Obyczajowa
Courtney Walsh
Emma Woodson ma nadzieję, że brukowane uliczki Nantucket i urok rodzinnego domu jej zmarłego męża otworzą w jej życiu nowy rozdział, którego bardzo potrzebuje dla siebie i syna. Zdobycie pracy w galerii sztuki to kolejny krok, który ma ją zbliżyć do upragnionego celu... i pozwolić się odciąć od przeszłości. Jednak tego, że zakocha się w sympatycznym przystojniaku, którego zatrudnia do sprzątania, Emma wcale nie miała w planie. Jameson Shaw przybył do Nantucket tylko w jednym celu: przekazać Emmie list. Lecz kiedy nadarza się okazja, by jej pomóc, wykorzystuje szansę na odpokutowanie grzechów z przeszłości. Nie sądził, że kobieta zrobi na nim aż takie wrażenie. Ale gdyby wiedziała, kim Jamie naprawdę jest...
Danka Braun
Kolejna powieść obyczajowa z wątkami kryminalnymi, w której Danka Braun zaskakuje czytelnika bogactwem postaci, pomysłowością fabuły i nieprzewidywalnym zakończeniem. Prywatny detektyw Mirek Filer, trzydziestodwulatek z syndromem Piotrusia Pana, zmuszony jest podjąć się najtrudniejszego w swoim życiu zadania: samotnego wychowywania pięcioletniej córeczki. Tymczasem w tajemniczych okolicznościach ginie przyjaciel rodziny Filerów Roman Głowacki, a jego żona Olga znika bez śladu. Krewni Głowackich zlecają Filerowi odnalezienie kobiety. Czy uda mu się odszukać Olgę?
Emil Zola
„Germinal” to powieść autorstwa wybitnego francuskiego pisarza Emila Zoli, jednego z najważniejszych przedstawicieli naturalizmu. Akcja utworu rozgrywa się między rokiem 1866 a 1867. Stefan Lantier przybywa w poszukiwaniu pracy do górniczej miejscowości i zatrudnia się w kopalni. Szybko zakochuje się w lokalnej piękności, Katarzynie Maheu. Jednak ta, chociaż darzy go sympatią, zostaje kochanką innego górnika, brutalnego, agresywnego Chavala.
Julian Krzewiński
Warszawa, lata 20. XX wieku. Sonia, uboga dziewczyna o niejasnym pochodzeniu, trafia pod opiekę Ryszarda Rzymskiego, czterdziestopięcioletniego dżentelmena, znudzonego kolejnymi romansami. Mężczyzna traktuje ją jak damę do towarzystwa, ale nie wszyscy chcą w to wierzyć. Sonia, która także nie rozumie jego oczekiwań, ucieka z domu. W tym trudnym momencie życia serdeczni przyjaciele wyciągają do niej rękę, a nawet udaje jej się zdobyć posadę girlasy w teatrzyku "Orfeum", w którym często bywa Ryszard i jego przyjaciele. Wszystko wydaje się układać jak najlepiej. W dziewczynie zakochuje się Jerzy, bratanek jej dawnego opiekuna. Jednak na ten związek nie godzi się jego matka. Przeświadczona, że działa dla dobra ukochanego jedynaka, postanawia za każdą cenę zdyskredytować Sonię. Dziewczyna zmuszona jest wziąć swój los we własne ręce. Będzie ją to wiele kosztowało, ale droga do prawdziwego szczęścia bywa bardzo wyboista.
A. K. Lewenhaupt
Lilian, wrażliwa studentka nowojorskiej akademii muzycznej, żyje w świecie dźwięków, pod czujnym okiem swojego brata - legendarnego boksera, który zrobiłby dla niej wszystko. Pewnego dnia na jej drodze staje mężczyzna, którego obecność burzy dotychczasowy porządek. Ich spotkania są zbyt przypadkowe, by mogły być zwykłym zbiegiem okoliczności... i zbyt intensywne, by o nich zapomnieć. Między rodzącym się uczuciem a brutalnym światem sportowych walk napięcie rośnie. Tajemnice wychodzą z cienia, lojalność zostaje wystawiona na próbę, a przeszłość zaczyna domagać się zapłaty. Co się stanie, gdy miłość okaże się najniebezpieczniejszą walką? To historia o miłości silniejszej niż strach, o więziach, które potrafią ocalić - i złamać - oraz o wyborach, które zmieniają ludzi na zawsze.
