Kryminalna
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
„Dr. Murek zredukowany„ to powieść autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Polskiego pisarza i scenarzysty, znanego przede wszystkim jako twórca „Kariery Nikodema Dyzmy” oraz „Znachora”. Urzędnik magistratu, doktor praw Franciszek Murek, traci pracę wskutek bezpodstawnego oskarżenia. Nie będąc w stanie odzyskać utraconej pozycji społecznej, popada w skrajną nędzę i staje się bezdomny. Jest człowiekiem uczciwym, co w zmaterializowanym i totalnie skorumpowanym społeczeństwie jest ogromną przeszkodą w walce o byt. Kolejne doświadczenia, kontakty z różnymi środowiskami – od przedstawicieli władzy po komunistów i bandytów – przynoszą mu jedynie gorzkie rozczarowania. Zdesperowany i rozgoryczony postanawia skończyć z uczciwością.
Dracena przerywa milczenie. Komedia kryminalna
Maja Kotarska
Tajemnicę morderstwa w instytucie naukowym próbują rozwikłać dr Agatka Cyryl (Holmes) i dr Jola Kapłan (Watson). Pomagają im niecodzienni współpracownicy: uczuciowa roślina i psotna kotka Mopka, a po piętach depcze policja wyposażona w dobre chęci i cuda techniki. Powieść Mai Kotarskiej, to wciągająca od pierwszej strony, pełna pozytywnej energii komedia kryminalna. Wyraziste postaci, dowcipne dialogi, niespodziewane zwroty akcji. Po prostu dobra literatura. Dalsze, detektywistyczne dokonania Agatki i Joli możemy śledzić w kolejnych powieściach Mai Kotarskiej „Strusie jajo” i „Ładny gips". Projekt okładki: Olga Bołdok
Chester Himes
To miał być łatwy szmal. Niewielkie ryzyko i szybki zysk - wszystko w domowych warunkach. Ale w ostatnim momencie cały misterny plan wziął w łeb. Kasa poszła z dymem, a do mieszkania wparował gliniarz. Reszcie udało się zbiec - został tylko Jackson. By wykaraskać się z tej sytuacji, musiał grubo posmarować szeryfowi. Teraz - bez grosza przy duszy i z głową pełną zmartwień - chce odzyskać straconą forsę i odnaleźć swoją ukochaną. A jedyną osobą, która może mu w tym pomóc, jest pewna niezwykle świątobliwa zakonnica... Draka w Harlemie to klasyka kryminału noir. Chester Himes łączy makabrę z groteskowym humorem, a wartką akcję - z gorzkim komentarzem społeczno-politycznym. I przy okazji tworzy jeden z najbardziej sugestywnych portretów nowojorskiej społeczności Czarnych w latach pięćdziesiątych XX wieku. Tłumaczenie Antoniego Górnego doskonale oddaje gorączkowość i zawadiackość tej prozy. Najwyższy czas, by niezapomniana dwójka harlemskich detektywów - Truposz Johnson i Grabarz Jones - zyskała popularność również w Polsce.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
„Drugie życie doktora Murka„ to powieść autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Polskiego pisarza i scenarzysty, znanego przede wszystkim jako twórca „Kariery Nikodema Dyzmy” oraz „Znachora”. Kontynuacja powieści „Dr. Murek zredukowany”. Główny bohater dochodzi do wniosku, że nie nadaje się na bandytę. Ukrywając się, wpada na pomysł, że mógłby zarabiać na życie przepowiadaniem przyszłości. Okazuje się, że ma do tego naturalny talent i zaczyna robić karierę jako jasnowidz. W pewnym momencie jego głównym klientem staje się Seweryn Czaban, którego dom był celem napadu, w którym wziął udział Murek. Czaban jest zafascynowany możliwościami wróżbity, w które święcie wierzy.
