Audiobooks
Seweryna Szmaglewska
Kiedy wakacje się kończą harcerze zaczynają się nudzić Bzdury! Dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa przygoda! Zastęp Czarnych stóp nie tylko musi stawić czoła dobremu wychowaniu pupila zastępu, czy też na nowo sprostać obowiązkom dobrego harcerza, ale przede wszystkim musi pomóc nowemu koledze Zabawne historie, tajemnicze zdarzenia, komiczne perypetie młodych chłopców bawią, wzruszają już kilka pokolenia czytelników. Nie czekaj, zacznij słuchać!
Tadeusz Konwicki
Ten Nowy Świat to mój szlak w świetlaną przyszłość albo moja Golgota ze stacjami mojej męki, które jeszcze wyliczę w stosownej chwili. Po tej ulicy zakrzywionej jak szabla turecka chodzę w rześki ranek, kiedy pędzę do pracy dla dobra bliźnich, po tej ulicy płytkiej jak rynsztok snuję się na niedzielnych spacerach z rodziną, na tej ulicy bliskiej jak droga do szkoły zataczam się czasem, wstyd powiedzieć, w godzinach nocnych po spożyciu alkoholu. [Tadeusz Konwicki, fragment powieści] Autobiograficzna książka Tadeusza Konwickiego, której dodatkową atrakcją jest ponad dwadzieścia pięknych grafik (dostępnych w e-booku), które stworzył jej autor - mieszkający przez wiele lat, przy ulicy Wojciecha Górskiego, usytuowanej w pobliżu tytułowego Nowego Świata. Kolejny wspaniały niby-dziennik Mistrza, o którym można by godzinami, bo jest tu i wszystko to, co było obsesja mistrza i być może jeszcze więcej. Prawda pomieszana ze zmyśleniem, ale dystans do samego siebie zawsze ten sam - rzecz, której naprawdę brakuje dzisiejszym pisarzom, w zasadzie wszystkim. [Łukasz, lubimyczytac.pl] Niby-pamiętnik pisany z myślą o cenzorze. Autor zaznacza to niemal na każdej karcie utworu. Zwraca się bezpośrednio do cenzora i prowadzi z nim ironiczne dysputy. Prócz złośliwych uwag powieść zawiera kolejną porcję barwnych anegdot, portretów ludzi kultury, opisów podróży, a nawet miniprzewodnik po Warszawie. Pisarz zabiera nas na spacer po jego ulubionym Nowym Świecie. "Nowy Świat i okolice" to mimo politycznego szyderstwa utwór głęboko autobiograficzny. Wspomnienia przeplatają się w nim z refleksjami na temat współczesnej pisarzowi rzeczywistości państwa komunistycznego. [Agora, 2010] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok na podstawie grafiki Tadeusza Konwickiego.
Zibi Szelest
Kiedy chwieją się fundamenty religii, wszystkie chwyty są dozwolone. Z uniwersyteckiego laboratorium znika domniemane DNA Chrystusa, pozyskane z jednej z rozsianych po całym świecie relikwii. Nie chcąc ujawniać tego incydentu, Stolica Apostolska zleca odnalezienie sprawców swojemu zaufanemu współpracownikowi. W tym momencie do akcji wkracza Zibi Szelest, Polak obdarzony wyjątkowymi zdolnościami jedną z nich jest nieustanne pakowanie się w kłopoty. Tym razem jego wymarzone wakacje w tureckim kurorcie zmienią się w tajną misję kontrolowaną przez najbardziej wpływowe organizacje świata. Stawka jest wysoka, bowiem jedna z najpilniej strzeżonych tajemnic ludzkości nie powinna nigdy ujrzeć światła dziennego...
