Literatura piękna

Jeśli szukasz literatury, która daje do myślenia, rozwija wrażliwość i zostawia ślad - sięgnij po ebook. Literatura piękna w cyfrowej formie to wygoda, swoboda i dostęp do największych dzieł bez wychodzenia z domu. Wszystkie książki dostępne są online - do czytania od razu po zakupie.

937
Ładowanie...
EBOOK

Malpertuis

Jean Ray

Malpertuis to gandawska kamienica obdarzona złośliwą wolą swego właściciela, starego Kasawiusza. W jej wnętrzach kryją się spirale schodów,  labiryntowe korytarze, a jej fasadę zdobią monstrualne gargulce. Kasawiusz oczekując na śmierć, zwołuje całą rodzinę do swej złowrogiej kamienicy, by podyktować im swą ostatnią wolę. Wszyscy mają zamieszkać w tej mrocznej rezydencji, by móc otrzymać spadek, a całość fortuny przypadnie temu, który przeżyje pozostałych. Jednym z pretendentów do spadku jest siostrzeniec Kasawiusza, młody Jean-Jacques. Akceptuje on zaproszenie wuja nie zdając sobie sprawy z tego, co czyha nań za progiem tego przeklętego domostwa, które deformuje przestrzeń i przyprawia swych mieszkańców o koszmarne wizje. Strzeżcie się, bo na czas lektury Malpertuisa padniecie ofiarą mrocznego uroku powieści, zostaniecie przez nią „uwięzieni”, tak jak uwięzieni zostali mieszkańcy domu. Być może, że szansą na wyzwolenie będzie odnalezienie odpowiedzi, tylko czy da się przejrzeć na oczy pośród zalegających tam złowieszczych ciemności ? Hipnotyczne, a zarazem przewrotne dzieło flamandzkiego pisarza nigdy nie tłumaczonego na język polski. Szkatułkowa kompozycja, zagubione rękopisy, szalony naukowiec, wskrzeszone upiory, niemożliwa miłość, romanse i... beznadziejna nuda przymusowego życia w odosobnieniu, oto co wypełnia tę prawdziwą literacką maszynerię. * * * Jean Ray (1887 – 1964) jeden z najwybitniejszych belgijskich pisarzy fantastyki grozy, autor kojarzony z belgijską szkołą niezwykłości (école belge de l'étrange), autor przede wszystkim literatury przygodowej i fantastycznej, twórca niezliczonych ilości tekstów (z tego powodu zwany czasami "człowiek-tekst"). * * * Malpertuis jest poskręcany jak szwedzki komisariat. Łukasz Orbitowski * * * W twórczości Ray’a szczególne miejsce zajmuje powieść fantastyczna, o tytule pełnym intertekstualnych konotacji, Malpertuis. Już sam fakt, że utwór ten jest powieścią czyni go wyjątkowym: fantastyka w obszarze francuskojęzycznym to jednak głównie nowele. Książka obfituje w wydarzenia, zaś najważniejszym jej wątkiem jest tradycyjny motyw fantastyczny przeklętego, diabelskiego domu – tytułowego Malpertuis, trochę jak u Poe'ego, czy Lovecrafta, do których pisarz jest porównywany. Zgodnie z najbardziej kanonicznymi definicjami fantastyki, w banalną mieszczańską rzeczywistość wnikają niepokojące, niewytłumaczalne zjawiska. Świeżości temu tematowi nadaje oryginalne połączenie demonicznych sił, charakterystycznych dla chrześcijaństwa, z ciekawymi zapożyczeniami z mitologii greckiej. Technika narracyjna powieści, czyli manuskrypty w układzie szkatułkowym, sprzyja utrzymaniu tajemnicy i grozy." dr hab. Katarzyna Gadomska, Prof. UŚ * * * Fragment Często zdarzało mi się pochylać nad wiekowymi rycinami, na których widniały stare ulice pełne pogardliwej nudy, opierające się każdemu wysiłkowi ożywienia ich jakimkolwiek światłem czy też ruchem. Pośród nich, bez najmniejszego trudu, odnaleźć mogę ulicę Na Warsztat[1], na której to stoi Malpertuis, a i bez większego zachodu odnajduję tamże i sam dom, stojący pośród wysokich i posępnych sąsiednich budynków. Oto i on, zdobią go obszerne lodżie, ganki otoczone po bokach masywną balustradą z kamienia, wieżyczki przyozdobione krzyżem, bliźniacze okna krzyżowe, szkaradne rzeźby wiwern i innych jaszczurów, drzwi nabijane ćwiekami. Czuć tam butę mieszkających w nim osobistości i trwogę tych, którzy się doń zbliżają. Jego fasada to sroga maska, na której próżno by szukać spokoju. To twarz skręcona dreszczem lęku i gniewu, twarz, która nie jest w mocy zasłonić trawiących ją okropności. Ludzie, którzy zasypiają w jego rozległych pokojach, wydają się na pastwę koszmarów, ci, którzy goszczą tam za dnia, muszą przywyknąć do towarzystwa okrutnych cieni skazanych na męki, żywcem obdartych ze skóry czy to zamurowanych osób. Tak też z pewnością myśli spacerowicz, który na chwilę zatrzymuje się w jego cieniu i który natychmiast ucieka na drugi koniec ulicy, gdzie stoi kilka drzew, szemrząca fontanna, gołębnik z białego kamienia i kapliczka Matki Boskiej od Siedmiu Boleści. Niestety!… Oto jak odwracam się nagle od raz powziętego zamiaru. Ojciec Doucedame powiedział wszystko, co stare archiwa mogłyby podać na temat tego domu, choć jednak tego nie zrobiły. Wszedłem do domu Malpertuis. Należę do niego. Nie robi on żadnej tajemnicy ze swego wnętrza. Nie ma w nim drzwi, które uparcie pozostawałyby zamknięte, nie ma choćby jednej izby, która opierałaby się mojej ciekawości, żadnej zakazanej komnaty czy tajemnego przejścia, a jednak… A jednak dom ten pozostanie tajemnicą na każdym kroku i otoczy on każdy ów krok ruchomym więzieniem ciemności. * * * Seria Przekładów pod redakcją Aleksandry Małeckiej i Piotra Mareckiego Przełożył Jakub Polaszczyk