Greta Drawska
Eliza Angielczyk budzi się w XIX-wiecznym pałacu w Szlachcinie - ale to nie jest jej świat. Jeszcze wczoraj miała wziąć ślub w XXI wieku, dziś jest damą do towarzystwa, oskarżoną o zbrodnię, której nie popełniła. Baronowa Aurora von Rose została znaleziona martwa, a jej diamentowa kolia zaginęła. Wszystkie dowody wskazują na Elizę. Kiedy komisarz Linde daje jej wybór: więzienie albo pomoc w śledztwie, Eliza zaczyna odkrywać, że jej obecność w tej epoce nie jest przypadkowa. Im głębiej zanurza się w tajemnice pałacu, tym więcej pojawia się pytań. Dlaczego hrabia Tytus von Rose wydaje się tak chętny, by ją pogrążyć? Kim naprawdę jest Kornel Sarnowski, tajemniczy lekarz z sąsiedztwa? I czy Bridget, służąca baronowej, wie więcej, niż mówi? W miarę jak wspomnienia z XXI wieku zaczynają się zacierać, Eliza odkrywa, że nie tylko czas, ale i przeznaczenie można oszukać. Jej los splata się z historią potężnego Orantalosa - mędrca, który ukrył w kolii sekret, mogący odmienić bieg dziejów. Czy Eliza rozwikła zagadkę i odnajdzie drogę do domu, zanim czas pochłonie ją na zawsze? Gdzie kończy się historia, a zaczyna przeznaczenie? Miłość, intryga i tajemnica, która przetrwała ponad sto lat. Greta Drawska powraca z intrygującą opowieścią, w której historia, kryminał i fantastyka splatają się w misterną grę o przeszłość i przyszłość.
Edgar Wallace
Londyn, początek XX wieku. Młody, ale doświadczony już oficer Scotland Yardu postanawia rozstać się z dotychczasową pracą. Pozostaje mu ostatnia sprawa do rozwiązania, która jednak zamiast dwóch dni pracy zabiera mu wiele tygodni... pełnych nieoczekiwanych zwrotów akcji. Mistrzowsko trzymająca w napięciu, klasyczna powieść kryminalna z policjantem/detektywem w tej samej osobie, ze Scotland Yardem w tle oraz z całą paletą czarnych charakterów. I oczywiście z piękną dziewczyną z szarymi oczami... Świetnie się czyta. Co klasyka, to klasyka!
Sonia Nowalińska
Kilka miesięcy po zabójstwie wśród kamiennych kręgów Rockcircle Alice Baltimore otrzymuje zawiadomienie o kolejnej zbrodni. W środku nocy nad stawem grupka licealistów odnajduje zwłoki uduszonej kobiety. Zło skrywa się za rogiem i wypełza na powierzchnię w najmniej oczekiwanym momencie. Ile ofiar zbierze tym razem? Wszystkie kobiety zostają pozbawione życia w podobny sposób, co pozwala wysunąć wniosek, że w Darkwood pojawił się seryjny zabójca. Przeciwnik, z którym mierzy się Baltimore i jej zespół, zdaje się być odpowiednio przygotowany. Jednak czy zbrodnia doskonała istnieje? Alice prowadzi najtrudniejsze śledztwo w karierze, równocześnie stawiając czoła kilku osobistym problemom. Emocjonalny rollercoaster rusza z zawrotną prędkością. Wsiadasz?
