Kryminalna
Piotr Kościelny
Wrocław, maj 2009 roku. Na brzegu Odry dziecko znajduje coś, czego nigdy nie powinno zobaczyć - fragment ludzkiej skóry. Kilka godzin później policja dokonuje jeszcze bardziej makabrycznego odkrycia. W opuszczonym budynku, niczym trofeum, wiszą obdarte ze skóry zwłoki młodej kobiety. Nadkomisarz Władek Majchrzak, weteran wydziału zabójstw, wie jedno: to dopiero początek. Morderca nie tylko zabija - on inscenizuje. Każdy detal jest częścią chorego spektaklu. Każda ofiara - komunikatem. Śledczy gonią cień kogoś, kto jest zawsze o krok przed nimi. Im dalej Majchrzak zagłębia się w sprawę, tym bardziej mrok wciąga go w swoje trzewia. Bo w tym śledztwie nie tylko potwór patrzy mu prosto w oczy. Patrzą też jego własne demony. "Skóra" to kryminał, który przeszywa na wskroś i nie pozwala o sobie zapomnieć. Gęsty, duszny, przesiąknięty lękiem - nie sposób się od niego oderwać. Nawet jeśli zamkniesz oczy.
Skradziony król. Przygody słynnego detektywa amerykańskiego
Anonim
Nick Carter – prowadzący podwójne życie detektyw z tanich amerykańskich powieści, wymyślony przez Ormonda Smitha i Johna Coryella. W Polsce wydano serię ok. 18 tłumaczeń z języka angielskiego powieści w cyklu „Nick Carter. Najsławniejszy Detektyw Ameryki”. W Niemczech, oprócz tłumaczeń oryginalnej serii pt. Nick Carter, składającej się 375 pozycji, wydawano w latach 1929-1930 także serię pt. „Der neue Nick Carter. Der Weltdetektiv”, składającą się z 44 prac niemieckich autorów. Początek tej serii (12 początkowych tytułów), był tłumaczony na język polski. (za Wikipedią)
Łukasz Malinowski
Rok Pański 1306. Polska znowu jest silna i zjednoczona w sojuszu z królestwem Czech. Nie wszystkim się to podoba. Książę kujawski Władysław Łokietek wszczyna bunt przeciwko Wacławowi III i rozpętuje wojnę domową. Gdy zawodzi miecz i honor, rycerze zaczynają spiskować. W samym środku tej zawieruchy staje krakowski szewc. Na imię ma Skub. Dobry z niego młodzieniec, choć hultaj. Ludziom pomaga, jak umie, wrogom szkodzi, jak potrafi. Niespodziewanie to w jego rękach spocznie los dwóch królestw. Musi tylko uszyć buty dla ukochanej i dokonać morderstwa. Przewrotny retelling legendy o szewcu, owcy i smoku. Historyczny thriller o wielkiej miłości i jeszcze większej zbrodni.
Tomasz Duszyński
Wakacyjna sielanka na włoskiej ziemi! Kwintesencja Dolce Vita: słońce, wino, pizza i... kilka trupów. Gdy pisarz kryminałów zostaje poproszony o przeprowadzenie warsztatów literackich w Toskanii przystaje na propozycję z ochotą. Wkrótce w posiadłości państwa Morettich, pośród malowniczych winnic, głośnych cykad i palącego słońca zbierają się polscy uczestnicy konkursu literackiego. Już w pierwszym dniu ich pobytu, w pobliskim San Gimignano, dochodzi do śmiertelnego wypadku. Z jednej z najwyższych wież miasteczka, nazywanego średniowiecznym Manhattanem, spada mężczyzna. Czy jego śmierć ma związek z literackimi warsztatami, jego uczestnikami, a może z tajemniczą rodziną Morettich? Sprawą zaczyna interesować się miejscowa mafia, a pisarz z Panią Żoną i Panną Córką stają przed zadaniem rozwiązania kryminalnej zagadki. Okazuje się, że wśród uczestników warsztatów jest ktoś, kto może wiedzieć o wydarzeniach więcej, niż się wydaje. Mafia, wino, trufle, toskański dzik, mnóstwo zwrotów akcji i Ziętek... Staszek Ziętek. Czego chcieć więcej od komedii kryminalnej? Mamma mia! Przy pisaniu tej powieści nie ucierpiała żadna pizza (może jedna czy dwie, no... kilka butelek wina)
Leon Durka
Współczesny kryminał nawiązujący do klasyki gatunku. Psychodeliczny umysł mordercy planuje kolejne akcje w oparciu o osiem biblijnych błogosławieństw. Z drugiej strony barykady znajduje się doświadczony komisarz, jego atrakcyjna stażystka i fajtłapowaty aspirant. Mało opisów i dużo akcji. Ponadto podróż do wnętrza umysłu mordercy, zagadka i nieco refleksji.
