Literatura piękna
Sylwia Skuza
Grom Sidorowicz jest policjantem na małym mazurskim posterunku. Początkowo skierowanie go z Warszawy do Orzysza traktuje jak zesłanie, ale wśród przyjaciół: Marka Mistrasa, Jarosława Wesselsa i zielarki Trintawini zmienia zdanie. Zaręczony z siostrą przyjaciela, Suji Mistras, Grom musi niespodziewanie stawić czoło wyzwaniom z przeszłości… Pomimo że akcja powieści rozpoczyna się w Wenecji, jej sercem jest tytułowe Podlasie. Nie oznacza to jednak, że komisarz Gromosław Sidorowicz porzucił ukochane Mazury. Testament dziadka, zagadkowo złożony u podlaskiego notariusza, nakłada na Groma obowiązek wypełnienia jego ostatniej woli – odnalezienia śladów po zaginionych w 1946 roku mężczyznach z okolic Dubicz Cerkiewnych. Równolegle z tymi poszukiwaniami Sidorowicz podejmie się pomocy w ustaleniu losów prawosławnego duchownego, który niespodziewanie zniknął z parafii z dużą sumą pieniędzy. Chęć niesienia pomocy wplącze policjanta nie tylko w szereg zagadkowych zabójstw i wyczerpującą podróż po podlaskich drogach, ale też pogmatwa działania polskich i watykańskich służb specjalnych. Grom, podobnie jak podążająca za nim udręczona kryzysem wieku dojrzałego matka, nie spotka na Podlasiu szeptuch, ale odnajdzie – dosłownie i w przenośni – znacznie więcej, niżby się spodziewał.
Leopold Tyrmand
Tyrmand warszawski to zbiór felietonów o Warszawie drukowanych w latach 1946-1953 w Stolicy i Tygodniku Powszechnym. Autor powrócił po wojnie do Polski – głównie z miłości do Warszawy. I właśnie ta miłość, z którą się bynajmniej nie krył, jest osnową wszystkich jego tekstów na temat naszej stolicy. Jego zdaniem: „...wszystko, dziejące się poza Warszawą, było niedobre, nudne, niewłaściwe i pozbawione wdzięku”. Tezę tę z wdziękiem rozwija w felietonach. Tak samo wszystko, dziejące się w Warszawie, jest dobre, interesujące, właściwe i pełne czaru i uroku. Przykład – proszę bardzo: gdy w Łodzi pada deszcz w Wielkanocne święta, jest to tylko i wyłącznie winą Łodzi, bo tylko w takim mieście może w Wielkanoc padać deszcz. Gdy natomiast Warszawa ma nad sobą złą pogodę w każde święta, można, a nawet należy to wybaczyć. Bowiem winna jest pogoda, a nie miasto. Na pewno. A zresztą w Warszawie, na Wielkanoc musi być ładnie...
Karol May
Zapraszamy Cię na niezapomnianą podróż - otwórz książkę Karola Maya "U Haddedihnów" i przygotuj się na fascynującą wyprawę przez egzotyczne krajobrazy Bliskiego Wschodu. Ta barwna powieść, będąca częścią cyklu "W kraju Srebrnego Lwa", przeniesie Cię w świat pełen tajemnic, niebezpiecznych przygód i zaskakujących zwrotów akcji. Podążaj śladami bohaterów, którzy przemierzają orientalne krainy, spotykając na swojej drodze różnorodnych ludzi i odkrywając sekrety skrywane w zakamarkach starożytnych ruin. Od gwarnych targów ludnych miast po bezkresne pustynne wydmy, poczujesz dreszczyk emocji i zanurzysz się w magicznej atmosferze Orientu. W trakcie tej niezwykłej wyprawy bohaterowie stają w obliczu wyzwań, które testują ich siłę i odwagę. Czy uda im się pokonać przeciwności losu i odnaleźć drogę do wolności? "U Haddedihnów" to wciągająca opowieść, która przeniesie Cię na magiczne orientalne szlaki. Niezwykłe przygody, poruszające wątki i zaskakujące zakończenia pozostaną z Tobą na długo po lekturze. Odkryj tę egzotyczną historię i daj się porwać w wir niesamowitych przygód! Jeśli szukasz wciągającej lektury, która przeniesie Cię do innego świata, "U Haddedihnów" to książka dla Ciebie!
Joseph Conrad
"U kresu sił" to nowela Josepha Conrada będąca częścią jego cyklu morskich opowieści. Przedstawia losy kapitana Henryka Whalleya, dowodzącego parowcem „Sofala”, i jego perypetie związane z kobietami.