Olga Rudnicka
Matylda ma dość pracy u Salomei Gwint. Odchodzi z agencji i rozpoczyna działalność na własny rachunek. Pierwsze zlecenie wydaje się proste. Ma odnaleźć eksmęża klientki. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że jej klientką została Salomea Gwint. Matylda jest pewna, że sprawa ma drugie dno, nie przypuszcza jednak, że była szefowa wepchnie ją pod rozpędzony pociąg. Ale, jak od dawna wiadomo, pieniądze nie śmierdzą Kolejna opowieść o losach eksbibliotekarki, obecnie przyciągającej wszelkie komplikacje prywatnej detektyw Matyldy Dominiczak. Olga Rudnicka (ur. 1988) - znana autorka powieści sensacyjnych "Natalii 5", "Cichy wielbiciel", "Były sobie świnki trzy" i wielu, wielu innych. Miłośniczka zwierząt, natury i dobrego jedzenia. Kocha jazdę konną i dobrą książkę. Nigdy nie polubi kawy i hipokryzji. Zawsze będzie podążać za swoimi marzeniami.
Marta Kisiel
Poznajcie Tereskę Trawną – kobietę z krwi i kości… oraz kasztanków Po nie do końca planowanej przeprowadzce Tereska Trawna próbuje cieszyć się zaletami cichej wiejskiej okolicy. Niestety, niezapowiedziany przyjazd Miry, jej energicznej teściowej, kładzie kres tej krótkiej sielance. Pewnego ranka wskutek joggingu synowa i teściowa natykają się w pobliskim lesie na niecodzienne znalezisko: buraczkowy dywan z wkładką w postaci martwego sąsiada. Tereska i Mira muszą zewrzeć szyki i czym prędzej odnaleźć zbrodzienia. Sęk w tym, że wszelkie tropy zdają się prowadzić do Andrzeja Trawnego, ukochanego syna, męża i ojca…
Anna Kłodzińska
Schyłek lat 70. ubiegłego wieku. W domu należącym do rodziny Suwalskich odbywa się suto zakrapiana impreza. Ojciec Jacka Suwalskiego, będący kiedyś dyrektorem przedsiębiorstwa państwowego, po odejściu na emeryturę prowadzi nie zawsze legalne interesy. Przynoszą mu one oczywiście kolosalne dochody. Od czasu do czasu przy szemranych transakcjach korzysta z pomocy nigdzie nie pracującego syna Jacka. Jacek utrzymuje się z kieszonkowego, które wynosi wielokrotność przeciętnej miesięcznej pensji. Niczego mu nie brakuje, posiada własne auto i mieszkanie w Warszawie. Z podobnego środowiska „bananowej młodzieży” wywodzą się wszyscy uczestnicy przyjęcia. O trzeciej nad ranem, kiedy impreza powoli zaczyna dobiegać końca (...). To nietypowa powieść w dorobku Anny Kłodzińskiej, i trzeba to przyznać – jedna z najlepszych. Polecam. [zapomnianabiblioteka.pl] Książka o próbie dokonania zbrodni doskonałej, o zepsuciu tytułowych dzieci milionerów, i o bezwzględności mordercy. Bardzo polecam. Muszę powiedzieć, że jest to naprawdę dobry kryminał. Sposób typowania ofiary, polowanie na nią, kradzież broni, brak uczuć wyższych u mordercy, sam moment zabójstwa – to jest naprawdę bardzo przejmujące. Opisy luksusu obecnie nie robią już takiego wrażenia, ale w PRL-u to wydawało się równie nieprawdopodobne jak sama zbrodnia. [Kamila Sosin, lubimyczytac.pl] Tym razem autorka „wystawia” nam, czytelnikom, mordercę na tacy. Od początku wiemy, kto może nim się stać. Mimo tego, kryminał czyta się z ogromnym zainteresowaniem. Wątki w nim zawarte sporo dają do myślenia, a kilka z nich jakby nic nie straciły na wartości. [biegajacy_bibliotekarz, nakanapie.pl] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1982) w nakładzie 150170 egzemplarzy. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 76. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Katarzyna Puzyńska
