Ebooki
Hanna Cygler
Rok 2006. 42-letnia Marta Wenta, mocno poraniona przez życie, staje wreszcie na nogi wyjeżdża z Gdańska do Warszawy i obejmuje stanowisko wiceprezesa państwowej agencji. Jest twórcza, oddana pracy i uczciwa. Na skutek nieoczekiwanych wydarzeń staje się mimowolnym uczestnikiem afery politycznej, która nagle przerywa jej błyskotliwą karierę. Od tej chwili Marta musi stawić czoła zarówno swoim przeciwnikom, jak i tym, których do tej pory uważała za przyjaciół. Rozwiązanie wielu jej problemów kryje się również w przeszłości, z którą zostaje skonfrontowana.
Dobre i złe adresy. Szkice z dziejów mieszkania i jego otoczenia w XVII-XXI w
Dariusz Łukasiewicz
Autor, profesor historii, specjalista historii obyczaju, opisuje, jak żyliśmy dawniej i dziś, jak mieszkalismy, pracowaliśmy i świętowaliśmy. Fragment: „Polska zabudowa mieszkaniowa już w średniowieczu była zdecydowanie bardziej prymitywna niż zachodnioeuropejska. Jak pisze Hanna Zaremska, średniowieczne i późnośredniowieczne budownictwo mieszkalne było zwykle drewniane, chociaż rozwijało się też budownictwo ceglane, stawiano i murowane zamki. Przeważały domy niewielkie i skromne. Biskup Ratyzbony w 1475 r. relacjonował krytycznie swoją podróż: „Nigdzie nie napotkaliśmy łóżka ni miejsca do odpoczynku na osobności, a wszystkim za sypialnię służyła podłoga świetlicy, ze skąpo wydzielaną słomą zamiast łoża. Spały też pospołu z nami młode cielęta, by im mróz nie uczynił krzywdy. Tak to wzbronione nam było miękkie posłanie i zaprawdę używaliśmy worów, jako żeśmy nie mieli płacht płóciennych”. Stopniowo średniowieczne ziemianki (a więc konstrukcje wziemne) dla chłopstwa zastąpiono jednoizbowymi lepiankami i chałupami o powierzchni 20-50 metrów kwadratowych, gdzie musiała się pomieścić cała rodzina. Ciepło zapewniało palenisko, a ponieważ domostwa te stanowiły nierzadko kurne chaty, więc dym zapełniał izbę i wydostawał się wszelkimi szczelinami. W izbie znajdował się piec do pieczenia chleba. Pod koniec średniowiecza dominowały już większe drewniane chaty (ok. 70 m kw.), na które składały się izba mieszkalna oraz komora i kuchnia. Hanna Zaremska podaje, że na 70 metrów chaty chłopskiej 50 metrów stanowiła powierzchnia mieszkalna. Rodzina żyjąca w jednej izbie liczyła średnio od 4 do 6 osób, było więc ciasno, zwłaszcza że zimą w izbie trzymano również zwierzęta gospodarcze. Gromadzący się gnój i odpadki kuchenne usuwano, zamiatając izbę szczotkami z witek. Wyposażenie domów było skromne, a sprzętów niewiele. W komorze znajdował się spichlerz, gdzie trzymano ziarno. W zadymionych pomieszczeniach panował półmrok, łuczywa używano rzadko. Wielkich problemów przysparzało ogrzewanie – biedni zimą musieli rozgrzewać się ruchem, a bogaci przy kominku przypiekali się od przodu i nadal marzli z tyłu. Niskie stropy i małe okna w izbach wynikały także i z chęci zatrzymania ciepła, które było cenne i drogie, jak opał w tym czasie. Izby były chłodne, okna i drzwi nieszczelne, chętnie używano podnóżków, bo ciągnęło od podłogi. Dom szlachecki odróżniał się wówczas tylko tym, że miał drugą izbę. [1] Hanna Zaremska, Warunki mieszkalne, (w:) Kultura Polski średniowiecznej XIV-XV wiek, Warszawa 1997, s. 20-21. [2] Lidia Korczak, Wieki średnie, (w:) Obyczaje w Polsce. Od średniowiecza do czasów współczesnych, red. Andrzej Chwalba, Warszawa 2004, s. 49. [3] Tamże, s. 122.
