Reportażowa
Tamara Reznikova
Młoda kobieta, nie mogąc poradzić sobie z problemami, które ją spotkały, zostawiła dwumiesięczną córkę bezdzietnemu małżeństwu na werandzie domu w Gruzji. Zostawiając jedno, zabrała drugie maleństwo ze sobą do Rosji, mając nadzieję, że ten sekret nigdy nie zostanie ujawniony. Kobieta nie podejrzewała, jakie piętno pozostawiła jej przyszłemu losowi i życiu jej córek. Minęło trzydzieści pięć lat, zanim bliźniaczki Svetlana i Tamara po raz pierwszy się zobaczyły. Tamara Reznikova urodziła się w słonecznej Gruzji. Gdy miała dwa miesiące, matka przywiozła ją do Rosji. Położone na południu kraju uzdrowiskowe miasto Anapa pokochała na zawsze. Tam, w środowisku ateistycznym, kształtował się jej światopogląd. W 1997 roku Tamara wraz z mężem Wiktorem i dziećmi przeprowadziła się do USA, by tu zamieszkać już na stałe. W 1999 roku małżonkowie uwierzyli w Boga i poświęcili swe życie służbie Ewangelii, szerząc ją w Ameryce, Kanadzie, na Ukrainie, w Niemczech, Mołdawii i Rosji. Podczas licznych podróży Tamara spotykała różnych ludzi. Na podstawie ich życiowych historii zaczęła pisać powieści i opowiadania o drodze człowieka do Boga.
Danusha V. Goska
Antypolonizm, stereotypowe myślenie, szermowanie antysemityzmem, obarczanie Polaków winą za Holocaust i obozy koncentracyjne... Szokująca lektura, która może zmienić nasze myślenie o amerykańskim śnie... Książek, artykułów czy opracowań dotyczących polskiego antysemityzmu publikuje się w Stanach Zjednoczonych mnóstwo. Antypolonizm, na którym skupia się Goska, to temat, o którym mówi się rzadko albo wcale. „Biegański” wypełnia więc ważną lukę – napisała o książce Magdalena Rittenhouse. Biegański to nazwisko bohatera przyjętej przychylnie przez krytykę powieści „Wybór Zofii” Williama Styrona z 1979 r. Jest ograniczony, brutalny i antysemicki – to amerykański stereotyp Polaka. Uznany amerykański paleontolog prof. Henry Fairfield Osborn (1857–1935) uważał, że odwaga Pułaskiego i Kościuszki wskazuje raczej na to, że byli nordykami, a nie Polakami. Gdyby odkrywca słynnego tyranozaura (Tyrannosaurus rex) z taką samą uwagą, jaką poświęcił kompletowaniu kości mezozoicznych gadów, przyjrzał się historii żyjących obok niego Amerykanów polskiego pochodzenia, być może zmieniłby zdanie. To tylko jedna z wielu opisanych w książce stereotypowych opinii. Skłonność amerykańskie elity intelektualne do postrzegania Polaków z perspektywy polish jokes i ich stereotypizacji z wyeksponowaniem antysemityzmu jest przedmiotem szerokiej analizy przeprowadzonej przez autorkę Biegańskiego. To szokująca lektura, która może zmienić nasze myślenie o amerykańskim śnie.
Luc Adrian
Zobacz Jezusa w nowojorskiej dzielnicy nędzy. To historie z życia najmłodszego franciszkańskiego zgromadzenia, skomponowane na wzór „Kwiatków” świętego Franciszka. Franciszkanie Odnowy, bo tak brzmi oficjalna nazwa zakonu, powstali w 1987 roku w Nowym Jorku z inicjatywy ośmiu kapucynów, którzy chcieli żyć w sposób radykalny, według pierwotnych pouczeń św. Franciszka z Asyżu. Jak on postanowili opuścić ciepłe cele zakonne i zamieszkać wśród ubogich, bezdomnych i odrzuconych przez społeczeństwo. Pracują w najtrudniejszych środowiskach Nowego Jorku: Bronksie, Harlemie i Yonkers. Prowadzą schronisko, kuchnie, zajęcia terapeutyczne dla młodzieży i spotkania modlitewne, angażują się w działalność pro-life, ale najważniejsza jest sama ich obecność, co niejednokrotnie potwierdzają bohaterowie prezentowanej książki. Dzięki ludziom, z którymi pracują i którym pomagają, Bracia z Bronksu odkryli, że najmocniej przemawia przykład życia. Przekonać się o tym może również czytelnik – w prezentowanych opowieściach znajdzie bowiem opis początków działalności misyjnej zgromadzenia w Nowym Jorku, historie nawróceń poszczególnych zakonników oraz szereg anegdot z ich codziennego życia, np. jak kupili wieżowiec za jednego dolara.
Robert Makłowicz
Czytając „Café Museum”, pragnąłem natychmiast zjeść te wszystkie opisane ze znawstwem i miłością potrawy, zaraz potem wypić wszystko, czego picie jest tu opisane, a jeszcze bardziej — natychmiast wsiąść do samochodu i pojechać w miejsca, które na łamach tej zbyt skromnej objętościowo książki wymienia Makłowicz (Krzysztof Varga). „Café Museum” to połączenie książki podróżniczej i kulinarnej z szerokim tłem historycznym i wieloma rodzinnymi wspomnieniami. Robert Makłowicz, w bardzo osobistej narracji, pokazuje nam kawałek swojego świata. Miejsca dla niego niezwykle ważne, których spoiwem jest ck Europa. Wraz z autorem przemierzamy kraje wielonarodowościowej monarchii habsburskiej. To nie jest jednak zwykła podróż – Makłowcz zatrzymuje się w miejscach, które bardzo rzadko pojawiają się w przewodnikach. Nie znajdziemy tu długich opisów zabytków, autor pisze przede wszystkim o ludziach i jedzeniu. Przywołuje często świat już nieistniający, próbuje go wskrzesić, bo dobrze wie, że pamięć potrafi przetrwać w smakach i zapachach. Nieważne czy spacerujemy po Wiedniu, szeklerskiej wiosce w Transylwanii czy Sarajewie – w jakiś przedziwny sposób Makłowicz zawsze wie, gdzie ma się udać, gdzie zapukać, jakie drzwi otworzyć. Może to lata praktyki, a może to opiekuńczy duch cesarza Franciszka Józefa I czuwa nad naszym autorem. „Café Museum” jest też wielką adoracją różnorodności – narodowej, językowej, kulturowej czy wreszcie kulinarnej. Makłowicz udawania, że właśnie tam, gdzie mieszają się narodowości, języki, kultury i smaki człowiek może czuć się naprawdę szczęśliwy.
