Literatura piękna
Jowita Kosiba
W snach Klaudii, dwudziestodziewięcioletniej absolwentki wydziału sztuk pięknych, regularnie pojawia się stary dwór, otoczony umarłym ogrodem. Dziewczyna nie przywiązuje większej wagi do tych iluzorycznych wizji aż do dnia, w którym zobaczy ów dwór na jawie. Zaintrygowana, postanawia wszcząć prywatne śledztwo na temat jego przeszłości. Badając historię tego opuszczonego i nieprzyjaznego miejsca, zanurza się w głąb innej historii, znacznie mroczniejszej, która powiedzie ją do odkrycia szokującej prawdy o najbliższych jej osobach i o sobie samej.
Adolf Dygasiński
Piękne są latem Morzelany! Wielki staw czworoboczny, nad nim dwór biały, duży, wyziera spoza gąszczu drzew i krzewów jak pałac zaczarowany, a na wprost dworu, po przeciwnej stronie stawu kapliczka biała z dwiema wieżami, z dzwonnicą, białe domki, krzyż żelazny na białej podstawie i wkoło topole nadwiślańskie. To wszystko przegląda się w wodach stawu i w pogodną noc księżycową widać czarodziejską podwodną krainę wysłaną gwiazdami. Za dnia to wszystko odbija na żywo zielonym tle drzew, krzewów, łąk rozległych. Topole włoskie nadobnie się tu splatają z licznym orszakiem brzóz płaczących, które za powiewem wiatru spod wiotkich szat ukazują białe ciała, jak tancerki w pląsach namiętnych, i znowu się osłaniają, i szumią. Gdzie indziej posępne świerki drzemią spokojnie, kołysane do snu szumem nieustannym srebrnych liści osiki. Wiązy, jesiony, klony pną się na wyścigi wierzchołkami ku słońcu, o lepsze iść usiłują z topolą nadwiślańską, która taką wspaniałą koroną się wieńczy i rozrostem swoim wieki olbrzymiości zda się przypominać. Dwie siostry, lipa i wierzba, wyciągają ku sobie konary, jakby ręce do uścisku, a szmerem liści gwarzą. Poniżej tego rosłego pokolenia, na padołku jego, zasiadły bzy, jarzębina, kalina, głogi, berberysy, akacje.
Marian Pilot
[O KSIĄŻCE] Pro captu lectoris habent sua fata libelli zapisał w połowie II wieku p.n.e. Terencjusz Maurus. Zdanie to można przetłumaczyć na język polski “Los książek zależy od pojętności czytelników". Każda książka zatem zostanie inaczej odebrana w zależności od tego, jak zrozumie ją osoba czytająca. Ta sentencja odnosi się do wszystkich książek, w tym także "Zakazu zwałki" Mariana Pilota. *** Marian Pilot (ur. 6.12.1936 w Siedlikowie) - literat, dziennikarz, scenarzysta, leksykograf, długoletni redaktor poświęconego kulturze chłopskiej kwartalnika „Regiony”, autor powieści, opowiadań i esejów; do ważniejszych należą: Panny szczerbate (1962), Pantałyk (1970), Zakaz zwałki (1974), Wykidajło (1981), Bitnik Gorgolewski (1989), Na odchodnym (2002), Pióropusz (2010), Nowy matecznik (2012), Słownik dawnej gwary Siedlikowa (2012), Osobnik (2013); ostatnio opublikował powieść Niebotyki (2017) i esej Dzikie mieso (2021). Znawca twórczości Waleriana Nekanda-Trepki, miłośnik malarstwa Edwarda Prymasa, animator ruchu na rzecz rehabilitacji osób w I Rzeczypospolitej skazanych na śmierć na stosie pod zarzutem praktyk czarowniczych, badacz historii Plica polonica. Honorowy obywatel miasta i gminy Ostrzeszów, wyróżniony m.in. Nagrodą im. Wł. St. Reymonta i Nagrodą Literacką Nike, odznaczony Krzyżem Kawalerskim OOP. [BLURBY] To jest inna bajka; od razu, już na początku lektury, w języku widać życie, energię, emocje, dynamikę. Na jednej stronie masz naciukane detali i draperii w tej prozorzeźbie mnóstwo! To nie jest płaska kartka, strategia pisarska płaskiej kartki, to jest żywa rzeźba z języka. Bohaterem jest czysta jaźń zlepiona z czasoprzestrzenią, czas wymyka się jak wypstryknięta pestka wydrylowana z wisienki. Język, ten tak żywy język, to po prostu język poezji, a ilość regionalizmów i słowotwórstwa może doprowadzić zmysłoskrętu! Robert Rybicki, poeta *** Nie jest to prosta, jednolita powieść, tylko dziki zbiór opowieści, uczuć i nieokiełznanej energii językowej. Wszystko wiąże ze sobą enigmatyczna, tylko z pozoru niezborna postać narratora, czyli intelektualisty pochodzącego ze wsi. W trakcie lektury można zdać sobie sprawę, że ma się do czynienia ze świadectwem poszukiwania siebie pośród kulturowej, tożsamościowej i językowej „zwałki”. „Zakaz zwałki” to ekscytujący eksces literatury i polszczyzny. Filip Matwiejczuk, poeta *** Językowy eksces, wyostrzenie zmysłów, figle turpistycznych nadekspresji, zbójecka wyobraźnia, łobuzerski wdzięk – ojj, potrzebujemy Mariana Pilota. Proszę więc „Zakaz zwałki” żreć w trybie natychmiastowym. – Mateusz Górniak, pisarz i redaktor „Stonera Polskiego” *** Pilot nie klęka przed żadną świętością, a wręcz przeciwnie: świętości klękają przed nim. Związek Pisarzy ze Wsi