Salman Rushdie
Opowieść o bliskim spotkaniu ze śmiercią i wielkiej afirmacji życia. Rozważania po próbie zabójstwa. 12 sierpnia 2022 roku dziesięć lat po publikacji autobiografii Salmana Rushdiego zatytułowanej Joseph Anton życie dopisało dramatyczny epilog do tamtej książki. Na scenę amfiteatru w Chautauqua w stanie Nowy Jork w trakcie spotkania z autorem, który miał mówić m.in. o wolności słowa, wtargnął młody Amerykanin i zadał wybitnemu pisarzowi kilkanaście ciosów nożem. Dlaczego to zrobił? Czy motywem była fatwa z 1989 roku? Rushdie z brutalną szczerością wraca w Nożu do wydarzeń tamtego dnia, a także do długiej rekonwalescencji, w której wspierali go żona Eliza, rodzina, armia lekarzy i fizjoterapeutów oraz czytelnicza społeczność z całego świata. W swych refleksjach na temat życia, miłości, sztuki, znajdowania w sobie siły, by się podnieść po stracie, w głęboko poruszający sposób przypomina nam, jak wielką moc ma słowo i że literatura potrafi znaleźć sens w tym, co niewyobrażalne.
Jo Nesbo
Harry Hole wrócił do punktu wyjścia: znowu pije, Rakel wyrzuciła go z domu, ponownie mieszka przy Sofies gate. Pewnego dnia budzi się z obezwładniającym kacem, a na dłoniach i ubraniu ze zdumieniem spostrzega ślady krwi. Kompletnie nic nie pamięta z minionej nocy Harry wiele przeżył, ale nawet on nie jest gotowy na koszmar, jaki zgotował mu los. Policjant musi zmierzyć się nie tylko ze starym, śmiertelnym wrogiem, ale i ze swoim osobistym piekłem.
Nóż i piołun. Saga rodu Tyszkowskich. Tom 5
Magda Skubisz
Piąty tom fascynującej SAGI RODU TYSZKOWSKICH, w skład której wchodzą: Aptekarka, Czarci ogród, Jemioła, klątwa i cholera oraz Wilcze znamię. Katja pozostaje celem marzeń i niewybrednych zabiegów Antoniego. Czy możliwe, że to miłość, czy tylko zranione ego wielokrotnie odrzuconego mężczyzny? Na zamku w Birczy odbywa się dobroczynny bal, gdzie cesarska władza i galicyjska szlachta, zwycięzcy i pokonani, wirują we wspólnym tańcu, budząc najgorsze demony krwawej przeszłości. Jednym z fantów jest receptariusz Katji. Cena jest wysoka, bo i pożądanie posiadania go na własność ogromne. Czy Katja zdoła leczyć bez receptariusza? I czy moc ziół okaże się silniejsza niż tęsknota i melancholia władające złamanym sercem?
Nu pagadi, czyli młodzi, piękni, sfrustrowani
Karolina Kaczyńska-Piwko
Dorosłość wyleczy cię z miłości. Jagodę i Saszę dzieli niemal wszystko. Ona przyjechała do Warszawy z małego Zalesia, prowadzi knajpę i spłaca kredyt zaciągnięty na przypominające ruinę mieszkanie. Sasza mieszka w stolicy od zawsze i nie zna smutnej rzeczywistości komuny dzięki pieniądzom, które przynosi doskonale prosperująca firma ojca. Co ich łączy? Cynizm, liberalne podejście do życia i apetyt na więcej. Znają się od lat i od lat spotykają się po to, aby dawać upust swoim seksualnym fantazjom. Ta dziwna relacja nie przeszkadza jednak żadnemu z nich nawiązywać kolejnych łóżkowych znajomości, które w końcu zaczynają komplikować im życie... Warszawa, niedoskonali bohaterowie, mokre prześcieradła, imprezy, poronienia, wątpliwa moralność i proste zasady oto, co znajdziecie w powieści Nu pagadi, czyli Młodzi, Piękni, Sfrustrowani". Wszystko to podane bez wzniosłych deklaracji, dosadnym językiem pozbawionym brokatu i cekinów, za to okraszone wizją współczesnej Polski rodem z krzywego zwierciadła, przewrotnym poczuciem humoru i tym, co niektórzy nazywają szczerością. Nie miała pojęcia na temat tego, skąd bierze się bliskość. Prościej było po prostu pierdolić się bez zobowiązań, nie zostawiając pola do interpretacji towarzyszowi nocnych wrażeń. Tak, Jagoda lubiła, jak wszystko jest jasne i przynajmniej dla niej zrozumiałe. Taka swoista odmiana obsesji, która nie daje zasnąć, póki nie pojmie się wszystkiego do końca i w najmniejszych szczegółach. Komunikat, jaki wysyłała światu, był zatem wedle tej zasady aż nadto czytelny: dobrze mi samej, nie mam ochoty tego zmieniać. To, że nie do końca było to tym, co działo się gdzieś w środku, to zupełnie inna kwestia, ale o tym przecież nikt nie musiał wiedzieć.