Katarína Kucbelová
"Czepiec" to powieść reportażowa uznanej słowackiej poetki i menedżerki kultury Kataríny Kucbelovej, stanowiąca jej prozatorski debiut. Autorka przez dwa lata jeździła do regionu u podnóża Kráľovej Hoľi w Niżnych Tatrach. Chciała nauczyć się szyć czepiec, część tradycyjnego stroju ludowego, którym mężatki zakrywają włosy. Przy okazji dowiedziała się o życiu w odległej górskiej wsi położonej w stopniowo wyludniającej się okolicy, ale też o sobie, o kulturze ludowej nadużywanej przez każdą słowacką władzę, o współżyciu z Romami, o stereotypach. Nie robiła zdjęć, nie kręciła filmu, nie nagrywała dźwięku. Słuchała, patrzyła, wyszywała i zapisywała. Wraz ze swoją nauczycielką pogrążała się w pamięci, łączyła strzępy przeszłości z detalami teraźniejszości, a wszystko to na skraju wsi sąsiadującej z romską osadą. Książka nominowana do nagrody Anasoft Litera, nagrody im. Jána Johanidesa, nagrody René, i ankiety „Książka roku” miesięcznika Knížna Revue . Zwyciężczyni ankiety "Książka roku 2019" dziennika Pravda, nagrody Akademii Literackiej Pantha Rei Awards, nagrody fundacji Tatra Banki w kategorii literatura. *** [BLURBY] Nici się plączą, tiul nie słucha igły, oczy bolą od śledzenia haftu - Katarína Kucbelová szyje tradycyjny czepiec słowackiej mężatki. Uczy się od Il'ki, starej kobiety z górskiej wioski w Šumiacu. To bunt Kucbelovej przeciw zmieleniu przez państwo słowackiej kultury ludowej na nieznośną papkę pseudofolkloru. Z dwuletnich wypraw autorki w pustoszejące rejony Słowacji powstała fascynująca i wielowarstwowa książka o zanikaniu tradycji, rozmywaniu historii, ale też o życiu w wioskach graniczących z romskimi osadami, gdzie panuje ścisły podział na ludzi białych i Romów, bez możliwości zniesienia linii demarkacyjnej. Magdalena Grzebałkowska *** Dotąd nie czytałem tak ciekawie „uszytej” prozy. Miniaturowe obrazki odzyskanej przeszłości i uchwyconej współczesności, ukazują losy słowackich Romów. Układają się w przejmującą całość. Jak wzory wyszywane na czepcu. Daniel Odija *** Katarína Kucbelová (1979) słowacka pisarka, poetka i menedżerka kultury. Ukończyła scenopisarstwo i dramaturgię w Wyższej Szkole Sztuk Scenicznych w Bratysławie. Zadebiutowała w 2003 roku tomem poetyckim „Duály”, następnie ukazały się tomiki „Šport” (2006), „Malé veľké mesto” (2008) oraz „Vie, čo urobí” (2013). W 2020 roku opublikowała debiut prozatorski „Czepiec”. Jej twórczość jest tłumaczona na języki niemiecki, czeski, węgierski, ukraiński, francuski, bułgarski czy hiszpański. *** Katarzyna Dudzic-Grabińska (1986) jest tłumaczką języków czeskiego i słowackiego oraz reżyserką teatralną. Przełożyła m.in. kilka powieści Jaroslava Rudiša: Grandhotel, Cisza w Pradze, Koniec punku w Helsinkach, Aleja Narodowa i Czeski Raj. Wspólnie z Anną Wanik przetłumaczyła książkę Tomáša Kulki z zakresu estetyki Sztuka i kicz, a razem z Tomaszem Grabińskim powieść Markéty Pilatovej Żółte oczy prowadzą do domu oraz dwie słowackie książki: Miło niemiło Milo Janáča oraz Ucieczka z Auschwitz Alfréda Wetzlera. Jako reżyserka i dramaturżka pracowała m.in. w Instytucie Teatralnym w Bratysławie, Teatrze Polskim w Podziemiu i Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Obecnie związana z Teatrem Polskiego Radia. *** This book was published with a financial support from SLOLIA, Centre for Information on Literature in Bratislava.
Diabelska maszyna do szycia. Kresowa apokalipsa. Reportaże i perory
Wojciech Pestka
Diabelska maszyna do szycia to kolejny po Do zobaczenia w piekle i Gdyby Polacy nie byli Polakami zbiór reportaży Wojciecha Pestki: tematem jest wojna tocząca się od 2014 roku na wschodzie Ukrainy. Widzimy ją oczami dziennikarza Serhija Szapowała (Wojna nie zna się na żartach), dobrowolca Ajdaru, snajpera Serhija Pandraka (Selfik albo słit fota ze śmiercią), strażnika rezydencji Janukowycza w Meżyhirii Petra Olijnika (Petro Samozwaniec), Ihora Mazura, twórcy Prawego Sektora (Poszukiwany żywy lub martwy), milionera Wiaczesława Konstantynowskiego, ochotnika batalionu Kijów-1 (Sny braci Karamazow), Wiktora Hryszanowa, nauczyciela wiejskiej szkoły w obwodzie ługańskim (Życie bez gwarancji (na życie)). O tej wojnie napisano wiele, ale nie tak, jak zrobił to Pestka: niczego nie przyjmując na wiarę, nawet wojnie powiedział sprawdzam! (Zbigniew Fronczek, Lublin, Kultura i Społeczeństwo). Wojciech Pestka był wielokrotnie nagradzamy w konkursach dziennikarskich, jego reportaże były nominowane do Nagrody im. J. Mackiewicza, uhonorowane Ogólnopolską Literacką Nagrodą im. B. Prusa, Międzynarodową Nagrodą Literacką im. Hryhorija Skoworody (Ukraina), Międzynarodową Nagrodą Literacką im. Mikołaja Gogola (Ukraina).