938
Ładowanie...
EBOOK

Mała anatomia obrazu

Hans Bellmer

[O KSIĄŻCE] Opublikowana w 1957r. Mała anatomia obrazu to niezwykłe świadectwo ciągłego poszukiwania artystycznej głębi. Stanowi ona nie tylko zapis z próby odnalezienia fundamentalnych połączeń pomiędzy różnymi obszarami sztuki i wiedzy, ale także przykład twórczej introspekcji, która rzuca most między pożądaniem, ekspresją i wiedzą. Tutaj każde poruszenie ciała, każdy szept umysłu i puls pragnienia stają się tropem, za którym Bellmer podąża bez śladu wysiłku. Jest to dzieło literackie, które staje się rzeźbą, rzeźba, która jest pożądaniem i pożądanie, które jest wiecznie trwającym spektaklem ciała i gestu, choreografią. Bellmer w swoich poszukiwaniach śmiało sięga do rozwiązań naukowych, inżynieryjnych oraz artystycznych. Każda dziedzina wnosi tutaj coś do procesu twórczego i poznawczego. W próbie uchwycenia samej zasady zmienności i multiplikacji wszystkie perspektywy mogą prowadzić do twórczych rozwiązań. Takie podejście ma w sobie coś z demiurgicznej kreacji, która niesie w sobie dziecięcą lekkość gry oraz światotwórczą powagę bóstwa. [FRAGMENT KSIĄŻKI] "Myślę, że rozmaite środki wyrazu: poza, gest, akt, dźwięk, grafika, rzemiosło artystyczne..., wynikają ze wspólnego pnia mechanizmów psychofizjologicznych, że one wszystkie podlegają temu samemu prawu narodzin. Podstawowa forma ekspresji, taka, która nie ma zdefiniowanego celu w komunikacji, jest odruchem. Jakiej potrzebie, jakiemu impulsowi ciała jest ona posłuszna?" [AUTOR] Hans Bellmer urodził się w 1902 roku w Katowicach na Śląsku. W młodym wieku rozwijał swoje umiejętności plastyczne, pracując nad szkicami i gwaszami. Wkrótce znalazł zatrudnienie w reklamie przemysłowej. Na początku lat 20. przeniósł się do Berlina. Przeprowadzka pozwoliła mu na lepsze poznanie współczesnych nurtów w sztuce - ekspresjonizmu i powoli wyłaniającego się surrealizmu. Od 1937 roku mieszka na stałe w Paryżu, gdzie zawiązująć przyjaźnie z surrealistami, tworzy rysunki i ilustracje (m.in. do dzieł Sade'a, Apollinaire'a i Bataille'a), nacechowane charakterystycznym erotyzmem. Jego finezja i precyzja wykonania pozwalały mu naginać ciała do wszelkich fantazji swego voyeuryzmu, wzbogaconych o surrealistyczne techniki łączenia form: jego "przeniesienia anatomiczne" pozwalały na fascynujące cielesne roszady, w których każdy szczegół anatomiczny stawał się obiektem pożądania. Zmarł w Paryżu w 1975 roku.