Sandra Nikoniuk
Łódź, rok 1916 Wraz z Niemcami, którzy przejęli władzę w mieście, nad Łódź nadciągają czarne chmury, a machina wojenna nie zwalnia ani na chwilę, zbierając krwawe żniwo. Ludzie umierają na ulicach i upadają na klatkach schodowych czynszowych kamienic, aby już nigdy się nie podnieść. Równocześnie, nadal nieuchwytny morderca dziewcząt madame Lavelle, zdaje się kpić z niej w żywe oczy, pozostawiając po sobie jedynie krew na śniegu, która jest wiadomością zrozumiałą tylko dla niego. Madame Lavelle wraz ze znienawidzonym inspektorem Liebiediewem oraz Franciszkiem, swoją prawą ręką, zmierzy się z wrogiem, który zdaje się ją przerastać i nie raz odwiedzi miejsca, jakich wolałaby nigdy nie oglądać. A kiedy prawda wreszcie wyjdzie na jaw, zszokuje nawet ją, którą nic nigdy nie zaskakuje. W tym całym pandemonium, Eliza i Gerard będą musieli szczerze odpowiedzieć sobie na pytania co tak naprawdę ich łączy, czy warto o to walczyć i, przede wszystkim, czy jest to prawdziwa miłość, zwłaszcza, kiedy Szymon, nadal uznawany za zaginionego, nie będzie dawał znaku życia, a Teodora Hoffmann zrobi wszystko aby ich rozdzielić i upokorzyć Elizę, nawet jeśli po drodze straci syna. Temu wszystkiemu, niemal jakby z boku, przygląda się Łódź, jeszcze jeden bohater tej historii. Niegdyś perła w koronie Romanowów, powoli staje się miastem-widmem, gdzie nocami słychać tylko mokry kaszel i krzyk niknący w pustce.
Gniewa. Seria Kwiat paproci. Tom 6
Katarzyna Berenika Miszczuk
Dalsze przygody energicznej szeptuchy z Bielin. Wszystkie kłopoty Jagi zaczynają się od… nudy. Spokojna praca i lekko monotonny żywot szeptuchy zostają przerwane, gdy kilka dni po Nocy Kupały zostają znalezione zwłoki kobiety. Ostatnią osobą, która widziała ją żywą, jest Jarogniewa. Mieszkańcy Bielin niemalże natychmiast zaczynają podejrzewać, że szeptucha ma z tym coś wspólnego. Samą Jagę także dręczą wątpliwości. Po wizycie jej klientka udała się na spotkanie z ukochanym. Nikt jednak nie zna jego tożsamości. Czy śmierć kobiety mogła mieć związek z magiczną miksturą szeptuchy? A może z tajemniczym kochankiem? Jarogniewa jest wściekła, że interes znowu podupada i że ktoś zabija jej klientów. Postanawia rozwikłać tę zagadkę zanim policja na dobre zajdzie jej za skórę. Przy okazji wpadnie w spore kłopoty, pozna bliżej Swarożyca, a także niechcący stanie na ślubnym kobiercu.
Honoré de Balzac
“Gobseck” to powieść Honoriusza Balzaka, powieściopisarza francuskiego, który obok Dickensa i Tołstoja uznawany jest za jednego z najważniejszych twórców powieści europejskiej XIX wieku. W salonie pani de Grandlieu gospodyni rozmawia z przyjacielem domu, adwokatem Derville. Opowiada mu o miłości swojej córki Kamili do Ernesta de Restauda. Pani de Grandlieu nie popiera tego związku; uważa matkę Ernesta za kobietę skrajnie rozrzutną, a w dodatku uwikłaną w romans z Maksymem de Trailles. Derville jest jednak przeciwnego zdania, zwracając uwagę na majątek Ernesta i przypominając o tym, że to pieniądze odgrywają główną rolę w Paryżu. Następnie opowiada historię ze swojej młodości, kiedy jego sąsiadem był lichwiarz, holenderski Żyd nazwiskiem Gobseck.
