Boy-Żeleński.
Stendhal
“Lamiel” to powieść Stendhala, słynnego francuskiego pisarza epoki romantyzmu oraz prekursora realizmu w literaturze. Wspaniała, niedokończona powieść Stendhala. Akcja utworu rozgrywa się na początku monarchii lipcowej, główną bohaterką jest młoda dziewczyna Lamiel - "harde dziecko ludu o niepodległych instynktach, wcielenie kaprysu i woli, ciekawości i znudzenia, pełna niespodzianek i kontrastów, wywierająca na wszystkich nieodparty urok, rozpraszająca jak czarami nudę wszystkich" (T. Boy-Żeleński).
Jowita Kosiba
Po kilkunastu latach Sara, uznana psychoterapeutka, porzuca wygodne mieszkanie w mieście i powraca do rodzinnego domu, położonego na skraju lasu i będącego na przestrzeni lat świadkiem wielu niepokojących, tragicznych zdarzeń. Szybko aklimatyzuje się i zaczyna żyć w zgodzie z rytmem natury, co zaskakuje nawet ją samą. Wkrótce jedną z jej pacjentek zostaje Jaśmina - młodziutka dziewczyna, której życie naznaczył tajemniczy wypadek w lesie. Pomiędzy kobietami wytwarza się więź, która niepokoi Sarę, tak samo jak powrót koszmarów, które dręczą ją każdej jesieni i które tym razem stają się zaskakująco rzeczywiste.
Gilbert Keith Chesterton
Niezwykła satyryczna opowieść łącząca elementy humoru, filozofii i krytyki społecznej, pełna błyskotliwych dialogów i przewrotnych refleksji. Mamy oto dwóch bohaterów: poetę Patricka Dalroya i właściciela gospody, Humphreya Pumpa. W odpowiedzi na wprowadzenie prohibicji w fikcyjnym społeczeństwie postanawiają sprzeciwić się zakazowi sprzedaży alkoholu i uruchamiają "latającą gospodę" - mobilną tawernę, którą przenoszą z miejsca na miejsce. A wszystko po to, by zachować radość życia i obronić tradycyjne wartości przed przesadną nowoczesnością i biurokracją. Wszystko wskazuje na to, że Latająca Gospoda jest nadal całkiem aktualna. Bo czyż ciągle nie brakuje osób, grup społecznych, wyznań, które chętnie by nam czegoś zabroniły, zakazały, pozamykały... Nie brakuje chętnych, którzy bogactwa ludzkiego doświadczenia wtłoczyliby w sztywne ramy kodeksów i procedur... nie brakuje dbających o nasze zdrowie moralne, o nasze oczy, by nie widziały zbyt wiele, o nasze uszy, by przypadkiem nie dosłyszały tego, co sami uznają za niestosowne... I jakże często już później okazuje się, że ci właśnie, którzy nakładali na nas kagańce, sami żyli bezwstydnie i cynicznie okłamywali wszystkich wokół... I co, brzmi znajomo? A więc Latająca Gospoda - całkiem ciągle aktualna!
Henryk Sienkiewicz
“Latarnik" to nowela autorstwa Henryka Sienkiewicza, laureata literackiej Nagrody Nobla, jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX w. Utwór powstał w Stanach Zjednoczonych podczas podróży Sienkiewicza po tym kraju. Pisarz wyjechał tam w 1876. Wysyłał do Polski, będącej wtedy pod zaborami, korespondencje drukowane w „Gazecie Polskiej”. O powstaniu noweli Sienkiewicz poinformował w przypisach: Opowiadanie to osnute jest na wypadku rzeczywistym, o którym pisał w swoim czasie Julian Horain w jednej ze swoich korespondencji z Ameryki. Pierwowzorem postaci latarnika Skawińskiego był Polak o nazwisku Siellawa. Powodem zwolnienia go z posady latarnika było zaniedbanie obowiązków na skutek lektury “Murdelio” Zygmunta Kaczkowskiego.
Lato, gdy mama miała zielone oczy
Tatiana Țîbuleac
Aleksy, kipiący gniewem nastolatek, po ukończeniu szkoły zamierza pojechać z kolegami do Amsterdamu, zamiast tego jednak udaje się z matką na wieś do Francji. Mają spędzić razem lato. Ich trudna relacja powoli się odmienia, aż w końcu – na krótko – przechodzi w autentyczną bliskość. Po latach, już jako uznany artysta, Aleksy powraca pamięcią do dni spędzonych z mamą i w swoim wściekło-lirycznym monologu stopniowo – w serii retrospekcji i narkotycznych malarskich wizji – dociera do istoty tego, co wówczas przeżywał i czuł. „Tatiana Țîbuleac w swojej debiutanckiej powieści, świetnie przełożonej z języka rumuńskiego, opowiada o tej najpierwszej i najważniejszej więzi, jaką jest więź z matką. Opowiada w sposób zmysłowy, pełen melodii, nienawiści i czułości. Opowiada genialnie – jak nikt dotąd”. Maciej Topolski „Ból i piękno zawarte w tej książce dławią i zapierają dech. Jakby setki drobnych igieł wbijały się w ciało, przedostawały do żył i płynęły do serca. Aleksy snuje swoją cierpką balladę o kręgach traumy, wyśpiewuje gorzki lament, który zamienia się w poemat o nieubłaganym przemijaniu. Cierpienie zaklęte w głowach słoneczników, w polu ułamanych łodyg, w osieroconych sukienkach. Co pozostanie? Wspomnienia jak lśniące perły, tęsknota za zielonymi oczami matki, tkanka pamięci pokryta bliznami, a dla nas, czytelników – wszechpotężna moc literatury, która wysyca sensem pustkę losu”. Małgorzata Rejmer