Аудіокниги
Karolina Morawiecka
Fokstrot, świeże ostrygi i zbrodnie. Panna Konstancja Tatarewiczówna wraz z młodym medykiem Dionizym Porckolanką wyruszają do podkrakowskich Cianowic, wezwani na pomoc przez zaniepokojone mieszkanki pałacu. Wkrótce zostaną wciągnięci w sam środek zagadkowych wydarzeń, a do śledztwa dołączy wybitny komisarz Ewaryst Grzebinoga. Czy mordercą jest ktoś z rodziny? Czy uda się go powstrzymać, nim uderzy ponownie? Elegancka zagadka, szczypta humoru, odrobina romansu oto Podwójny wstrząs.
C. S. Lewis
C. S. Lewis, znany przede wszystkim z siedmiotomowego cyklu Opowieści z Narnii, tym razem przedstawia się z innej strony. W Podziale ostatecznym snuje alegoryczną opowieść o dobru i złu. Podział ostateczny to literacka, alegoryczna opowieść, która pozwala zrozumieć, czym jest zło. Ta podróż z piekła do nieba, przypominająca nieco Boską komedię, skłania do zastanowienia się nad życiem doczesnym, którego jakość decyduje, w jakim kierunku złapiemy pośmiertny autobus. Lewis zastanawia się, czy nie jesteśmy zbyt przyzwyczajeni do naszego cielesnej egzystencji, by odjechać kiedyś we właściwą stronę.
Yōko Ogawa
Mieszkańcy bezimiennej wyspy żyją w świecie, z którego regularnie znikają najzwyklejsze przedmioty - kapelusze, róże, fotografie, wstążki. Jednego dnia są na wyciągnięcie ręki, drugiego zacierają się w pamięci, tracąc jakiekolwiek znaczenie. Większość poddaje się presji zapominania z całkowitą uległością, a nieliczni niepokorni trafiają pod nadzór policji pamięci. Młoda pisarka, która na rzecz tajemniczej instytucji straciła rodziców, postanawia ukryć w podziemiach domu przyjaciela, który potrzebuje ochrony. Ale czy życie w zamknięciu będzie miało kiedyś koniec? Yōko Ogawa, autorka Ukochanego równania profesora, opowiada o świecie przerażająco smutnym, przywodzącym na myśl zarówno Rok 1984 George'a Orwella, jak i Dziennik Anne Frank. Podziemie pamięci to dystopijna wizja społeczeństwa ciemiężonego przez władzę, ale także metafora opresyjnych relacji na wielu różnych płaszczyznach. Powieść znalazła się na short-liście Międzynarodowego Bookera w 2020 roku; była również finalistką 2019 National Book Award for Translated Literature i 2020 World Fantasy Award.
Bolesław Leśmian
Bolesław Leśmian Napój cienisty Poeta Zaroiło się w sadach od tęcz i zawieruch Z drogi! Idzie poeta niebieski wycieruch! Zbój obłoczny, co z światem jest wspak i na noże! Baczność! Nic się przed takim uchronić nie może! Słońce w cebrze, dal w szybie, świt w studni, a zwłaszcza Wszelkie dziwy zza jarów prawem snu przywłaszcza. Rad Boga między żuki wmodlić do zielnika, Gdzie się z listem miłosnym sam jelonek styka! Świetniejąc łachmanami tym żwawszy, im gols... Bolesław Leśmian Ur. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył Chimerę i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako człowiek pierwotny), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Manuela Gretkowska
Ona dopiero wchodząca w życie, spontaniczna i radosna poetka. On starszy o trzydzieści lat, intelektualista o smutnych oczach, książę emigracji. Połączy ich uczucie tajemnicze i skomplikowane. *** W 1957 roku Agnieszka Osiecka jedzie do Paryża. W walizce przemyca opowiadanie narzeczonego, Marka Hłaski, by przekazać je szefowi paryskiej Kultury. Jerzy Giedroyc jest olśniony jednak nie tylko talentem młodego pisarza, ale przede wszystkim zjawiskową poetką. Jedzie za nią nawet do Londynu, choć nikt od dawna nie widział go poza Paryżem. Wszystko po to, by wręczyć jej fiołki. Agnieszka także czuje coś, czego nie doświadczyła nigdy wcześniej. Ale nawet ona ekspertka od miłości nie potrafi nazwać tego, co ich łączy. W opartej na faktach powieści Manuela Gretkowska mistrzowsko opowiada historię miłości niemożliwej, o której Osiecka milczała całe życie. Osiecką kochamy i widzimy w niej ikonę słodkiej poetessy z warkoczem. A ona była pełna sprzeczności. Miała jak każdy swoje mroczne strony, być może mroczniejsze, na pewno bardziej niszczące. Manuela Gretkowska
Marcin Pełka