Wojciech Pestka
Książka Wojciecha Pestki to zbiór reportaży o mieszkańcach wschodnich ziem II Rzeczpospolitej – Polakach, Ukraińcach, Żydach, Łotyszach, Białorusinach… Doświadczenie totalitaryzmu: hitlerowskiego i komunistycznego, w sposób tragiczny odcisnęło się na ich życiu niezależnie od narodowości i wyznania. Próbowano pozbawić ich ludzkiej godności, języka ojczystego i wiary w imię absurdalnych, zbrodniczych idei. Wśród bohaterów książki jest Alfred Schreyer z Drohobycza – wychowanek Brunona Schulza, Irena Sandecka z Krzemieńca – ucząca potajemnie dzieci języka polskiego, Stanisław Vincenz – miłośnik i znawca Huculszczyzny i Pokucia, ks. Ludwik Rutyna, który przeżył napady ukraińskich nacjonalistów, „repatriację” i po rozpadzie ZSRR wrócił do rodzinnego Buczacza, Knuts Skujenieks – jeden z najwybitniejszych poetów łotewskich... Reportaże Wojciecha Pestki mają wymiar ponadczasowy: autor przenosi punkt ciężkości z „wielkiej polityki” na losy jednostki wypowiadającej posłuszeństwo systemowi, w którym przestępstwem jest posiadanie zasad moralnych albo chociażby zwykła ludzka przyzwoitość. Większość bohaterów reportaży już nie żyje – to docierający do nas z zaświatów, uchwycony w ostatniej chwili głos tych, którzy przeszli przez piekło. Książka została przetłumaczona na język ukraiński (До побачення в пеклі, przekład Andrij Pawłyszyn, Lwów 2012) oraz rosyjski (До свиданья в аду, przekład Sergiej Morejno, Moskwa 2019) i uhonorowana licznymi nagrodami, między innymi: nominacją do Nagrody im. J. Mackiewicza, Ogólnopolską Literacką Nagrodą im. B. Prusa, Międzynarodową Nagrodą Literacką im. Hryhorija Skoworody (Ukraina) i Międzynarodową Nagrodą Literacką im. Mikołaja Gogola (Ukraina).
Dookoła. Pieszo po obrzeżach Berlina
Paul Scraton
W barze na Kreuzbergu w oparach papierosowego dymu John Scraton wpadł na pomysł, by obejść Berlin dookoła. Choć w Niemczech mieszkał już od piętnastu lat, a centrum miasta znał na wylot, podmiejskie rejony jezioro Tegel, Spandau, Gropiusstadt czy berlińsko-podczdamskie pogranicze były dla niego wciąż nieodkrytym terytorium nieoczywistym zapleczem miasta, jego niedocenianym skrajem. A skoro, jak pisał Robert Macfarlane, od spaceru do opowiadania jest zaledwie jeden krok, owocem dziesięciu wędrówek Scratona stała się książka. Dla berlińczyków przedmieścia są Berlinem, choć w rzeczywistości trudno uchwycić ich miejski charakter. To jakby przestrzenie pośrednie, międzymiasto, nie-miejsca wypełnione halami przemysłowymi, wysypiskami śmieci, polami golfowymi i centrami handlowymi. Mijane skrajobrazy prowokują do pytań czym tak naprawdę są podmiejskie blokowiska? Kim byli ludzie próbujący nielegalnie przekroczyć mur berliński? Jakie legendy kryją w sobie podberlińskie lasy? I dlaczego tak trudno jednoznacznie opisać przedmieścia? Scraton z pasją podróżnika sprawdza, co znajduje się na końcu linii U-Bahnu z nadzieją, że im więcej odkryje, tym silniejsza stanie się jego przynależność do Berlina.
Agnieszka Bronikowska-Balewska
Czy rzeczy niedoskonałe mogą dawać radość, a nawet szczęście? Na przykład wyprawa do Grecji czy Bułgarii - maluchem, w piątkę, z olejem silnikowym w opakowaniu zastępczym? Jasne że tak. Dawnych podróży czar, doskonale uchwycony w reportażowych wspomnieniach Agnieszki Bronikowskiej-Balewskiej, z łatwością sprawi, że czytelnik zacznie własną wędrówkę po przeszłości.
EKG Serca Afryki. Historia choroby
br. Robert Wieczorek OFMCap
Kiedy słyszymy o misjach na Czarnym Lądzie, mamy przed oczami głównie dobroczynną działalność białych ludzi, którzy biednym mieszkańcom Afryki niosą światło cywilizacji. Bieda w tych krajach, które przecież posiadają takie bogactwa naturalne jak ropę naftową i diamenty, w pierwszym odruchu wiązana jest z niezaradnością i brakiem wykształcenia jej mieszkańców. Wszyscy słyszeliśmy też o kłopotach Afrykańczyków z dostępem do wody, gdy tymczasem Afryka posiada wielkie zasoby wody gruntowej. Jak to możliwe, że kontynent z takim bogactwem boryka się z biedą, głodem i brakiem wszystkiego? Trochę światła na te paradoksy rzuca EKG Serca Afryki – kolejna książka br. Roberta Wieczorka OFMCap, który misjom w Afryce oddał już ponad dwadzieścia lat swego życia. Problemy Afryki rozpoczęły się z chwilą, kiedy biały człowiek postawił swoją stopę na Czarnym Lądzie. Trwająca od początku XV wieku era europejskiej ekspansji stopniowo doprowadziła do upadku tamtejszych cywilizacji, rozpadu rodzin, wykorzenienia. Bo czarnym złotem okazała się nie tylko ropa, ale i Afrykańczycy, którzy stawali się niewolnikami. Współcześnie trwające rebelie i konflikty zbrojne mają swoje korzenie w drapieżnej kolonizacji, bo wpływy i drenujące kontynent interesy obcych państw nadal trwają. Afryka ma swoje piękne legendy o ludziach, którzy pokojowo próbowali przeciwstawić się agresji najeźdźców. Ma też ludzi, którzy doświadczyli zła z ręki białego człowieka, a mimo to podejmują próby budowania jedności. Taką ekspiacyjną rolę pełnią też biali misjonarze – nie kojarzą się Afrykańczykom zbyt dobrze, bo doświadczenie poprzednich pokoleń pokazuje, że biały człowiek przychodzi tylko po to, żeby niszczyć. Misje starają się zmienić ten negatywny obraz. Odpowiedzialność za zło popełnione przez Europejczyków spoczywa jakoś