939
Ładowanie...
EBOOK

Mała apokalipsa

Tadeusz Konwicki

Powieść-legenda przetłumaczona na kilkanaście języków, a w 1993 r. na jej motywach Costa Gavras nakręcił film "La petite apocalypse" z Jirzim Menzłem w roli głównej. Najgłośniejsza książka opublikowana w latach PRL w drugim obiegu, zaciekle konfiskowana przez bezpiekę i wielki bestseller czytelniczy wolnej Polski. "Mała apokalipsa" wywołała zażarte dyskusje zarówno w obozie komunistycznej władzy, jak i wśród dysydentów. Konwicki ukazał w niej nie tylko groteskowo przerysowane realia PRL-u, ale sportretował również środowisko opozycji. Bohater, starzejący się pisarz, swego czasu piewca realizmu socjalistycznego, dziś stojący po stronie dysydentów, otrzymuje od konspiratorów propozycję samobójstwa przez samospalenie w proteście przeciwko przyłączeniu Polski do Związku Sowieckiego. Dostaje kanister z benzyną i w poszukiwaniu zapałek przemierza Warszawę świętującą kolejną rocznicę powstania PRL. Spotyka przedstawicieli różnych grup i środowisk i jego obłąkańcza, jednodniowa włóczęga układa się w panoramę rozbitego i zdezorientowanego społeczeństwa. Honor czy godność nie są już wartościami, świat się dewaluuje, ludzie pochłonięci są małymi sprawami, więc i apokalipsa skrojona jest na taką miarę - jest mała. [lubimyczytac.pl] Dwudziestowieczne arcydzieło literatury polskiej, które łączy w sobie wszelkie atuty opowieści właściwie skrojonej, opowieści uniwersalnej, uderzającej z wielką siłą w samo sedno. Czytałem kilka razy z nieustającym zachwytem. Mamy tu w zasadzie nie tylko opowieść o reżimie, o PRL-u, ale o każdym dowolnym systemie, strukturze, układzie, który nie dostrzega człowieka. Mamy tu także apokaliptyczny klimat, warstwę futurologiczną i piękno słowa. A także samotność głównego bohatera, jego bunt i trwogę oraz pytania. Konwicki daje nam opowieść zagmatwaną, pełną symboliki i wielce ciekawych zwrotów akcji. Narracja nadaje całości napęd. Niby nic nie jest przesądzone, ale wszystko dąży ku tragedii. Wędrujemy z głównym bohaterem doznając wielu uczuć, emocji, zniewag, niezrozumienia. Jesteśmy jakby we śnie, w transie. Lecimy z bohaterem ku światłu świecy jak ćma. Wybitne! [Stach, lubimyczytac.pl] W latach 70. książka była wielkim wydarzeniem, do dzisiaj niewiele się zestarzała, deczko oniryczny obraz Warszawy w okowach rozwiniętego socjalizmu robi wciąż olbrzymie wrażenie; no i ten wspaniały styl Konwickiego. Dla mnie to jego najlepsza książka. [idaredalma, lubimyczytac.pl] Temat powieści dotyka wielkiego politycznego tabu. Tak jasne wskazanie Związku Radzieckiego jako prześladowcy narodu polskiego jeszcze w latach 80. wydawało się czynem jeśli nie brawurowym, to na pewno bardzo ryzykownym. Głównym bohaterem i narratorem "Małej Apokalipsy" jest literat Tadeusz K., ucieleśnienie samego autora. Postrzega on rzeczywistość przez pryzmat literatury. Jego udręką są obsesyjne myśli o śmierci i pogłębiająca się coraz bardziej depresja. Tadeusz K. ma świadomość, że życie w świecie bez wartości pozbawione jest sensu. Podsumowuje więc swój dorobek pisarski i pozostawia testament na miarę czasów, w których przyszło mu żyć. Akcja "Małej Apokalipsy" rozpoczyna się od przybycia przedstawicieli opozycji do mieszkania Tadeusza K. Proponują mu samospalenie się w proteście przeciw planom przyłączenia Polski do ZSRR. Uchwycony w kleszcze moralnego szantażu, bohater wychodzi na ulice Warszawy, którymi wędruje aż do finalnego wieczoru. Spotyka po drodze dziwacznych osobników, zakochuje się w Rosjance Nadzieżdzie (Nadziei). W swojej wędrówce po mieście widzi wyłącznie objawy rozpadania się systemu, który coraz bardziej przypomina groteskową karykaturę wyobrażeń o ustroju komunistycznym. Polska ukazana w "Małej Apokalipsie" to kraj w stanie agonalnym. Utwór staje się jednak nie tylko obrazem całkowitego rozkładu PRL-u. Jest też gorzkim rozrachunkiem z opozycją, podobną w istocie do reżimu, z którym sama walczy. [Agora, 2010] Bestseller czytelniczy czasów PRLu. W przestrzeni peerelowskiej nie ma bezpiecznych stref, wszędzie czuwa wszechobecny system. Anonimowy pisarz chodzi po ulicach Warszawy, został wyznaczony do manifestacyjnego samospalenia w akcie protestu przeciw przyłączeniu Polski do Związku Radzieckiego. Z kanistrem w ręce wędruje przez wynaturzoną i groteskową Warszawę w poszukiwaniu zapałek, próbując jednocześnie zrozumieć sens swojej ofiary. Oczami bohatera obserwujemy świat, w którym nie obowiązują żadne wartości, a napotykani ludzie to żałosna i odrażająca pulpa, w pełni akceptująca otaczającą rzeczywistość i system, który rządzi. Dzieło mądre i niezapomniane. [Audioteka] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok.

