Literatura piękna
Emil Zola
„Rzym” to powieść z trylogii „Trzy miasta” znanego francuskiego pisarza Émile Zola, który jest uznawany za głównego przedstawiciela naturalizmu. Wszystkie jego utwory zostały umieszczone w Indeksie ksiąg zakazanych dekretami z końca XIX wieku. „Rzym” jest dziełem bardzo krytycznym wobec Kościoła Rzymskokatolickiego i religii. Zola opisuje funkcjonowanie hierarchii kościelnej, podkreślając rozbieżność między założeniami religii chrześcijańskiej a jej realizacją przez duchowieństwo. Główny bohater ksiądz Piotr Froment pisze książkę Nowy Rzym, w której zawarł swój projekt reform w Kościele Rzymskokatolickim. Jednak na drodze do wydania jego książki stają coraz to nowsze problemy, które skłaniają go do wyjazdu do Rzymu.
Safo. Powieść z obyczajów paryskich
Alphonse Daudet
Fanny Legrand jest namiętną, wyrachowaną, ale zawsze uczciwą kobietą. Jest jedną z wielkich postaci kobiecych w literaturze. Nic nie może być bardziej szokujące dla Jeana Gaussina, poważnego młodego studenta z prowincji, niż bagno moralne, w którym mieszkała jego kochanka, zanim się poznali. Modelka rzeźbiarza, muza poety, Fanny Legrand widziała i robiła to wszystko w ciągu dwudziestu lat, odkąd jej pierwszy kochanek Caoudal rzucił tę dziewczynę z paryskiego rynsztoka i nazwał ją Safo. Ale wstręt nie może się równać z pożądaniem; i stopniowo, pomimo ciągłych wybuchów wściekłości i zazdrości, Jean jest w stanie żyć z haniebną przeszłością Fanny, czerpać przyjemność ze zdegradowanego życia rodzinnego, ich wspólnego życia, a nawet odczuwać dumę ze swoich nowych związków ze sławnymi mężczyźni. Pojawienie się na scenie młodej dziewczyny, która wychodzi za mąż, wydaje się oferować Jeanowi drogę ucieczki, której potrzebuje: ale nie może zmusić się, by zadać swojej starzejącej się kochance potencjalnie śmiertelny cios. Historia z jednej strony zda się pełna humoru, ale zarazem przejmująca grozą zabiera Jeana w podróż, której nigdy nie mógł przewidzieć.
Saga rodziny Neshov (Tom 6). Córka
Anne B. Ragde
Margido nie żyje. Torunn przejęła Biuro Pogrzebowe Neshov i jednocześnie próbuje uczynić stare, zaniedbane gospodarstwo swoim domem. Dla dziadka najważniejsze jest, aby nad Neshov w różnych wyjątkowych okolicznościach powiewała flaga, zawsze w zgodzie z przepisami, postanowił więc zafundować Torunn nowy maszt, chorągiewkę i flagę. Po postawieniu masztu podwórko nabiera innego charakteru i po raz pierwszy w życiu Torunn zaczyna odczuwać prawdziwe zobowiązanie. Ale kiedy postanawia dopełnić dzieła i przyjmuje nazwisko Neshov, dla jej matki jest to cios w samo serce i budowany mozolnie przez lata dobry kontakt między nimi zostaje w jednej chwili zerwany. Na ferie jesienne do gospodarstwa ma przyjechać Erlend i cała jego duńska rodzina. Torunn trochę obawia się tej wizyty. Sytuacji nie poprawia fakt, że Kaj Roger przywozi Torunn dwa prosiaki, które jego zdaniem mogą uatrakcyjnić pobyt trójce dzieci Erlenda. Torunn nie chce mieć świń, ma dość Erlenda i nie chce mieć nic wspólnego z Kajem Rogerem. Ale tym razem przekona się, jaki naprawdę jest Erlend. I być może koniec końców okaże się, że Kaj Roger miał rację. W Córce Anne B. Ragde łączą się wszystkie wątki historii rodziny Neshov. To księga Torunn: powieść o kobiecie, która przez całe życie uciekała, aż w końcu zdobyła się na odwagę, by wziąć odpowiedzialność, bronić tego, kim jest, i wybrać miłość. Nikt tak jak ona nie potrafi opisywać kruchych relacji rodzinnych. Owszem, pełno tu bólu i innych gwałtownych uczuć. A przeszłość i przyszłość zostają elegancko splecione ze sobą w tej ostatniej już książce opisującej historię, która zaczęła się w 2004 roku Ziemią kłamstw. Anne B. Ragde ponownie udowadnia, że jest mistrzynią szczegółów Jak zawsze u Ragde, znajdziemy tu mnóstwo urokliwych opisów otoczenia. Widać, jak gruntownie autorka przygotowała się do pisania tej książki. Potrafi jak nikt inny oddać klimat okoliczności i opisać kruche rodzinne relacje. W pełne ciepła opisy licznych ekscentrycznych członków rodziny, zarówno tych z Danii, jak i tych z Byneset, pisarka kunsztownie wplata podpowiedzi, co jeszcze może zdarzyć się w przyszłości przykładem jest choćby czuły portret dziadka Tormoda Historia rodu Neshov tutaj się kończy. Pięknie domknięta całość. Dzięki za tę wspólną podróż. GURI HJELTNES, VG W tym pięknym zamknięciu serii rozpoczętej Ziemią kłamstw Anne B. Ragde dociera w końcu do celu Ragde podjęła trudne wyzwanie, jakim było z pewnością napisanie szóstej i ostatniej części tej historii. Czytanie jej to prawdziwa radość, a Ragde po raz kolejny pokazuje, jak wspaniale potrafi opowiadać. Jej mistrzostwo widać szczególnie w pięknym i pełnym elegancji zakończeniu I co najważniejsze: Ragde napisała finał, który nie tylko nas zaskakuje, ale też cieszy swoją finezyjną dramaturgią. Okazuje się, że potrafi w godny sposób domknąć po wielu latach tę tak lubianą przez czytelników historię. Brawo Ragde! CATHRINE KRGER, DAGBLADET Anne B. Ragde pisze dobrze i potoczyście, a jej proza jest pełna humoru Ragde zabawia swojego czytelnika, potrafi go zauroczyć, prowadząc jednocześnie w profesjonalny sposób ku zakończeniu Również tym razem wielkimi atutami książki są język Ragde, jej pełen współczucia wgląd w zwykłe ludzkie losy, a także niekiedy humorystyczne podejście do problemów relacje między matką a córką są chyba najlepszym tego przykładem. LEIF EKLE, NRK
Janusz Korczak
“Sam na sam z Bogiem” to utwór Janusza Korczaka, polsko-żydowskiego lekarza, pedagoga, pisarza i publicysty, który był prekursorem działań na rzecz praw dziecka. Podtytuł tej książki to “MODLITWY TYCH, KTÓRZY SIĘ NIE MODLĄ”. Znajdują się tu wspaniałe modlitwy Janusza Korczaka, które są pełne prostoty, mądrości i wzruszenia. Korczak, który oddał swe życie z miłości do dzieci, jest pełen wyrozumiałości dla każdego człowieka.
