Електронні книги
Joanna Sykat
Wszyscy razem - w jednym domu, ale dwu wymiarach. Ewa, Krzysiek, Bronka, Franek, kogut Rasputin, kura Helcia oraz... pewna święta. Jest ktoś kto te wymiary łączy. Jest humor, miłość, przebaczenie, nieco magii. "Tutaj, tam, tu" to lekka i mądra opowieść rodzinnych tajemnicach, o pamięci, o więziach silniejszych niż śmierć.
Tutoring na uczelni technicznej - inspiracje dla tutorów i tutees
Izabela Senderacka, Anna Falkowska, Agnieszka Dardzińska-Głębocka, Joanna...
Niniejsza publikacja poświęcona została jednej z form indywidualnego nauczania jakim jest tutoring. Tutoring jako jedna z form zindywidualizowanego nauczania została omówiona na podstawie jej implementacji w uczelniach technicznych. Publikacja jest formą wparcia Tutorów i Tutee w zakresie realizacji programów tutorskich w szczególności na uczelniach technicznych, jak również inspiracją do wdrożenia innych, równie efektywnych form zindywidualizowanego nauczania. Monografia powstała we współautorstwie doświadczonych Tutorów Politechniki Białostockiej, będących nauczycielami akademickimi, a także ich Tutee oraz innych studentów Politechniki Białostockiej. Realizacja programu tutorskiego została zrealizowana dzięki finasowaniu ze środków Ministerstwa Nauki i Edukacji w ramach projektu Doskonałość Dydaktyczna Politechniki Białostockie realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego
Arthur Ch. Train
Mr. Ephraim Tutt never met a hard luck story he didnt like. The rare lawyer happy to forego his fee, Tutt specializes in defending the downtrodden against the powerful and the corrupt. In Manhattan and his hometown of Pottsville, New York, he argues cases involving murder, forgery, and theft, always finding some arcane legal point to save the day much to the chagrin of the prosecution. In this delightful collection, Tutt brings his sharp mind and genial wit to bear on the cases of the Mock Hen and Mock Turtle, the Hepplewhite Tramp, the Lallapaloosa Limited and many others. Arthur Cheney Train (6 September 1875 22 December 1945) created the popular character of Mr. Ephraim Tutt, a wily old lawyer who supported the common man and always had a trick up his sleeve to right the laws injustices. Train wrote dozens of stories about Tutt in the Saturday Evening Post. The fictional Ephraim Tutt became the best known lawyer in America.
Barbara Gawryluk
Jeśli ma się przyjaciół, to wszystko staje się możliwe. Pajda to wesoły osioł. Radek to sprytny szczur. Dowoza to koza, niezbyt rozgarnięta. Lucek to zarozumiały struś. Leonard to odważny legwan. Wszyscy są przyjaciółmi małej piegowatej świnki Tutu. Dzięki nim Tutu może wyruszyć na poszukiwanie rajskiej Wyspy Świnek. W podróży czeka ją wiele niebezpiecznych sytuacji, ale Tutu lubi przygody i umie walczyć o swoje marzenia. Jak każde dziecko!
Tuwim dzieciom. 37 najpopularniejszych wierszy
Julian Tuwim
Zbiór wszystkich najpopularniejszych wierszyków dla dzieci Juliana Tuwima, liczący aż 37 utworów, w formie e-booka. Dzięki temu elektronicznemu wydaniu (pierwszemu w historii) te ponadczasowe wiersze są teraz dostępne na czytnikach, smartfonach, tabletach i komputerach wszelkich typów. Wersja w formacie PDF została złożona dużą czcionką, dzięki czemu osoby ze słabym wzrokiem też będą mogły ją czytać. Warto przypomnieć, że dla formatów EPUB i MOBI problem wielkości czcionki nie istnieje, bo każdy może ją samodzielnie dowolnie zwiększać lub zmniejszać.