Alex Forest
Nowy Jork nigdy nie zasypia. Ale jak obudzić się z koszmaru na jawie? W ciągu kilku tygodni z Central Parku znikają bez śladu cztery kobiety. Bez świadków, bez dowodów, bez motywu. Komisarz Olivier Davis, doświadczony śledczy, zaczyna podejrzewać, że to nie są przypadkowe zaginięcia. Gdy odnalezione zostaje pierwsze ciało, sprawa zmienia się w polowanie na seryjnego mordercę. Miasto ogarnia panika, a presja - ze strony przełożonych i mediów - rośnie z każdą godziną. Davis wie, że jeśli szybko nie rozwiąże zagadki, liczba zabitych wzrośnie, a on sam może stać się kozłem ofiarnym w politycznej rozgrywce. Czy zdoła powstrzymać zabójcę, zanim zniknie kolejna kobieta? Jak daleko się posunie, by poznać prawdę? Ten kryminał smakuje inaczej niż wszystkie. Przekonaj się dlaczego.
Lew Tołstoj
„Sonata Kreutzerowska” to powieść Lwa Tołstoja, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli realizmu w literaturze europejskiej. Zakochanie. Ślub. Oszustwo. Gra uczuć. Miłość. Nienawiść. Zazdrość. Obłęd. Morderstwo. To kolejne etapy, które przechodzi bohater Tołstoja, Pozdnyszew. Na samym końcu pozostaje mu rozdrapywanie ran z przeszłości i spowiedź przed nieznajomym w rozpędzonym pociągu.
Aleksandra Jonasz-Zakrzewska
Lipiec, rok 2019. Werterowo, małe miasteczko w województwie lubelskim, oddalone od zgiełku, przyciągające turystów swoim sielskim wyglądem i biesiadną atmosferą. Początek corocznego karnawału letniego, zbiega się z przyjazdem komisarz Elizy Białek, z Komendy Głównej Policji w Lublinie. W jej rękach leży ustalenie przyczyny zerowego wskaźnika przestępczości w mieścinie, a centralnym punktem jej obserwacji staje się sprawa zaginięcia dziesięcioletniej Tamary Poturskiej. Lokalni mieszkańcy milczą, traktując rudowłosą policjantkę jak intruza, mimo wsparcia kolegi z miastowej komendy, Przemysława Bielawskiego. Sprawy nie ułatwia samodzielne śledztwo, jakie w tajemnicy prowadzi Tymon Zalewski, nastolatek który zeszłego lata wraz z grupą przyjaciół, widział w Werterowskim lesie istotę nie z tego świata, w tym samym lesie, gdzie przed laty dziewczynka zniknęła bez śladu. Czy Elizie uda się połączyć elementy skomplikowanej układanki i odnaleźć winnych? Co tak naprawdę dzieje się w miasteczku, w którym czas zatrzymał się w latach 90. tych? Czy w lesie rzeczywiście czai się prawdziwe zło, a mieszkańcy za wszelką cenę chcą zatrzymać je w ukryciu?
Mieczysław Gorzka
Nic tak nie łączy jak... wielki spadek. W wieku 90 lat umiera Alojzy Stawicki, multimilioner, przedsiębiorca, dobroczyńca, a także - choć nigdy mu tego nie udowodniono - jeden z największych w historii złodziej dzieł sztuki. Według niektórych to właśnie on dokonał kradzieży trzech najcenniejszych obrazów polskich malarzy, nazywanych "Wielką Trójką Stawickiego". Spadkobiercami fortuny Stawickiego zostają jego dwaj wnukowie, obecnie skłóceni i śmiertelnie na siebie obrażeni. Alojzy nie byłby jednak sobą, gdyby nie przygotował dla braci nieprzyjemnej niespodzianki. Żeby otrzymać spadek, bracia muszą wspólnie rozwiązać zagadkę Wielkiej Trójki Stawickiego. Na domiar złego czas nie jest ich sprzymierzeńcem, a przeszkody zaczynają się mnożyć. Chętnych na obrazy Stawickiego jest bowiem wielu, a wśród nich: policja, Kościół, a nawet... mafia. Szczególnie zdeterminowana wydaje się zaś komisarz Iga Mauer. A wszystko to obserwują wścibskie media. Czy w tym chaosie cokolwiek można zachować w tajemnicy? I co było prawdziwym celem Alojzego Stawickiego? "Spadek po mojemu" to przewrotna, pełna akcji i błyskotliwych dialogów komedia kryminalna, w której to, co nie powinno się wydarzyć, wydarzy się na pewno.