Rafał Klimczak
Kiedy się nudzisz, wołaj nudzimisia. Wrota Nudzimisiowa już otwarte! Odtąd już żadne dziecko nie będzie się nudzić! Wszystko zaczęło się od tego, że Szymek się nudził. Głośno wołał nuuuuudzi mi się!, nuuuuudzi mi się!. I nudzimisie do niego przyszły O przyjaźni przedszkolaków z tymi sympatycznymi stworkami, o odnudzaniu, super zabawie i niezwykłym miejscu Nudzimisiowie dowiecie się z tej książki. Jej autor, Rafał Klimczak, już zapowiedział, że nudzimisie często go odwiedzają, więc pisze kolejną część ich przygód.
Nudzimisie i pierwsza Gwiazdka
Rafał Klimczak
Adaś aż otworzył buzię ze zdziwienia. Pod choinką stał jakiś krasnoludek. Caluteńki puchaty i o misiowym pyszczku. Tylko... uszy miał trochę za duże. O wiele za duże! To nudzimiś Hubek usłyszał dziecięce wołanie: Nudzi mi się, nudzi misie, nudzimisie!.I poczuł się zaproszony. Za nim zaś ruszyli Gusia i Mutek... Jak urządzić safari i kulig z zabawkami? Czy niespodziewany gość może stać się najlepszym prezentem, a mały chłopiec zostać strażakiem? I jak wygląda Wigilia w krainie wyobraźni? Świąteczna magia w nudzimisiowym wydaniu!
Nudzimisie i przedszkolaki (audiobook)
Rafał Klimaczak
Trzecia część przygód nudzimisiów jest pełna niezwykłości. Okaże się, że oprócz odnudzania sympatyczne stworki potrafią również rozwiązywać inne problemy przedszkolaków. Odkąd koledzy Szymka uwierzyli w ich istnienie, Gusia, Mutek i Hubek często odwiedzają przedszkole. Dzięki nudzimisiowym sztuczkom mały Jędrek polubi zabawę z kolegami, a Tadek niejadek zje śniadanie i cały obiad! Przekonacie się także o tym, że i nudzimisie mają swoje małe problemy. Jednym z nich jest nudzenie się! Ale to już zupełnie inna historia
Nudzimisie i przyjaciele (audiobook)
Rafał Klimczak
Wszystko zaczęło się od tego, że Szymek się nudził. Głośno wołał nuuuuudzi mi się!, nuuuuudzi mi się!. I nudzimisie do niego przyszły Druga część przygód Szymka i nudzimisiów. Te sympatyczne stworki znowu mają bardzo dużo pracy: wyruszają na pełną przygód wyprawę, pomagają rozwiązywać codzienne problemy zaprzyjaźnionym przedszkolakom, uczestniczą w Sprzątaniu Świata i spotykają się z groźnym smokiem Łaskotem, ale przede wszystkim zajmują się odnudzaniem dzieci. Dobra zabawa i wyobraźnia dzięki nim nudzimisie pokonają nawet najnudniejszą nudę. W ich bajkowej krainie nie ma przemocy, każdy problem można jakoś rozwiązać, bo wesołe stworki przyjaźnią się i wzajemnie sobie pomagają. Okazuje się, że świat nudzimisiów ma wiele wspólnego z pewnym przedszkolem i tajemniczymi zdarzeniami Książka dotyka ważnych dziecięcych problemów: rywalizacji, braku asertywności, odpowiedzialności i panowania nad emocjami. Lektura obowiązkowa dla każdego nudzącego się przedszkolaka!