Miłosz Kamil Manasterski
„Tuwim. Inspiracje” to wydarzenie artystyczne przygotowane specjalnie z okazji Roku Juliana Tuwima 2013. Książka zawiera esej Miłosza Kamila Manasterskiego „Tuwim. Duch” oraz zbiór wierszy autora inspirowanych twórczością Juliana Tuwima. Każdemu z wierszy towarzyszy motto zaczerpnięte z poezji Tuwima. „Tuwim. Inspiracje” pokazuje nawiązania do poezji Juliana Tuwima obecne w poezji znanego współczesnego autora, jest chlubnym przykładem kontynuacji literackiej tradycji. Każdemu z wierszy Manasterskiego towarzyszy cytat z utworu Juliana Tuwima. Autor prowadzi z czytelnikiem pewnego rodzaju grę – niektóre utwory odnoszą się bezpośrednio do cytowanego fragmentu, inne są nawiązaniem mniej wprost, do innych kluczem jest cały, a nie tylko zacytowany fragment tekstu. Autor zachęca do czytelnia wierszy z tomu „Tuwim. Inspiracje” zarówno jako odrębnych całości, jak i formy dialogu współczesnego poety z patronem roku 2013. Oficjalna premiera książki ukazującej się w serii „Akademia Poezji” miała miejsce 11 kwietnia 2013 r. w Muzeum Literatury w Warszawie podczas inauguracji obchodów Światowego Dnia Poezji UNESCO. Książka prezentowana była także w Kazaniu (Federacja Rosyjska) podczas II Międzynarodowego Chlebnikowskiego Festiwalu Poetyckiego i w Warnie (Bułgaria) na Festiwalu Poezji Słowiańskiej (2013).
Magdalena Kawka, Robert Ziółkowski
Czy to jest jeszcze miłość? Tomek, odnoszący sukcesy biznesmen. Monika, niespełniona malarka. Dawna miłość i fascynacja innością odleciały w siną dal. Rozczarowani małżeństwem, oddalili się od siebie i wygląda na to, że nie ma szans na porozumienie. Skupieni na sobie, nie zwracają uwagi na to, co dzieje się tuż za rogiem. Dopiero pojawienie się tajemniczego mężczyzny, w długim płaszczu z wyszytą na plecach klepsydrą, uruchomi ciąg dramatycznych zdarzeń. Lawina toczy się coraz szybciej - morderstwo, wypadek, zdrada i utrata pracy. Monika i Tomek muszą się z tym zmierzyć i odnaleźć swoją miłość. Mądrze opowiedziany kameralny małżeński dramat zdominowany przez sztuczne gesty. Czym wypełnić pustkę rodzącą się na zgliszczach związku? To jedna z tych historii, które długo nie dają o sobie zapomnieć. Katarzyna Stec, blog Książki na czasie
Mariusz Kowalewski
Trudno dziś znaleźć Polaka, który nie miałby własnego zdania na temat tzw. mediów narodowych. Chyba nigdy od czasów PRL telewizja finansowana ze środków publicznych nie budziła takich emocji, bo też nie była tak jednoznacznie podporządkowana interesom partii rządzącej. Mechanizmy działania tej instytucji możemy poznać dzięki Mariuszowi Kowalewskiemu, który pracował w TVP Jacka Kurskiego przez ponad dwa lata. Z książki Kowalewskiego dowiadujemy się, jak funkcjonuje czarna lista dziennikarzy i komentatorów, których nie wolno zapraszać do pasm publicystycznych, w jaki sposób zapadają decyzje personalne, jak powstały głośne materiały TVP takie jak ten o lekarzach rezydentach objadających się kawiorem, a także o tym, kto tworzy „paski grozy”. Kowalewski opisuje TVP w stylu reporterskim – relacjonuje zdarzenia, przywołuje treść rozmów i korespondencji, opatrując to wszystko niezbyt rozbudowanym komentarzem, bo też komentarz jest tu właściwie zbędny – Czytelnik wyrabia sobie opinię na bazie samych faktów. One są wystarczająco barwne. Opisane tu zachowania czasem śmieszą nieporadnością, częściej porażają ładunkiem cynizmu i zła. Drogi Czytelniku, poznaj dzisiejszą TVP!