Bernard Minier
Największa zagadka w karierze Martina Servaza. Pirenejach mieszka, ukryty przed światem, kultowy reżyser filmów grozy Morbus Delacroix. To uwielbiany przez rzesze fanów mizantrop i ekscentryk. Judith, studentka filmoznawstwa, znawczyni i miłośniczka jego dzieł, pisze pracę poświęconą jego twórczości. Ku jej zdziwieniu mistrz, który unika kontaktów z ludźmi, zgadza się na spotkanie, a nawet zaprasza ją do swojej górskiej samotni. Tymczasem w Tuluzie zostaje zamordowany specjalista od efektów specjalnych, który współpracował przy produkcji wielu obrazów Delacroix; ktoś przywiązał go do szpitalnego łóżka i uśmiercił. Wszystko wskazuje na to, że to zabójstwo ma związek z pewnym zakazanym filmem. Spirala śmierci nakręca się niepowstrzymanie Dla komendanta Martina Servaza jest to być może największa zagadka w karierze. Za jej rozwiązanie przyjdzie mu zapłacić ogromną cenę
Łukasz Szuster
Na autostradzie łączącej Katowice z Krakowem grupa zamaskowanych postaci zatrzymuje luksusowe bmw i porywa kierowcę. Ofiarą okazuje się profesor Jan Potocki, milioner ze Śląska, pionier nowoczesnych technologii nad Wisłą. Sprawa przypadkiem trafia na biurko Wilhelma Borsztajna, kiedyś obiecującego detektywa, dzisiaj zdegradowanego aspiranta sztabowego w katowickiej drogówce, który na własną rękę rozpoczyna śledztwo i rusza tropem porywaczy. Czy sprawa Potockiego okaże się przepustką do wielkiego powrotu i zaspokojenia uśpionych ambicji? Borsztajnowi pomaga Zuzanna Fuchs – analityczka finansowa, której niezwykła intuicja jest czymś więcej niż tylko szczęśliwym przypadkiem. Tropy prowadzą do ultranowoczesnej siedziby firmy Quantum-Fuel, której właścicielem jest porwany Potocki. To właśnie tu pod okiem budzącego grozę Maksymiliana Kutza przeprowadzane są eksperymenty z komercyjnym wykorzystaniem fenomenu splątania, zjawiska, które łamie reguły otaczającego nas świata, nazywanego przez Alberta Einsteina „upiornym oddziaływaniem na odległość”… Literacki debiut Łukasza Szustera to thriller z elementami kryminału, który strona po stronie odsłania mroczne zakamarki ludzkiej duszy. Aż do wybuchowego finału.
Janusz Brzozowski
Po wydaniu ostatniej mojej książki Oranżeria rodziny Williamsów jestem winien Wam, Drodzy Czytelnicy, słowo wyjaśnienia. Chciałbym nową książką Spotkanie po latach wyjaśnić, jak doszło do stworzenia moich głównych bohaterów Anny i Piotra Balickich, którzy zapewnili Wam do tej pory przeżycie wielu zaskakujących wrażeń i sytuacji. Pomimo że książka Spotkanie po latach została napisana jako pierwsza wiele lat temu, dopiero teraz zdecydowałem, że powinna ona ujrzeć światło dzienne, by ukazać szerokiej rzeszy czytelników literackie narodziny Anny i Piotra. Niełatwo mi było podjąć tę decyzję. Książka w większości oparta jest na faktach dotyczących mnie samego i wydarzeń, które miały miejsce w Polsce, a także w Australii na przestrzeni kilku dziesięcioleci. Tu narodzili się i stawiali pierwsze kroki bohaterowie moich książek. W czasie kolejnych wspólnie przeżytych lat upodobnili się oni do słynnych detektywów, którymi zachwycają się do dzisiejszego dnia miliony fanów Agathy Christie i sir Artura Conan Doyle’a. Anna i Piotr nie zamierzają spoczywać na laurach. Mają wiele do zrobienia nie tylko w Polsce czy Australii, ale także na innych kontynentach, wybawiając z kłopotów liczne dystyngowane osobistości, łącznie z tajlandzkim dworem królewskim. Ich nieugaszony, gorący zapał do rozwiązywania kryminalnych łamigłówek ma początek w historii, którą widzicie Państwo przed sobą. Janusz Brzozowski
Władysław Reymont
„Sprawiedliwie„ to powieść Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Główny bohater ucieka z więzienia do rodzinnej wsi. Został skazany na trzyletni areszt za to, że pobił rządcę – a uczynił to w obronie honoru swojej ukochanej. Jego przybycie przysporzy jednak wielu kłopotów mieszkańcom wsi.