Andrzej Mularczyk
Książka przedstawiająca dzieje dwóch zwaśnionych rodzin, Kargulów i Pawlaków, którzy po zakończeniu II wojny światowej rozpoczynają wędrówkę na Ziemie Odzyskane. Kłótnia o miedzę i krowę Kargula staje się przyczyną wielu perypetii, w których prym wiodą skłóceni ojcowie. Niespodziewaną szansę na zgodę niesie uczucie, które rodzi się między synem Pawlaka a córką Kargula. Film na podstawie scenariusza stworzonego przez Andrzeja Mularczyka otwiera kultową trylogię Sylwestra Chęcińskiego, komedie, które zostały uznane za ponadczasowe w dziejach kinematografii polskiej.
Jolanta Poźniak
Samosiejka to bajka terapeutyczna dla dorosłych. Opowiada - za pośrednictwem metaforycznych obrazów - o traumie doznanej w dzieciństwie i jej konsekwencjach w dorosłości, o pogoni za uczuciem, bliskością i ciepłem, o doświadczaniu świata, zdobywaniu wiedzy życiowej i powrocie do korzeni - w szerokim rozumieniu tego słowa. Połączenie cech typowych dla bajki (m.in. antyteza: przemoc - słabość) z elementami baśniowymi, magicznymi, niezwykle umiejętne operowanie metaforą, ekspresywnym, nasyconym poetyckością językiem, nastrojem, kolorem i rytmem czyni utwór fascynującym, niezwykłym, przykuwa uwagę i nie pozwala się oderwać od narracji. Efektownie, plastycznie i dynamicznie przedstawione losy Samosiejki, mocne, dobitne określenia, wyraziste przesłanie i jednoznaczny sens puenty powodują, że utwór jest niezwykle sugestywny, oddziałuje silnie na emocje czytającego, przemawia do uczuć i wyobraźni, wzrusza i przejmuje. Samosiejka to trudna lektura - jakaż jednak może być bajka o krzywdzie dziecka, o dramacie wywołanym traumą z dzieciństwa, przecież nie miła, z gładkim językiem i jasnymi obrazami; nie - może być tylko taka jak ta, w której są mrok i ciemność, gwałtowność i krzyk, jęk i trzask, nawałnice i pioruny, ogień i trujące wyziewy z wulkanu. Ale też dla kontrastu - jak to w bajce - są tu także: tęsknota za miłością i tkliwość, ciepło płynące z bliskości drugiej osoby i mądre z nią rozmowy. Puenta Samosiejki jest niezmiernie ważna - to tutaj zawarta jest istota całej opowieści, jej idea, przesłanie. Otóż bardzo zdecydowanie, mocno, wyraziście wynika z niej prawda "z krwi i kości" Autorki - nigdy nie można się poddawać, trzeba walczyć z upiorami przeszłości, mocować się z nimi intensywną, wzmożoną pracą nad sobą i ze sobą, pracą, przy której należy korzystać z pomocy innych - z ich doświadczenia, zdobytej wiedzy, mądrości. Halina Kosienkowska-Ciota
Dominika Słowik
Laureatka Paszportu Polityki powraca w nowej odsłonie! Najbardziej wyrazista i oddziałująca na zmysły książka Dominiki Słowik. Po głośnych powieściach Atlas: Doppelganger oraz Zimowla Dominika Słowik prezentuje książkę, wsłuchującą się w nastroje naszej epoki i podkreślającą absurdy otaczającej nas rzeczywistości. W cyklu opowiadań, które dzięki metaforze samosiejek można czytać jako spójną literacką opowieść, uważnie rejestruje podszepty natury, ale też wydarzającą się na naszych oczach katastrofę klimatyczną. W świecie bohaterek i bohaterów Samosiejek rządzi wyobraźnia, nie ma zastanych reguł, natomiast granica między światem ludzi a przyrodą ulega coraz większemu zatarciu. Dziwne z pozoru zdarzenia rozsiewają się w tylko sobie znany sposób i domagają się uwagi. Są opowieścią o nas tu i teraz, w przyszłości. Autorka dyskretnie, czujnie wyrywa nas ze strefy komfortu, zderzając swoje postacie z nieznanym, nierozpoznanym, nienazwanym. Czy to literacki żart, czy może przeczucie przesilenia epoki antropocenu? Współczesne, zaskakujące, sensualne opowieści, które wyrastają z niespodziewanych historii: o ludzko-roślinnej przyjaźni, a może nawet miłości; o tym, że śniegu już nigdy nie będzie; o kobiecie, której wyrosło z nosa pnącze fasoli, tajemniczym locie w kosmos, a także o tym, dlaczego czasami boimy się niewłaściwych rzeczy Samosiejki to literacka odpowiedź na nastroje naszej epoki, skomponowana w sposób najbardziej dla tej epoki adekwatny: zaskakująco, dziwnie, straszno-śmiesznie. Samosiejki niepokoją i zmuszają do myślenia o otaczającym nas świecie, o innych istotach, które dzielą z nami przestrzeń, o klimacie. I o tym, że musimy wreszcie trochę ustąpić. Bardzo polecam! ADAM WAJRAK Dominika Słowik (ur. w 1988 w Jaworznie) polska pisarka, laureatka Paszportu Polityki 2019 za powieść Zimowla, finalistka Nagrody Literackiej Gdynia za debiut Atlas: Doppelganger w 2015 roku. Jej ostatnia powieść Zimowla została okrzyknięta wydarzeniem literackim i znalazła się wśród 10 najważniejszych książek roku 2019 dwumiesięcznika Książki. Ukończyła filologię hiszpańską. Mieszka w Krakowie.
