Obyczajowa
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
„Ostatnia brygada„ to powieść autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Polskiego pisarza i scenarzysty, znanego przede wszystkim jako twórca „Kariery Nikodema Dyzmy” oraz „Znachora”. Andrzej Dowmunt, który zdobył duży majątek w Afryce, powraca do kraju, by swój kapitał zainwestować w ojczyźnie. Ku swemu zaskoczeniu spostrzega, że polskie elity nie dbają o los odrodzonego państwa i jego gospodarki, a jedynie o swój prywatny interes. Mimo oporów Andrzej stopniowo staje się częścią zepsutych elit i prowadzi puste życie.
Anna Maria Croitoru
W świecie, gdzie każde echo niesie wspomnienie, a każda nuta wybrzmiewa odcieniem niewypowiedzianych emocji, rozgrywa się poruszająca opowieść o poszukiwaniu własnego głosu wśród ciszy i dysonansów. Bohaterowie tej historii przechadzają się ulicami Paryża, Lyonu, Zurychu, miast, w których nawet najcichszy szept odbija się w murach - i w sercu. Każdy rozdział to kolejny krok przez meandry własnych przeżyć, gdzie muzyka staje się kluczem do zrozumienia siebie, a partytura życia wciąż pozostaje niedopisana. Bohaterowie Ostatniej pieśni Eliana przyjmują rolę przewodników, mistrzów i przyjaciół, którzy zdradzają tajniki harmonii, ale i uczą, jak radzić sobie z fałszem oraz ciszą, co potrafi być głośniejsza niż najpotężniejszy akord. Ich słowa i czyny wybrzmiewają między nutami, zagubione, lecz poszukiwane - niczym echo marzeń, które nie chcą zamilknąć. Kształt ciszy splata się z codziennymi wyborami, a nienapisana partytura przypomina, że życie to nieustanne komponowanie, poprawianie, zaczynanie od nowa. Pierwszy dotyk to symbol przełomu, a noc bez miary - metafora niepokoju, który towarzyszy próbom wyjścia poza ustalone schematy. W tej historii nie brakuje dysonansów i niedopowiedzeń, ale każdy z nich prowadzi do odkrycia prawdy o sobie i o świecie. Książka zabiera nas w podróż przez emocje i wyobraźnię, gdzie muzyka staje się językiem duszy - uniwersalnym, lecz osobistym. Drogi Czytelniku, daj się porwać tej literackiej symfonii, gdzie każda strona brzmi nową melodią, a cisza mówi więcej niż tysiąc słów. Pozwól, aby każdy rozdział wybrzmiał w Twojej wyobraźni i sercu, bo ta opowieść - choć nienapisana do końca - wciąż czeka na oklaski i na swoje echo w Twoim życiu. Patroni medialni: Tu Mówi Książka Czarek Papaj, Sztukater.pl
Aleksandra Tyl
Nawet w najciemniejszych chwilach można znaleźć światło. Patrycja, niegdyś wzięta modelka, obecnie realizuje się w nowych rolach – specjalistki od promocji oraz żony i mamy trójki dzieci. Dni wypełnione obowiązkami upływają szybko, ale szczęśliwie. Do czasu, gdy Patrycja dostrzega, że jej mąż Grzegorz zaczyna się od niej oddalać i wycofywać z rodzinnego życia. W Patrycji wzbierają pretensje i rodzi się żal. Czuje się osamotniona i zmęczona. Kiedy więc Grzegorz proponuje wspólną podróż i zaprasza żonę w bajkowy rejs luksusowym statkiem, ona odczytuje to jako okazję do uzdrowienia rozpadającego się małżeństwa. Nie spodziewa się, że właśnie podczas wycieczki wyjdzie na jaw skrywana przez męża tajemnica, która odbierze jej nadzieję na wspólną przyszłość. Czy Patrycja znajdzie w sobie siłę, by zaakceptować gorzką rzeczywistość?
Magdalena Krauze
Jagoda i Przemek przez lata tworzyli idealną parę. Jednak gdy dzieci opuściły rodzinne gniazdo, ich małżeństwo zaczęło tracić blask. Jagoda czuje się odtrącona, a jej mąż coraz więcej czasu poświęca na nowe pasje. Jagoda stara się przywrócić iskrę w swoim związku. Kiedy jednak żadne próby zbliżenia się do męża nie przynoszą skutku, razem z przyjaciółką zapisuje się na kurs krav magi. Trenerem okazuje się dawny znajomy Renaty, Jacek. Wtedy wszystko się zmienia... Podsłuchana przypadkiem rozmowa Przemka z tajemniczym mężczyzną wywraca świat Jagody do góry nogami. Kobieta staje przed dylematem: czy warto walczyć o gasnące uczucie, które kiedyś skrzyło gorącym płomieniem? Poruszająca opowieść o miłości, zdradzie, poświęceniach i próbach odbudowania tego, co zostało utracone. Ostatnia wiadomość wciąga w wir emocji i skomplikowanych relacji, zadając pytanie o to, czy miłość przetrwa nawet najtrudniejsze chwile.