na nas wszystkich – Europa budowała swój dobrobyt na bogactwach Afryki. Aby to zrozumieć, dobrze jest zrobić pierwszy krok i popatrzeć na trudności naszych afrykańskich braci oczami misjonarza, który w drobnych rzeczach, wśród ludzi, do których został posłany, próbuje leczyć rany zadane Sercu Afryki. Może gdy poznamy lepiej ich historię i to, z czym się zmagają, poruszy to nasze serca do większej hojności wobec nich. Bo pomoc Afryce to nasza powinność, nasze zadośćuczynienie. Centralna Afryka jest jak stara kobieta – stwierdził genialnie pewien młody globtroter zawiedziony dziadostwem, jakie znalazł w Bangi – trzeba ją albo kochać mimo wszystko, albo porzucić. Ja wybrałem tę pierwszą opcję. Jeśli twoja percepcja ogranicza się maksymalnie do długości newsa, to zostaw tę książkę – nie nadaje się dla ciebie. Do opowieści o Afryce trzeba się rozsiąść i, jak to drzewiej bywało, dać się ponieść bajaniom: Na tere ti wa amolenge a ngba ti ma atere ti ambakoro zo (w kręgu rodzinnego ogniska dzieci słuchają opowieści starych ludzi)... Autor Papież Franciszek powiedział kiedyś: „Afryka jest piękna!”. Serce Afryki bije jednak nieregularnie. Czasami ten puls zanika, przygnieciony przez zło, a czasami bije pełnią miłości. W ten niesamowity rytm wprowadza nas misjonarz, br. Robert Wieczorek. Dla wszystkich, którzy wybierają się do serca Afryki i chcą poznać jej prawdziwe oblicze, szczerze polecam! Marek Kamiński Brat Robert Wieczorek OFMCap – urodził się w 1966 roku w Krakowie, wychował się w Krzeszowicach. W dwudziestym roku życia wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. W 1993 roku przyjął święcenia kapłańskie, a rok później podjął pracę na misjach w Republice Środkowoafrykańskiej, gdzie posługiwał ponad ćwierć wieku. Obecnie jest posłany do przetarcia szlaków dla nowej kapucyńskiej misji w Sudanie Południowym. Jest autorem książek: „Listy z Serca Afryki”, „Pęknięte Serce Afryki”, „Koptowie – staliśmy się śmieciem tego świata”. E-book nie posiada zdjęć
Gdyby Polacy nie byli Polakami. Kresowa apokalipsa: reportaże i perory
Wojciech Pestka
Kolejny zbiór reportaży Wojciecha Pestki o mieszkańcach wschodnich ziem II Rzeczpospolitej. Poprzedni – „Do zobaczenia w piekle” – został doceniony przez czytelników i obsypany licznymi nagrodami. Tytuł zbioru reportaży nawiązuje do pełnych pogardliwej wyższości słów carskiego historyka Mikołaja Berga. Pisał o nas w 1906 roku: „[...] gdyby Polacy nie byli Polakami, tj. gdyby byli zgodniejsi i nie rozpadali się na tyle różnorodnych stronnictw, gdyby w swych działaniach politycznych okazali więcej ładu organicznego i wytrwałości, już by się Polska dawno wyzwoliła. Nieraz Polakom kładziono do ust wolność […]”. W książce znalazły się m.in. reportaże o rosyjskich szpiegowskich radioteleskopach i Wiktorze Bagieńskim z Windawy, o Litwie, nazwanej przez Miłosza ziemią mitów i poezji, o Jozefie Dobkiewiczu z Łatgalii, bitwie pociągów pancernych i frachtowcu „Athen” w roli obozu zagłady, największym w Europie cmentarzu jeńców wojennych w Dęblinie i rosyjskich przygotowaniach w 1981 r. do interwencji wojskowej w Polsce… Wojciech Pestka nadaje swoim reportażom obiektywny wymiar: unika uproszczeń, nie wypowiada łatwych sądów, dokumentując życiowe doświadczenia swoich bohaterów. Znakiem rozpoznawczym jest opanowana do perfekcji technika „cudzego głosu” – narracji budowanej z wypowiedzi bohaterów, relacji medialnych, informacji faktograficznych. Reportaże Wojciecha Pestki były wielokrotnie nagradzane, m.in. Międzynarodową Nagrodą Literacką im. Hryhorija Skoworody (Ukraina), Międzynarodową Nagrodą Literacką im. Mikołaja Gogola (Ukraina), Ogólnopolską Literacką Nagrodą im. B. Prusa. Wydanie książki zostało dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
Roman Cílek
10 lipca 1973, aleja Obrońców Pokoju w Pradze. Olga Hepnarová, lat 22, wjeżdża ciężarówką w pełen ludzi przystanek tramwajowy. Ofiary śmiertelne, ciężko ranni, panika i chaos. Mundurowi zasypują sprawczynię wypadku pytaniami: – Hamulce się zacięły czy co? Na Boga, zasnęła pani za kierownicą?! Hepnarová spokojnie odpowiada: – Nie, nie zasnęłam, hamulce są sprawne. Umyślnie wjechałam na chodnik, to moja zemsta na społeczeństwie za to, jak traktowało mnie przez całe moje życie. Rozpoczyna się śledztwo w sprawie katastrofy przy alei Obrońców Pokoju, z góry znane są jednak odpowiedzi na sześć z siedmiu złotych pytań kryminalistyki: Co? Gdzie? Kiedy? Jak? Czym? Kto? Uwaga musi więc zostać skierowana na jedno, ostatnie: Dlaczego? Tragiczną historię masowej zabójczyni Olgi Hepnarovej ‒ ostatniej kobiety skazanej w Czechach na karę śmierci ‒ czyta się raczej jak wciągający kryminał psychologiczny niż typową literaturę faktu. Roman Cílek nikogo nie ocenia, jednak z rzetelnie zebranych przez autora zeznań świadków, listów, dokumentów sądowych i policyjnych wyłania się wstrząsający obraz zakłamania ówczesnego systemu, niekompetencji służby zdrowia, stronniczości sądu, a także wyobcowanej w społeczeństwie jednostki, która postanawia przekuć swoją bezsilność i nienawiść w czyn: zbrodnię. Na podstawie książki powstał film w czesko-polsko-słowackiej koprodukcji (reż. Tomáš Weinreb, Petr Kazda), w roli Olgi Hepnarovej wystąpiła polska aktorka Michalina Olszańska.