Radka Franczak
W różnych czasach i miejscach na świecie bohaterowie powieści słyszą zew, niepokojące wołanie. Skąd ono dochodzi? Bezimienna bohaterka pod wpływem snów postanawia wyruszyć w podróż. Nikomu nie zdradza swoich zamiarów, nawet bliskim. Udaje się do miejsc związanych z wielorybami, chce dowiedzieć się o nich jak najwięcej. Towarzyszy jej poczucie, że w imieniu tych majestatycznych stworzeń powinna przekazać światu wiadomość. Ale jaką? Gdy dociera do amerykańskiego instytutu oceanografii, zadaje pytanie: "Ile mamy czasu? Radka Franczak, finalistka Nike, powraca z powieścią o naturze, wszechoceanie i powiązaniach łączących najodleglejsze zakątki planety. Bohaterami tej książki są postaci z różnych czasów i porządków: niepiśmienna posługaczka z XVII-wiecznej Anglii, która pełna wiary w ludzi wyrusza w podróż, by spotkać się potężnym sułtanem, osiadły w Patagonii kolekcjoner nasion, naukowczyni z południowego wybrzeża Francji, a przede wszystkim wieloryby - potężne zwierzęta, dla których domem jest cały świat i którym człowiek zagraża, igrając z własnym losem. Spotkanie z nimi okazuje się doświadczeniem, które odmienia życie.
Magdalena Kopeć
Poruszająca opowieść o niespełnionej w dzieciństwie potrzebie przynależności. Anna, trzydziestokilkuletnia historyczka sztuki i kustoszka muzealna jest kobietą inteligentną, pewną siebie i zdecydowaną, ale też egoistyczną w swoich życiowych dążeniach. Realizując plany i zmierzając do wyidealizowanego celu, nieświadomie niszczy wszystko, co tak naprawdę się liczy. Komplikuje swoje małżeństwo i relacje z matką, ignoruje piętrzące się problemy zawodowe. Całkowicie zatraca się w realizowaniu ostatniego marzenia, jakie jej pozostało – odnowie dworku, należącego niegdyś do rodzinnego majątku. Jednak nowy dom nie może być remedium na wszystkie problemy, a skomplikowana historia rodziny stawia jej wybory życiowe w zupełnie innym świetle… Magdalena Kopeć - autorka „Lata Sabiny”, w kolejnej powieści buduje pozbawiony lukru obraz współczesnej kobiety - obraz realny, niemal intymny. Snuta przez nią historia ukazuje życie bohaterów pełne trudnych wyborów i nie zawsze trafnych decyzji, naznaczone desperackim pragnieniem posiadania korzeni. Pragnieniem przynależności i oparcia w świecie, którego istotą jest zmiana.