Samotny podróżny. Opowieść o Mikołaju Koperniku
Jerzy Broszkiewicz
Mikołaj Kopernik był – jak powszechnie wiadomo – wielkim uczonym, który dokonał przełomowego odkrycia w dziedzinie astronomii. Miał też znaczące osiągnięcia jako prawnik, urzędnik, dyplomata, lekarz, kartograf, ekonomista i filolog. Mało znane jest jednak jego życie prywatne czy pozanaukowe. I temu właśnie tematowi poświęcona jest ta książka. Jest ona napisana w formie powieści. Powieści interesującej, o wartkiej akcji, dobrze napisanej. Ze wstępu. Bieg naszych dziejów ukształcił w polskiej świadomości określony wzór bohaterstwa. Za jego miarę uznaliśmy przede wszystkim czyn militarny. Ale chyba czas po temu, by w powszechnej świadomości przywrócić właściwe, a nawet główne miejsce innemu wzorowi bohaterstwa i innej niż żołnierska odwadze. Czas przypomnieć bohaterów myśli ludzkiej i odwagę uczonych, dzięki którym naród uczył się myśleć. Myślał, więc istniał. Pojmował sens i wartość swego istnienia — i jeśli umiał o nie walczyć, to przede wszystkim dlatego, że nauczył się myśleć.
Kotomi Li
Norie ma dwadzieścia siedem lat. Pochodzi z Tajwanu, skąd uciekła zaraz po studiach w poszukiwaniu innego, lepszego miejsca. Znajduje pracę w japońskiej firmie, ale nawet tam musi nieustannie lawirować między światami - korporacyjnego życia biurowego, światem przyjaciółek z lesbijskich barów w Shinjuku, wspomnień traumatycznej przeszłości. Jest samotną tancerką wirującą w ciemności, z której nie potrafi się uwolnić. Debiut powieściowy Li Kotomi zachwyca delikatnością i poetyckością. Wszechogarniający smutek, który przebija z kart książki, przywodzi na myśl twórczość kultowej tajwańskiej pisarki, Qiu Miaojin, która stała się ikoną swojego pokolenia i społeczności LGBTQ+. Li składa jej przepiękny hołd, opowiadając własną poruszającą historię.
Juliusz Słowacki
„Samuel Zborowski” to dramat autorstwa Juliusza Słowackiego, obok Adama Mickiewicza uznawanego powszechnie za największego przedstawiciela polskiego romantyzmu. Akcja utworu rozgrywa się w niebie (wieczności), piekle i na ziemi (czas historyczny). Postacią łączącą wszystkie wątki akcji dramatu jest Lucyfer stanowiący ducha buntu. Obok fabuły ukazana jest sytuacja, w jakiej według autora znajdowała się Polska, a także jej duchowa przyszłość.
Bruno Schulz
Druga, po Sklepach cynamonowych, książka Bruno Schulza, wydawana przez wydawnictwo MG w serii – wydania ilustrowane. Geniusz Schulza objawiał się zarówno w pisaniu, jak i w sztuce rysowania. Połączenie genialnego tekstu z niezwykłym rysunkiem nadaje publikacji szczególną wartość. Sanatorium pod klepsydrą to cykl opowieści snutych przez Józefa – alter ego pisarza – który był też głównym bohaterem Sklepów... Teraz jednak Józef bywa dzieckiem, ale też młodzieńcem i dorosłym mężczyzną. Schulz kreuje świat pełen barw, dźwięków, zapachów, tworząc rozmaite wariacje na temat domu rodzinnego, sklepów w miasteczku, jego mieszkańców, przeżywanej przez nich pracy i świąt. Mistrzostwo Schulza polega na powiązaniu życia bohatera ze światem mitów – antycznych, biblijnych, zakorzenionych w kulturze od zawsze. Rzeczywistość swobodnie miesza się ze światem fantazji. Przedmioty nabierają właściwości istot żywych, a zwierzęta uzyskują cechy ludzkie. Opoką trwałości świata jest dom rodzinny i sklep prowadzony przez ojca – postaci niezwykle ważnej dla Schulza.
Sanditon And Other Miscellanea
Jane Austen
Sanditon And Other Miscellanea contains: Plan of a Novel Sanditon The Watsons Cancelled Chapter of "Persuasion" Jane Austen was an English novelist known primarily for her six major novels, which interpret, critique and comment upon the British landed gentry at the end of the 18th century. Austen's plots often explore the dependence of women on marriage in the pursuit of favourable social standing and economic security. Her works critique the novels of sensibility of the second half of the 18th century and are part of the transition to 19th-century literary realism.
