Obyczajowa

265
Ładowanie...
EBOOK

Jutro też wzejdzie słońce tom I

Justyna Sołdaczuk

Młode małżeństwo, zawistna teściowa, brak zrozumienia i naruszone zaufanie... Czy to dobry plan na udany i trwały związek? Alicja i Szymon mieszkają w niewielkim domu pod Toruniem, w którym wiodą sielskie życie. Oboje dążą do spełnienia marzeń i rozkręcenia własnej kariery. Mężczyzna jest początkującym muzykiem oraz ukochanym synem Bożeny, bizneswoman w średnim wieku, której pieniądze i znajomości mają szeroki zasięg. Ala zaś jest bibliotekarką, która swoją pasję do książek dzieli z siostrą bliźniaczką. Młoda kobieta pragnie również projektować okładki do książek. Alicja i Amelia w wolnym czasie pomagają swoim niezastąpionym przyjaciołom, Bartkowi i Marcinowi, w prowadzeniu przyjęć weselnych. Przy wsparciu bliskich oraz zaskakującemu zbiegowi okoliczności Ali udaje się zdobyć pracę w wydawnictwie. Zabawne sytuacje z imprez, które potrafią rozbawić do łez, przeplatają się z codziennym życiem, w którym bibliotekarka musi zmierzyć się z intrygami teściowej. Bożena podstępem próbuje rozbić małżeństwo syna i pozbawić synową wszelkich powodów do szczęścia. Czy jej się to uda? Czy młoda kobieta zdoła przeciwstawić się teściowej, która szczerze jej nienawidzi? Kto kłamie, a kto mówi prawdę? Kim jest tajemniczy gość weselny w zielonym krawacie? Na wszystkie te pytania znajdziesz odpowiedź w otulającej ciepłem historii o sile miłości i przyjaźni. W tle muzyka przyjęć weselnych oraz zapach kawy i świeżo zadrukowanych kartek papieru.

266
Ładowanie...
EBOOK

Już nie uciekam

Anna Sakowicz

Joanna potrafi zaskakiwać zarówno siebie, jak i najbliższych. Jest narzeczoną Artura, iskrzy między nią a Jaromirem, w dodatku pojawia się kolejny zagadkowy mężczyzna. Pomimo wątpliwości, bohaterka zaczyna urzeczywistniać swoje marzenia. Przeprowadza się na Kociewie i podejmuje decyzję o uruchomieniu kawiarni w lokalu, z którym wiążą się pewne tajemnice. Nadal pracuje jako wolontariuszka w hospicjum dla dzieci. Pisze dla nich bajki. Wkrótce zgłasza się poważny wydawca, który chce je opublikować, ale stawia warunki... Nowa powieść Anny Sakowicz jest historią o dojrzałej, potarganej przez życie kobiecie, która pragnie stworzyć prawdziwy dom z właściwym partnerem.

267
Ładowanie...
EBOOK

Kalecy

Wiktor Hajdenrajch

„Jest u nas we wsi kowal, któremu Najświętsza Panienka się objawiła, a przynajmniej on tak twierdzi. Pani Nasza pokazała mu się pod rozstajnym krzyżem, na poświęconej ziemi, gdzie kowal ów ogrodzenie dla Najświętszego Znaku sporządził. Prosty on człowiek, choć w rękach zręczny niebywale, polecam go Waszej Ekscelencji, bogobojny, poważny, choć niestety za kołnierz nie wylewa, ale pomny nauk Waszej Świątobliwości, że wszelkie doniesienia o cudach natychmiast weryfikowane być muszą, udałem się z kowalem pod Krzyż i rzeczywiście coś widzieliśmy. Trudno mi powiedzieć, co ja widziałem, to było jakby zagęszczenie pary, dymu przypominające kształt Kobiety”… Książka „Kalecy” Wiktora Hajdenrajcha zaprowadzi nas na wieś – i z tejże nas wyprowadzi? Dokąd? Na bezdroża! Do wielkiego świata, małego świata – z prowincji ekstremalnej na prowincję nie mniej skrajną – choć może mniej oczywistą. Wszystko to w otoczce wyśmienitego humoru, świetnej stylizacji językowej, wyczucia i tego, co nadaje opowiadaniom tak namacalny realizm, że aż chciałoby się, aby Wiktor Hajdenrajch postawił w swojej książce ostatnią kropkę o sto, a może nawet dwieście stron dalej.

