Audiobooki
Bartłomiej Kowaliński
Nikt nie rodzi się zły. Zło rodzi się w ciemności. W piwnicy jednej z kamienic na krakowskim Podgórzu policja odnajduje okaleczone zwłoki młodej kobiety. Okoliczności zbrodni i tajemnicza wiadomość pozostawiona przy ofierze nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości, że doszło do brutalnego morderstwa. Intensywne śledztwo, prowadzone przez komisarza Korczulę i prokurator Sadowską, wiedzie policjantów do kolejnego przerażającego odkrycia, jednak sprawca wciąż pozostaje nieuchwytny. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy kilka dni później, w innej części miasta, odnalezione zostaje kolejne ciało i... kolejna tajemnicza wiadomość. Śledczy nie mają złudzeń, że zbrodnie są dziełem jednego człowieka, którego tożsamość wciąż pozostaje zagadką. Mimo wysiłków wszystkie tropy prowadzą donikąd, jakby morderca zapadł się pod ziemię. Nikt nawet nie przypuszcza, jak trafne jest to stwierdzenie... Brudny, gęsty i nastrojowy kryminał wiedzie czytelników w rzadko odwiedzane zakamarki Krakowa, przy okazji obnażając jego najciemniejsze strony: zimne piwnice, opuszczone podziemia, kanały pełne szczurów. Bartłomiej Kowaliński, autor znakomicie przyjętej górskiej trylogii kryminalnej o dziennikarzu śledczym, porzuca Podhale, by odkryć przed czytelnikami nieznane oblicze Krakowa. "Kajdany" to klimatyczna, misternie utkana powieść kryminalna przedstawiająca zawiłe śledztwo, którego sukces wcale nie jest pewny. Mroczny i niepokojący Kraków. Bezwzględny morderca. I żmudne policyjne śledztwo. "Kajdany" to kryminał, który chwyta za gardło i nie pozwala się odłożyć. A niepokój będzie wam towarzyszyć do ostatniej strony. Polecam. Wojciech Chmielarz
Kajś [edycyj ślnsk]. Gyszichta ô Grnym Ślnsku
Zbigniew Rokita
Bez wiynkszość życi widzioł żech Ślnzkw za jaskiniowcw ze kilofym i roladm. Swoj ślnskość żech wypiyroł. We podstawwce pani Chmiel grała nm na cyji Rot, a j niy mioł pojyńci, iże tyn Niymiec ze pieśni, co pluje we twrz, ôn bł mj praôjciec. Ô swojich korzyniach żech wiedzioł mało. Niy wierzł żech, iże na Ślnsku przed wojnm sie ôdbyła jak historyj. Moji antynaci byli choby z inkszyj planety, nosiyli jakeś niymożebne miana: Urban, Reinhold, Lieselotte. Niyskorzij była ta nazistowsk burdelmama, majr z Kaukazu, prastarzik na delegacyjach w Polsce we wrześniu 1939, nagrobek ze zeszkrobanym mianym przi kmpoście. Coś pynkało. Spokopił żech, iże za ôgrodzyniym trefiyła sie alternatywn historyj, dzieje ôdwrcne na rymby. Postanowiłch sie posmykać po ôkolicy, sprbować słożyć to w cołkość. I czegoch tam niy znd: hned milijn ludzi, co deklarujm nrodowość, co niy istniyje, katastrof ekologiczn niyznmych mir, gyszichty ô polskij kolniji, ô separatyzmach i ludzi, co idm niy za tym manszaftym, co trza. Ôto nasz silezjognij. Zbigniew Rokita Autr tyj ważnyj ksinżki wyznw, iże dugo sie przeprszoł ze swojm ślnskościm. Terz pmg nm zrozumieć dramat krajiny, co leży na pograniczu kultur i historyje czymu Ślnsk durch je kajś, a niy w cyntrum polskij świadmości. Małgorzata Szejnert
Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku
Zbigniew Rokita
Przez większość życia uważałem Ślązaków za jaskiniowców z kilofem i roladą. Swoją śląskość wypierałem. W podstawówce pani Chmiel grała nam na akordeonie Rotę, a ja nie miałem pojęcia, że ów plujący w twarz Niemiec z pieśni był moim przodkiem. O swoich korzeniach wiedziałem mało. Nie wierzyłem, że na Śląsku przed wojną odbyła się jakakolwiek historia. Moi antenaci byli jakby z innej planety, nosili jakieś niemożliwe imiona: Urban, Reinhold, Liselotte. Później była ta nazistowska burdelmama, major z Kaukazu, pradziadek na delegacjach w Polsce we wrześniu 1939, nagrobek z zeskrobanym nazwiskiem przy kompoście. Coś pękało. Pojąłem, że za płotem wydarzyła się alternatywna historia, dzieje odwrócone na lewą stronę. Postanowiłem pokręcić się po okolicy, spróbować złożyć to w całość. I czego tam nie znalazłem: blisko milion ludzi deklarujących nieistniejącą narodowość, katastrofę ekologiczną nieznanych rozmiarów, opowieści o polskiej kolonii, o separatyzmach i ludzi kibicujących nie tej reprezentacji co trzeba. Oto nasza silezjogonia. Zbigniew Rokita
Francine Rivers
"Synowie Pocieszenia" tom 1 Wspaniała proza i fascynująca kreacja postaci, to rys charakterystyczny serii "Synowie Pocieszenia". Historie pięciu mężczyzn, znanych z kart Pisma Świętego, którzy z wiarą poszukiwali Boga, żyjąc w cieniu wybranych przez Niego przywódców. Kaleb, Aaron, Jonathan, Amos, Sylas odpowiedzieli na wezwanie Boga, by służyć Mu wiernie, bez rozgłosu ani sławy. KALEB CZŁOWIEK PEŁEN ŻARLIWOŚCI, KTÓREGO SŁOWA OŻYWIAŁY LUDZKIE SERCA CZŁOWIEK CZYNU, KTÓREGO ODWAGA RATOWAŁA LUDZKIE ŻYCIA CZŁOWIEK WIARY, KTÓREGO NAMIĘTNOŚĆ POCIĄGNĘŁA GO KU BOGU FRANCINE RIVERS autorka ponad 20 bestsellerowych powieści m. in.: "Ostatni zjadacz grzechu", "Szofar zabrzmiał", "Purpurowa nić", "Dziecko pokuty" oraz trylogii: "Znamię lwa". Książki Francine zdobywają liczne nagrody i zaszczyty. W 2010 roku zostały uznane za najlepiej sprzedające się tytuły na liście "New York Timesa".