Ariane Koch
W przestrzeń, w którą wkracza, gość wnosi zawsze element inności. Czasem zjawia się na krótko, by ruszyć w dalszą drogę, czasem na przemian przychodzi i odchodzi, czasem już zostaje, przestając być, kim był, czyli gościem właśnie. Zdarza się, że wizyta tego radykalnego innego, szczególnie jeśli się przedłuża, burzy dobre samopoczucie i światopogląd gospodarza, często wzbudzając w nim wrogość, niechęć i władczość ukryte pod maską empatii. Kiedy więc do przepastnego domu bohaterki tej powieści wprowadza się nowy lokator, niemal natychmiast w ruch zostaje wprawiona dialektyka gościnności zagarniająca kolejne przestrzenie życia i przestrzenie tekstu. Kto tu się komu narzuca, kto na kim wywiera presję, kto czegoś wymaga, a kto się podporządkowuje? Ariane Koch, laureatka Szwajcarskiej Nagrody Literackiej, w swojej oszczędnej, wycyzelowanej prozie przetłumaczonej przez Zofię Sucharską opowiada historię pewnej nieistotnej z pozoru znajomości – tajemniczej narratorki i anonimowego przybysza. Kameralna scenografia tego spotkania służy jej jednak za arenę namysłu nad najbardziej palącymi problemami współczesnych społeczeństw Zachodu: nad integracją i asymilacją, nad migracją i tolerancją, wreszcie – nad przyszłością kultury, która występuje przeciw samej sobie, zamiast szansy widząc w innym zagrożenie. * Fragment książki: Temu, kto chce się pozbyć gościa, zaleca się go wygłodzić. Produkty spożywcze powinny być zapakowane próżniowo. Należy zaprzestać chodzenia po zakupy. Spiżarka powinna zostać zabezpieczona korowodem zamków. Gdy tylko gość uzna, że jest sam, i ruszy wygłodniały w stronę szafek, nie znajdzie w nich nic do jedzenia. Okoliczności te sprawią, że natychmiast się rozbestwi. Nie da jednak tego po sobie poznać, bo musi okazywać wdzięczność – a ta powinna przepełniać go do granic – wynikającą z tymczasowego dachu nad głową czy też faktu, że jego pobyt jest tolerowany. Wygłodniałego gościa po początkowym rozdrażnieniu ogarnie apatia, która sprawi, że stanie się posłuszny. * Ariane Koch (ur. 1988) – autorka sztuk teatralnych, słuchowisk i tekstów prozatorskich. Za swoje utwory została uhonorowana wieloma nagrodami, a jej dramaty były wystawiane między innymi w Bazylei, Berlinie, Kairze, Stambule i Moskwie. „Gość” to jej debiut powieściowy, za który otrzymała Szwajcarską Nagrodę Literacką.
Magdalena Zimniak
Pochłaniająca opowieść o trudnej miłości matki i córki, o ludzkich tęsknotach i ograniczeniach. I o tym, że każdy jest zdolny do zbrodni. Dorota ma dwadzieścia lat. Nigdy nie opuściła domu, nie ma dostępu do telefonu ani internetu. Ola jest młodą bibliotekarką, wychowanką domu dziecka. Zmaga się z toksyczną przeszłością i kompleksami. Kiedy ich drogi się krzyżują, dochodzi do zbrodni. Czy bohaterki będą musiały zapłacić najwyższą cenę za wspólną grę, którą rozpoczynają?
Gra w szarozielone dla początkujących
Andrzej Janczewski
„Gra w szarozielone dla początkujących” jest literacką mozaiką obrazków z życia nastolatka w latach wczesnego peerelu. Przedstawia osobliwy punkt widzenia na ówczesne zjawiska społeczne opatrując je ironicznym komentarzem, aczkolwiek nie potępia tych czasów totalnie. Ta niekonwencjonalna w formie książka adresowana jest do wszystkich: zarówno do młodego, wchodzącego w życie pokolenia jak i ludzi dojrzałych, z których część niewątpliwie odnajdzie w niej własną młodość. A jej pogodny klimat i delikatna nuta refleksji zjedna sobie każdego czytelnika. RECENZJA szanujmy wspomnienia Przyznaję, że do lektury książki Andrzeja Janczewskiego przystępowałem pełen oporów.