Warszawa dziś. Zapada chłodna jesienna noc. Na przystanku spotykają się cztery kobiety: zakonnica, prawniczka, naukowczyni i bezdomna. Pozornie nic ich nie łączy. Mają jednak do przedyskutowania ważną sprawę. Ktoś zgłasza się po przedmiot, którego już dawno powinny się pozbyć. Czy książka, która zabija, będzie znowu siać śmierć? Tymczasem pewna pisarka znalazła w Polsce nie tylko azyl polityczny, ale również odzyskała radość z obcowania z literaturą. Duża w tym zasługa przemiłej bibliotekarki. Starsza pani zawsze potrafi poratować taką opowieścią, jakiej czytelnik akurat potrzebuje. Wszystko więc powinno być dobrze. Nadia czuje jednak narastający niepokój. Może to mroczna atmosfera zbliżających się dziadów i Wszystkich Świętych, a może naprawdę powinna zacząć się bać? Wydaje jej się, że ostatnio ktoś ją śledzi. Gdzieś w mieście budzi się Wiktor. Ktoś go brutalnie zaatakował i uwięził. Wie, kto jest winien tej sytuacji. Z dawnej baletnicy niewiele pozostało. Jest tylko szaleństwo Warszawa 1968. Zdjęcie inscenizacji Dziadów z afisza wywołuje lawinę przerażających wydarzeń i zmusza tysiące ludzi do opuszczenia kraju. Marzec w stolicy jest wyjątkowo trudny. A w jednym z bloków sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Zostaje zamordowana jedenastolatka. Milicja oskarża o to młodych ludzi wracających ze strajku. Mordechaj Blum wie, że jego studenci nie dopuściliby się zbrodni. Oni walczą o zmiany w kraju, a stają się idealnymi kozłami ofiarnymi dla ambitnego porucznika Grabowskiego. Naukowiec postanawia rozpocząć własne śledztwo. Nie wie, że w jego bloku każdy ukrywa jakąś tajemnicę. Każdy nie tylko dorośli. Cztery przyjaciółki jak najszybciej muszą odzyskać książkę, która zabija. Inaczej może zginąć ktoś jeszcze. W sprawę wydaje się zamieszana pewna bibliotekarka. Dzielnica cieni to mieszanka klasycznej zagadki zamkniętego pokoju, nieoczywistego kryminału noir, krwistego thrillera, ale również podróż w czasie do kolejnego trudnego okresu w dziejach Polski. To druga, po Ulicach ciem, czarodziejska historia o magii książek.
Selma Lagerlöf
Dziewczyna z bagniska (Tösen z Stormyrtorpet) to krótka powieść autorstwa szwedzkiej piarki Selmy Lagerlöf. Akcja powieści obraca się wokół młodej Helgi, której pracodawca nie chce się przyznać, że jest ojcem jej dziecka. Powieść zaczyna się tak: Rzecz dzieje się w sali sądowej na prowincji. Przy stole, w głębi, siedzi stary sędzia, wysoki, siwy, o twarzy surowej i energicznej. Kilka godzin z rzędu rozpatrywał bez przerwy różnorodne sprawy, które go napełniły posępnym niesmakiem. Trudno zaiste odgadnąć, co go bardziej dręczy: czy upalny zaduch, panujący na sali, czy też to mnóstwo drobnych sporów, świadczących o pieniactwie, braku miłosierdzia i chciwości ludzkiej. Przystąpił właśnie do rozbioru ostatniej z wyznaczonych na dzisiaj sprawy. Chodziło o alimenta. Aferę tę rozpatrywano już na posiedzeniu poprzednim. Z protokółu odczytywanego przez pisarza, okazuje się przede wszystkim, iż powódką jest córka ubogiego najemnika, a oskarżonym człowiek żonaty. Oskarżony (według protokółu) nie poczuwa się do winy. Twierdzi, że pociągnięto go do odpowiedzialności jedynie z chęci wyzysku. Przyznaje, że dziewczyna czas jakiś u niego służyła. Wypiera się jednak bliższych z nią stosunków. Zaprzecza jej praw do żądania od niego wsparcia. Powódka natomiast obstawała przy oskarżeniu. Po wysłuchaniu kilku świadków trybunał postanowił, że oskarżony musi zaprzysiąc swoją a niewinność pod karą zapłacenia alimentów. Ale to zaledwie początek intrygującej opowieści. Powieść wzrusza i wzbudza podziw dla bohaterki, która, choć zbłądziła w swej młodości, to poprzez wrodzoną uczciwość i dobroć zdobyła miłość uczciwego człowieka i szacunek i innych.