268
Ładowanie...
EBOOK

Kalendarz i klepsydra

Tadeusz Konwicki

Literatura z najwyższej półki. Jedna z najlepszych książek słynnego autora. Zbiór esejów, recenzji, coś na kształt dziennika, proza o cechach dokumentacyjnych i fikcyjnych. Dla lubiących tego typu lekturę książka bezcenna, dla innych godna polecenia. Bohaterem literackim „Kalendarza i klepsydry” jest sam Konwicki i jego doświadczenia, poglądy, wspomnienia i obserwacje. We wstępie autor wyjaśnia, że nie chce pisać do szuflady i obiecuje „lekturę żywą i pełną niespodzianek”. Wśród szeregu opowieści znajdujemy tu wiele wspomnień o kocie Iwanie. Narrator pisze także o polszczyźnie, stylu, składni i błędzie, który jest „być może maleńką furteczką w przyszłość języka”. Wprowadza czytelnika w świat Stanisława Dygata, Gustawa Holoubka, czy swojego uwielbienia dla Antoniego Słonimskiego i czułości do Ukrainy. Możemy spodziewać się też wzmianek o przyrodzie. O drzewach czytamy, że to słonie wśród roślin. Wrażenie z podróży z Chin określa słowem współczucie. Pisze o onanistach, grafomanii. I wszystko to, i dużo więcej, płynnie przeplata ze sobą  na blisko pięciuset stronach i tak jak obiecywał wcześniej – zaskakuje i budzi ciekawość. [Dorota Olearczyk, pik.krakow.pl] Jest w jego narracji dużo odwagi, rozmachu, ale też skromność i urzekająca niedbałość o konwenanse. Uwielbiam pisarstwo Konwickiego. Jestem orędowniczką jego talentu, dlatego z wielkim entuzjazmem polecam wrócić do jego twórczości i spojrzeć na wiele spraw od nowa, z unikalnej perspektywy wielkiego artysty. Po stokroć warto! [czytanieWwannie, lubimyczytac.pl] „Kalendarz i klepsydra” to starannie zaplanowany projekt literackiej autokreacji, podobny w tym do „Dziennika” Gombrowicza. Konwicki pisze o sobie również wtedy, kiedy pisze o innych. Jego porte parole to narcyz i egocentryk przywdziewający wszystkie maski z komedii dell’arte. Nieustannie analizuje się i krytykuje, skąpo i z wyraźną niechęcią odwracając uwagę od swojej osoby. Nawet gdy rozmawia z Bogiem, to mówi sam do siebie, ale zawsze tak, by czytelnik usłyszał każde słowo. Do takiej taktyki pasuje także styl „Kalendarza”, nierzadko barokowy, patetyczny i pełen przepychu. To właśnie sprawia, że miejscami proza ta zmienia się w niby-poemat, w którym metafora goni metaforę, rozwijając się niczym fuga. Należy jednak pamiętać, żeby nie brać tego wszystkiego zbyt poważnie. Konwicki pomyślał bowiem swoją sylwę jako eksperyment z formą ironiczną, jako samonakręcający się mechanizm nieustannie generujący szyderstwo i sarkazm. Ale bez zbytniego okrucieństwa. Ironia Konwickiego jest intelektualnie wyrafinowana, wręcz „angielska” – uderza celnie i mocno, ale pacjenta nie uśmierca. „Kalendarz i klepsydra” to pierwszy „łże-dziennik” w dorobku Konwickiego. Potem powstały jeszcze m.in. „Wschody i zachody księżyca”, „Nowy Świat i okolice” oraz „Pamflet na siebie”. Z czasem pisarz zaczął stopniowo porzucać pisanie powieści na rzecz tej właśnie formy. [Jakub Nikodem, culture.pl] Jeden z najbardziej znanych i zarazem najwybitniejszych pod względem formy utworów Tadeusza Konwickiego, nazwany przez samego pisarza „łże-dziennikiem”. „Kalendarz i klepsydra” to przykład najdoskonalszej żonglerki konwencjami i gatunkami literackimi, takimi jak dziennikowe zapiski, pamiętnik, esej, anegdota, a nawet fikcyjna miniopowieść. Różnorodna forma literackiej narracji w pełni odpowiadała treści książki – jest to zbiór wspomnień, relacji z podróży, refleksji na temat rzeczywistości, portretów przyjaciół, zarówno tych zmarłych (przejmujące wspomnienie Wilhelma Macha), jak i tych wówczas żyjących (m.in. Stanisława Dygata, Gustawa Holoubka). Autor przygląda się z bliska współczesnej literaturze, powraca wspomnieniami na Wileńszczyznę, zabawia się anegdotami z życia towarzyskiego. Balansuje momentami na granicy niedyskrecji i uroczej ploteczki. Podejmuje też kwestie trudne – rozlicza się ze swojej fascynacji komunizmem, która ukształtowała jego utwory z początku lat 50. „Kalendarz i klepsydra” to książka zabawna, przewrotna, wzruszająca i prowokacyjna – z jednej strony pełna lekkości i humoru, z drugiej refleksyjna i poważna. Stała się głośna dzięki ironicznym portretom postaci powojennej Warszawy, m.in. Leopolda Tyrmanda czy Romana Bratnego, ale w momencie wydania interpretowano ją głównie jako aluzyjny obraz współczesności. [Agora, 2010] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok.

