Groteska
Arystokratka. Tom 3. Arystokratka na koniu
Evžen Boček
TRZECIA CZĘŚĆ LITERACKIEGO SITCOMU! Rozpoczynają się wakacje, a załoga zamku Kostka ma nadzieję na najlepszy sezon w historii. Lecz złośliwy los jak zwykle niweczy wszystkie plany. Arystokratka Maria, kucharka pani Cicha, kasztelan Józef i ogrodnik pan Spock zapraszają na kolejną odsłonę swoich przygód. Błyskotliwe dialogi, humor sytuacyjny i wiele zaskakujących zwrotów akcji – warto odwiedzić mieszkańców Kostki po raz trzeci! Evžen Boček (1966) jest kasztelanem na zamku w Miloticach (Morawy Południowe). Debiutował w 1999 roku powieścią „Dziennik kasztelana”. W 2012 roku ukazała się w Czechach „Ostatnia arystokratka”, która zdobyła duże uznanie wśród czytelników. Dotychczas sprzedano ponad 300 tys. egz. serii o Arystokratce.
Halina Bajorska
Wampiry i wilkołaki zmuszeni do trudnej współpracy rozpoczynają polowanie. Celem jest nieuchwytna morderczyni - szalona wilkołaczka o nadzwyczajnych zdolnościach. Nie będzie łatwo. W środek zamieszania wpada trójka niezbyt rozgarniętych krwiopijców, na których czyha śmierć z każdej strony. Tom Walkot, inspektor specjalnej jednostki policji, nie zmarnuje okazji, by dopaść wszystkie istoty mroku. Kto pierwszy wytropi swoją ofiarę? Kto wyjdzie cało z tej niebezpiecznej gry? Ile nekromancji zmieści się na jednym cmentarzu? Odpowiedzi nadejdą w trakcie polowania. Jak to mówią wytrawni myśliwi - DARZBÓR!
Miguel de Cervantes
Największe dzieło hiszpańskiego satyryka i poety Miguela de Cervantesa. Don Kichot z La Manczy zwany także Rycerzem Ponurego Oblicza to pięćdziesięcioletni szlachcic, który pod wpływem literatury rycerskiej postanawia zostać błędnym rycerzem. Wraz ze swym koniem Rosynantem wyrusza w drogę. Towarzyszy mu wierny giermek Sancho Pansa. Wzorem literackich bohaterów Don Kichot wybiera damę swojego serca, którą nazywa Dulcyneą. Podczas swych podróży Don Kichot przeżywa niezwykłą ilość przygód, których zresztą wypatruje na każdym kroku. Każda z nich jest jakby osobną historią. Sam Cervantes również miał bujne życie, które dostarczyło mu mnóstwo materiału do jego utworów. Pochodził ze zubożałej rodziny szlacheckiej. Już w wieku 22 lat musiał uciekać do Rzymu za udział w pojedynku, wkrótce zdecydował się zaciągnąć do wojska, gdzie zasłynął z brawury. Wracając do kraju, został wzięty do niewoli przez berberyjskich korsarzy, którzy sprzedali go bejowi Algieru. Wreszcie rodzinie udało się go wykupić. Cervantes ustatkował się, ożenił z dużo młodszą od siebie dziewczyną i po nieudanych próbach podjęcia pracy postanowił żyć wyłącznie z literatury. Baśniowo-rycerski świat, jaki stworzył w Don Kichocie z La Manczy, stanowi nieustannie pożywkę dla współczesnej literatury i kultury (komiksy, filmy etc.). Przypadki Błędnego Rycerza z La Manczy i jego giermka zamieszkują wciąż naszą wyobraźnię. Ogromną siłą tej prozy jest jej dowcip i humor. Kiedy zaśmiewamy się z przygód dzielnego wojaka i jego giermka, wiemy też, że w każdej historii tkwi ziarno mądrości.