Eva Minge
Czterech najbardziej wpływowych mężczyzn z czterech kontynentów. Każdy z nich miał swoje ciemne sekrety, swoje niewypowiedziane żądze, które Edward mógł zaspokoić. A w zamian otrzymał od nich coś o wiele cenniejszego niż pieniądze władzę, wpływy i możliwość działania poza prawem. Karierę Zofii już na starcie przerwała ciąża. Jako samotna matka skupiła się na zapewnieniu córce bezpiecznego domu, a jej determinacja i solidność sprawiły, że po kilku latach awansowała na stanowisko szefa produkcji w szwalni, w której pracowała. Aby dać córce Oliwii szansę, którą ona sama zaprzepaściła, zgadza się na propozycję jej wyjazdu modelingowego do Nowego Jorku. Oferta agencji brzmiała jak marzenie: mieszkanie, kieszonkowe, szkolenie. Ale ta jedna decyzja zmieni w życiu Oliwii wszystko. Dziewczynka stanie się przedmiotem zainteresowania ludzi, którzy świat mody traktują jako miejsce handlu żywym towarem. Czy z wyspy milionera można powrócić żywym? Świat najbardziej luksusowych pokazów mody skrywa najmroczniejsze grzechy ludzi posiadających władzę i pieniądze.
Alicja Czarnecka-Suls
Średniowieczny artefakt, templariusze, seniorzy, niemieccy i polscy kibole - przygoda, zagadki historyczne, cosy mystery crime Świat należy nie do młodych, ale do tych, którzy mają odwagę po niego sięgnąć. Nigdy nie jest za późno na małą przygodę oraz na miłość, o czym przekonuje się czworo przyjaciół po sześćdziesiątce. Lula, pełna fobii debiutująca pisarka, jej partner Gabryś, były alpinista zawsze gotowy na nową przygodę, Ada, empatyczna psycholożka, oraz Kris, roztargniony informatyk, chcą udowodnić, że rodzina niemieckiego naukowca Dagoberta Troya nadal ma związaną z templariuszami średniowieczną antabę z głową lwa. Ich przodek podczas wojny ukradł ten cenny przedmiot z bazyliki w Czerwińsku. Niewinne śledztwo dziwnym przypadkiem zmienia się w nieplanowaną kradzież kołatki. Czworo przyjaciół po sześćdziesiątce musi uciec przed ścigającymi ich niemieckimi kibolami i równocześnie rozwiązać kryjącą się za kołatką zagadkę historyczną. A po drodze sami przeżyją wiele uczuciowych rozterek. Bo czy można spotkać miłość po sześćdziesiątce? Alicja Czarnecka-Suls z niesamowitym humorem opisuje, co by się stało, gdyby członkowie "Czwartkowego Klubu Zbrodni" Richarda Osmana spotkali w klasztornej bibliotece Dana Browna i Umberta Eco.