* Gdyby nie fakt, że książka została wydana w zagłębiowskim wydawnictwie, skądinąd zaprzyjaźnionym z SOSNartem i zyskującym rosnące znaczenie, kto wie, jakby się to skończyło. Do wszelkich wspomnień autorów – emerytów żywię uzasadnioną i nieskrywaną rezerwę. A Gra w szarozielone dla początkujących jest właśnie książką wspomnieniową warszawskiego inżyniera, co na okładce można wyczytać. Tam też, w słowie od wydawcy – któremu z zasady mało wierzę, bo to przecież reklama – stoi czarno na białym, że „jej pogodny klimat i delikatna nuta refleksji zjedna sobie każdego czytelnika”. Nie będę się wypowiadał za innych. Mnie zjednała. Od pierwszych zdań. Przede wszystkim wspomnienia pisane są językiem prostym, jasnym, dowcipnie, bez nieznośnego patosu i puszenia się, bez stylistycznej ekwilibrystyki, aczkolwiek nie pozbawionym swoistej „literackości”. Widać, że autor opanował warsztat pisarski w stopniu bardzo dobrym, że nie czuje się, ani nadmiernego wysiłku przy ostatecznym ukształtowaniu każdego akapitu, ani lekceważenia czytelnika niechlujstwem słownym i stylistycznym. I jeszcze jedno, bodaj najważniejsze: wspomnienia, jak to wspomnienia, pisane są z pozycji człowieka dojrzałego, dotyczą przecież lat minionych, dziecięcych i młodzieńczych. Jakże wtedy kusi ustawianie się w pozycji „mędrca”, pouczającego zrzędy! Nic z tego! Andrzej Janczewski snadź dostąpił łaski, o którą modlił się św. Tomasz z Akwinu i nie stał się zgryźliwym starcem (szczytowe osiągnięcie szatana) i nie prostuje na siłę ścieżek wszystkim innym. I jeszcze jedno: autor uniknął największego niebezpieczeństwa czyhającego na pamiętnikarzy, mianowicie banału. I chociaż chłopackie przygody przeżywane w Warszawie, w Jastrzębiej Górze, w Zalesiu, czy – jak w przypadku niżej podpisanego – w Zagłębiu, właściwie nie różnią się od siebie i wszystkim nam były dane, to czyta się o nich z przyjemnością i lekkim dreszczykiem. Pozostaje na koniec rzecz bodaj najważniejsza. Książka ma swego adresata, nieujawnionego wprost, ale domyśleć się łatwo. Spróbujmy zachęcić dzisiejszych „nastolatków” do tej książki, stosując jakiś chytry zabieg, aby ominąć przyrodzoną młodym przekorę. Jeśli się uda, to znajdą w niej kawał prawdziwej, zawiesistej historii „Peerelu” sprzed pół i więcej wieku. Nie tej „podręcznikowej”, pisanej na aktualne, polityczne zamówienie, ale tej rzeczywistej, pamiętanej przez miliony rówieśników autora i recenzenta. A jest co wspominać! I wzloty i upadki, zapierające dech radosne uniesienia i koszmary. No i – ma się rozumieć – te najwspanialsze na świecie dziewczyny! Tego życzę autorowi, wydawcy, wszystkim potencjalnym czytelnikom i sobie też. Szanujmy wspomnienia, jak mówił poeta. toko
Lew Tołstoj
„Gracz” to nowela obyczajowa autorstwa wybitnego mistrza rosyjskiego pióra - Lwa Tołstoja.
Honoré de Balzac
W posiadłości o nazwie Granatka w Turenii trzydziestosześcioletnia Augusta Willemsens samotnie wychowuje dwóch synów. Czystość jej obyczajów i troska o dzieci czyni z niej obiekt podziwu całej okolicy. Kobieta jest jednak ciężko chora i świadoma rychłej śmierci. Pragnąć zabezpieczyć interesy synów, przed śmiercią przekazuje im ich akty urodzenia (z których wynika, że dzieci pochodziły ze związku pozamałżeńskiego) oraz dowód na to, że była żoną angielskiego lorda Brandona. Po jej śmierci młodszy syn trafia do kolegium, starszy zaciąga się do marynarki. (za Wikipedią).Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej Version bilingue: polonaise et française
Żaneta Pawlik
Eliza i Nikodem - w ich małżeństwie jest więcej samotności niż bliskości. Dzielą ich żal, niedopowiedzenia i rodzinna tragedia. Są jak dwa kawałki magnesu, które się odpychają. Kiedy on wyrusza z wyprawą naukową na koło podbiegunowe, ona zostaje w domu z myślami i wspomnieniami. Postanawia jednak działać... W tej opowieści jest urzekająca przestrzeń i cisza, a jednocześnie pulsujące uczucia i nadzieje. Arktyka jest tłem historii, ale również metaforą chłodu przesączającego się do każdego słowa i gestu niegdyś bliskich sobie ludzi. Pięknie napisana historia, w której Żaneta Pawlik dowodzi, że nawet przez ciemność nocy polarnej może przebić się światło.