Roman Komassa
Żartobliwe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywstość w formie fraszek
Michaił Bułhakow
Obie nowele to zjadliwa satyra na radziecką biurokrację. Michał Bułhakow – twórca genialnego Mistrza i Małgorzaty – jak mało kto potrafił podchwycić i literacko przetworzyć przejawy sowieckiej rzeczywistości, prowadząc niekiedy swoich bohaterów na skraj obłędu. Pisarz dobrze wiedział, że człowiek, który wpadnie w tryby rozpędzonej machiny biurokracji, ulegnie presji ludzkiej głupoty i własnego strachu, musi skończyć tragicznie. Sam za życia był ostro krytykowany, niekiedy otrzymywał odrobinę wolności, by za chwilę znaleźć się w labiryncie zakazów. W latach 30. pisał głównie do szuflady. Paradoksalnie, gdy władza sowiecka zabrała mu ostatnią szansę na realizację zawodową jako literata, stworzył arcydzieło.
Alfred Siatecki
Powieść obyczajowa z cechami groteski. Jej akcja dzieje się w mieścinie nad Odrą przy granicy z Niemcami, skąd ucieka każdy, kto ma dokąd uciec. W dawnej fabryce garnków Holendrzy robią narzędzia chirurgiczne. Koszary po zlikwidowanej jednostce wojskowej niszczeją. Tak samo budynek, w którym było kino. Spółdzielnia zaopatrzenia i zbytu rozpadła się, ale pozostał zarząd, który utrzymuje się z opłat dzierżawców sklepów. Zmienili się patroni ulic, szkoły, przedszkola, biblioteki. Cmentarz czerwonoarmistów stał się parkiem, w którym stanął rdzewiejący pomnik Stulecia. Do takiego miasteczka po rozwodzie wraca Paweł, żeby kierować oddziałem tygodnika "Wieści Lubuskie". Paweł podrzuca pomysły, jak zmienić mieścinę, z czego nie cieszy się burmistrz, bo to oznacza pracę i starania o pieniądze, a jemu odpowiada to, co jest. Alfred Siatecki ur. 1947, Kostrzyn nad Odrą - dwukrotny laureat Lubuskiego Wawrzynu Literackiego: za "Zmowę pułkowników" (2000) i "Szwindel w GrUnbergu" (2021) oraz czterokrotnie nominowany do tej nagrody za inne książki. Autor między innymi cyklu powieści kryminalnych z redaktorem Danielem Jungiem, powieści obyczajowych i zbiorów opowiadań oraz biobibliografii lubuskiego środowiska literackiego. Interesuje się dziejami środkowego Nadodrza, czemu dał wyraz w serii książek z "kluczem" w tytułach. Jest miłośnikiem Zielonej Góry, gdzie mieszka. Otrzymał Nagrodę Twórczą Młodych "Zielone Grono" (1982),Lubuską Nagrodę Kulturalną (1986), Nagrodę Kulturalną Prezydenta Zielonej Góry (1989 i 2019), Lubuski Wawrzyn Literacki (2000),nominację do Lubuskiego Wawrzynu Literackiego za zbiór opowieści Drugi klucz do bramy (2010) a także Nagrodę Redakcji "Studiów Zielonogórskich" Laudant illa sedista legunt (2011),Nagrodę Literacką im. Andrzeja K. Waśkiewicza (2015), Lubuski Laur 2016 w kategorii sensacja za powieść Porąbany, Zielonogórską Nagrodę Literacką "Winiarka" (2017), dyplom honorowy Lubuskich Wawrzynów Literackich 2017 za całokształt twórczości, Nagrodę Kulturalną Marszałka Województwa Lubuskiego (2018), Złoty Medal Prezydenta Zielonej Góry (2019), nominację do Lubuskiego Wawrzynu Literackiego 2020 za powieść Zaproszenie na śmierć.