Jeremi Bożkowski
Intrygujący, drapieżny kryminał, a zarazem świetnie napisana powieść psychologiczna. Jego akcja toczy się w latach 80-tych XX wieku, które przedstawione są bez retuszu i na serio. W przeciwieństwie do innych książek tego autora, nie jest to lektura lekka i zabawna – tym razem uderzył on w ton poważniejszy. Jedna rzecz się nie zmienia – gdy na kartach powieści pojawi się trup, do akcji wkroczy milicyjny duet: sierżant Fidybus i porucznik Karbolek. Jednak w tej powieści nie zawsze są oni przyjaźni i dobroduszni – potrafią być również bezwzględni. Sprawa jest nietypowa, bowiem miejscem zbrodni jest szpital. Książka ta została ukończona w roku 1985 jednak nie została od razu wydana – tak jak inne kryminały Jeremiego Bożkowskiego – ale ukazuje się dopiero teraz, czyli w roku 2021. Były plany, aby powieść ta została przeniesiona na ekran, o czym świadczy jej maszynopis, który znajduje się w zbiorach Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego, gdyż na jego pierwszej stronie widnieje potwierdzenie złożenia go w Zespole Filmowym „Iluzjon”. GRZEGORZ CIELECKI: Karbolek i Fidybus po raz czwarty. Impreza była ostra. Dość powiedzieć, że Zdzisiek Śląski, chłop w sile wieku, ulokowany wysoko w handlu zagranicznym, poczuł się źle i szybko wylądował w szpitalu, gdzie stwierdzono zawał. Kilka dni później zmarł, ale okazało się, że nie była to śmierć naturalna, tylko najpewniej ktoś Zdzicha udusił. Taki mamy punkt wyjścia w czwartej powieści kryminalnej Jeremiego Bożkowskiego „Dziękuje, wolę więzienie”. W tym miejscu na scenie pojawia się dwóch milicjantów – sierżant Fidybus i porucznik Karbolek. Ci funkcjonariusze to jak awers i rewers rodzimych organów ścigania z późnego PRLu. Fidybus działa nieco nieoficjalnie, ale ma wyczulone wszystkie zmysły, zna ludzką duszę jak mało kto. Z kolei porucznik Karbolek, to oficer prawy i zdyscyplinowany, działający według narzuconych reguł. Panowie pochodzą z dwóch różnych światów i może nie do końca się lubią, ale za to znakomicie uzupełniają. Śledztwo jest skomplikowane. Nie ma bowiem pewności, czy morderstwa mógł dokonać ktoś z pracowników szpitala, czy też osoba która niepostrzeżenie wdarła się do budynku przy ulicy Kociej (sic!). Twórczości Jeremiego Bożkowskiego (pseudonim literacki Bożeny Ciecierskiej-Więcko) na pewno nie trzeba przedstawiać miłośnikom kryminałów doby PRLu. Wszystkie trzy opublikowane wówczas powieści (w serii Z Jamnikiem): „Piękna kobieta w obłoku spalin”, „Zbrodnia na eksport” i „Msza za mordercę”, są bowiem doskonale znane i pamiętane w kręgu miłośników gatunku. Dlatego prawdziwą gratką jest ukazujący się właśnie tytuł „Dziękuję, wolę więzienie”. Jest to bowiem pierwsze wydanie po blisko 40 latach od powstania książki. A podstawą druku stał się maszynopis pozyskany przez wydawcę od rodziny Autorki. Realia bardzo przaśnych, szarych i męczących lat 80. Bożkowski ukazuje w sobie charakterystycznym groteskowym świetle. Stąd dziwnie wymyślne nazwy ulic (np. Opadających Róż) i skróty myślowe: „Jadła kiedyś banana. Na początku Gierka”. Dla starszych czytelników wszystko jest tu zrozumiałe, za to młodszym może wydać się zupełnie nieczytelne. Dlatego też tym bardziej warto sięgać po książki