Sapho & Carpio. Boże Narodzenie. Powieść z Dzikiego Zachodu
Karol May
"Sapho and Carpio. Boże Narodzenie. Powieść z Dzikiego Zachodu" to niezwykła podróż przez Dziki Zachód, której towarzyszy nam główny bohater, znany jako Sappho, a później jako Old Shatterhand. Historia ta rozpoczyna się podczas zimowej podróży, gdy młody Ich-Erzahler i jego przyjaciel Carpio, dwaj uczniowie gimnazjum, spotykają rodzinę Hillerów w czeskim Falkenau. Wspierają ich w trudnej sytuacji, stając się ich aniołami stróżami w chwili potrzeby. Lata mijają, a losy splatają się na nowo w Ameryce, gdzie Sappho już jako słynny Old Shatterhand spotyka Frau Hiller, która teraz jest żoną myśliwego futerkowego. Jej mąż zaginął, a ona prosi Old Shatterhanda o pomoc w jego odnalezieniu. Wraz ze swoim wiernym bratem krwi, Winnetou, Old Shatterhand wyrusza w podróż w góry skaliste. Tam czekają na nich nie tylko gangsterzy, ale także stary przyjaciel Carpio, który przybył do Ameryki w poszukiwaniu szczęścia, a teraz, ciężko chory, zdaje się być w rękach łotrów. W "Sapho and Carpio" Karol May doskonale łączy elementy przygody, przyjaźni i walki o sprawiedliwość. To opowieść o odwadze, poświęceniu i solidarności w obliczu niebezpieczeństw Dzikiego Zachodu. Przygoda, emocje i tajemnice owiane mgłą nieznanej przyszłości czekają na czytelników, prowadząc ich przez labirynt przygód. Ta wyjątkowa powieść to prawdziwy klasyk literatury przygodowej, który niezmiennie fascynuje i wciąga czytelników w świat niebezpiecznych wyzwań i niezłomnego ducha.
Józef Ignacy Kraszewski
"Saskie ostatki. August III" autorstwa Józefa Ignacego Kraszewskiego to wnikliwa i poruszająca powieść, która ukazuje schyłek Rzeczypospolitej pod rządami dynastii Wettynów. Autor, opierając się na licznych źródłach historycznych oraz pamiętnikach Marcina Matuszewicza, maluje przejmujący obraz Polski w 1763 roku, gdy na tronie zasiadał słaby i nieudolny August III. Faktyczna władza należała jednak do jego ministra, wszechwładnego Henryka BrUhla. W tle brutalnej rywalizacji magnackich stronnictw, w której Czartoryscy ścierają się z Radziwiłłami, rozgrywają się losy niezamożnego rotmistrza Klemensa Tołoczki. Jako uczestnik i świadek wydarzeń, Tołoczko obserwuje postępujący upadek państwa, jednocześnie starając się o rękę Anieli Koiszewskiej, protegowanej księżnej Sapieżyny. Jego przedmałżeńskie zabiegi, pełne subtelnego humoru, stanowią kontrast wobec przygnębiającego obrazu politycznego i społecznego rozkładu kraju. Kraszewski, ukazując dramatyczny czas dla Rzeczypospolitej, nie ogranicza się jedynie do opisu wielkiej polityki, ale z dużą dozą ironii przedstawia również życie codzienne ówczesnej szlachty. "Saskie ostatki. August III" to wyjątkowa powieść, która łączy w sobie głęboką refleksję nad losem kraju z intrygującą fabułą i błyskotliwymi obserwacjami obyczajowymi. Idealna dla miłośników historii oraz literatury ukazującej dramatyczne przełomy w dziejach Polski.
Karol May
Zanurz się w świecie egzotycznych przygód i odkryj fascynującą historię opowiedzianą przez mistrza gatunku - Karola Maya. "Sąd Boży" to porywająca powieść, która zabierze Cię w podróż do serca przygody. Podążaj śladami odważnych bohaterów, którzy stają w obliczu mrocznych tajemnic, zdradzieckich knowań i niebezpiecznych wyzwań. Poczuj dreszczyk emocji, gdy: Będziesz świadkiem walki o sprawiedliwość w surowym świecie. Rozwikłasz skomplikowane zagadki i odkryjesz sekrety ukryte na szlakach bohaterów powieści. Staniesz oko w oko z groźnymi przeciwnikami i przeżyjesz niezapomniane przygody. Ta książka to: Klasyka gatunku - pióro Karola Maya gwarantuje najwyższą jakość literacką i niezapomniane wrażenia. Wciągająca fabuła - od pierwszych stron nie będziesz mógł oderwać się od tej historii. Bogaty wachlarz postaci - spotkasz szlachetnych bohaterów, sprytnych złoczyńców i ciekawe postacie drugoplanowe. Egzotyczne tło - powieść przeniesie Cię do magicznego świata pełnego tajemnic i niebezpieczeństw. Jeśli szukasz książki, która zapewni Ci rozrywkę na najwyższym poziomie, "Sąd Boży" jest idealnym wyborem. Sięgnij po tę powieść i daj się porwać w wir egzotycznych przygód! Dołącz do tysięcy miłośników twórczości Karola Maya i odkryj tę fascynującą historię! Sprawdź również inne książki tego autora, takie jak na przykład "Winnetou".