Sprawy Szustra. Ciemna gwiazda
Ida Żmiejewska
Grudzień 1894 roku, Warszawa. Młody baron Julian Sierawski ma wszystko, o czym można marzyć. Arystokratyczny tytuł, doskonałą prezencję, oddaną rodzinę, rzesze znajomych, szalone powodzenie u kobiet, a także piękną i posażną narzeczoną. Co prawda Melania Wittmanówna to zaledwie córka fabrykanta, ale u progu XX wieku mariaż starego nazwiska z nowymi pieniędzmi nie dziwi już nikogo. Niestety szczęśliwa karta nagle się odwraca. W przeddzień swojego ślubu, dokładnie w Wigilię Bożego Narodzenia, baron wychodzi z domu, aby pożegnać się z wolnością i przepada bez wieści. Narzeczona nadaremno czeka na niego u wrót kościoła, najbliżsi szaleją z niepokoju, a niedoszły teść przysięga zemstę. Skandal wisi w powietrzu. Na poszukiwania Sierawskiego wyrusza jego kuzyn - sędzia śledczy Jerzy Szuster. Tropy wiodą go do miejskich lupanarów, klubów dla mężczyzn i mieszkań kobiet podejrzanej konduity. Choć niesforny młodzieniec ma na sumieniu różne grzeszki, sprawa nie wygląda na skomplikowaną i odnalezienie go wydaje się kwestią godzin. Tymczasem ku przerażeniu wszystkich dochodzi do morderstwa. Śledztwo rozpoczyna się na dobre... Jaka tragedia rozegrała się w wigilijny wieczór? W czyim interesie leży zniknięcie barona? Czemu majętna panna zgodziła się poślubić rozpustnika i utracjusza? Czy istnieją winy, których nie da się wybaczyć? Czy Jerzy Szuster zdoła dotrzeć do prawdy? I czy święta Bożego Narodzenia, to odpowiedni czas na ściganie zabójcy?
Mark Dawson
John Milton to artysta w swoim fachu. Do perfekcji opanował sztukę zabijania. Nic więc dziwnego, że z jego usług chętnie korzysta brytyjski rząd. Gdy MI6 lub wojsko nie są w stanie skutecznie zlikwidować wrogów państwa, wysoko postawieni politycy wynajmują Miltona. Człowieka od brudnej roboty. Lecz mężczyznę ostatnio nękają koszmary, w których duchy przeszłości powracają ze zdwojoną siłą. Najemnik postanawia zerwać z dotychczasowym życiem. W ramach zadośćuczynienia za dawne grzechy pragnie pomagać ludziom napotkanym na swojej drodze. Milton trafia na East End w Londynie. Tam poznaje młodą matkę – Sharon Warriner. Jej syn Elijah wsiąka w środowisko miejscowych gangów. Najemnik obiecuje zająć się tą sprawą – chce wyrwać chłopaka z rąk niebezpiecznych przestępców i tym samym naraża się londyńskiemu półświatkowi. Jakby tego było mało, rząd brytyjski postanawia pozbyć się Miltona i wysyła za nim płatnego zabójcę… „Sprzątacz” to nie lada gratka dla fanów takich postaci jak Jack Reacher. Mark Dawson, niczym Lee Child, skonstruował pełen zwrotów akcji, trzymający w napięciu do ostatniej strony thriller, który zadowoli nawet najbardziej wymagających czytelników.