Adam Wiedemann
Adam Wiedemann Samczyk Dobre maniery Jesteśmy wszyscy zbyt uprzejmi Gdybyśmy byli mniej mniej byśmy się krzywdzili Wciąż tylko mniej i mniej Dlaczego cię tak mało? Coś ci przecież zawdzięczam To moje niedopatrzenie Wygłupiam się (za dużo gości na tej imprezie) Już się nie mogę obud... Adam Wiedemann ur. 24 grudnia 1967 Najważniejsze dzieła: Samczyk (1996), Kalipso (2005), Pensum (2007), Filtry (2009), Dywan (2010), Z ruchem (2015) Poeta, prozaik, tłumacz, krytyk literacki i muzyczny. Absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Był trzykrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Nike. W 1999 został laureatem Nagrody Kościelskich, a w 2008 Nagrody Literackiej Gdynia za tom Pensum. Stylistyka jego wierszy to pozorna niedbałość, skrywająca wyrafinowanie. Wojciech Kuczok z kolei nazwał tę twórczość sure-realizmem, zwracając uwagę na umiejętność pisania tak, jakby to, co się pisze, było oczywiste. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Aldona Reich
Co się dzieje pomiędzy dwojgiem ludzi, gdy znika napis "Żyli długo i szczęśliwie"? Jak powinno wyglądać ich życie, a jak wygląda naprawdę - pomiędzy wątpliwościami, rozterkami i poszukiwaniem bliskości, czasem wbrew wszystkim i wszystkiemu? Bohaterowie powieści "Tylko dobrzy ludzie zostali" - Ola Chojnicz i Jan Bukowski - podejmują próbę wspólnej przyszłości. Oboje po przejściach, ze swoim bagażem doświadczeń. Teraz muszą się postarać, żeby poskładać życie na nowo, bez sekretów i tajemnic, ostatecznie zamykając jedne drzwi i otwierając kolejne. Próba, jakiej zostaną na tej drodze poddani, zweryfikuje ich oczekiwania i zmusi do podjęcia niełatwych decyzji. Co łączy tajemniczy pożar, gwałtowny exodus mieszkańców i pojawienie się kogoś, o kim wielu chciałoby zapomnieć? Czy to, co stanowi zagrożenie dla wsi, będzie także zagrożeniem dla przyszłości związku Oli i Jana? (Tom 2)
Wojciech Jagielski
Opowieść o rozszarpywanym przez wojny Kaukazie Spojrzałem na Gruzina i powiedziałem, że przyjadą po nas Rosjanie. Ale kto to strzela? Żeby tak wiedzieć, kto to, do cholery, strzela powtarzał w kółko. W czasach postsowieckich Kaukaz wrzał wielokrotnie. Jak w Afryce w epoce dekolonizacji z dnia na dzień powstawały tu nowe państwa. Ponieważ godziły w dotychczasowy układ interesów, prowokowały niedawnych patronów i sojuszników do krwawego odwetu. Nieraz rodziły się z nacjonalistycznego zrywu, który pociągał wiele ofiar. Wojciech Jagielski opisuje swoje podróże w rejon Kaukazu i przede wszystkim próbuje rozwikłać trudne relacje Gruzinów, Czeczenów czy Ormian z ościennymi krajami. I zrozumieć, co popychało ich do wikłania się w trudne wojny domowe i przygraniczne czy krucjaty przeciwko niedawnemu prawodawcy Rosji. Poza ZSRR interesy w tym regionie miała Turcja, miał też Iran. Wielu czytelników książek podróżniczych z sympatią myśli o Gruzinach. Warto zanurzyć się w ich historię, spotkać się na kartach reporterskiej książki ze zwykłymi ludźmi i poznać losy przywódców ich narodu. Książkę kończy dopisany po latach epilog, który zamyka kolejny krwawy rozdział w historii Kaukazu (przy okazji autor dementuje w nim informację o własnej śmierci).