Jeremiego Bożkowskiego, a po „najnowszą” z nich w szczególności. Starsi bowiem docenią bardziej intrygę i studium charakterów, młodsi zaś walor historyczny. Bo cóż to mogła być za czekolada za 300 zł (sic!). Nie dość, że cena dziwna, to i jeszcze kupić niełatwo. Albo co oznacza stwierdzenie: „Obie jesteśmy z chamów”. Określenie „cham” wróciło do łask i często pojawia się w tytułach rozmaitych książek historycznych – oznacza po prostu chłopa. Wszyscy my bowiem z chłopstwa się wywodzimy. Z kolei pantofle granatowe ze „zrzutów”, to zapewne tzw. odrzuty z eksportu, czyli artykuł który miał pójść za granicę, a za jakiegoś powodu (niekoniecznie oficjalnego) trafił do szczęśliwego rodzimego odbiorcy. Wracając do śledztwa. Karbolek i Fidybus – każdy na swój sposób – badają wszelkie możliwe powiązania między ofiarą, a jej bliskimi, znajomymi i pracownikami. Pojawiają się kolejne tropy i coraz to inne hipotezy. Sposobność uśmiercenia Zdziśka miał lekarz Kmita, kilka pielęgniarek, może ktoś ze współpacjentów, ale równie dobrze żona Halina, a nawet jej siostra. A zatem kto i dlaczego? Żeby odpowiedzieć na to zasadnicze pytanie trzeba nieźle „zakombinować”, jak to pięknie ujął Jeremi Bożkowski. AGNIESZKA POLANOWSKA (zebynieprzepadlo.blogspot.com): Do warszawskiego szpitala trafia z podejrzeniem zawału wpływowy urzędnik Ministerstwa Handlu Zagranicznego. Po kilku dniach mężczyzna zostaje zamordowany. Śledztwo w tej sprawie prowadzą porucznik Karbolek i sierżant Fidybus. Wśród podejrzanych znajduje się między innymi młoda, piękna żona zmarłego, jej zawistna siostra oraz pracownicy szpitala z przystojnym lekarzem na czele. Niewykluczone też, że w grę wchodzi ktoś z licznych „służbowych” wrogów ofiary. Sprawę komplikuje specyfika szpitalnego mikroświata, w którym milicjanci muszą nauczyć się poruszać. Klimat noweli jest poważniejszy, „cięższy” niż chociażby w „Mszy za mordercę”. Zwracają uwagę pogłębione portrety psychologiczne niektórych postaci. (Wykorzystano powyżej fragmenty recenzji „Ostatnie śledztwo sierżanta Fidybusa”) ANNA LISOWSKA: Było to dawno temu, w czasach kiedy oficjalnie nie było zwyczajnej Polski, tylko PRL. Kiedy sklepy były pełne dziadostwa – a po to dziadostwo kolejki były przeogromne. Na tle szaroburej rzeczywistości dopadłam wtedy książki Jeremiego Bożkowskiego: „Zbrodnia na eksport”, ,”Piękna kobieta w obłoku spalin”, „ Msza za mordercę” i wpadłam, zachwycona wykreowanymi przez Autora postaciami – podporucznika Karbolka i sierżanta Fidybusa. Co ja się wtedy naszukałam, naszperałam, nazawracałam głowy znajomym: kto to jest Jeremi Bożkowski? A Internetu wtedy nie było. Teraz już wszystko jasne – Autorką jest pani Bożena Ciecierska-Więcko i niestety już więcej niczego nie napisze. Wydawnictwo Estymator postanowiło wydać wszystkie jej pozycje w formie e-booków a jako wisienkę na torcie dołożyło, nigdzie dotąd nie publikowaną książkę Autorki – „Dziękuję, wolę więzienie”. Lata osiemdziesiąte, ustrój (jedynie słuszny) mocno kuleje, ale dycha. Biedni są biedni, zamożni bogacą się zwykle na przekrętach, firmy polonijne zaczynają funkcjonować, ale posada w Handlu Zagranicznym to jak chwyt Pana Boga za nogi – możliwości ogromne i prestiż wśród znajomych, że