Obyczajowa
Katarzyna Grochowska
Alicja, młoda dziennikarka z Warszawy, przyjeżdża do Popielna na Mazurach w celu opisania historii, która wydaje się zbyt fantastyczna, by była prawdziwa. Mówi się, że kiedy przed osiemnastu laty Śniardwy pustoszył biały szkwał, z mgły wyłonił się siwy koń, sprowadzając tragedię na mieszkańców jednego z pobliskich pensjonatów. By poznać dramatyczną tajemnicę jego właścicielki, Alicja musi przedrzeć się przez milczenie, plotki i kłamstwa. A im głębiej wnika w przeszłość Judyty, tym szerzej otwierają się jej osobiste rany. I w końcu stoi przed niełatwym wyborem: czy ważniejsza jest kariera, czy prawda. Biały Szkwał to opowieść o miłości, poczuciu winy i sekretach, które są równie niszczycielskie jak huragan. W książce pojawiają się bohaterowie bestsellerowej trylogii Dolina marzeń.
Magda Dygat
Kameralna, pełna zadumy książka Magdy Dygat ma dwie wyraziste bohaterki i dwa zasadnicze wątki: jeden to przejmująca opowieść o kobiecie, która próbowała za wszelką cenę ułożyć sobie życie po własnej myśli (tytułowa pani Morris), drugi – otwierająca się dopiero historia młodej dziewczyny (Rose), szukającej jeszcze swojego miejsca w świecie. Rose wprowadza się do wynajętego wyjątkowo tanio mieszkania na Manhattanie. Nie wie, że przestępując próg pozornie zwyczajnej kamienicy, wkracza w szczególną, niepokojącą rzeczywistość czyichś nie spełnionych marzeń, dziwactw, egoizmu, samotności, alkoholowej izolacji. To nic osobliwego, że w domu starej kobiety mieszka i odzywa się przeszłość. Jakie zdarzenia i decyzje kryją się za wszystkim, co ogląda Rose? Czy trzeba litować się nad panią Morris? GOGENZOLA (lubimyczytac.pl): To jest książka w kolorach jesieni: barwna i nostalgiczna. Do tego napisana pięknym językiem, prawdziwie literackim. Oprócz niezwykłego klimatu pojawia się też odrobina dramatu i element zaskoczenia. To jest jedna z lektur, które mocno wiążą czytelnika ze swoim światem. Odkładasz, podnosisz wzrok i musisz się chwilę rozglądać w zdumieniu, że to nie Manhattan... SECONDO (lubimyczytac.pl): Książka trudna, zmusiła mnie wielokrotnie do refleksji nad losem i stylem życia pani Morris. Niestety trochę się z nią utożsamiam. Być może rzekoma niezależność nie zawsze jest dobra, a każdy człowiek potrzebuje także pomocy i troski innych osób. Z pozoru kontrolująca wszystko wokół tytułowa bohaterka żyje w chaosie, właściwie na własne życzenie. Patrząc na współczesność, jestem przekonana, że wiele osób żyje podobnie – w zaciekłym dążeniu do spełnienia własnych celów dopiero z czasem dostrzegają własną samotność i słabość. Książkę jak najbardziej polecam. KATHERINA87 (lubimyczytac.pl): Głęboka, mądra lektura, napisana barwnym językiem, który sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Niezwykły dar opowiadania, jakim dysponuje autorka, powoduje, że książka – trochę wbrew tematyce – nie budzi smutku ani przygnębienia, lecz refleksję i optymizm, ucząc czytelnika niebywałej sztuki – sztuki afirmacji darowanego nam życia. Projekt okładki: Olga Bołdok.
Beata Majewska
Czy przystojny prawnik z Krakowa odzyska utraconą miłość? Kontynuacja powieści "Konkurs na żonę". Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuje się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z Hajdukiewiczem i wrócić w rodzinne strony. Kiedy jej chora babka trafia do krakowskiego szpitala, dziewczyna postanawia pozostać w mieszkaniu Hugona na czas jej rekonwalescencji. Dla mężczyzny, który odkrywa, że naprawdę kocha Łucję, staje się to jedyną szansą na jej odzyskanie. Ale czy Łucja zdoła uwierzyć w szczerość jego uczuć?
Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński
Ona - kobieta z przeszłością, on - mężczyzna po przejściach. Czy razem rozpoczną nowe życie? Barbara jest z zawodu informatyczką, a prywatnie kobietą po kilku nieszczęśliwych związkach, zniechęconą do facetów i nie za bardzo już wierzącą w miłość. Chcąc rozpocząć nowe życie, przeprowadza się do niewielkiej mieściny o nazwie Miasteczko, gdzie, jak planuje, spędzi resztę żywota wraz ze swoją jedyną miłością życia - kotem Puszysławem. Jacek też nie miał dotąd szczęścia ani w miłości, ani w pracy. Czego się nie dotknął, zamienił w katastrofę. Na szczęście zawsze mógł liczyć na kobiece wsparcie. Oboje zaczynają pracę w biurze matrymonialnym, prowadzonym przez szefową z piekła rodem. I choć wydaje im się, że ich zajęcie będzie miłe, proste i nieco nudne, to szybko przekonują się, że kojarzenie par to wyjątkowo trudne zadanie. I że można przy nim nie tylko przeżyć przygody jak z filmu grozy, to jeszcze nabrać wątpliwości, czy w dzisiejszych czasach romantyzm to coś więcej niż tylko hasło w słowniku...