Helena Sekuła
Jeden z najlepszych zeszytów kultowej serii kryminalnej „Ewa wzywa 07” (nr 83, Iskry 1975, nakład 100275 egz.) rozgrywający się w środowisku polskiego show-biznesu w latach 70-tych. Całość zaczyna się bardzo mocnym emocjonalnie akcentem: do Telefonu Zaufania dzwoni osoba płci żeńskiej zapowiadająca popełnienie samobójstwa. W trakcie rozmowy podaje dyżurującemu psychologowi nazwisko i zawód (kuchta!) – równolegle technicy lokalizują numer telefoniczny i jego adres na Saskiej Kępie — po czym następuje błyskawiczny przejazd tegoż psychologa pod wskazany adres. Już ta pierwsza scena daje nam poczucie, że rozpoczynamy lekturę dzieła nieprzeciętnego. Jak nietrudno przewidzieć, ta cała akcja nie była skuteczna i niedawna rozmówczyni w momencie przyjazdu karetki była już denatką. W końcu to jest powieść milicyjna i należy czymś zainicjować całą intrygę. Następnie na miejscu przestępstw pojawia się kapitan Andrzej Czyżewicz, który przedstawia się jako inspektor służby kryminalnej. Samo prowadzenie intrygi kryminalnej jest mistrzowskie, wręcz modelowe i nadaje się do rozrysowania na tablicy na kursach dla osób mających literackie ambicje. Prawie nikt nie okazuje się na końcu tym, za kogo się podawał i z każdą stroną spadają kolejne maski z twarzy wszystkich postaci. Najpierw powinno się okazać, że główni podejrzani to artyści i inteligenci porażeni zgnilizną moralną, ale z czasem okazuje się, że także i przedstawiciele klasy robotniczej nie są pozbawieni wad i potrafią zachowywać się jak degeneraci moralni. Rozwiązanie opiera się na prawdziwych wskazówkach sprytnie rozrzuconych po różnych epizodach powieści, a nie na nagłym olśnieniu prowadzącego śledztwo funkcjonariusza, co zawsze jest dowodem na inteligencję autora i unikanie łatwizny. I nawet wyjaśnienie dotyczące tytułowej srebrnej monety dostajemy dopiero na stronie 47, ale za to brzmi ono bardzo sensownie. To jest bardzo długi zeszyt Ewy — aż 48 stron — aby zmieścić się w realiach naszej poligrafii na odwrocie strony tytułowej wydrukowano już początek powieści , a stopka redakcyjna jest upchnięta na ostatniej stronie. I opowiedziana przez Sekułę historia jest warta każdej z tych stron. Jak zwykle pominięto zupełnie jakieś bardziej charakterystyczne cechy milicjantów i w ogóle mężczyzn, a cała uwaga autorki poświęcona jest kobietom. Przy czym zarówno mówimy o pochodzących ze wsi pomocach domowych jak i aktorkach, śpiewaczkach, krajowych żonach dewizowych cudzoziemców czy fryzjerkach prowadzących prywatne zakłady usługowe. Każda z cząstkowych historii pierwszo- i drugoplanowych bohaterek „Srebrnej monety” robi wiarygodne wrażenie i stanowi wartość samą w sobie dla czytelników/czytelniczek. Przy okazji dostajemy także pewien wgląd w działanie peerelowskiego szołbiznesu i objazdowych imprez chałturniczych oraz parę innych smakowitych dla hobbystycznych badaczy peerelowskiej historii codziennej szczegółów pierwszej połowy lat 70-tych ubiegłego stulenia. Trudno nie nawiązać do filmu „Poszukiwany Poszukiwana” jeśli na przykład dowiadujemy się, że wynagrodzenie pani wykonującej zawód pomocy domowej wynosiło „dwa i pół tysiąca miesięcznie, miała unormowane godziny pracy, pełne utrzymanie, dwa tygodnie urlopu i gratyfikacje z różnych okazji”. Jeśli sobie dobrze przypominam wywiady z niegdysiejszymi gwiazdami, to także gangi okradające mieszkania i domy artystów nie były jedynie wytworem fikcji literackiej. [Powyższy tekst, oprócz pierwszego zdania, jest skomponowany z cytatów pochodzących z interesującej recenzji, którą napisał NORBERT JEZIOLOWICZ – KlubMOrd.com] Projekt okładki: Marcin Labus.