Rafał Klimczak
Wszystko, co dobre, szybko się kończy Wakacje minęły, a Szymek został pierwszoklasistą! Jak możecie się domyślać, przyjaciele z Nudzimisiowa nie zostawili chłopca samego w tak ważnym dla niego momencie. W tej części przygód sympatycznych stworków przeczytacie o tym, jak wygląda szkoła w krainie nudzimisiów, kogo Szymek spotkał w pierwszej klasie i jak poradził sobie z nowymi obowiązkami. Oczywiście nie zabraknie śmiechu, zabawy i mnóstwa sposobów na odnudzanie.
Rafał Klimczak
Po roku wytężonej pracy i nauki w pierwszej klasie przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. Szymon i jego nudzimisiowi przyjaciele wyjeżdżają nad polskie morze. Spotka ich tam mnóstwo niespodzianek, ale nie zabraknie nowych sposobów na odnudzanie: Szymon i nudzimisie rozegrają wielki mecz, na którym gośćmi będą gwiazdy futbolu i postacie z popularnych bajek, zbudują zamki z piasku na plaży i przeżyją wiele niezapomnianych przygód. Jakich? Koniecznie sięgnijcie po szóstą część tej niezwykłej serii!
Nudzimisie. Ostatnie spotkanie
Rafał Klimczak
W Nudzimisiowie zaszły ogromne zmiany. Hubek wylegiwał się w łóżku tak długo, że muzykalie śpiewające pobudkę już dawno ochrypły. A potem przy wymyślaczu śniadań dał popis, jakiego jeszcze nie było! Tak nasz łakomczuch obchodził Dzień Do-Wolności. Ponadto w bajkowej krainie nastało wielkie poruszenie za sprawą Karolka i Czarusiowego wynalazku... książkownicy! Wasi ulubieńcy odwiedzili także Szymka. To spotkanie okazało się niezwykle ważne. Zresztą... przekonajcie się sami!
Marcin Wolski
Antyutopia przedstawiona w lekkiej, dynamicznej i pełnej humoru formie. W obliczu snutych przez globalistów planów Wielkiego Resetu – jak najbardziej aktualna. Lektura obowiązkowa dla każdego fana literatury science fiction. Losy społeczeństwa, które zaufało, że najlepszym wykonawcą władzy, odpornym na korupcję, zakłamanie i inne przypadłości demokracji, będzie superkomputer – maszyna sprawująca władzę sprawiedliwie, rozdająca dobra równomiernie i według zasług. Mimo upływu kilkudziesięciu lat („Numer” powstał pod koniec lat 70.), tekst ten jest wciąż żywy, a nawet ostatnio (mamy rok 2023) coraz bardziej zyskuje na aktualności. Jest wręcz proroczy! APOANIA (lubimyczytac.pl): Stara dobra szkoła dyktatorów, bez względu na to czy są z krwi i kości, czy z krzemu. MICHAŁ „VERON” TUSZ (trzynasty-schron.net): Miłośnikowi science fiction wręcz nie wypada nie znać tej książki. W tej króciutkiej, nawet nie stustronicowej książce zawarł autor całą esencję antyutopijnej fantastyki naukowej. Jest to klasyka w najlepszym wydaniu. Fantastyka w pigułce. „Numer” posiada konstrukcję klasyczną właśnie, a mimo to obdarzoną wieloma warstwami. Pojedyncze dialogi, zdania, czasami nawet słowa odsłaniają przed czytelnikiem kolejne poziomy zniewolenia ludzkości przez maszyny. Ale i nie wszystkie maszyny są złe. Są w końcu inteligentne i potrafią wyciągać wnioski. Jest w tej z jednej strony zatrważającej, z drugiej zaś – ze względu na lekkie pióro – nie potrafiącej wpędzić w przygnębienie wizji coś dla nas pocieszającego. Dlatego czyta się „Numer” tak dobrze i tak głęboko zapada on w pamięć. W świecie przyszłości ludzkość zawierzyła swój los GLOK-owi – GLObalnemu