Artur Oppman
Jeżdżę sobie na kogucie Zapomocą dyablą. Kto mi kiwnie palcem w bucie, Tego zaraz szablą! Jem i piję, wesół żyję, Bez wszelakiej troski. Dobra nasza, w górę flasza! Wiwat, pan Twardowski! Djabeł drżący i struchlały, Gdy mój głos go zmusza, Wszystko srebro z ziemi całej Przeniósł do Olkusza. Jam przywołał cień Barbary Na zamek krakowski, Znam zaklęci... Artur Oppman Ur. 14 sierpnia 1867 r. w Warszawie Zm. 4 listopada 1931 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Legendy warszawskie (1925) oraz Pieśni o Legionach i o Księstwie Warszawskim (1918), Pan Twardowski, Stoliczku nakryj się (1903), Stare Miasto (tom wierszy 1925), Moja Warszawa (tom poezji i prozy 1929), Służba poety (1936) Pochodził ze spolonizowanej rodziny niemieckiej o tradycjach powstańczych, studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim (1890-92), ale był związany emocjonalnie i pisarsko z Warszawą. Używał pseudonimu Or-Ot. W swojej poezji gloryfikował przeszłość i tradycję polską, przypominał postaci zasłużone w historii Polski, chwalił przeszłość i urodę Warszawy. Pisał też wspomnienia, utwory okolicznościowe, wiersze dla teatrów amatorskich, szopki. Jego twórczość jest zaliczana do nurtu poezji popularnej. Najbardziej znanym utworem jest Stoliczku nakryj się. autor: Marek Puchta Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bartłomiej Kowaliński
Nikt nie rodzi się bestią... W sądeckiej rzece odnaleziono zwłoki miejscowej dziewczyny, a ostatnią osobą, z którą się spotkała, był jej chłopak. Przypadkowy turysta zeznał, że widział ich kłótnię, jednak badania DNA nie potwierdziły sprawstwa nastolatka. Śledztwo utknęło w miejscu. Paweł Wolski, znany dziennikarz śledczy, dostaje tajemniczego maila z prośbą o pomoc. Kiedy po dwóch dniach trafia w Beskid Sądecki, do wsi, z której wiadomość została wysłana, dowiaduje się, że dziewczyna będąca rzekomym nadawcą nie żyje od prawie trzech miesięcy. Podążając za poszlakami, odkrywa powiązania mordercy z innym zajściem sprzed roku, a cicha miejscowość pod lasem okazuje się sceną jeszcze wielu niewyjaśnionych historii.
Józef Hen
Niezwykła powieść z sensacyjną fabułą, w którą wpisany został dramat sumienia. Akcja rozgrywa się w dwóch zmieniających się planach czasowych: w październiku 1945 roku i pod koniec lat sześćdziesiątych, kiedy to bohater opowiada swoją niezwykłą historię powojenną. W scenerii niewielkiej nadmorskiej miejscowości (domyślamy się w niej Sopotu) stara się on znaleźć odpowiedź na pytanie o sens kilku lat walki z okupantem. Prosto z więzienia, gdzie trafił za działalność partyzancką, zostaje wysłany do kurortu pełnego kasyn, blichtru i szemranych interesów, by pomóc w złapaniu gestapowskiego kapusia, który ukrył się pod powierzchownością jednej z najważniejszych postaci nowej rzeczywistości. Czas wielkiego chaosu charakteryzuje się wielością kodeksów moralnych, a ziemie pionierskie – gwałtownością konfliktów. Prowadzone śledztwo może przyczynić się do upadku człowieka, któremu bohater w czasach okupacji ślepo ufał.
Elżbieta Wichrowska
Pewnego dnia na stół operacyjny młodej, stojącej u progu kariery pani neurochirurg trafia Włodzimierz, znany wydawca i kolekcjoner. To poznanie zmieni dotychczasowe życie ich obojga. Łucja, która rozstała się właśnie z mężem i pragnie zapomnieć o nienajlepszym dzieciństwie spędzanym na warszawskiej Pradze, zmuszona zostanie do poznawania dramatycznych i czasem bardzo tajemniczych spraw i historii swojej rodziny, kompletnie jej dotąd nieznanych. Włodzimierz dzięki Łucji pozna wreszcie tożsamość kobiety z portretu, która przez całe lata nie dawała mu spokoju. Twarz z lustra to opowieść o pragnieniu powrotu do źródeł i lęku przed własną tożsamością; o próbach rekonstrukcji świata przodków, o pasjach, miłości i nienawiści, które mimo upływu stuleci nie zmieniają się, tak samo cieszą i podobnie przerażają. To wreszcie opowieść o dokumentach, zjawach nie z tego świata i śledztwie, które powinno wiele ujawnić. Ale, czy tak się stanie?