Ewa Salwin
Wciągająca powieść osadzona w realiach dwudziestolecia międzywojennego. Pozory i plotki są tym, co pasjami zbiera główny bohater powieści – Witold Woronowicz, wysoko postawiony urzędnik Ministerstwa Skarbu. Na przyjęciu, zorganizowanym z okazji zaręczyn z Pauliną Borkówną, córką wpływowego sędziego, Woronowicz dowiaduje się o domniemanym romansie dziewczyny z paryskim wspólnikiem Borka. Szerzący tę plotkę księgowy Majewski jest bliskim współpracownikiem Witolda. Zapytana o prawdziwość pogłoski narzeczona mdleje, co jeszcze bardziej podsyca podejrzenia Woronowicza. Między Majewskim a Woronowiczem dochodzi do sprzeczki, pada wyzwanie na pojedynek... Jak potoczą się losy Witolda? Jakie tajemnice z przeszłości ukrywa mężczyzna? Czy dojdzie do ślubu z Borkówną?
Eugeniusz Ogiński
O co chodzi w BLIŹNIE? Proste, zdawałoby się, pytanie dziesięcioletniego Pałulka skierowane w 1948 roku do Paula Fuhrmanna podczas ich nocnej wyprawy do lasu po drewno na opał: „Tata, a wtedy na wojnie... zastrzelił żeś jakigo Niymca?” - uruchamia lawinę wspomnień, którymi ojciec dzieli się z synem, ale niezbyt chętnie. Najtragiczniejszy fragment przemilcza. Pałulek poznaje go dopiero po śmierci ojca, dość przypadkowo, podczas rozmowy z matką. I wtedy odkrywa kolejną szokującą historię, o której ani ojciec, ani matka nie mieli bladego pojęcia. Dlaczego warto przeczytać BLIZNĘ? Bo BLIZNA opowiada niezwykle wzruszająco o ciepłych stosunkach familijnych, ale i o cholernie pogmatwanych losach śląskiej rodziny, które będą Was trzymać w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Na końcu, w co wierzę, niejeden zada sobie pytanie, czy aby i w jego życiu nie było zdarzeń i zachowań, które pogłębiając obiegowe definicje bohaterstwa, honoru i miłości, sprawiły, że jego świat stał się bardziej zrozumiałym.
Emil Zola
„Błąd Abbé Moureta” to dzieło znanego francuskiego pisarza Émile Zola, który jest uznawany za głównego przedstawiciela naturalizmu. Wszystkie jego utwory zostały umieszczone w Indeksie ksiąg zakazanych dekretami z końca XIX wieku. „Teuse, wchodząc, postawiła miotłę i miotełkę z piór przy ołtarzu. Spóźniła się przygotowując pranie z półrocza. Przeszła przez kościół, aby zadzwonić na „Anioł Pański“, w pośpiechu swym bardziej kulejąc i potrącając ławki. Sznur obok konfesyonału spadał od sufitu nagi, wytarty, zakończony grubym węzłem, zatłuszczonym od rąk. Pociągnęła go, zawieszając się na nim całym ciężarem, co powtórzyła kilkakrotnie, w końcu puszczając się zupełnie, rozhuśtana, z latającemi spódnicami, z czepkiem na bakier, z twarzą krwią nabiegłą.” Fragment
Błędne ognie. Zawierucha. Tom 4
Ida Żmiejewska
Rok 1916 dobiega końca. Cesarstwo Rosyjskie coraz boleśniej odczuwa skutki wojny. Wielka ofensywa Brusiłowa kończy się niepowodzeniem, głównodowodzący armią car Mikołaj II traci resztki autorytetu, a wśród ubożejącego społeczeństwa narasta niezadowolenie i bunt. Tymczasem Niemcy i Austro-Węgry, chcąc pozyskać przychylność Polaków i skłonić ich do walki po swojej stronie, ogłaszają Akt 5 Listopada, w którym dwaj cesarze deklarują rychłe wskrzeszenie Królestwa Polskiego. Legiony wsławione w bojach na Wołyniu wracają na Mazowsze, aby stać się zaczątkiem polskiej armii. Niepodległość wydaje się być o krok. Rodzina Kellerów stara się przetrwać kolejną wojenną zimę. Ciężko pracująca Julia szuka sposobu, aby uwolnić się z małżeńskich więzów. Mała Linka rośnie jak na drożdżach, zaś Pola znużona monotonią codzienności postanawia przeżyć ryzykowną przygodę. Klara po raz kolejny przekonuje się jak trudny bywa wybór między sercem a rozumem. Zofia, która nadal przebywa w Piotrogrodzie, zamierza wrócić z mężem do domu. Niestety jej plany krzyżuje nie tylko wybuch rewolucji lutowej... Babcia Adela poznaje prawdę o bankructwie syna. Czas mija, stopniowo ubywa starych tajemnic, ale za to wciąż pojawiają się nowe. Czy Dressler i jego córka mieli coś wspólnego z nieszczęściami nękającymi Kellerów? Na co jest gotowy Karol Wencel, aby osiągnąć swój cel? Co stało się ze Stanisławem i z Michałem? Czy Witold Tarłowski jest naprawdę uczciwym człowiekiem? I czy Pola spotka w końcu swoje przeznaczenie?