Komputerowi. Sztuczna superinteligencja miała być najlepszym wykonawcą władzy, odpornym na ludzkie słabości i przypadłości. Jednak okazało się to ułudą. Podział na klasy według inteligencji, numery zamiast nazwisk, społeczeństwo skoszarowane w megabudynkach i bezustanna kontrola. Ale to nie koniec. GLOK zamierza zastąpić człowieka własnym projektem. Kilka jednostek dystopijnej rzeczywistości postanawia się zbuntować. FPREFECT (niepamietnikfprefecta.blogspot.com): Antyutopijna niedaleka przyszłość. Trzydzieści dziewięć miliardów ludzi skoszarowanych w 39 megablokach. Zamiast nazwiska numer, który przydziela się na podstawie testów na inteligencję, a który wyznacza miejsce w społeczeństwie, im mniejszy tym wyższe. Wszystkim i wszystkimi rządzi GLOK (GLObalny Komputer) nadzorowany przez pierwszą setkę. I wszystko wygląda doskonale. Tyle tylko, że GLOK chyba oszalał i chce zniszczyć ludzkość, a na jej miejsce stworzył doskonalszą rasę krzemowych myślaczy. A może tak się tylko wydaje? Ale człowiek, a zwłaszcza inteligentny posiadający wyobraźnie, nie da się tak łatwo spacyfikować, a już zwłaszcza jakiemuś blaszakowi, którego sam zresztą skonstruował. Jest to historia kolejnej próby obalenia złego kompa. Ale spacyfikowana ludzkość nie bardzo się do tego nadaje. Myślaczy jest zbyt mało. Kto zatem jest zdolny zniszczyć wielki zły komputer? Zwłaszcza, że widzi on wszystko i ma na swoje usługi roboty bojowe i wszelkie metody nacisku. Ale nie tylko walką człowiek żyje, zwłaszcza w miarę zdrowy, niestary albo całkiem młody, niegłodny i mający przed sobą (a czasem pod i obok) niezwykle piękną kobietę lub mogącą przybrać dowolne kształty (powiedzmy szczerze bardzo ponętne niekiedy) myślaczkę i nic ciekawszego do roboty. Co ja wam będę tłumaczył, sami się domyślcie. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Książka ta jest zapisem nadawanego w odcinkach, radiowego serialu „Numer” emitowanego w latach 70. XX stulecia, w Radiowej Trójce, w ramach kultowej audycji „60 minut na godzinę”. Projekt okładki: Karolina Lubaszko.
Håkan Östlundh
Na malowniczej Gotlandii trwa wyjątkowo ciepła jesień, a letnie upały utrzymują się aż do września. Dwóch małych chłopców postanawia wykorzystać słoneczną aurę. Pewnego dnia wybierają się na spacer wokół zalanego wodą wapiennego wyrobiska. Nie spodziewają się, jak makabrycznego odkrycia wkrótce dokonają: na powierzchni wody unoszą się bowiem zwłoki nurka. Po wstępnych oględzinach śledczy dochodzą do zaskakującego wniosku – mężczyzna nie utonął w miejscowym kamieniołomie… W tym samym czasie studentka Jenny Lundgren zgłasza się na komisariat policji i oświadcza, że była bezpośrednim świadkiem brutalnej zbrodni. Co zaskakujące, wydarzenie to miało ponoć miejsce we Francji, mniej więcej osiemnaście lat temu. Według kobiety jej ojciec ze szczególnym okrucieństwem zabił wtedy młodą dziewczynę. Jenny rzekomo przypomniała sobie o tym we śnie… Inspektor Fredrik Broman rzuca się w wir detektywistycznej pracy. Przeczuwa, że obie te sprawy mogą być ze sobą powiązane. „Nurek” to druga część serii pt. „Fredrik Broman”. Håkan Östlundh stworzył niepowtarzalną historię kryminalną, pełną suspensu, trzymającą czytelnika w napięciu aż do ostatniego zdania.