Dobre nawyki. Zakochaj się w życiu na nowo
Magdalena Kuszewska
Powtarzalność równa się nuda? Nie zawsze. Nawyki to prosta droga do zgnuśnienia? Może być dokładnie na odwrót! Pandemia dała w kość większości z nas. Te same rytuały, powtórzenia, schematy. Kolejne dni świstaka, bez podróżowania, bez wyjazdów do biura czy szkoły, bez wyjść do kawiarni. Trzeba mieć niemało odwagi, aby w tych czasach polecać rutynę jako klucz do szczęśliwego życia. I sporo fantazji, aby rekomendować nawyki jako to, co pomoże nam lepiej funkcjonować, pracować w przyjemniejszej atmosferze oraz bardziej cieszyć się tym, co mamy. A jednak! "Jesteśmy tym, co w życiu powtarzamy", mawiał Arystoteles. I jeszcze: "Doskonałość nie jest aktem jednorazowym". Już wiesz, o co chodzi? Nikt nie namawia Cię do stawania się ideałem, ale do poprawienia jakości życia i owszem. Sekret polega na tym, aby utrwalać nie byle jakie nawyki, tylko... DOBRE NAWYKI. Aby wprowadzić w życie ZDROWĄ RUTYNĘ. I dzięki tego typu rytuałom rozkochać się w życiu, a może nawet skłonić do tego innych. Bo dobry nawyk od złego różni się tak, jak uskrzydlająca medytacja od klepania mantr. Dobry nawyk jest fundamentem, podstawą rozwoju, szczęścia, spełnienia. Zły nawyk nudzi, otępia, ogranicza. Autorka książki proponuje dwadzieścia pięć zdrowych, rozwijających nawyków, które na pewno Ci się nie znudzą, przeciwnie - monotonną rutynę zmienią w rytuały, których pielęgnowanie ma głęboki sens.
Pierre Rosanvallon
Pod koniec XX wieku, kiedy padały reżimy komunistyczne, a dyktatury słabły i zanikały, wydawało się, że na całym świecie demokracja święci triumfy. Lecz obecnie, na początku XXI wieku, widzimy, że w różnych rejonach planety wyłaniają się wcześniej niespotykane formy polityczne, w których praktyce wyborów powszechnych towarzyszą tendencje autorytarne i przeciwne pluralizmowi: współistnieją najbardziej fundamentalna zasada demokracji i to, co niesie groźbę zniszczenia demokracji. To wielki problem naszej epoki. Demokracje nieliberalne, populistyczne rządy, zmartwychwstały cezaryzm – nauki polityczne wciąż po omacku szukają nazwy dla trafnego określenia tego rozproszonego po całym świecie zjawiska. Mgliście przeczuwamy, że zachodzi potrzeba dookreślenia samego demokratycznego ideału, że trzeba nadać taką formę demokracji, żeby nie mogła obrócić się przeciwko sobie samej. Niniejsza książka jest moim udziałem w tym przedsięwzięciu. Proponuje lepsze zrozumienie zjawisk, które wzbudzają intelektualne zmieszanie, bo jawią się jako zbiór sprzeczności nie do pogodzenia. Przede wszystkim chodzi o poszerzenie naszego pojmowania demokracji. Pierwotnie była ona rozumiana jako zaprowadzenie ustroju przedstawicielskiego, w którym parlament odzwierciedla interesy i aspiracje społeczeństwa, a środkami prowadzącymi do tego celu były wybory powszechne i pluralistyczna oferta polityczna. W tej perspektywie postęp demokracji polegał na zapewnianiu większej, lepszej reprezentatywności przedstawicieli społeczeństwa. Zgodnie z tym sposobem myślenia, w klasycznej teorii politycznej fundamentem żywotności demokracji była relacja przedstawiciele − reprezentowani. Relacja ta nadal jest ważna, ale teza o jej kluczowym znaczeniu była formułowana w sytuacji, gdy dominującą rolę w systemie odgrywały prawo i stanowiąca je władza legislacyjna. A to się zmieniło. W związku z trybem podejmowania decyzji, we współczesnym świecie wzrosło znaczenie władzy wykonawczej i rządzący stali się ważniejsi niż przedstawiciele ludu. Tak więc demokracja nie może już ograniczać się do legitymizacji poprzez wybory; taka legitymizacja nie daje nieobwarowanego żadnymi warunkami zezwolenia na rządzenie. Centralne znaczenie ma obecnie sposób sprawowania władzy. Nasze systemy polityczne są określane jako demokratyczne, bo są uświęcane poprzez wybory, ale obywatele czują, że są rządzeni demokratycznie tylko wtedy, kiedy rządzący w swoim działaniu spełniają jasno określone wymogi przejrzystości, odpowiedzialności, rozliczania się, odzwierciedlania zróżnicowania społecznego czy wsłuchiwania się w głos obywateli. Z Przedmowy do polskiego wydania
