Obyczajowa
Janette Oke
W drugiej części serii Miłość przychodzi łagodnie małżeństwo Clarka i Marty Davisów opiera się na wzajemnym szacunku i miłości. Ich rodzina zamieszkująca mały domek na farmie szybko się powiększa. Gdy wyciągną pomocną dłoń do sąsiadów w potrzebie, odkryją, że ich miłość nie jest ograniczona rozmiarami ich miejsca zamieszkania. Czas do szkoły czy czas do ślubu - rodzina Davisów potrafi zawładnąć sercami czytelników. Janette Oke Kanadyjska autorka ponad 70 książek, nagradzana między innymi odznaczeniami Christy Award i Gold Medallion. W Polsce znana już od dawna, z poprzednich wydań bestsellerowej serii Miłość przychodzi łagodnie. Ostatnio popularnością cieszy się trylogia z czasów biblijnych Śledztwo setnika, Ukryty płomień i Droga do Damaszku oraz seria czterech pogodnych, rodzinnych powieści rozpoczęta przez tytuł Pewnego razu latem. Bestsellerem stała się także powieść Głos serca, która była inspiracją znanego serialu. Recenzje "Książka wciąga, tak jak poprzednia część (...)" opinia z lubimyczytac.pl "Lektura "Obietnicy trwałej miłości" to przeniesienie się w świat, który dawno przeminął (...) Afirmacja rodziny to motyw przewodni tej książki.Można przy niej odpocząć i zastanowić się nad stosunkiem do Boga" opinia z lubimyczytac.pl Recenzje tomu 1 serii ("Miłość przychodzi łagodnie") "Ta książka to nie tylko wzruszająca i najpiękniejsza historia o miłości, jaką znamy. To również opowieść, która przynosi ukojenie i nadzieję tym, którzy doświadczyli w swoim życiu bolesnej straty." Daniel Wołochowicz, założyciel wydawnictwa Psalm18.pl "historyjka tak inna i niezepsuta, że aż chce się ją polecać jako przykład samotnego rozbitka wśród oceanu współczesnej powieściowej zgnilizny." opinia z lubimyczytac.pl "Urzekająca, przepełniona miłością, radością piękna opowieść bardzo mi się podobała." opinia z lubimyczytac.pl "To moje podręczne antidotum na smutki." opinia z lubimyczytac.pl
Anna Robak-Reczek
Czterdziestokilkuletnia lekarka uważa, że żyje "nieprawdziwym" życiem. Czy pod wpływem sławnej i absolutnie nieszablonowej malarki uda jej się odzyskać siebie? Nadia ma dobrą pracę, cieszy się niezależnością i uważa, że... nic już jej nie czeka. Przynajmniej dopóki do miasteczka, w którym mieszka jak w ukryciu, nie przyjedzie znana malarka. Spotkanie z nią wyrywa Nadię z letargu i pozwala nie tylko wrócić do porzuconej pasji, ale też przypomnieć sobie zduszone dawno emocje. A może nawet odnaleźć miłość, tę przeszłą i tę przyszłą. Bogactwo "Ochry" stanowią bohaterowie, którzy wymykają się stereotypom. Nadia to rzeczowa i zorganizowana pani doktor, a w głębi duszy zraniona artystka. Surowa w obyciu Marta, niegdyś uznana mistrzyni pędzla, teraz opiekuje się byłym mężem chorym na alzheimera. Poznamy też zegarmistrza ze staroświecką kindersztubą, poważnego ojca rodziny, który przed śmiercią prostuje sprawę namiętnej relacji z młodości. Pochód tych z życia wyjętych postaci uzupełniają dojrzała, miejscami sentymentalna, a miejscami dosadnie realistyczna narracja oraz mistrzowsko snuta opowieść, która wprawi w drganie niejedną duszę. To historia o tym, jak przeżywa się życie, gdy jest się cały czas obok niego. Historia, która podpowiada, jak wyjść z tego stanu. Tylko co ma z tym wspólnego żyrafa? Odgadniesz?
Danka Braun
Dwie siostry, Karolina i Adrianna, są niczym ogień i woda. Obydwie już od czasów szkoły kochają się w tym samym chłopaku - Mateuszu. Adrianna ma tę przewagę, że jest miła, układna i świetnie się uczy, dzięki czemu zdobywa serce wybranka. Tuż przed ślubem dochodzi jednak do tragedii - na skutek wypadku samochodowego dziewczyna traci wzrok, a co za tym idzie - wymarzony zawód stomatologa. Traci też ukochanego, który pod presją matki zrywa narzeczeństwo. Adrianna, przeżywając załamanie nerwowe, zamierza popełnić samobójstwo, na szczęście przeszkadza jej w tym Karolina. Mija sześć lat. Ada próbuje na nowo zbudować życie. Uczy się samodzielnie funkcjonować, podejmuje pracę masażystki, studiuje psychologię i poznaje nowych przyjaciół. Jednym z nich jest Patryk. Pewnego dnia na jej drodze ponownie pojawia się Mateusz...