Koleżanki i koledzy. Inżynierska 3
Anna Walewska
Książka, napisana z talentem literackim i stanowiąca żywą opowieść o fenomenie pracowni artystycznych w praskim kompleksie kamienic przy ulicy Inżynierskiej, jest zarazem monografią tego miejsca, środowiska i wydarzeń artystycznych, jakie miały tu miejsce od połowy lat 90. XX. Opowieść o ponad dwóch dekadach w polskiej sztuce zapisana została w formie przeprowadzonych przez autorkę rozmów z uczestnikami oraz świadkami wydarzeń i działań artystycznych mających miejsce w zespole gmachów magazynowych firmy Wróblewski i S-ka (m.in. z Katarzyną Górną, Pawłem Althamerem, Karolem Radziszewskim czy Ivo Nikiciem), udokumentowanych "metryczek" wystaw i działań teatralnych, wyboru około setki zdjęć z prywatnych archiwów artystów działających na Inżynierskiej oraz syntetycznej, atrakcyjnej, subiektywnej narracji autorki, która przy Inżynierskiej współpracowała z Katarzyną Kozyrą. Gdy w 2004 przeprowadzałam się na Pragę Północ, agentka nieruchomości już sprzedawała zrujnowaną okolicę jako "mekkę artystów". Brzmiało to jak abstrakcyjny marketing, ale tamtejsza anarchiczno-faweliczna atmosfera miała w sobie coś niesamowicie potencjalnego: tak jakby zaniedbana i obnażona kość życia wzywała do rodzenia, tworzenia, twórczości. Choć "Koleżanki i kolegów" można czytać jako zbiór (arcyciekawych) wywiadów i anegdot z twórczości Pawła Althamera, Katarzyny Górnej, Karola Radziszewskiego i innych, to jest to też większa refleksja o sztuce, ciasnym i żywotnym przenikaniu się jej z ekonomią, historią i codziennością. Dorota Masłowska Historię sztuki zazwyczaj pisze się życiorysami artystów, autorek słynnych dzieł. Anna Walewska opowiada o sztuce z perspektywy konkretnego miejsca, niewielkiego wycinka warszawskiej Pragi. To książka o sąsiedztwie. Kluby i teatry mają wspólne podwórka. Obok siebie pracują artyści i szewcy, dresiarze spotykają się z fag fightersami. Każdy ciągnie opowieść we własną stronę, autorka dorzuca trochę nostalgii, a inni, którzy tam bywali, i tak zapamiętali to wszystko po swojemu. Karol Sienkiewicz Przez tę pasjonującą książkę przewijają się najważniejsze postaci polskiej sztuki przełomu XX i XXI w. Górna, Kozyra, Woźniak, Ruciński, Żmijewski, Althamer, Radziszewski oraz - co ważne - Pan Rysio oraz Pan Lesio, a także inni autochtoniczni mieszkańcy Pragi Północ. Kopenhaga miała swoją Christianię, u nas była Inżynierska 3. I ja tam bywałem, i ja tam hulałem. Maciej Nowak
Marcin Margielewski
Nowa, poruszająca opowieść autora bestsellerów o tajemnicach krajów arabskich. Zatrważająca i niezwykle emocjonująca opowieść o biednych kobietach, które zostają służącymi w bogatych arabskich domach. Pozbawione paszportów, możliwości kontaktowania się z rodziną, zamknięte za murami wartych miliony posiadłości, pracują często bez wytchnienia i dni wolnych od pracy. Gwałcone, bite, upokarzane, nie mają szans na poskarżenie się na swój los, dopóki nie skończy się ich kontrakt. Po powrocie do swoich krajów często wybierają milczenie, bo świat nie chce wierzyć w ich historie. Marcin Margielewski namówił pochodzącą z Indonezji Ekę, by opowiedziała wstrząsającą historię swojej mamy i cioci, które stały się ofiarami współczesnego systemu niewolnictwa. To druga - po "Modelkach z Dubaju" - książka z serii "Niewolnicy" opowiadającej o ludziach, którzy na Bliskim Wschodzie traktowani są jak zwykły towar. Marcin Margielewski - pracował jako dziennikarz radiowy, prasowy i telewizyjny. Przez dziesięć lat podróżował, mieszkając między innymi w Wielkiej Brytanii, Dubaju, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. Był dyrektorem kreatywnym kilku światowych marek. Autor bestselerowych książek: "Jak podrywają szejkowie" (2019), "Była arabską stewardesą" (2019), "Zaginione arabskie księżniczki" (2020), "Tajemnice hoteli Dubaju" (2020), "Urodziłam dziecko szejka" (2020) i "Modelki z Dubaju" (2021).
Na równinie węży. Podróż po Meksyku
Paul Theroux
Paul Theroux spędził życie, przemierzając świat i wysłuchując niezwykłych opowieści ludzi z odłegych zakątków globu, by w końcu odkryć, że najciekawsze historie można nieraz usłyszeć tuż za płotem. Poruszony medialną burzą związaną z napływem meksykańskich imigrantów wyrusza na południe i na początek przemierza pas amerykańsko-meksykańskiego pogranicza. Na każdy aspekt życia w tej pustynnej okolicy pada cień granicznego muru. To kolonia taniej siły roboczej dla USA, kontrolowana przez kartele narkotykowe i niszczona przez wojny gangów. Gdy zapuszcza się w głąb kraju, sytuacja wygląda niewiele lepiej. Rozmówcy Theroux opowiadają o narkotykach, przemocy, wyzysku, braku pracy i niesprawiedliwości, która spotyka mniejszości etniczne. Jednak współczesny Meksyk w oczach Theroux ma nie tylko ciemne barwy to kraj pełen kolorów i energii, a jego mieszkańcy znajdują sposoby, by mierzyć się z trudnościami. Znajdzie się tu też miejsce na humor i ironię znaki firmowe wielkiego pisarza podróżnika.