Wiktor Hajdenrajch
"Jest u nas we wsi kowal, któremu Najświętsza Panienka się objawiła, a przynajmniej on tak twierdzi. Pani Nasza pokazała mu się pod rozstajnym krzyżem, na poświęconej ziemi, gdzie kowal ów ogrodzenie dla Najświętszego Znaku sporządził. Prosty on człowiek, choć w rękach zręczny niebywale, polecam go Waszej Ekscelencji, bogobojny, poważny, choć niestety za kołnierz nie wylewa, ale pomny nauk Waszej Świątobliwości, że wszelkie doniesienia o cudach natychmiast weryfikowane być muszą, udałem się z kowalem pod Krzyż i rzeczywiście coś widzieliśmy. Trudno mi powiedzieć, co ja widziałem, to było jakby zagęszczenie pary, dymu przypominające kształt Kobiety"... Książka "Kalecy" Wiktora Hajdenrajcha zaprowadzi nas na wieś - i z tejże nas wyprowadzi? Dokąd? Na bezdroża! Do wielkiego świata, małego świata - z prowincji ekstremalnej na prowincję nie mniej skrajną - choć może mniej oczywistą. Wszystko to w otoczce wyśmienitego humoru, świetnej stylizacji językowej, wyczucia i tego, co nadaje opowiadaniom tak namacalny realizm, że aż chciałoby się, aby Wiktor Hajdenrajch postawił w swojej książce ostatnią kropkę o sto, a może nawet dwieście stron dalej.
Danka Turek
Każdy z nas ma problemy. Każdego dotykają dramaty: te małe, codzienne, i te duże, po których trudno na nowo zacząć żyć Dorastająca pod koniec lat 80. Emilia jest spokojną i prostoduszną dziewczyną. Czasami ma wrażenie, że żyje w dwóch światach: realnym i tym ze snów, nie wiedząc do końca, który z nich jest prawdziwy. Natomiast jej bliźniaczka, Marianna, świadoma swoich zalet, różni się od siostry we wszystkim i nie zamierza tego zmieniać. Wkrótce los sprawi, że siostry staną się sobie bliższe, niż kiedykolwiek wcześniej. Kalejdoskop" to wzruszająca opowieść o codziennym życiu i wszystkich jego odcieniach, w której poczucie humoru przeplata się z refleksją, smutek z radością, a gorycz porażki ze spełnieniem. Często patrzę wstecz, bo tak ze mną już jest, że nie potrafię odciąć się od minionych wydarzeń, a z biegiem lat coraz więcej w naszym życiu jest przeszłości. Co decyduje o wyborze moich wspomnień? Nie wiem. Chyba najbardziej podatna jestem na muzykę, innym razem jest to ulotny zapach, jakiś konkretny smak, a czasem obraz, który zagnieździł się pod powiekami. Lubię przeglądać albumy i odkrywać stare wspomnienia z młodości. Łapię się na tym, że mam tendencję do ich idealizowania taki wspomnień czar.
Jarosław Naliwajko
Dziesiątki dni głodu - dyscyplina czy szaleństwo? Intymny zapis pięćdziesięciu dni bez jedzenia - dziennik człowieka, który świadomie stawia własne ciało w roli wroga i sojusznika jednocześnie. Groteskowy obraz balansuje między śmiechem a trwogą, i zmusza czytelnika do odpowiedzi na pytanie: gdzie kończy się wytrwałość a zaczyna obłęd? Tu nie ma łatwych odpowiedzi. Jest tylko odbicie w krzywym zwierciadle, od którego trudno oderwać wzrok. Jarosław Naliwajko - polski twórca literatury obyczajowej. Zadebiutował powieścią Kalendarz.
Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Usiana autobiograficznymi wątkami, nostalgiczna opowieść matki, której dzieci wyfruwają z gniazda, o dzieciństwie, rodzinie, urokach beztroski i bliskości. Rok z życia dziecka we wspomnieniach dorosłej kobiety to wyprawa w głąb siebie i czasu. Wakacje u dziadków na wsi, bose przebieżki po trawie, zabawy ze zwierzętami, rozmowy przy stole, rodzinne spotkania. Piękno zwyczajnych rzeczy. "Kalendarze" mają moc i otwierają oczy na rzecz z pozoru oczywistą - by cenić codzienność każdego momentu życia, również tego z pozoru zwykłego. Małgorzata Gutowska-Adamczyk - jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich autorek, z wykształcenia historyk teatru - zadebiutowała jako scenarzystka serialu "Tata, a Marcin powiedział". Jest autorką kilkunastu poczytnych powieści dla dorosłych i młodzieży. "Cukiernią Pod Amorem" podbiła serca czytelników i rankingi sprzedaży. Jest żoną reżysera filmowego Wojciecha Adamczyka. Ma dwóch synów - Macieja i Piotra.