Twarzą w twarz z obiektywem. Sztuka fotografowania ludzi
Rick Sammon
Poznaj trudną sztukę robienia zdjęć portretowych! Dobierz optymalny sprzęt Poznaj zasady kompozycji i oświetlenia Użyj Photoshopa do obróbki zdjęć "Zdjęcia robią ludzie, nie aparaty" - te słowa autora oddają istotę współczesnej fotografii. Żadne narzędzia ani żaden sprzęt nie pozwolą Ci osiągnąć zamierzonego efektu, jeśli nie będziesz mieć odpowiedniej wiedzy na temat techniki wykonywania zdjęć. Fotografia portretowa to trudna sztuka budowania kameralnej atmosfery, odsłaniania magii osobowości, eksponowania piękna i ukrywania niedoskonałości. W arkana tej sztuki łagodnie i profesjonalnie wprowadzi Cię Rick Sammon, autor tego pięknego, bogato ilustrowanego podręcznika fotografii portretowej. Setki porad, praktycznych wskazówek i ciekawostek oraz ogromna liczba przykładowych zdjęć to bezcenny materiał dla osób, które chcą rozpocząć przygodę z profesjonalnym fotografowaniem ludzi. Z tym poradnikiem w ręku nauczysz się wykonywać zdjęcia portretowe w różnych warunkach, zarówno w plenerze, jak i studiu, oraz fotografować uroczystości czy występy sceniczne. Ponadto dowiesz się, w jaki sposób poprawić i udoskonalić swoje zdjęcia w programie Adobe Photoshop. Dzięki książce "Twarzą w twarz z obiektywem. Sztuka fotografowania ludzi" Twoja kolejna sesja będzie zupełnie wyjątkowa! Różnica pomiędzy pstrykaniem zdjęć a fotografowaniem Wybór pomiędzy układem poziomym a pionowym Wykorzystanie tła Wybór odpowiedniego miejsca Zastosowanie dyfuzora Wykorzystanie techniki nierównowagi Użycie zestawów oświetleniowych Zdjęcia grupowe Techniki fotografowania w słabym świetle i w nocy Wykonywanie zdjęć w plenerze Fotografowanie uroczystości Zdjęcia w pomieszczeniach Utrwalanie występów scenicznych Obróbka i korekta zdjęć w Photoshopie Stań twarzą w twarz z profesjonalną fotografią portretową!
Twarze Draculi i inne pre-teksty metafizyczne. Zbiór studiów, szkiców i esejów
Dorota Samborska-Kukuć
Zaproponowane przez Autorkę odczytania dzieł literackich i filmowych są interpretacyjnymi perełkami. Zadziwiają precyzją wywodu, prowokują do myślenia, urzekają barwnością stylu – tak że trudno się od lektury oderwać. Samborska-Kukuć zdaje się „zarażać” czytelnika swoją pasją badacza, tropiciela sensów ukrytych (czy naddanych), archeologa i detektywa w jednym. Imponujące, a zarazem inspirujące jest zwłaszcza jej przywiązanie do detalu. (…) Druga rzecz warta podkreślenia to umiejętność uruchamiania na potrzeby swojego wywodu różnych tradycji, kontekstów. Połączenie miłości i śmierci, gry z podświadomością, poszukiwanie tożsamości, rozpoznawanie losu czy przeznaczenia, balansowanie na granicy snu i jawy, dziwność bytu są w rozumieniu Autorki jakimś składnikiem, a może nawet esencją życia, kondycji człowieka w świecie, dlatego pojawiają się i powracają w sztuce od początku jej istnienia. (Z recenzji prof. Renaty Stachury-Lupy) Fragmenty Pre-teksty metafizyczne powstawały etapami i są pokłosiem prowadzonych przeze mnie konwersatoriów. Najpierw o inkarnacjach sobowtórowych, później rozszerzonych i realizowanych pod znakiem metafizyki – będącym rodzajem weta wobec dookolnej bezrefleksyjności – jako Poważne i niepoważne gry sztuki z metafizyką. Podczas tych zajęć wspólnie staraliśmy się rozpoznawać ponawiane i odnawiane w kulturze idiomy lub fenomeny niepokojów metafizycznych. Mam ogromną nadzieję, że jedną z najważniejszych refleksji postquam stało się przekonanie, że istota ludzka to coś więcej niż fizyczność, że to konstrukt znacznie wyższy i pełniejszy, przekraczający percepcję dostępną zmysłami i rozumem. I nie o dociekanie rozstrzygających odpowiedzi chodzi, to bowiem wywołałoby bezsilność, a nawet acedię, ale o pytania, które otwierają człowieka na rzeczywistość – tę jawną i tę ukrytą. Niezwykle wymowne są dwie sceny filmu: podczas próby chóru męskiego i podczas