269
Ładowanie...
EBOOK

Kamienica przy Kruczej

Maria Ulatowska, Jacek Skowroński

Historia z przeszłości, dość odległej, a przecież zawsze nam bliskiej. Opowieść tocząca się od roku 1937 do początku nowego wieku. Losy kilku rodzin, mieszkańców pewnego domu w Warszawie. Domu, który przetrwał i wojnę, i Powstanie Warszawskie, a jego mieszkańcy dali sobie radę także w następnych niełatwych latach skomplikowanych czasów powojennych. Tło historyczne, lecz w powieści nie znajdziecie opisu Wielkich Wydarzeń. Powieść opowiada o ludziach, którym przyszło żyć w tych trudnych czasach. Przeżyć, przetrwać, nie poddać się - było heroizmem ich dni. Dni, w których jak zawsze w życiu były: miłość, trudne wybory, rozstania. Zawsze? Tak, tyle że w tamtych czasach najważniejsza była walka o przetrwanie i o zachowanie własnej tożsamości. Główni bohaterowie to Tosia i Piotr. Ich losy początkowo łączy tylko miejsce zamieszkania, splątują się dużo później. Splątują..., żeby potem się rozłączyć, ale czy połączą się znowu? Czy różnice światopoglądowe mogą zatriumfować nad uczuciem? I trzecia bohaterka - nie mniej ważna, może nawet najważniejsza. Madzia Krzeszewska. Magdalena Kornblum. Maddy Raven. Porucznik Dziewanna. Magda Kaczmarek. Mrs. Wilson. Cóż znaczy jej historia i dlaczego jest tak istotna? Większość tych wydarzeń, służących za tło książki, to historie autentyczne, choć oczywiście nieco przez autorów ubarwione. Niezbyt mocno, ponieważ kolejny raz okazało się, że prawdziwe życie bywa często po wielekroć bardziej fascynujące niż coś, co stworzyć może ludzka wyobraźnia.

270
Ładowanie...
EBOOK

Kamienna róża

Agnieszka Litorowicz-Siegert

Czy klątwa może odstraszać miłość? Justyna zaczyna wierzyć, że dopóki kamienna róża nie spocznie na przeznaczonym jej miejscu, ona nie trafi na mężczyznę, który ją pokocha. Czy w obcym, nieznanym świecie można odnaleźć dom przodków, świadków rodzinnej historii? Przebywająca od paru miesięcy w Olszanach Julia za wskazówki ma tylko kilka starych fotografii. Czy to wystarczy, żeby szukać korzeni na Kresach? Dawne rywalki ruszają razem w podróż sentymentalną "za Bug". Nie przeczuwają, że tak daleko odkryją miejsca i ludzi, którzy wstrząsną ich życiem. Z tej wyprawy wrócą inne. Ale czy lepsze, szczęśliwsze? Czy klątwa kamiennej róży straci moc? "Kamienna róża" to druga część cyklu powieściowego "Olszany".

271
Ładowanie...
EBOOK

Kanały Wenecji

Gabriella Palmer

"Kanały Wenecji",to książka pełna głębi i refleksji na temat ludzkiej egzystencji, z jej cierpieniem i kruchością, ale i siłą, wspartą na Bogu. Daje nadzieję, że nawet z największego upadku można się podnieść i zacząć od nowa, czyniąc życie lepszym , pełniejszym. To wyjątkowy debiut – apetyt na tę powieść rośnie w miarę czytania…. niepostrzeżenie wciąga coraz bardziej czytelnika, który poznaje historię wrażliwej, subtelnej dziewczyny, nieprzystającej do współczesnej rzeczywistości, podejmującej jednak heroiczną walkę z nią. Czytelnik znajdzie tu obraz bolesnej, “cierniowej ” młodości , wzruszający obraz wspierającej się rodziny, ciekawe typy ludzkie, inteligentnie i z humorem nakreślone przez autorkę…. odejście od Boga i powrót do Niego, z całkowitym zawierzeniem. ”Kanały Wenecji ” to książka pełna głębi i refleksji na temat ludzkiej egzystencji, z jej cierpieniem i kruchością, ale i siłą, wspartą na Bogu. Choć wiele w niej bólu, to ostatecznie daje nadzieję, że nawet z największego upadku można się podnieść i zacząć od nowa, czyniąc życie lepszym , pełniejszym.

272
Ładowanie...
EBOOK

Kariera Nikodema Dyzmy

Tadeusz Dołęga-Mostowicz

„Kariera Nikodema Dyzmy” to powieść Tadeusza Dołęgi-Mostowicza wydana w 1932 w Warszawie. Bezrobotny Nikodem Dyzma, niespodziewanie dostaje się do warszawskiej śmietanki towarzyskiej i robi polityczną karierę.