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
"Otchłań" Kazimierza Przerwy-Tetmajera to poruszająca powieść, która zabiera czytelnika w głąb ludzkiej duszy, gdzie ścierają się najsilniejsze namiętności i pragnienia. Autor, uznany za jednego z najwybitniejszych twórców Młodej Polski, z niezwykłą precyzją i psychologiczną wnikliwością kreśli portret bohaterów uwikłanych w skomplikowane relacje uczuciowe, stawiając fundamentalne pytania o granice miłości i obsesji. Ten ebook to doskonała propozycja dla miłośników literatury modernistycznej, którzy cenią sobie głębokie studium ludzkich emocji połączone z charakterystycznym dla epoki nastrojem dekadencji.
Otuleni syberyjskim wiatrem. Zdeptane nadzieje
Wioletta Piasecka
Walka o wolność w cieniu miłości i poświęcenia. Na ziemiach polskich okupowanych przez Imperium Rosyjskie trwają prześladowania powstańców za niepodległościowy zryw. Na domiar złego w Krzemieńcu szerzy się epidemia cholery, zbierając śmiertelne żniwo. Tymczasem siostry Zofia i Józefa Rzążewskie wkraczają w najpiękniejszy czas młodości, porywów serca, marzeń, nadziei, ale też rozczarowań. Pierwsze miłosne niepowodzenia każda z nich przeżywa na swój sposób. Pewnego dnia w Krzemieńcu zjawia się emisariusz Szymon Konarski, który jeszcze raz próbuje wskrzesić w Polakach chęć walki o niepodległość. Ludzie początkowo nie chcą się angażować, boją się prześladowań, konfiskaty majątku i zsyłek w głąb Rosji. Prawdziwa historia o miłości, walce, nadziejach i sile kobiet na tle burzliwych losów historii okresu zaborów. Wielka epopeja losów Polek w czasach prześladowań, rozstań i patriotycznych ideałów.
Caleb Azumah Nelson
Kiedy bohaterowie tej powieści, tancerka i fotograf, poznają się w londyńskim pubie, jeszcze wszystko przed nimi, bo jeszcze nic się nie wydarzyło. A może, przeciwnie, wydarzyło się już wszystko, bo ich przyszłość zdeterminowały wybory, które zdążył podjąć ktoś inny: społeczeństwo, kultura, ślepy los? "Otwarte wody" to historia dwojga młodych ludzi szukających czułości w niegotowym na czułość świecie, przemyślna gra z konwencją powieści miłosnej, portret pełnego napięć rasowych Londynu, a zarazem hołd złożony czarnej literaturze i muzyce. * Niezapomniany debiut - "The New York Times" Wspaniale opowiedziana, czuła i poruszająca historia miłosna - "The Observer" Bez wątpienia najlepszy debiut od lat - "The Times" * Fragment książki: Tej nocy śni ci się, że policja napisała historię twojej śmierci, zrzucając twoje nazwisko do przypisów. Zrywasz się nagle, chwytając ją za nogę; leżycie zaplątani i teraz ona wydaje tylko cichy jęk, gdy mocno ją ściskasz. To nie pierwsza noc, kiedy nawiedzają cię tego typu lęki, obrazy, które podobnie jak wcześniej nie dają o sobie zapomnieć jeszcze długo po przebudzeniu. Często martwisz się, że właśnie taki będzie twój los i chociaż ona zawsze jest przy tobie, wtedy jej zabraknie - a ty nie będziesz wiedział, do kogo się zwrócić, gdy sytuacja stanie się niebezpieczna. A może już się stała? Przemawiające za tym dowody: zaskoczenie, jakie maluje się na twarzach innych osób na widok twojej potężnej sylwetki; podążający za tobą krok w krok ochroniarze sklepowi, zarówno ci podobni do ciebie, jak i ci wyglądający całkiem inaczej; wymazywanie twojej tożsamości za pomocą sylab, które nigdy nie składały się na twoje imię. Dla szczególnie zainteresowanych: żarty twoim kosztem sugerujące przestępczą działalność bądź niedostatki intelektu; próby zawłaszczenia słowa, którego ludzie nie ośmielą się wypowiadać w twojej obecności, jakby nie odebrali ci już wystarczająco dużo; to nużące poczucie, że wszyscy na ciebie patrzą, ale nikt cię nie widzi.
Tadeusz Konwicki
Błyskotliwa. To jedno słowo opisuje tę książkę idealnie. [Karolina, lubimyczytac.pl] "Pamflet na siebie" to pożegnanie Konwickiego z pisaniem. W telewizyjnej wypowiedzi dla Stanisława Beresia Konwicki opowiadając o tej książce przedstawiał ją, jako zamknięcie swojej kariery pisarskiej. Od tamtej pory Konwicki nie opublikował żadnej nowej książki. [instytutksiazki.pl] "Pamflet na siebie" jest swoistym podsumowaniem twórczości dokonanym przez pisarza i oceną samego siebie jako człowieka. To odważna próba, w której autor zdecydował się obnażyć swoje braki, niedoskonałości, celowo się ośmieszyć. Konwicki nazwał zresztą tę publikację "gęstym strumieniem świadomości, której kłania się zacny doktor Alzheimer". Co więcej, tworzył ją podobno z ogromną uciechą dla przyjemności swoich czytelników. Ta dygresyjna opowieść pełna jest tego, co najbardziej cenimy w prozie pisarza: autoironii, kąśliwych uwag, błyskotliwych anegdot, barwnych relacji z podróży, które zlewają się w wartościową, niezmiernie interesującą całość. [Agora, 2010] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok na podstawie grafiki Tadeusza Konwickiego.