Jean Moréas
Dobre wróżki... Dobre wróżki, pod waszych długich włosów cień Śpiewałyście snom moim łagodnie i słodko! Dobre wróżki, pod waszych długich włosów cień W mrocznej kniei — uroku baśniowego zwrotką. [...]Jean MoréasUr. 15 kwietnia 1856 w Atenach Zm. 30 kwietnia 1910 w Saint-Mandé (w środkowej Francji) Najważniejsze dzieła: Kantyleny, Pielgrzym, Stances Własc. Ioánnis A. Papadiamantópoulos (??????? ?. ??????????????????). Poeta i krytyk literacki, Grek piszący po francusku. Twórca pojęcia symbolizmu w poezji, autor manifestu symbolistów. Syn prawnika, wnuk słynnego bohatera walk o niepodległość Grecji, wychowany w Atenach. Studiował prawo na Sorbonie w Paryżu, gdzie szybko stał się ważną postacią cyganerii artystycznej. Jego poezja wyraża nastroje dekadenckie, utwory debiutanckie pozostają pod wpływem twórczości Baudelaire'a i Verlaine'a. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Dobre wypracowania. 5 sposobów na wysokie oceny z prac pisemnych
Elżbieta Banecka
Jak samodzielnie pisać wypracowania i otrzymywać z nich wysokie oceny bez większego wysiłku? Wyobraź sobie dwóch uczniów. Pierwszy z nich nie napisał w życiu żadnego wypracowania, żadnej pracy pisemnej samodzielnie. Zawsze ściągał, oszukiwał i podkładał gotowce, otrzymując niejednokrotnie bardzo dobre oceny. Drugi uczeń starał się samodzielnie pracować, sam pisał prace, które często oceniane były słabo. Drugi uczeń wiedział jednak, że pisząc wypracowania rozwija swoje umiejętności. Zastanawiałeś się może kiedyś, jak bardzo umiejętność konstruowania wypowiedzi pisemnej, argumentacji przyda Ci się w życiu? Wyobraź sobie jeszcze raz tych dwóch uczniów po kilku latach, gdy ukończą szkołę. Będą musieli pisać listy motywacyjne, ubiegać się o pracę, wyrażać swoje myśli na piśmie. Jak sądzisz, który będzie miał większe szanse na sukces? "Nigdy nie byłem dobry z polskiego. Zawsze wolałem przedmioty ścisłe. Nie pisałem dobrych wypracowań aż do czasu, kiedy zapoznałem się z tą książką. Po jej przeczytaniu pierwsza praca, jaką napisałem, okazała się najlepsza w klasie. Zawsze dostawałem najwyżej 3+, a teraz już tylko 5. Nawet nie myślałem, że pisanie wypracowań jest aż tak łatwe." R. G. Szkolna polonistka pokaże Ci krok po kroku, jak pisać dobre wypracowania. To, co wyróżnia tę publikację, to fakt, że została ona napisana przez polonistkę, która oceniła w swojej karierze tysiące prac pisemnych. Kupując zatem książkę "Dobre wypracowania" dowiesz się, co jest tak naprawdę ważne w pracy pisemnej.
Louisa May Alcott
Dobre żony to książka dla wszystkich, którzy chcą poznać dalsze losy małych kobietek - poważnej Meg, roztrzepanej Jo, łagodnej Beth i wytwornej Amy. Upłynęło kilka lat i dziewczęta powoli wkraczają w inny świat, dorośleją, zmieniają się, przeżywają smutki i rozczarowania, nawet tragedie, ale jednocześnie życie nie skąpi im także radosnych i szczęśliwych chwil. Cztery siostry - cztery różne drogi życiowe. Zanim znów podejmiemy nasza opowieść i spokojnie udamy się na ślub Meg, powinniśmy najpierw poplotkować nieco o rodzinie Marchów. Na wypadek gdyby któryś ze starszych czytelników uważał, że w historii tej zbyt wiele mówi się o „miłości” (nie sądzę, by młodsi czytelnicy mieli podobne zastrzeżenia), mogę tylko powtórzyć słowa pani March: – Czegóż innego można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nie opodal pełen werwy, młody sąsiad?