Aleksander Błażejowski
"Sąd nad Antychrystem" to psychologiczny thriller, który trzyma w napięciu do samego końca. Główny bohater, Oskarżony, zostaje wplątany w sieć dziwnych wydarzeń, które wydają się poza jego kontrolą. Gdy tajemnicza postać zaczyna go prześladować, granica między rzeczywistością a złudzeniem zaciera się coraz bardziej, stawiając jego życie na ostrzu noża. Czy Oskarżonemu uda się odkryć tożsamość swojego prześladowcy i zachować zdrowie psychiczne? Autor, Aleksander Błażejowski, mistrzowsko buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez labirynt ludzkiej psychiki, zaskakując go intrygującymi kulminacjami. Wciągająca fabuła pełna mroku i tajemnicy oraz zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że od tej książki nie można się oderwać. Sięgnij po nią już dziś i daj się porwać w wir emocji i tajemniczej atmosfery! Idealna dla fanów mrocznych thrillerów psychologicznych.
Sandor Marai
U schyłku XIX wieku w Brazylii charyzmatyczny kaznodzieja, Antonio Doradca, zgromadziwszy wokół siebie rzeszę biedaków, zakłada na odludziu Święte Miasto - Canudos. Wspólnota, która rządzi się własnymi prawami, stanowi wedle władz państwowych republiki duże zagrożenie dla demokracji. Wyruszają wojskowe ekspedycje. Dopiero czwartej, pod wodzą marszałka Bittencourta, udaje się zniszczyć osadę. Sąd w Canudos opowiada o ostatnim dniu krwawej wojny domowej. W losach Świętego Miasta i tragedii jego mieszkańców Sandor Marai dostrzegł zarówno przejawy odwiecznej ludzkiej potrzeby stanowienia o sobie, jak też zapowiedź europejskich rewolucji i wojen nadchodzącego stulecia. W anarchii jest energia i ta energia to zawsze możliwość. Tyle to wiemy i my, zacni demokraci. Ale możliwość, w której nie ma rozumu, jest energią jedynie w zakładzie dla obłąkanych. Obecna edycja została uzupełniona o notę Sandora Maraiego, którą napisał do II wydania Sądu Canudos opublikowanego w 1981 roku w Monachium.
Schodami w górę, schodami w dół
Michał Choromański
Uniwersalna powieść obyczajowo-psychologiczna z elementami erotycznymi oraz frapującą intrygą kryminalną, a zarazem przenikliwe i zabawne studium funkcjonowania małej i specyficznej społeczności. To także zatrzymany w wyraziście plastycznym kadrze obraz świata, który gwałtownie i bezpowrotnie zniknął w momencie wybuchu II wojny światowej. Wreszcie to również brawurowa literacka zabawa konwencjami. Struktura świata jest bowiem dla Choromańskiego totalnie groteskowa — jak dla Witkacego i Gombrowicza czy Kafki i Dostojewskiego. Według powieści w 1988 roku zrealizowano film o tym samym tytule w reżyserii Andrzeja Domalika. Fotos z tego filmu umieściliśmy na okładce. Są na nim Magdalena Wójcik (kreująca postać Lusi) i Maciej Robakiewicz (kreujący postać Karola). Akcja tej powieści toczy się w 1939 roku w małym miasteczku w Tatrach, którego pierwowzorem było Zakopane. Bohaterowie książki plotkują, piją, grają w karty i żyją w nietypowych związkach. Miewają – jak się okaże – dość paskudne tajemnice i wiodą podwójne życie. Przybyszem, a zarazem narratorem jest młody artysta Karol Nitonicki spędzający tu wakacje i utrzymujący się z malowania portretów. Autentyzmu postaci narratora dodaje fakt, że sam Choromański nie tylko w młodości sporo malował i rysował, ale i przez całe życie przyjaźnił się z malarzami (m.in. z Rafałem Malczewskim). DRUGA STRONA OKŁADKI: Upalne, suche lato 1939 roku w małym miasteczku w Tatrach, tajemnicze samobójstwo baronowej, która podobno jest szpiegiem niemieckim, podejrzane nocne wizyty jakichś wysoko postawionych osób z rządu u demonicznego wróżbity, upiorna wdowa po wielkim artyście, niesamowite, tragikomiczne romanse i skandale obyczajowe na małomiasteczkową skalę – wszystko to owiane charakterystyczną dla tego pisarza sferą niezwykłości. Powieść napisana ze specyficznym poczuci humoru, trochę sensacyjna, trochę psychologiczna, w której i klucza doszukiwać się można, z kapitalną pointą wyzwoloną przełomem meteorologicznym – halnym wiatrem – świetna zabawa literacka dla ciągle zaskakiwanego niespodziankami czytelnika. ANNA MICHALIK (2018): Powieść Schodami w górę, schodami w dół zalegała w pracowni pisarza przez wiele lat. Choromański zaczął ją pisać pod koniec lat 30. XX wieku, by dokończyć ją ponad 30 lat później – swoje pierwsze wydanie książka miała dopiero w roku 1967 roku. Opis małej tatrzańskiej miejscowości wraz z rozległa panoramą charakterów jej mieszkańców wielu przypomniał Zakopane, tak tłumnie odwiedzane i zamieszkiwane przez najwybitniejszych przedstawicieli okresu Młodej Polski. W wielu powieściowych bohaterach dopatrywano się rzeczywistych osób, znanych osobiście Choromańskiemu, przez co pisarza przez wiele lat darzono na salonach niechęcią. Uważna lektura Schodami w górę… sugeruje jednak coś innego – nie jest to powieść z kluczem, nie da się bowiem jednoznacznie określić, który z powieściowych bohaterów stanowi odbicie rzeczywistej osoby. Choromański brał raczej cechy kilku osób do wykreowania jednego powieściowego bohatera, tworząc tym samym galerię typów ludzkich charakterów. Z tego też względu wskazywanie w tej powieści pierwowzorów takich osób, jak np. Maria