Abbi Glines
Co się stanie, gdy dwoje ludzi z różnych światów połączy prawdziwa miłość? Sadie White od dłuższego czasu jest przytłoczona życiowymi problemami. Sama opiekuje się domem oraz ciężarną matką. Zupełnie nie przypomina swoich rówieśniczek, które bez przerwy przywiązują dużą wagę do błahostek. W trakcie wakacji dziewczyna znajduje pracę w prywatnej willi słynnego rockmana. W nowym miejscu przeżyje coś, czego nigdy się nie spodziewała... Jax Stone, popularny muzyk i zarazem łamacz kobiecych serc, szuka schronienia przed najzagorzalszymi fanami. W tym celu udaje się do swojej ekskluzywnej posiadłości na prywatnej wyspie. Ku jego zdziwieniu poznaje tam piękną, młodą nieznajomą - Sadie. Między nimi od razu rodzi się gorące uczucie. "Oddychaj mną" autorstwa Abbi Glines to romantyczna opowieść o nieokiełznanych emocjach, przełamywaniu własnych barier i poszukiwaniu osobistego szczęścia.
Józef Hen
Na tle szarej rzeczywistości lat 80. rozgrywa się miłosno-psychologiczna historia dojrzałego mężczyzny, znakomitego historyka-mediewisty, wysublimowanego intelektualisty do młodej kobiety, mężatki, która po pięciu latach obustronnego szczęścia porzuca go dla młodego osiłka. Zakochany mężczyzna nie potrafi się z tym pogodzić, nie rozumie, dlaczego tak się stało, nie przestaje o nią walczyć. Narratorem Odejścia Afrodyty nie jest on, lecz jego przyjaciel, pisarz, rozliczający się z własną burzliwą przeszłością, który znakomicie portretuje bohatera książki, ukazując jego rozterki, depresje i skomplikowaną psychologię uczuć. Książkę dopełnia obraz chylącego się ku upadkowi PRL-u, gdzie brakuje wszystkiego i szarość oblepia życie codzienne. Po niektórych moich książkach, jak Odejście Afrodyty, recenzenci pisali, że nic, co erotyczne, nie jest mi obce. Reklamowano mnie nawet – i czyniły to panie – jako „znawcę kobiet”. Zawsze temu zaprzeczałem. Ktoś taki jak znawca kobiet w przyrodzie nie istnieje. Kobieta dla mężczyzny jest zagadką i zawsze pozostanie tajemnicą. Ale oprócz miłości erotycznej jest w moich książkach dużo ciepła i zrozumienia między przyjaciółmi. Sądzę, że przyjaźń jest nawet bardziej wymagającym uczuciem niż miłość. Bo nie może być przyjaźni jednostronnej, a istnieje tyle miłości nieodwzajemnionych! Józef Hen
Magdalena Zimniak
Nagłe zaginięcie, strach, tajemnice. Wszystkie tropy prowadzą donikąd... Zaginięcie dwójki dzieci spada na z pozoru idealne małżeństwo Mielczarków jak grom z jasnego nieba. Ucieczka? Rodzice są pewni, że porwanie. Policja natomiast sugeruje, że Ada, od lat zmagająca się z nerwicą natręctw, mogła zrealizować "fantazje" i skrzywdzić brata. W nowym thrillerze psychologicznym autorka "Białych róż dla Matyldy" serwuje czytelnikom potężny ładunek emocjonalny i zaskakujące zwroty akcji. Trudno oderwać się od tej historii. A potem trudno o niej zapomnieć.
Agnieszka Białomazur
W wyniku nagłej zmiany bohater uczy się odpowiedniego podejścia do nieprzewidzianych zdarzeń. Wkrótce odkrywa szereg możliwości, dzięki którym przyszłość zapowiada się znacznie korzystniej.
Emil Zola
„Odprawa” to dzieło znanego francuskiego pisarza Émile Zola, który jest uznawany za głównego przedstawiciela naturalizmu. Wszystkie jego utwory zostały umieszczone w Indeksie ksiąg zakazanych dekretami z końca XIX wieku. „Szereg powozów nie posuwał się wciąż jeszcze. Wpośród tej ciemnej plamy, którą tworzył długi sznur powozów licznych niezmiernie, w to pogodne popołudnie jesieni błyskały tylko: tam łamiący się w kryształowej szybie promień zachodu, tu znowu munsztuk konia, posrebrzana oprawa latarni lub złoty galon lokaja, siedzącego wysoko na koźle. Tu i owdzie w odkrytym powozie rzucał się w oczy jakiś brzeg jasnej materyi, część tualety kobiecej, skraj jedwabiów lub aksamitów. I zwolna wielka jakaś cisza zaległa całą tę tak gwarną niedawno a teraz unieruchomioną defiladę. Słyszeć można było w głębi pojazdów rozmowy pieszych przechodniów. Rzucano sobie w milczeniu z jednego powozu do drugiego ciekawe spojrzenia i nikt już nic nie mówił wtem oczekiwaniu, które przerywało jedynie trzeszczenie uprzęży i uderzanie kopyt zniecierpliwionego konia. W dali zmieszane odgłosy Lasku zamierały.” Fragment