Louisa May Alcott
Druga część amerykańskiej powieści obyczajowej Małe kobietki". Akcja rozpoczyna się kilka lat po wydarzeniach opisanych w inicjującym serię utworze. Małgosia, Ludka, Elżbietka i Amelka dorastają, a dziecięce radości oraz smutki zostają zastąpione wzruszeniami, szczęściem, tragediami i wyzwaniami pojawiającymi się u progu dorosłości. Siostry March, tak bardzo od siebie różne, a równocześnie dzielące wspólne ideały, wciąż pozostają dla siebie nawzajem niezwykle ważne. Na podstawie "Małych kobietek" powstał hit kinowy z Emmą Watson i Timothée Chalamet w rolach głównych. Dostępny na Netflixie!
Marzena Rogalska, Aleksandra Kurzak
Pasjonująca rozmowa o miłości do muzyki, życia i gotowania. Dobrissimo to długie rozmowy prowadzone ciepłym letnim wieczorem przy kieliszku dobrego wina. To przyjaźń, która rodzi się niepostrzeżenie podczas zajadania się truskawkowym tortem. To wspólne spędzanie czasu na słuchaniu muzyki, pasjonujących rozmowach o niej, na wspólnym gotowaniu i jedzeniu. Dobrissimo to esencja tej wyjątkowej książki. Aleksandrę Kurzak, najsłynniejszą polską śpiewaczkę operową, oraz Marzenę Rogalską, dziennikarkę uwielbianą przez Polki, połączyła miłość do opery. Porywające historie o emocjach i namiętnościach stały się inspiracją do rozmowy o tym, co im w duszy gra. Bo opera to tak naprawdę życie. To radość bycia razem, którą Aleksandra i Marzena chcą się podzielić z każdym z nas. Przywołując operowe smaczkii rozkoszując się smakami ulubionych, jeszcze parujących potraw, przy pięknie zastawionym stolerozmawiają o rodzinie, przyjaźni, pasji i muzyce, która bywa światłem w najtrudniejszych momentach życia.
Dobro małżonków. Identyfikacja elementu "ad validitatem" w orzecznictwie Roty Rzymskiej
Andrzej Pastwa
Treść bonum coniugum należy do najbardziej doniosłych kwestii hermeneutycznych wymagających pogłębionych badań. Podjęcie tematu jest autorską próbą wyjścia naprzeciw temu wyzwaniu. Bezpośredni kontekst badawczy stanowią apele Jana Pawła II i Benedykta XVI do świata kanonistyki o dokonanie adekwatnego „przekładu” personalistycznych idei małżeńskich Soboru Watykańskiego II na praktykę stosowania prawa. Niniejsze studium ma walor zarówno poznawczy, jak i aplikacyjny. Co się tyczy tego pierwszego, na podstawie przesłanek genetyczno-historycznych i epistemologiczno-metodologicznych oraz precyzyjnie wytyczonych hipotez badawczych, Autor dokonuje identyfikacji tytułowego elementu ad validitatem we wzorcowym orzecznictwie Roty Rzymskiej – w związku z aplikacją norm kodeksowych dotyczących niezdolności konsensualnej (kan. 1095, nn. 2–3 KPK) i symulacji zgody małżeńskiej (kan. 1101 § 2 KPK). W szczególności chodzi o sytuowanie przez trybunał apostolski nowego istotnego elementu małżeństwa (z niezmiennym punktem odniesienia w postaci Świętego Augustyna trzech dóbr) w konfiguracjach: dawniej – „nieautonomicznych”, obecnie – „autonomicznych”. Podsumowaniem zasadniczej części badań jest wykaz „kierunkowych” ujęć elementum boni coniugum (prezentacja linii orzeczniczych). O aplikacyjnej wartości monografii najlepiej świadczy położenie akcentu na potrzebę jedności „hermeneutycznej” w przedmiotowej kościelnej jurysprudencji, zwłaszcza przez korygowanie w orzecznictwie trybunałów niższych stopni jurysdykcji niepoprawnego stosowania wspomnianych norm prawnych.
Małgorzata Falkowska
Zawsze jest czas na spełnianie marzeń! Spełniacze powracają, ale tym razem zanim zaczną pomagać innym, muszą pomóc jednemu ze swoich. Dominika jest śmiertelnie chora i mimo że iskierka nadziei tli się słabo, to rozpoczyna trudną walkę o życie. Nie chce jednak, aby jej choroba była przeszkodą na drodze do spełniania ludzkich marzeń. Zmusza przyjaciół do złożenia obietnicy, że będą działać, podczas kiedy ona podda się leczeniu. Julek i Maciek czują się rozdarci pomiędzy potrzebą zatroszczenia się o Dominikę a chęcią niesienia pomocy Marzycielom. Cała trójka musi nauczyć się, że troska o siebie jest tak samo ważna jak troska o innych. Dla takich ludzi jak Spełniacze nie jest to łatwe. Jakie marzenia spełnią tym razem? Czy z tej ciężkiej próby wyjdą silniejsi? Czy ich przyjaźń przetrwa?