Kasprowiczowa, Karol Szymanowski czy Kazimierz Wierzyński zwyczajnie mija się z prawdą. Charakterów prezentujących odmienne postawy życiowe przewija się przez strony Schodami w górę… mnóstwo. Począwszy od Węgierki Draginy Łuckiej, „wielkiej wdowy” po rzeźbiarzu Antonim Łuckim, budującej dla niego monumentalny grobowiec, przez architekta Ryszarda Ordęgę, aż po wróżbitę i morfinistę Lilipowskiego. Pod płaszczykiem powieści poświęconej dochodzącym do zdrowia kuracjuszom oraz stałym mieszkańcom górskiego miasteczka, autor przemyca ważne pytania egzystencjalne, tym istotniejsze, że akcja powieści toczy się na kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej. Świat tatrzańskiej miejscowości Podbazie opisywany jest z perspektywy osoby z zewnątrz, 19-letniego Karola Nitonickiego, studenta warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, który postanowił spędzić lato na malowaniu górskich pejzaży i sprzedawaniu swoich obrazów. Tak skonstruowany narrator umożliwia bowiem nie tylko pozbawione zapośredniczenia spojrzenie na życie toczące się w górskiej miejscowości, ale także – za sprawą wybrania na narratora młodzieńca – czytelnik ma okazję śledzić ewoluującą psychikę dorastającego mężczyzny. Jest to relacja tym ciekawsza, że wzbogacona o jego „malarskie spojrzenie”, pogłębiające złożoność postaw i charakterów portretowanych osób. Choć na początku młody malarz daje się uwieść panującej na Podbaziu atmosferze, dosyć szybko zaczyna zadawać sobie fundamentalne pytania: ile różnych twarzy może mieć jedna osoba? Oraz: tak naprawdę kto jest kim, a za kogo tylko się podaje? Postaci godnych powyższych rozważań jest mnóstwo: baronowa Sztygielowa, okultysta Lilipowski wraz z małżonką, kelner Barski czy też architekt Ryszard Ordęga. Zwłaszcza ostatnia z tych osób zasługuje na szczególną uwagę, z racji na swą doniosłość dla całej powieści. Przywołanie postaci Ordęgi rozpoczyna i kończy całą historię, a targające nim dylematy są najważniejszymi pytaniami stawianymi przez powieść Schodami w górę, schodami w dół. Ryszard Luty Eustachy Ordęga, a właściwie Ryszard Furdala, jest bowiem człowiekiem dotkniętym sporym brakiem. Nie posiada on poglądów, które umożliwiłyby mu zajęcie właściwego stanowiska i wyboru stosownej postawy moralnej. „Trzeba w sobie coś mieć, żeby mieć przekonania, trzeba w sobie coś mieć. Tylko co?” – te słowa Ryszarda Ordęgi są przejmujące nie tylko dlatego, że bohater przyznaje się w nich do swej wewnętrznej pustki, której nie jest w stanie niczym wypełnić, ale są one wstrząsające także ze względu na fakt, że taka opinia zostaje wygłoszona na kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej, kiedy już nie będzie można pozwolić sobie na luksus braku podjęcia decyzji. Także przy okazji wizyty Ordęgi w domu na Podbaziu wyjaśnia się sens tytułu całej opowieści. Jak bowiem tłumaczy Dragina Łucka: „(…) ludzie na tej ziemi chodzą schodami w górę i schodami w dół i że przed idącymi w górę schody, a właściwie stopnie się poszerzają, natomiast dla idących w dół zwężają się i zmniejszają. Mówiłam o tym w znaczeniu moralnym, filozoficznym, ludzkim”. Trochę egzaltowane słowa pani Łuckiej nie znajdują jednak zrozumienia u innych bywalców jej domostwa. Jeden z nich, komisarz Szmurło, inaczej zapatruje się na sens budowanej przez „wielką wdowę” groty upamiętniającej jej zmarłego męża: „tu pani Łucka ujawniła mu psychologiczne znaczenie schodów prowadzących do groty z tumbą. Komisarz pomyślał trochę i powtórzył, że psychologia stosowana w sztuce jest jego hobby, konikiem. Ale według niego wymowa schodów była inna. Dla niego budowniczy, który budował te schody, przeżywał strach. Jakby bał się zejść na ziemię, natomiast ratunek dla siebie widział w ucieczce na górę. Więc były w tych schodach zarazem i strach, i chęć ucieczki. – Schodami w górę, schodami w dół! – zawołał dosłownie pan Bolesław. Wszyscy my w swej karierze chodzimy schodami w górę lub w dół, ale nie wszyscy przeżywamy z tego powodu panikę”. Szeroka panorama niejednoznacznych ludzkich charakterów oraz ukazanie rozmaitych podejść względem rzeczywistości wskazują na pogłębioną świadomość konieczności psychologizacji jednostki. W powieści Schodami w górę… Choromański ukazał mnogość postaw życiowych, ich zmienność oraz podatność na wpływy i intrygi. Podkreślił także, że żaden człowiek nie ma tylko jednej, ostatecznej twarzy czy formy, bo nieustannie pozostają one w ruchu. W tej powieści pisarz podniósł także inne kwestie. Świat ukazany przez Choromańskiego w Schodami w górę, schodami w dół to przedstawienie uniwersum niemal w przededniu wybuchu II wojny światowej. Czytelnicy patrzący z prezentystycznej perspektywy wiedzą, że jest to świat, po którym już niebawem zostaną jedynie wspomnienia. Jednak jego bohaterowie niemal do końca nie dostrzegają zagrożenia i łudzą się, że dziejowa zawierucha ominie ich małą miejscowość. Choć w powieści pojawiają się znaki ewidentnie oznajmujące nadciągający kataklizm (vide: wybicie szyb w żydowskim sklepiku, dyskretna wszechobecność podwójnych agentów współpracujących z obcym wywiadem), to mieszkańcy Podbazia nie widzą – nie chcą widzieć? – nadciągającego zagrożenia.