Amos Oz
Nowe wydanie w przekładzie z języka hebrajskiego Ze wstępem Pawła Smoleńskiego Pustynne światło pada na kamienne domy. Pomiędzy nimi unosi się kurz i woń kiszonej kapusty. Słychać cienkie głosy dzieci śpiewających w jidysz. Ortodoksyjna Żydówka pakuje do wózka butelkę z oliwą i ryby owiniętą w gazetę. Wielu z tych, którzy kiedyś tu żyli, umarło. Tylko Hitler i Mesjasz są żywi, widać ich na murach i słychać między słowami niemal w każdej odpowiedzi na pytanie pisarza: Czy i kiedy nastanie tu pokój?. Amos Oz z notatnikiem w ręku przemierza Jerozolimę i Zachodni Brzeg, by zadawać pytania o skomplikowaną tożsamość Izraela. Rozmawia z robotnikami, żołnierzami, nauczycielami, dziennikarzami, imigrantami i wizjonerami, a wśród nich odnajduje zarówno religijnych fundamentalistów, jak i piewców świeckości. Wsłuchuje się uważnie w głosy o bolesnej przeszłości i niepokojącej teraźniejszości, by stworzyć ponadczasową opowieść o niepewnym jutrze. Pisząc o kraju pełnym światopoglądowych, etnicznych i ekonomicznych kontrastów, tworzy uniwersalną opowieść o winie i karze, odkupieniu i przebaczeniu, w końcu o tak żywym dziś starciu wartości i interesów. Gniew i bunt. Na początku lat osiemdziesiątych Amos Oz pokazał Izraelczykom nieopisane oblicze ich kraju. Wielki pisarz w roli mistrza reportażu. Włodek Goldkorn
Piotr Kępiński
Kto był w Neapolu, ten wie, że nie można pozostać wobec niego obojętnym. Zapach pizzy i smród śmieci. Piękno architektury i brzydota pobazgranych kamienic. Słodycz dojrzałych pomarańczy i słoność Morza Tyrreńskiego. Neapol od wieków fascynował badaczy, inspirował artystów, przyciągał podróżników. I choć znamy jego literackie czy filmowe oblicze, wciąż tak naprawdę nie wiemy, dlaczego dla jednych jest synonimem męczącego bezładu, a dla drugich urzekającego włoskiego rozprężenia. Piotr Kępiński zabiera nas w literacką podróż i wprowadza w zakamarki neapolitańskiego świata. Wraz z autorem czytamy książki o mieście i śledzimy prasowe nagłówki. Pijemy limoncello i bulion z ośmiornicy, zwiedzamy peryferia i nowoczesne stacje metra, podziwiamy sztukę uliczną i oglądamy filmy z Tot w roli głównej. Spacerujemy z Wezuwiuszem nad głową i gąszczem podziemnych korytarzy pod stopami. Neapol słodki jak sól to próba redefinicji Neapolu, wychodząca poza utarte schematy wyznaczone przez klasyków oraz popkulturę. Żywa, gęsta, błyskotliwa opowieść o miejscu, które albo się kocha, albo się go nienawidzi. Bo czy jest inne miasto na świecie, po zobaczeniu którego jak pisał Goethe pozostaje nam tylko umrzeć? O Neapolu można mówić i pisać na wiele sposobów. Mimo poważnego tonu i niełatwych tematów opowieść Kępińskiego jest jak jazda vespą po opustoszałych nocą ulicach tego wspaniałego miasta. To czysta przyjemność! Bartek Kieżun
Giuseppe Catozzella
Samia, mała dziewczynka z Somalii, pragnie spełnić swoje marzenia w kraju, gdzie coraz głośniej przemawiają broń i język gwałtu. Dlatego trenuje bieganie na pustym stadionie - po zmroku, w obawie przed oskarżycielskim wzrokiem fundamentalistów. Pierwsze sportowe sukcesy przynoszą jej kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Ma wtedy zaledwie siedemnaście lat. Choć dobiega do mety jako ostatnia, dla muzułmańskich kobiet na całym świecie staje się symbolem. I nabiera apetytu na więcej. W ojczyźnie jednak nie może się dalej rozwijać, dlatego pewnej nocy, w pogoni za wolnością i marzeniem olimpijskiego zwycięstwa, wyrusza samotnie w długą podróż. Przemierza osiem tysięcy kilometrów, aby przez Saharę dotrzeć do Libii, a stamtąd drogą morską przedostać się do Włoch... Giuseppe Catozzella poświęcił wiele miesięcy, by odkryć życie prawdziwej Samii i pozwolił dziewczynie przemówić jej własnym głosem na kartach tej niezwykłej powieści. W tym głosie - w tym zwiewnym "ja", pełnym mocy i niezwykłej czystości - splatają się wstrząsające doświadczenia Samii, jej najskrytsze marzenia i przeznaczenie, jakie zgotował jej los.
Opadły kwiaty. Historia chińskiego rozwodu
Zhou Daxin
Opis Spis treści Czy w nowoczesnym społeczeństwie aranżowane małżeństwa mają rację bytu? Czy kiedy w małżeństwie brakuje pozytywnych emocji, a fizyczność nie istnieje, oznacza to zawsze, że ognisko miłości wygasa? Youlan, studentkę literatury z Tai’anu – miasta o konfucjańskich tradycjach, i Renshena, studenta historii z wiejskich przedmieść Nanyangu, zapoznaje ze sobą wspólny przyszywany wujek. To jego oczami podglądamy rodzące się między nimi uczucie oraz najważniejsze wydarzenia z życia pary. Kiedy przychodzą wieści, że młodzi mają zamiar się rozwieść, razem ze swatem próbujemy dociec, co tak naprawdę między nimi zaszło i jaki wpływ na zaistniałą sytuację miały wydarzenia z zamierzchłych czasów. Wierne zapisy czterech emocjonujących procesów sądowych ukazują nam duże i małe problemy, z którymi może się zmierzyć współczesne małżeństwo. Mamy też okazję zajrzeć do przeszłości i po raz kolejny przekonać się, że wiele aktualnych problemów nosi ślady historii. Balansując między fikcją a faktem, Zhou Daxin (ur. 1952 r.) po raz kolejny przygląda się zmianom zachodzącym w chińskim społeczeństwie. Momentami bezceremonialnie wchodzi w sam środek rodzinnych tarć i intymnych szczegółów życia małżeńskiego, obrazując równocześnie rzeczywistość, w której pokoleniu „polityki jednego dziecka” przyszło wchodzić w dorosłość. Wysokie ceny mieszkań, ogromna dysproporcja płci, starzenie się społeczeństwa czy postępująca w zawrotnym tempie urbanizacja to tylko kilka spośród problemów, które wpływają na niepewną sytuację młodych Chińczyków.