ho ho. Halina Śląska ma szczęście; jest żoną Zdzisława, który to Zdzisław właśnie w HZ pracuje. Właściwie tyra na podrzędnym stanowisku, ale może wyjeżdżać za granicę, żeby wykonać na boku kilka machlojek i dorobić. Ot, żeby żonie starczyło na zakupy w PEWEX-ie. Po jednym z wielu przyjęć, obficie zakrapianych – organizm Zdzisława odmawia posłuszeństwa i wyżej wymieniony ląduję w szpitalu ze stanem przedzawałowym. Samo życie. Halinie wali się świat – a właściwie światek – dostatni, wolny od trosk, jak przeżyć od pierwszego do pierwszego. Mąż leżący na korytarzu zamiast na Erce [teraz to się nazywa SOR], skandal. On ma żyć, zarabiać i ją, Halinę wielbić. Zaczyna działać w jedyny, znany sobie sposób: „pan nie wie, kim jest mój mąż” i „trzeba dać”. Doktor Kmita nie bierze – chyba jedyny w szpitalu – ale pacjenci go uwielbiają, bo nie tylko leczy, ale traktuje ich jak ludzi a nie jednostki chorobowe. Wezwana (ku pokrzepieniu i wsparciu Haliny) jej siostra Marta, przybywa z radością, by pomieszkać w komforcie. Siostry nie przepadają za sobą, ale nieszczęście jednoczy. I wtedy dostają wiadomość telefoniczną, że Zdzisław nie żyje – został zamordowany. Do akcji wkracza duet: porucznik Karbolek i sierżant Fidybus. Pierwszy regulaminowy do bólu, czyli typowy milicyjny tłuk z klapkami na oczętach i wieczny sierżant w koszuli w kratę, z długimi włosami i sumiastymi wąsami. U mnie Fidybus ma twarz Kobuszewskiego (plus wąsy) – wysoki na twarzy, pociągłego wzrostu. Śledztwo rusza. Podejrzanych nie brakuje, tylko z motywem gorzej. Kto wypowiada kwestię tytułową? Więcej nie powiem. Tradycyjne spory między Karbolkiem i Fidybusem, mistrzowsko ukazane realia lat osiemdziesiątych. Szpitalne realia: pacjenci, lekarze, pielęgniarki, salowe, młodzież zbierająca punkty na studia, ordynator z dużą torbą na wyrazy wdzięczności. Tak to wyglądało, mniej więcej. Trzeba przeczytać. Podróż sentymentalna? A niech Pan Bóg broni! Ku przestrodze raczej. Jeremi Bożkowski to pseudonim literacki Bożeny Ciecierskiej-Więcko (1935–1986). Projekt okładki: Olga Bołdok
Uketsu
Ten przyprawiający o dreszcze bestsellerowy kryminał wziął Japonię szturmem z przerażająco świeżym podejściem do zbrodni i horroru. Seria pozornie niewinnych obrazków wciąga czytelnika w niepokojącą sieć nierozwiązanych zagadek i zaburzonych osobowości. Czy zdołasz poznać tajemnicę tych dziwnych dziewięciu obrazków? Wrzucony na bloga rysunek ciężarnej kobiety z włosami rozwianymi na wietrze. Obrazek z zamazanym na szaro mieszkaniem w bloku, sporządzony przez zaginione dziecko. Szkic górskich zboczy, narysowany drżącą ręką przez znalezioną w górach ofiarę morderstwa Co każdy z nich miał do przekazania? Jaka prawda kryje się w dziewięciu obrazkach? Gdy poznacie rozwiązanie, wszystkie elementy układanki połączą się w jedną całość Coś, czego jeszcze nie było. Cudownie makabryczna i wyjątkowo przebiegła książka. Pozornie niezwiązane ze sobą historie łączą się ze sobą w jeden zagmatwany węzeł, który Uketsu w mistrzowski sposób rozwiązuje przed czytelnikiem. G. T. Karber, autor bestsellera Murdle. 100 zagadek kryminalnych. Uketsu to prawdziwy innowator, mistrz cichego horroru. Janice Hallett, autorka bestsellera Zrzutka Haywardów