Andrzej Juliusz Sarwa
Bardzo osobiste i wzruszające opowiadanie o ostatnich latach i ostatnich chwilach Żony autora. Fragment opowiadania: Przez pokłady snu do mojej świadomości dotarł męski głos, o jakimś dziwnym tembrze, kilkakrotnie powtarzając to jedno zdanie: - Ona niedługo umrze, zostaniesz sam i wtedy dopiero ci pokażę! Gwałtownie usiadłem na posłaniu, przekonany, że przyśnił mi się jakiś koszmar. Ale nie, było to zbyt realne na zwykły majak. Przetarłem oczy, wystraszony rozglądając się dokoła. Zza okna wpadało słabe żółtopomarańczowe światło latarni ulicznej, rozświetlając całe pomieszczenie. W pokoju nie zobaczyłem nikogo obcego. Byłem jednak tak poruszony tym, co usłyszałem, że już się nie położyłem, ale usiadłem, starając się uspokoić. Ona niedługo umrze, zostaniesz sam i wtedy dopiero ci pokażę! - ciągle dźwięczało mi w uszach. Z akcentem na umrze i zostaniesz sam... Przez parę chwil oddychałem głęboko, żeby się uspokoić. Aż w końcu doszedłem do przekonania, że te słowa zawierające straszną przepowiednię i pogróżkę zarazem usłyszałem naprawdę. Wstrząsnął mną dreszcz...
Georgi Gospodinow
Ta powieść to literacka monografia najdelikatniejszego ludzkiego daru zmysłu czasu i jego przemijania. Rzadko trafiają nam się tak szalone i cudowne książki. Olga Tokarczuk Gospodinow to Proust Wschodu. La Repubblica Nowa powieść jednego z najgłośniejszych pisarzy europejskich, laureata Nagrody Angelusa. Sentymentalna podróż, w której przeszłość staje się remedium na problemy teraźniejszości. Gaustyn, osobliwy i niestrudzony wynalazca, wędruje w czasie. Swoją ideę niesienia innym pomocy realizuje w wyjątkowej klinice przeszłości w Szwajcarii, którą zakłada dla osób cierpiących na chorobę Alzheimera. Pacjenci mogą wybierać spośród wszystkich minionych dekad XX wieku, by odnaleźć swoją bezpieczną przestrzeń. Wkrótce oferowana przez Gaustyna kuracja przyciąga nie tylko chorych, ale także wszystkich tych, którzy chcieliby powrócić do szczęśliwych chwil. Klinika odblokowuje ich wspomnienia, przywracając czas, w którym czuli spokój i spełnienie. Jednocześnie europejscy przywódcy, chcąc ratować przyszłość świata, organizują ponadnarodowe referendum w sprawie wyboru wspólnej przeszłości. Czy należy spoglądać wstecz? Czy przeszłość jest niebezpieczna? Jak zyskać trochę czasu, kiedy mierzysz się z deficytem przyszłości? Prosta odpowiedź brzmi: trzeba zawrócić. Bo jeśli istnieje coś pewnego, jest to przeszłość. Georgi Gospodinow Georgi Gospodinow (ur. 1968) bułgarski pisarz, poeta i dramaturg. Autor m.in. Powieści naturalnej oraz Fizyki smutku, która przyniosła mu Literacką Nagrodę Europy Środkowej Angelus, Nagrodę Literacką im. Jana Michalskiego oraz Uznamską Nagrodę Literacką. Jego książki zostały przetłumaczone na ponad 25 języków. Najnowsza powieść Gospodinowa Schron przeciwczasowy otrzymała najważniejsze włoskie wyróżnienie Premio Strega Europeo (2021).
Maciej Hen
Autor fenomenalnej Solfatary powraca w daleką przeszłość! Awanturnicze losy dwojga cudzoziemców w fascynującym, wielokulturowym Krakowie końca XV wieku Gredechin Specht z Heidelbergu, by spełnić ambitne marzenia i móc zdobywać wiedzę, decyduje się na ryzykowny krok. Mając 14 lat, wyrusza na podbój świata w chłopięcym przebraniu, jako Georg Starkfaust. Po dwóch latach wędrówek po Europie, swoje miejsce odnajduje w Krakowie, na stancji u Filipa Kallimacha, włoskiego poety i polityka, zasłużonego doradcy Kazimierza Jagiellończyka, a po jego śmierci Jana Olbrachta. Już jako student(ka) medycyny na Akademii Krakowskiej, Gredechin regularnie pisuje do swojej przyjaciółki z dzieciństwa, Enneleyn. Zawierza jej swoje największe tajemnice, opowiada o problemach codzienności w męskich szatach i o dramatycznych wydarzeniach, których jest świadkiem, a nierzadko i uczestniczką. Opisuje życie studentów Akademii oraz społeczności żydowskiej. W swoich listach nie przemilcza również kontrowersyjnych i intrygujących faktów z życia swojego mistrza Kallimacha począwszy od jego szalonej młodości w Rzymie, zakończonej udziałem w spisku na życie papieża Pawła II, i ucieczki przed pościgiem przez pół Europy, aż po bezpieczną przystań w Krakowie i perypetie miłosne w Toruniu. Segretario to porywająca, pełna współczesnych odniesień historia o przekraczaniu granic i binarnych podziałów.