940
Ładowanie...
EBOOK

Mała czarna i perły

Helen Weinzweig

Gdy Shirley Silverberg, która ma romans z tajemniczym szpiegiem i spotyka się z nim po kryjomu w różnych miejscach świata, od Tangeru przez Hongkong po Hamburg, tym razem musi wyruszyć do Toronto, grunt usuwa się jej spod nóg. Rodzinne miasto bohaterki, zaminowane materiałem wybuchowym pamięci, odmyka przed nią drzwi do niełatwej przeszłości. Podczas wędrówek ulicami Toronto i w głąb własnych wspomnień Shirley mierzy się z rozmaitymi historiami opresji i obrazami zniewolenia. W "Małej czarnej i perłach" Helen Weinzweig zadaje pytania o wolność kobiety we współczesnym świecie, granice pragnienia i warunki spełnionego życia. Frenetyczna, niepokojąca proza kanadyjskiej pisarki o polsko-żydowskich korzeniach doczekała się w Ameryce statusu kultowej, podczas gdy w Polsce pozostawała do tej pory całkowicie nieznana. * Z posłowia Magdy Heydel: Pod pozorami surrealistycznego thrillera szpiegowskiego z niby niestabilną psychicznie bohaterką i niby niewiarygodną narratorką pisarka podsuwa nam opowieść o okrucieństwie i przemocy, dopisując kolejny, genialny rozdział do niekończącej się historii "wariatek na strychu" - sklasyfikowanych, ocenionych i odsuniętych na margines przez patriarchalne społeczeństwo z jego opresyjnymi normami. * Fragment powieści: Tego wieczoru czekałam na Coenraada w potężnym łożu. Wyperfumowana i gotowa. Leżałam nago pod ciężką pierzyną, oczekując (delirycznej) nocy, półprzymknięte oczy miałam przepełnione obrazami jego ciała, dłoni, ust na moich ustach. Było mi za gorąco. Zrzuciłam z siebie ciężkie przykrycie i wtedy przypomniało mi się, jak pomagałam matce dźwigać wiklinowy kosz z kołdrą z pierza w czerwonej wsypie z pociągu do pociągu, między Radomiem a Hamburgiem, między Ellis Island a Toronto. Myśli o miłości wyparowały. Widziałam już tylko szlochające kobiety. Przeciwko komu mam skierować swój protest? Przeciwko temu francuskiemu oprawcy w Algierii, który u Frantza Fanona zasięgał porady w sprawie bezsenności, oprawcy, który twierdził, że nie może spać, bo te jego uparte ofiary tak mu uprzykrzają życie?... Przeczucie śmierci zamieniło ten pokój o ścianach obitych jedwabiem w getto. Teraz pragnęłam swego kochanka z innego powodu: w jego obecności pierzcha przerażenie. * Helen Weinzweig (1915-2010) - kanadyjska pisarka urodzona w żydowskiej rodzinie z Radomia. W wieku dziewięciu lat wraz z matką wyemigrowała do Toronto, gdzie w 1940 roku poślubiła kompozytora Johna Weinzweiga i przez kilka dekad poświęcała się jego karierze oraz wychowywaniu dwóch synów. Zadebiutowała dopiero w 1968 roku opowiadaniem "Surprise!", w 1973 roku opublikowała powieść "Passing Ceremony", a w 1989 roku zbiór opowiadań "A View for the Roof", za który była nominowana do Governor General's Award. Jej najsłynniejsza powieść, "Mała czarna i perły", ukazała się 1980 roku i została nagrodzona City of Toronto Book Award. We acknowledge the support of the Canada Council for the Arts for this translation.