Jarosław Hrynyszyn
"Zakazana Dolina" - powieść przygodowo-romantyczna Jarosława Hrynyszyna to propozycja dla dystrybutorów poszukujących współczesnej, angażującej prozy przygodowej. Historia Roberta, byłego kapitana statków, łączy dynamiczną akcję, emocje i napięcie wynikające z trudnych doświadczeń bohatera. Powrót do Polski nie oznacza końca zagrożeń, lecz początek dramatycznych wydarzeń, w których przeszłość dogania człowieka. Książka wyróżnia się wyrazistą fabułą, uniwersalnym przesłaniem i potencjałem sprzedażowym w segmencie powieści z wątkiem romantycznym. "Zakazana Dolina" to wartościowa nowość, która może atrakcyjnie uzupełnić ofertę księgarń.
Zakazane księgi. Powieść o Mikołaju Koperniku
Jolanta Szymska-Wiercioch, Wojciech Wiercioch
Co wspaniałego i strasznego wydarzyło się za sprawą Mikołaja Kopernika? Jak doszło do największej rewolucji naukowej wszech czasów? Kto brał udział w obalaniu naukowych mitów, a komu na rękę było trwanie w nieprawdzie? Gdzie toczyła się walka o zrozumienie i zaakceptowanie nowego obrazu świata? Dlaczego zakazywano drukowania i czytania niektórych książek? Kiedy przestano dyskryminować, więzić, torturować i zabijać za głoszenie prawdy? Zakazane księgi to historia ostatnich lat życia polskiego astronoma i burzliwych losów jego genialnego dzieła. Opowieść toczy się od czasów naiwnego odrodzenia poprzez mroczne oświecenie aż po czasy współczesne; przedstawia naukowe zmagania nie tylko Kopernika, ale również Keplera, Galileusza, Newtona, Kanta i innych uczonych. W tle teoretycznych sporów toczy się wielobarwne życie kulturalne, w którym biorą udział luminarze polskiej literatury, tacy jak Jan Kochanowski czy Ignacy Krasicki. Powieść jest kontynuacją Rewolucji niebieskiej. Tomy te można nazwać Księgami Mikołajowymi i czytać je w dowolnej kolejności.
Zaklęte pieniądze. Opowiadanie z życia ludu górskiego
Michał Bałucki
Pewien mieszkaniec Krakowa wyjeżdża w Tatry, aby zażyć powietrza, odpocząć. Towarzyszący mu w drodze Górale mężczyzna i niewiasta, opowiadają mu liczne historie o niesłychanych skarbach pochowanych w leśnych ostępach i o zaklętych pieniądzach. I bynajmniej nie uważają oni, iż owe historie to tylko zmyślenia i legendy, ale szczera prawda i że warto owych bogactw szukać.
Zaklinacz dźwięków. Powieść o Fryderyku Chopinie
Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch
Zaklinacz dźwięków. Powieść o Fryderyku Chopinie to dowcipna i liryczna, inteligentna i mistyczna opowieść o dramatycznym życiu jednego z najwybitniejszych kompozytorów w dziejach światowej muzyki. Portret geniusza rozdartego między chorobą a pasją, burzliwymi uczuciami a samotnością w tłumie, otwartością na świat a patriotyzmem. Portret artysty w czasach błogiej młodości w Warszawie oraz pełnej sukcesów i cierpień emigracji w Paryżu, Londynie, Wiedniu i Berlinie.
Zakryte lustra. Tom 2. Wianki i wiano
Ewa Cielesz
„Wianki i wiano” to drugi tom serii „Zakryte lustra”. Silne kobiety, wielkie emocje, historyczne tło i codzienność na ziemiańskim dworze. Skromny dworek w Przylipiu będzie świadkiem życia mieszkańców, ich zwyczajów, porywów serca, nadziei i rozczarowań. Po upadku powstania listopadowego dotkliwe represje nie omijają Przylipia, mimo to rodzina Stalickich stara się żyć rytmem znanym od pokoleń. Rodzą się nowe uczucia, dzieci dorastają, ale pewne sprawy pozostają bez zmian. Zagmatwana miłość stawia przed bohaterami trudne wybory, a dorastająca Zosia czuje, że chce od życia czegoś więcej niż kształcenia na wzorową panią domu.