Kim Jiyun
Jedno miejsce, wiele historii. Wejdź do Pralni w Yeonnam-dong i odkryj moc prawdziwych relacji. Dla tych, którzy pokochali książkę Witajcie w księgarni Hyunam-dong autorstwa Hwang Bo-reum, i dla tych, którzy jej jeszcze nie czytali, mamy kolejny podnoszący na duchu i pokrzepiający koreański bestseller. To historia pewnego tajemniczego dziennika, który pozostawiony przez nieznanego właściciela w pralni samoobsługowej połączył ludzi z różnych środowisk społecznych i zawodowych. Klienci pralni dzielą się swoimi szczerymi przemyśleniami i otwierają serca przed sąsiadami, którzy do tej pory byli tylko częścią anonimowego tłumu. Dziennik skrywa też pewną mroczną historię; stali bywalcy pralni łączą siły, by doprowadzić ją do szczęśliwego końca. Powieść o bezcennej wartości relacji międzyludzkich i potędze ludzkiej solidarności w coraz bardziej nieczułej, ekspansywnej i wirtualnej rzeczywistości podbiła serca czytelników na całym świecie.
Seks w wielkim lesie. Botaniczny przewodnik dla kochanków na łonie przyrody
Łukasz Łuczaj
Seks w wielkim lesie jest książką na temat uprawiania seksu w naturze. To zarówno praktyczny poradnik, jak i esej odwołujący się do sztuki i etnografii, a także własnych (być może prawdziwych) doświadczeń autora. Język naukowca biologa miesza się z literaturą, humorem i ironią. Łukasz Łuczaj mówi o legalności seksu na łonie przyrody i o jego pięknie. Wnikliwie opowiada o relacji człowieka z aktorami nie-ludzkimi. Opisuje największe w Polsce dziuple, mogące pomieścić ludzi, czy nasiona przenoszone przez włosy łonowe. Czytelnik i czytelniczka dowiedzą się, do jakiego lasu najlepiej zabrać ukochaną/ego, jak położyć ją/jego na omszałej kłodzie drewna oraz jakie owady czyhają na uprawiających miłość w Puszczy Białowieskiej. To literacka pochwała seksu radosnego, pozytywnego i naturalnego. Tylko Łukasz Łuczaj, profesor nadzwyczajny i erotoman też nadzwyczajny, wszystkojad jedzący łożyska z porodów swoich córek, mógł napisać ten poradnik dla zakochanych w naturze. Bezwstydnie podając miejsca, pory roku i rodzaj podłoża do uprawiania miłości. Zdemaskował niewinne bratki, jako słowiański symbol kazirodczych związków, i maślaki, naturalne lubrykanty dla leśnych ruchadeł. Książka orgazmiczna, łącząca praktykę z erudycją i wrażliwością. Manuela Gretkowska Zaczytasz się bez pamięci. A potem zechcesz wprowadzić w życie. Marcin Fabjański, filozof
Seksowna, ale szalona. O systemowym etykietowaniu psychiatrycznym kobiet i dziewczyn
Jessica Taylor
[OPIS KSIĄŻKI] "Po pierwsze twierdzę, że kobietom i dziewczynom przez setki lat systematycznie i rozmyślnie przypisywano choroby psychiczne, wmuszano leki, przymusowo poddawano je terapiom i izolowano od społeczeństwa; praktyki te kontynuowane są w ochronie zdrowia psychicznego aż do chwili obecnej. Po drugie, że najważniejsze instytucje - w tym: edukacja, media, wymiar sprawiedliwości i ochrona zdrowia - wspierają przypisywanie chorób kobietom i dziewczynom i przyczyniają się niego; ponadto regularnie rozpowszechniają mizoginiczne dezinformacje na temat życia psychicznego kobiet i dziewczyn. Po trzecie, że przypisywanie chorób jest jednym z narzędzi patriarchatu, ściśle powiązanym ze stereotypami i rolami płciowymi, uprzedmiotawianiem, seksualizacją i dehumanizacją kobiet i dziewczyn w celu ich dyskredytowania i umniejszania kobiecych przekazów, doświadczeń i idei. Po czwarte, że feminizm jest nie do pogodzenia z psychiatrią, a właściwe zrozumienie podejścia uwzględniającego traumę i społecznego modelu zdrowia psychicznego wymaga przyjęcia do wiadomości, że narracje, diagnozy i terapie wywodzące się z psychiatrii nie działają na korzyść praw kobiet ani wyzwolenia kobiet". [BLURB] "Opowieść przypominać może momentami nawet niskobudżetowy horror, ale Taylor nie pozwala nam zapomnieć, że opisuje jak najbardziej prawdziwe praktyki stosowane wobec kobiet, które patriarchalny porządek uznał za zagrażające męskiej dominacji. Terapie polegające na wierceniu dziur w czaszce, usuwaniu macic, infekowaniu malarią, poddawanie przeciążeniom poprzez szybkie obracanie na specjalnych "maszynach terapeutycznych" (maszynach tortur?)... Kobiety umieszczano w zakładach dla obłąkanych z wielu błahych powodów: za bycie zbyt zmęczoną, zbyt aktywną, zbyt "rozwiązłą, zbyt "oziębłą", za nieposłuszeństwo wobec męża; każdy pretekst był dobry. Mogłoby się wydawać, że to pieśń przeszłości, ale książka przekonuje nas, że z podobnymi zjawiskami mamy do czynienia także w ramach nowoczesnej psychiatrii". dr Radosław Stupak *** Dr Jessica Taylor - brytyjska psycholożka, autorka i aktywistka feministyczna, znana z pracy na rzecz zrozumienia i poprawy sytuacji kobiet doświadczających przemocy, traumy i systemowej niesprawiedliwości. Autorka książek Why Women Are Blamed for Everything (2020), Seksowna, ale szalona. O systemowym etykietowaniu psychiatrycznym kobiet i dziewczyn (2022) oraz Underclass: A Memoir (2024).