ORĘDZIA POKOJU. PRZESŁANIA NA PIERWSZY ROK WOJNY PRZECIWKO UKRAINIE 2022-2023
ABP ŚWIATOSŁAW SZEWCZUK
Książka Orędzia pokoju. Przesłania na pierwszy rok wojny przeciwko Ukrainie 2022-2023, opublikowana w Wydawnictwie Archidiecezji Lubelskiej "Gaudium", jest przekładem z języka ukraińskiego duchowego dziennika z wojny abp. Światosława Szewczuka, jaki ukazał się drukiem w Kijowie w 2024 roku pod tytułem Ukraina trwa! Ukraina walczy! Ukraina się modli!. To teksty przesłań zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego wygłaszane codziennie do rodaków za pośrednictwem mediów społecznościowych. Zawierają relacje z bieżących wydarzeń wojennych oraz rozważania teologiczne, moralne, ale także historyczne i społeczne. Są one odpowiedzią na najtrudniejsze pytania, jakie stawia przed chrześcijaninem rzeczywistość wojenna. Jak mierzyć się z pogardą wobec człowieczeństwa? Jak przebaczać wyrządzone zło? Jak znosić ból, cierpienie i odnaleźć ich sens? Gdzie szukać sił do przetrwania? "Ten przekaz, naznaczony osobistym cierpieniem i troską o człowieka, jest w zasadzie orędziem pokoju skierowanym do wszystkich. Wielokrotnie pojawia się w nim apel: "Nauczmy się kochać w tym tragicznym czasie! Nie dajmy się ogarnąć nienawiści, nie używajmy jej języka". To także wezwanie do wspólnej modlitwy" - ze słowa wprowadzenia Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka. Słowo wprowadzenia napisał także Patriarcha Ekumeniczny abp. Konstantynopola Bartłomiej I, wyrażając współczucie dla narodu ukraińskiego i podkreślając ojcowskie-pasterskie zaangażowanie abp. Światosława Szewczuka.
Polka w Korei. Jak się żyje w kraju K-popu, kimchi i Samsunga
Agnieszka Klessa-Shin
Czy 10 lat wystarczy, by zrozumieć Koreę Południową? Agnieszka Klessa-Shin przyleciała do Seulu jako studentka koreanistyki, uzbrojona w wiedzę teoretyczną i znajomość języka. Na miejscu okazało się jednak, że wylądowała na obcej planecie, pełnej sprzeczności, kontrastów i absurdów, ale też zaskakująco pięknej i fascynującej. Nie przypuszczała, że zostanie tam na stałe, poślubi Koreańczyka, a jej filmy o Kraju Spokojnego Poranka będą chciały oglądać setki tysięcy fanów. Dlaczego Koreańczycy z Południa nie boją się sąsiadów z Północy, ale w filmach zawsze cenzurują noże? Czy jedzą psy i słuchają K-popu? Dokąd ciągle się spieszą? Czemu dostają dłuższy urlop z powodu śmierci rodziców niż na wakacje? Dlaczego panna młoda nigdy nie założy sukni ślubnej po mamie? I skąd się bierze han, smutek łączący wszystkich Koreańczyków? Opowieść o życiu w Korei przeplata się tutaj z praktycznymi wskazówkami dla tych, którzy chcieliby odwiedzić ten kraj, poznać jego kulturę oraz skosztować lokalnej kuchni (a przy tym nie spłonąć).
Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL
Grzegorz Wielgus
Bóg się rodzi, a we wsi umierają ludzie. Wigilia 1976 roku. W kościele rozbrzmiewają kolędy, a śnieg przykrywa polską wieś białą niewinną warstwą. Ale kilka kilometrów dalej, na ciemnej szosie, śnieg zmienia kolor na czerwony. Do autobusu PKS wsiada trzydzieści osób. Wszyscy widzą, jak lokalny watażka i jego kompani bestialsko mordują rodzinę, która odważyła się im sprzeciwić. Nikt nie wysiada. Nikt nie krzyczy. Nikt nie biegnie po pomoc. Zamiast tego, w świetle reflektorów, odbywa się makabryczny rytuał. Sprawcy zmuszają świadków do całowania różańca i przysięgi na własną krew. "Połaniecka" to wstrząsająca, oparta na faktach historia jednej z najgłośniejszych zbrodni PRL-u. To opowieść o tym, jak strach potrafi zasznurować usta całego miasteczka, i o tym, że najciemniejszy mrok czai się w sercach zwykłych sąsiadów. Czy Ty odważyłbyś się przerwać milczenie?