U kresu sił. The end of the Tether
Joseph Conrad
'U kresu sił' (The End of the Tether) autorstwa Josepha Conrada, w edycji dwujęzycznej polsko-angielskiej, to jeden z kluczowych utworów tego mistrza literatury. Przełożona przez Anielę Zagórską, powieść przenosi czytelników na tło morza i lądów, łącząc w sobie dramatyczne wątki z głęboką analizą ludzkiej kondycji. Fabuła książki koncentruje się na kapitanie parowca "Sofala", który zmierza do lądu. Opisane w powieści malownicze, ale i surowe otoczenie - "bagienne wybrzeże" oraz "oślepiające światło" - odzwierciedla wewnętrzne zmagania bohaterów. Conrad z mistrzowską precyzją przedstawia życie marynarzy, którzy stają w obliczu niepewności i kryzysów osobistych. Joseph Conrad, znany z głębokiego zrozumienia ludzkiej psychiki oraz wyjątkowego stylu narracyjnego, uznawany jest za jednego z najwybitniejszych pisarzy anglojęzycznych. Jego dzieła, mimo że napisane w języku angielskim jako obcokrajowiec, wciąż fascynują czytelników na całym świecie. "U kresu sił" jest doskonałym przykładem jego umiejętności w kreowaniu antybohaterskich postaci oraz w głębokiej analizie moralnych dylematów. Książka ta to doskonała lektura dla miłośników literatury klasycznej oraz dla tych, którzy pragną zgłębić aspekty modernizmu i psychologii postaci. Dzięki tej dwujęzycznej edycji czytelnicy mogą w pełni doświadczyć bogactwa Conrada zarówno w oryginalnej wersji angielskiej, jak i w polskim tłumaczeniu.
Karol May
"U stóp puebla." To kolejna opowieść Karola Maya z serii przygód Winnetou i Old Shatterhanda na Dzikim Zachodzie. W tej powieści bohaterowie wyruszają na poszukiwanie zaginionego przyjaciela, który trafił do indiańskiego puebla - twierdzy w skale. Muszą zmierzyć się z trudnym terenem, wrogimi plemionami oraz rozwiązać tajemnicę puebla, aby uratować swego przyjaciela i wychodźców z zagrożonej kopalni rtęci. To historia o przyjaźni, odwadze i walce z niesprawiedliwością.
Wiesław Myśliwski
"Ucho Igielne" to poruszająca medytacja nad ludzkim losem, pamięcią i historią, zagadkowością intymnych relacji, a przede wszystkim nad tajemnicą spotkania młodości i starości. W powieści Myśliwskiego jak w lustrze odbija się kawał polskiej historii ze wszystkim, co w niej dramatyczne, bolesne, przemilczane i niewypowiedziane. Przede wszystkim jednak jest to rzecz o tym, jak upływający czas odciska piętno na ludzkim doświadczaniu siebie i świata. Piękna, głęboka literatura, w której przenikliwość obserwacji i swoista czułość wobec człowieka splatają się z wymiarem symbolicznym. Biegłem przez tę dawną dziką, zieloną dolinę do Ucha Igielnego. Stał już na brzegu tych spadzistych schodów, stukał laską w schodek poniżej, sprawdzając, o ile głębiej musi teraz zstąpić niż poprzednim razem. Widocznie stwierdził, że jest dużo głębiej, bo podobnie sprawdził i następny schodek, i następny. Jak można być takim starym, pomyślałem, a nawet zezłościło mnie to. W jego wieku już mało co ze świata zostaje, więc gdzie on idzie, po co? (fragment książki)
Michał Czajkowski
Michał Czajkowski, potem Sadyk Pasza (1804-1886). Wołynianin. Prozaik, polityk, żołnierz. Uczestniczył w powstaniu listopadowym, po jego upadku wyemigrował do Francji. Związawszy się z obozem A. J. Czartoryskiego, wyjechał na jego polecenie najpierw do Rzymu, a potem - w 1841 - do Konstantynopola. W 1850 roku zmienił wyznanie i nazwisko. Podczas wojny krymskiej był naczelnym wodzem kozaków sułtańskich. Z biegiem lat, osamotniony, zaczął na powrót spoglądać ku Rosji. Po uzyskaniu amnestii carskiej w 1872, powrócił w rodzinne strony, jednak ze względu na społeczny ostracyzm musiał przenieść się do guberni czernichowskiej. Zmarł tam śmiercią samobójczą. Jego najważniejsze utwory (m.in. powieść Owruczanin 1841) poświęcone są historii Kozaczyznyi jej - idealizowanych przez pisarza - związków z Polską.