941
Ładowanie...
EBOOK

Mała księżniczka

Frances Hodgson Burnett

Siedmioletnia Sara Crewe, wychowana w Indiach przez czułego i pobłażliwego ojca, kapitana Ralfa Crewe, zostaje wysłana do Londynu, gdzie ma uczyć się na pensji dla dziewcząt prowadzonej przez Marię Minchin. Będąc pod wrażeniem fortuny Crewego i mając nadzieję na jak najdłuższy pobyt Sary na pensji, panna Minchin pozwala jej na o wiele więcej niż innym uczennicom. Sara ma swoją pokojówkę, salon, kucyka i ekstrawagancką garderobę, ponadto może robić wszystko, na co ma ochotę i stale jest komplementowana i przedstawiana jako wzorowa uczennica. Jej prestiż jeszcze wzrasta, gdy kapitan Crewe zostaje współwłaścicielem kilku kopalni diamentów. Mimo tak wyjątkowej pozycji Sara pozostaje skromna i kulturalna, doskonale się uczy i przyjaźnie odnosi się do wszystkich w szkole. W dniu jedenastych urodzin jej życie nagle się jednak zmienia. Prawnik kapitana Crewe przynosi wiadomość o nagłym bankructwie i śmierci ojca Sary, co sprawia, że panna Minchin postanawia zamienić dotychczasową "pokazową wychowankę" w służącą... (opis za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82a_ksi%C4%99%C5%BCniczka)

942
Ładowanie...
EBOOK

Mała księżniczka

Frances Hodgson Burnett

Zachwycająca i wzruszająca powieść o szlachetności, która potrafi przetrwać najcięższe próby. Siedmioletnia Sara Crewe trafia prosto z Indii do londyńskiej pensji panny Minchin. Dziewczynce rozpieszczanej przez samotnego ojca ma i tutaj nie zbywać na niczym. Traktowana jest jak księżniczka. Przełożona pensji, będąc pod wrażeniem fortuny kapitana Crewe, pozwala jej na dużo więcej niż innym uczennicom, a kiedy dowiaduje się jeszcze, że jej pupilka ma stać się w przyszłości właścicielką kopalni diamentów, jej zachwyt nie ma granic. Choć z drugiej strony nic nie potrafi zmienić niechęci, jaką w głębi serca czuje do dziewczynki. Dlatego też, gdy kopalnie okazują się mirażem, jej zawód nie ma granic i panna Minchin postanawia zamienić swoją „wzorową uczennicę” w posługaczkę i to tylko dlatego, że wyrzucenie dziewczynki na bruk mogłoby źle wyglądać. Z kolei Sara, która nawet będąc nieprawdopodobnie bogatą, zachowywała szlachetność i skromność, wykazuje niezwykły hart ducha i walczy, by w najbardziej upokarzających sytuacjach nie zatracić tego, co uważa za ważne. Wciąż stara się zdobywać wiedzę i pomagać potrzebującym. I choć czasami jest bardzo trudno, właśnie wtedy zachowuje się jak prawdziwa księżniczka.  

943
Ładowanie...
EBOOK

Mała księżniczka

Frances Hodgson Burnett

“Mała księżniczka“ to powieść Frances Hodgson Burnett, słynnej brytyjskiej powieściopisarki i autorki sztuk teatralnych.   Siedmioletnia Sara Crewe, wychowana w Indiach przez czułego i pobłażliwego ojca, kapitana Ralfa Crewe, zostaje wysłana do Londynu, gdzie ma uczyć się na pensji dla dziewcząt prowadzonej przez Marię Minchin. Będąc pod wrażeniem fortuny Crewego i mając nadzieję na jak najdłuższy pobyt Sary na pensji, panna Minchin pozwala jej na o wiele więcej niż innym uczennicom.  

944
Ładowanie...
EBOOK

Mała parafia

Alphonse Daudet

Zbiór znakomitych opowiadań wybitnego francuskiego pisarza zawierający dwadzieścia utworów. Są to Dzwon we wsi, Dziennik księcia, Droga Corbeil Ryszard i Lidya, Zazdrość, Gawęda w zagrodzie, Dziennik księcia, Intermezzo, Cud małej parafii, Opuszczona, Dziennik księcia, W przytułku, ...Bum... Bum..., Przebaczenie niemożliwe, Dzień jarmarku, Dziennik księcia, Pod lasem, Podwójna omyłka, Dom Aresztu Celkowego, Ubogi Lidyi, Zasadzka nocna, Droga.