Esther Kinsky
Książka wyróżniona Nagrodą Sebalda i nominowana do Deutscher Buchpreis W maju i wrześniu 1976 roku okolice Udine w północnych Włoszech nawiedziła seria trzęsień ziemi. W kataklizmach śmierć poniosło niemal tysiąc osób, a dziesiątki tysięcy straciły dach nad głową. Preludium wstrząsów stanowiło rombo, swoisty pomruk, który dało się dosłyszeć, jeszcze zanim ziemia się zatrzęsła. Esther Kinsky przygląda się, jak trzęsienia ziemi zmieniły życie mieszkańców jednej z alpejskich dolin. Siedmioro bohaterów jej prozy opowiada o okolicznościach przerażających wydarzeń, o traumie, jaką wstrząsy pozostawiły w ich psychice, i o nieposkromionej sile natury, która lokuje się poza kategoriami dobra i zła. "Rombo" jest jednak także próbą opisania kulturowego i przyrodniczego ekosystemu doliny w całej jego rozciągłości. Autorkę interesują bowiem nie tylko ludzie, ale też lokalne legendy i mity, rośliny, ptaki, węże i - wreszcie - spektakularny pejzaż, wobec którego nie da się przejść obojętnie. * W najnowszej powieści Esther Kinsky język staje się najwyższą formą współodczuwania i solidarności - nie tylko z ludźmi, ale z całym światem, zarówno organicznym, jak i nieorganicznym, mówiącym wieloma ustami i żywymi głosami. Wspaniała książka, która powinna wręcz lśnić, gdy robi się ciemno. Maria Stiepanowa * Fragment: Później każdy będzie mówić o tym odgłosie. O rombo, od którego wszystko się zaczęło. Które wszystko zmieniło, jak to się mówi, za jednym zamachem, przy czym przypominało raczej cios, głuchy, tępy odgłos siły nadciągającej z bardzo daleka. Każdemu w pamięci zapisał się ten dźwięk, pod różnymi określeniami. Buczący, furkoczący, grzmiący, mruczący, huczący, łomoczący, szumiący, świszczący, bulgoczący, gwiżdżący, brzęczący, ryczący. I tak dalej. Ale zawsze potężny. Także ci, którzy określili go jako gwiżdżący, zwracają uwagę, że gwizd był potężny. Nikt nie uznał go za jazgoczący, przenikliwy ani wrzaskliwy. Nikt nie przeczy, że wydobył się z głębi, zamiast stoczyć na przykład z górskich zboczy, nawet jeśli pewien łomot rozległ się kilkukrotnie, gdy tylko - co tego pierwszego wieczoru powtarzało się nieustannie - poruszone masy skalne oderwały się od góry i runęły w dolinę. * Esther Kinsky - urodziła się w 1956 roku w Engelskirchen, dorastała w Nadrenii. Za swój bogaty dorobek prozatorski i eseistyczny, jak również za przekłady z języków polskiego, rosyjskiego i angielskiego otrzymała wiele prestiżowych nagród. Po polsku ukazały się dotąd jej książki "Nad rzeką" oraz "Obcowanie z obcym".
Jeff Biggers
Ta ziemia nie przypomina żadnej innej pisano niegdyś o Sardynii. W 2017 roku przybył tu amerykański historyk i pisarz Jeff Biggers. Jego przygoda z wyspą zaczęła się od portowego miasta Alghero. W miarę upływu czasu Biggers poznał nie tylko upodobanie mieszkańców do jazdy zderzak w zderzak i smak gorzkiego miodu z drzewa truskawkowego. Obserwował kioskarza zatopionego w lekturze opasłego tomu o dziejach regionu, wysłuchiwał zażartych sporów historycznych, przyglądał się, jak mieszkańcy bronią tutejszych plaż przed deweloperami i czuł rosnącą fascynację. A przede wszystkim zaczął odkrywać monumentalną przeszłość wyspy, związaną z cywilizacją nuragijską, która odegrała ważną rolę w basenie Morza Śródziemnego. Sardynia nie jest jednak kompendium historycznym ani przewodnikiem. Jest raczej tym, co starsi Sardyńczycy nazywają sarrogliu gawędziarskim spotkaniem, na które ludzie z okolicznych domów przynoszą krzesła i wino, by całymi godzinami rozprawiać o swoich życiowych przygodach. Bo, jak mówią, Sardynia istnieje w opowieściach innych. Biggersa jako przewodnika cechują entuzjazm i erudycja. Poszukując śladów przeszłości w lokalnych opowieściach i w długiej a pomijanej tradycji literackiej, przywraca wyspie jej miejsce w centrum naszej wyobrażonej mapy Śródziemnomorza. The Wall Street Journal Nareszcie wspaniały przewodnik po tajemniczej i urzekającej Sardynii. Większość turystów zna ją dzięki plażom, ale złożone archeologiczne dziedzictwo wyspy sięga czasów neolitu. Jeff Biggers, wytrawny podróżnik i uczony, startuje z pięknego Alghero i stopniowo poznaje całą wyspę, zagłębiając się w bogatą tradycję muzyki, sztuki, dialektów, rzemiosła i literatury. Wraz z rodziną delektuje się ludowymi opowieściami, świętami, jedzeniem i winem. Tę książkę, napisaną żywo i z miłością, będę odtąd zabierać z sobą w podróż. Frances Mayes Fascynująca książka o fascynującej wyspie; prowadzi nas poza słynne plaże i pogłębia naszą wiedzę o bogatej historii i kulturze Sardynii. Voce Italiana To urocza opowieść podróżnicza, wydobywająca czarodziejskie historie spod wyspiarskich kamieni. Foreword Review To nie jest książka podróżnicza. Takie określenie byłoby dla niej uwłaczające. To strawa dla ducha, szczególnie dla tych, którzy doceniają wnikliwe opowieści o podróżach, umożliwiające aktywne zgłębianie tematu. Delicious Italy To znacznie więcej niż opowieść o podróży; to książka działająca na wyobraźnię. Times Literary Supplement Erudycyjne podejście do języka i kultury []. Fascynujący portret Sardynii. California Review of Books Znakomity gawędziarz Jeff Biggers zręcznie wplata swoją współczesną sardyńską odyseję w tkankę i folklor tej enigmatycznej wyspy. Italia! Magazine Udane i dobrze napisane połączenie opowieści o historii, podróży, sztuce, literaturze i kulturze. The Washington Independent Review of Books Biggers [] odrodził wielką opowieść podróżniczą. A opisując wyspę, unika łatwych opowieści o egzotyce. Adriano Bomboi, Sa Natzione Biggers opowiada o odkrywaniu miejsca od dawna uważanego za leżące poza czasem i historią. Dzięki żywemu stylowi zdradzającemu jednak, że tekst poparty jest obszernymi badaniami książka wiedzie czytelnika do odkrycia wyspy jako kontynentu, jej bogatego dziedzictwa historycznego, a także coraz bardziej dynamicznej współczesności. Maria Bonaria Urban Głębokie zanurzenie w sardyńską duszę, a równocześnie pisarstwo tak oszczędne i skupione niemal jakby Biggers oddawał także ciszę i przestrzeń wyspy. Na każdej stronie dowiadywałem się czegoś o sardyńskiej literaturze, legendach, krajobrazie, wielbionych postaciach i obyczajach. Poruszająca książka, która podąża za krajobrazem i wychwytuje starożytne głosy. Wspaniałe osiągnięcie. Tobias Jones