Pinokio napada na bank. W wiosce Smerfów narasta konflikt związany z wyścigiem o rękę Smerfetki, kryzys gospodarczy zmusza ekipę krasnoludków do pracy na kontrakcie w Kolumbii, a między Bolkiem i Lolkiem dochodzi do rękoczynów... W tym zbiorze bajek tylko dla dorosłych wszystko jest możliwe! Poznajcie nowe, zaskakujące i szalone przygody bohaterów opowieści, które z pewnością pamiętacie z dzieciństwa tym razem w wersji pełnej czarnego humoru, ironii i groteski. Może się okazać, że seks, używki i poważne dylematy egzystencjalne dotyczą wszystkich, z Czerwonym Kapturkiem i krasnoludkami włącznie. Dzięki lekturze dowiecie się między innymi: Skąd się wzięło powiedzenie "Stoliczku, nakryj się"? Jak złota rybka w rzeczywistości spełniała życzenia rybaków? Czy Królewna Śnieżka była tylko jedna? Kim była i skąd się wzięła Mała Syrenka? Jak wyglądała ostatnia podróż lokomotywy opisanej w wierszu Juliana Tuwima? Pod ścianę! rozkazał, wymachując trzymanym w ręku rewolwerem. () Bo wpakuję kulkę w łeb! () Ostrzegam, że strzelam bardzo celnie. Ledwo to oznajmił, wydłużył mu się nos. Spojrzał zezem na jego czubek i wrzasnął: Ja nie kłamię! Kinol podwoił długość. () Zawadził nim o stojący pośrodku niewielkiego holu reklamowy stand. Rozległ się suchy trzask. Część pajacowego narządu powonienia zgięła się najpierw pod kątem prostym, a następnie zadyndała na pojedynczej, cienkiej drzazdze. Pinokio wpadł w panikę. Kurwa! krzyknął. Pierdolę ten napad! Zabierzcie mnie do najbliższej stolarni! I to takiej z wysokoobrotową frezarką! W końcu płacę co miesiąc na ubezpieczenie zdrowotne! Żądam stolarza specjalisty! Marcin Pełka lekarz, specjalista dermatologii i wenerologii, doktor nauk medycznych. Szeroko pojętą literaturą fantastyczno-naukową interesuje się od czasów szkoły podstawowej. W miarę upływu czasu zainteresowanie to przerodziło się w pasję i doprowadziło do tego, że sam zmierzył się z piórem. Jest fanem krótkich, humorystycznych opowiadań i takie właśnie formy przeważają w jego twórczości.
Pogięte bajki. Spokój grabarza
Marcin Pełka
Bohaterowie twojego dzieciństwa w wersji hard! Oto dobrze znani bohaterowie bajek w mniej niewinnej, za to o wiele ciekawszej i bardziej złożonej odsłonie. Krecik-piroman, Batman z zaburzeniami erekcji, Masza z zamiłowaniem do polifarmakoterapii czy sfrustrowany, będący na skraju depresji listonosz Pat przestają być uroczymi symbolami naszego dzieciństwa. Znajdziecie tu rubaszny, chwilami czarny humor, dosadne słownictwo i sarkazm w gęsto utkanej fabule opowieści TYLKO dla dorosłych. Nie da się ukryć, że autor obdarzony jest niecodziennym poczuciem humoru. Dlatego też niecodzienne są jego nie-bajki, które przeczytacie z zapartym tchem, śmiejąc się do rozpuku. Szalony, pogięty taniec z literacką konwencją, w której Marcin Pełka już po raz drugi okazuje się niedościgniony!" Kiedy poranne słońce wspięło się wyżej, zaczęło porządnie przygrzewać. Obudzona narastającym ciepłem Maja ziewnęła najpierw, a potem przeciągnęła się. Uniosła liść, którym była przykryta, odsłaniając tym samym Gucia. Truteń spał w najlepsze niczego nieświadomy. Maja klepnęła go w wypiętą okolicę żądła. Nie widząc efektów, powtórzyła tę czynność nieco energiczniej. Gucio zamlaskał, coś wymamrotał, snu jednak nie przerwał. Z podrażnionej klapsami okolicy wypuścił za to bąka. Wkurzyło to Maję do takiego stopnia, że sprzedała partnerowi solidnego kopa w słabiznę tuż za żądłem. Au! wrzasnął z bólu momentalnie rozbudzony Gucio. Z przestrachem rozejrzał się szybko dookoła, gotów walczyć lub uciekać, z wyraźnym nastawieniem na tę drugą opcję. Zagrożenia nigdzie jednak nie dostrzegł. W jego pole widzenia wpłynęła za to okrągła buzia Mai z ustami zaciśniętymi ze złości w poziomą, wąską kreskę. Za co? zapytał ostrożnie, rozcierając bolące miejsce. Bo mnie ignorujesz! usłyszał w odpowiedzi. Ja? Ignoruję? Kiedy? Gucio próbował doprecyzować problem i zorientować się w jego skali. Zignorowałeś mnie przed chwilą. Ale ja przed chwilą przecież spałem! Czyli przyznajesz się do winy? Do niczego się nie przyznaję, a przynajmniej na razie. Truteń wolał się zaasekurować. O co ci w ogóle chodzi? Domyśl się! odparła pszczółka i odwróciła się do niego plecami."
Marek Ławrynowicz
Mężczyzna w średnim wieku wyznaje napotkanej w parku staruszce, że nie wie, kim jest. Dzięki pomocy kobiety trafia pod opiekę służb medycznych, a ostatecznie do szpitala psychiatrycznego. Mijają miesiące, ale Jan takie imię zostaje mu nadane nie odzyskuje pamięci i nikt go nie szuka. Jeden z pacjentów, profesor symulujący chorobę psychiczną, ostrzega go przed próbą powrotu do pozaszpitalnej rzeczywistości. Niespodziewanie mężczyzna staje przed szansą opuszczenia szpitala.