przesłuchania Weroniki przez akompaniatorkę i dyrygenta. W pierwszej – co szczególne – Weronika wyśpiewa frazę znaczącą: è conducemi Appollo, stanowiącą rodzaj jej credo. Piękny głos muzykalnej dziewczyny nie ujdzie czujnemu uchu Pstrokatej (w tej roli, co znamienne – swojej ostatniej – wystąpiła Kalina Jędrusik). Wypowiedziana przez nią jedna z najbardziej sugestywnych kwestii: „Pani ma głos… pani ma dziwny głos”, w której „gra” zarówno tembr jej głosu, jak i spojrzenie – zatroskane, a zarazem jakby profetyczne, zostanie rozwinięta w scenie drugiej, w której akompaniatorka będzie już tylko patrzeć. I w tym spojrzeniu jest smutek i podziw, i zachwyt, a zarazem zgoda na nieuchronne. Głos Weroniki jest bowiem głosem idealnym, stworzonym do opery, która ma zostać wystawiona, a jej śmierć poświadczy i przypieczętuje doskonałość dzieła. Lost Highway to właśnie fragment. Rozbite lustro, które ktoś chce złożyć, by przypomniało sobie swą dawną funkcję – odbijanie obrazu. Ale niektóre odłamki, rozpryskując się, uległy rozproszeniu, zagubiły się, zapodziały i teraz zwierciadło ma strukturę nieciągłą i fragmentaryczną. Jest popękane i pokazuje rzeczywistość uszkodzoną, rozczłonkowaną. Oglądając Lost Highway, trzeba mieć świadomość, że Lynch pokazuje tylko pewne, wyjęte z kontekstów części, a części te mogą stać się inspiracją do stworzenia całości, w której wszystkie elementy powinny jakoś się ułożyć, być wzajem przyległe. Nierzadko tworzy Lynch pozornie logiczne ciągi zdarzeń, wynikające z siebie obrazy czy dialogi. To pozór, pułapka, ślepy trop. Jakże bowiem zaufać narratorowi-Madisonowi, który zapamiętuje przeszłość nie tak, jak się wydarzyła, ale po swojemu. Cierpi ponadto na rodzaj amnezji, więc ciąg skojarzeń i przypomnień, rozpaczliwych i zdeterminowanych, jest szczególnie rwącym strumieniem świadomości, wynikiem rozpadu związku skutków i ich przyczyn.
Krzysztof Grzywocz ks.
Poruszająca książka utkana z głębokich, niespiesznych refleksji ks. Krzysztofa Grzywocza na temat słów papieża Franciszka, w których podkreśla, że człowiek osiąga pełnię, gdy przełamuje bariery, a jego serce napełnia się twarzami i imionami. Ceniony rekolekcjonista dzieli się swoimi osobistymi perłami słowami karmiącymi do głębi. Zaprasza czytelnika do rozważań nad słowem Bożym, a także nad istotą przeżywania człowieczeństwa i koncepcją kierownictwa duchowego.
Twarze i maski. Ostatni wielcy kochankowie kina
Paula Apanowicz, Kinga Redlińska, Anna Barańska, Agnieszka...
Zbiór historii Twarze i maski – ostatni wielcy kochankowie kina adresujemy nie tyle do znawców, ile do wszystkich miłośników kina. Na przestrzeni ponad 120 lat istnienia X muzy oprócz niezliczonej ilości wspaniałych dzieł filmowych wokół wielkiego ekranu narodziło się wiele pasjonujących historii związanych z jego twórcami. Wymyślona przez Hollywood instytucja gwiazdy filmowej przyjęła się na całym świecie, a biografie aktorów i aktorek stały się dla widzów równie interesujące jak filmy, w których występują. Szczególną uwagę przyciągają zaś fascynujące dzieje ich miłości i romansów. W kulturze popularnej związki gwiazd filmowych zajęły miejsce wielkich kochanków znanych z literatury. Romeo i Julia, Abelard i Heloiza, Tristan i Izolda, Dante i Beatrycze to nieśmiertelne symbole, które niejako odżywają na nowo w dziejach bogów kina. Opowieści o miłosnych relacjach gwiazd są czymś znacznie więcej niż współczesnymi baśniami Szeherezady, tulącymi nas do snu. To historie, którym przyglądamy się z ciekawością, ponieważ chcemy odnaleźć w nich odbicie własnych powikłanych relacji uczuciowych i posmakować – być może oczywistej – ale jakże głębokiej prawdy, że nawet bogowie kina cierpią z miłości. A co więcej: w błysku fleszy, na świeczniku sławy, z milionami na koncie, to właśnie dzięki swojej słabości w tej delikatnej materii pozostają w naszych oczach ludzcy i bliscy.