Głową o stolik. Kronika wypadków medialnych
Jerzy Gruza
Zbiór ironicznych i żartobliwych obserwacji codziennego życia, przeplatanych wspomnieniami i anegdotami. Wiele w nich odniesień do literatury, sztuki i filmu, a także, do konkretnych osób – i to zawsze po nazwisku! Opowieści Gruzy są różnej wagi i różnej długości. Od krótkich, jednozdaniowych bon-motów i złotych myśli, do liczących wiele stron esejów. Od spraw najwyższej wagi, do ... afer łóżkowych. Lektura bardzo zabawna, a także skłaniająca do refleksji. Uwaga! W tej książce jest wiele twierdzeń bardzo niepoprawnych politycznie. Być może dlatego książka ta jest unikatem, białym krukiem – jej papierowej wersji nie kupisz nigdzie! Jerzy Gruza – znany reżyser i scenarzysta, twórca wielu programów i widowisk telewizyjnych, człowiek, zdaniem przyjaciół, o cynicznym podejściu do życia, ale też o wielkim złotym sercu – intryguje niedopowiedzeniami, prowokuje śmiałymi sądami, kontrowersyjnymi środkami wyrazu by na koniec zaskoczyć ciętą ripostą. Hasła umieszczone przez autora na okładce: zapiski rozproszone i na powrót złożone, monolog zewnętrzny, zjadanie wspomnień, Ulisses warszawski. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁ ZDZISŁAW PIETRASIK („POLITYKA”): Właśnie wychodzi z kawiarni Czytelnik, w której przy słynnym stoliku przez lata spotykali się artyści, i rozpoczyna sentymentalną podróż po Warszawie. Czuje się trochę jak bohater „Ulissesa” Joyce’a przechadzający się po Dublinie. Gmach politechniki, teatr Syrena, szpital dziecięcy, mnóstwo wspomnień związanych z każdym z tych miejsc. Szybko jednak rezygnuje z czasu przeszłego: „odechciało mi się żreć wspomnienia, bo jest tego góra, i nie chce mi się więcej wspominać”. Woli być kronikarzem współczesnej Warszawy. „Głową o stolik” ma kilka podtytułów, z których najtrafniejszy brzmi „Monolog zewnętrzny”. Jerzy Gruza jest kulturalnym wszystkożercą w ścisłym znaczeniu słowa. Chodzi na premiery teatralne, które recenzuje celnie jednym zdaniem, często złośliwie. Ale potrafi zachwycić się „Personą” Lupy i obiecuje sobie, że zobaczy spektakl jeszcze raz. Ogląda filmy, jest zapraszany na gale i inne imprezy okołokulturalne. Nie opuści Nocy Muzeów ani targów książki. Czyta współczesnych pisarzy (np. Houellbecqa), ale z upodobaniem cytuje klasyków, Tomasza Manna, Oscara Wilde’a, Gustawa Flauberta czy Karola Irzykowskiego. Jednym słowem, inteligent w starym dobrym stylu, przy tym obdarzony wybitnym poczuciem humoru (w co chyba miłośnicy serialu „Czterdziestolatek” nigdy nie wątpili). Interesuje się polityką, odnotowuje przykładowo w swej książce: „Dziś zjazd PO w Gdańsku. Świetne przemówienie Tuska. Mistrzostwo świata w ucieczce od poważnych tematów ruchem konika szachowego. Wiwaty i entuzjazm delegatów”. Wyczulony jest na krajowe paradoksy: „W jednej miejscowości w Polsce wydali dużo pieniędzy na zegar słoneczny – wmurowali go w miejscu, gdzie słońce nie dochodzi”. Szydzi ze snobizmów naszego szoł-biznesu: „Herbuś szaleje w Hollywood”. Chwilami ton się zmienia. Jest bowiem książka Gruzy także kroniką zmarłych. Umarła Irena Kwiatkowska. Dziś rano umarł Kuba Morgenstern. Umarł Andrzej Łapicki. Umarła Karin Stanek. Umierają coraz młodsi. I wreszcie zdanie, który obwieszcza koniec pewnej epoki: „Umarł Bereza. I nie ma stolika”.
Szymon J. Wróbel
Humorem i (u)Śmiechem to prawdopodobnie najpoważniejsza książka o humorze jaka do tej pory powstała. Składają się nań wyjątkowe wywiady, przeplatane kultowymi żartami i zapomnianymi słowami pomnikowych mentorów. Dla jednych ta książka będzie wskazówką, czy inspiracją, dla kogoś lekiem na gorszy dzień, innych pobudzi do refleksji, będą też tacy, dla których może stać się czystą rozrywką w miłym towarzystwie. Na książkę składają się barwne, często zaskakujące historie niezwykłych postaci, których na różny sposób łączy humor i (u)śmiech. Profesor Jan Miodek, Anna Dymna, Abelard Giza, Krzysztof Wielicki, Krzysztof Skiba, Jacek Fedorowicz, Joanna Kołaczkowska, Artur Andrus, Kamil Nosel i wielu innych. A wszystko co znajdziemy na kolejnych jej stronach, okraszone zostało karykaturami artysty Szymona Teluka.