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki i przypowieści Dobroczynność Chwaliła owca wilka, że był dobroczynny; Lis to słysząc spytał ją: W czymże tak uczynny? I bardzo rzecze owca niewiele on pragnie. Moderat! Mógł mnie zajeść, zjadł mi tylko jagnię. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące in... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jacek Podsiadło
Jacek Podsiadło Wychwyt Grahama Dobrošov. Niepewność Zrazu nie wiedziałem, co oznaczają strzałki z napisem Pevnost' Dobrošov. Ciąg umocnień na szczytach rozjaśnił mi w głowie. Twierdza. Rozbiliśmy namioty na szczycie góry, na dachu bunkra, śledzie weszły do połowy. I tylko do p... Jacek Podsiadło ur.7 lutego 1964 Najważniejsze dzieła:Nieszczęście doskonałe (1987), Niczyje, boskie (1998), Wychwyt Grahama (1999), Kra (2005), Przez sen (2014), Włos Bregueta (2016) Poeta, prozaik, tłumacz, dziennikarz, felietonista. Publikował w wielu czasopismach literackich, a jego twórczość przetłumaczono na angielski, niemiecki, słowacki, słoweński i ukraiński. Czołowy obok Marcina Świetlickiego poeta pokolenia bruLionu. Głosił poglądy anarchistyczne i pacyfistyczne. W latach 1993-2008 prowadził audycję Studnia w Radiu Opole, a od 2009 roku prowadzi internetowe Domowe Radio Studnia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Dobrostan bydła a wyniki produkcyjne
Joanna Cała
"Dobrostan bydła a wyniki produkcyjne" to praktyczny przewodnik dla hodowców, którzy chcą poprawić efektywność produkcji poprzez lepsze warunki utrzymania zwierząt. E-book wyjaśnia pojęcie dobrostanu, omawia regulacje obowiązujące w UE oraz wskazuje najważniejsze wyzwania w nowoczesnej hodowli. Porusza także kwestię skali produkcji i jej wpływu na zdrowie zwierząt oraz wyniki ekonomiczne gospodarstwa. Poznaj kluczowe zasady, wyzwania i praktyczne podejście zgodne z wymogami UE.
Dobrostan w kontekście kształcenia językowego. Perspektywa ucznia i nauczyciela glottodydaktyka
Danuta Gabryś-Barker, Ryszard Kalamarz
Monografia stanowi analizę dobrostanu w kontekście nauczania języków obcych. Autorzy przeprowadzili badania, które skupiają się na subiektywnym poczuciu satysfakcji z życia, koncentrując się zarówno na nauczycielach, jak i uczniach. Analizują, jak dobrostan wpływa na sukces edukacyjny, emocje, zdolność do empatii i efektywną komunikację. Głównym celem książki jest podkreślenie znaczenia dobrego samopoczucia w procesie nauczania języków obcych, szczególnie w kontekście trudnych okoliczności, które mogą wpłynąć na jakość edukacji. Publikacja ta ma także na celu stworzenie platformy do refleksji i dyskusji nad rolą dobrostanu w edukacji, a także nad korzyściami, jakie może przynieść, zwłaszcza w szkolnictwie wyższym i w placówkach edukacyjnych specjalizujących się w nauczaniu języków obcych.
Dobrowolne ujawnienia informacji finansowej
Ewa Śnieżek, Michał Wiatr
Celem publikacji jest przedstawienie propozycji doskonalenia dobrowolnych ujawnień informacji finansowej w sprawozdaniach podmiotów gospodarczych oraz podkreślenie ich znaczenia w raporcie biznesowym w XXI wieku, a więc wskazanie na potrzebę kształtowania nowego modelu sprawozdawczości. Monografia zawiera wieloaspektowe omówienie problematyki doskonalenia współczesnej sprawozdawczości finansowej poprzez dodatkowe, dobrowolne ujawnienia informacji analizowanej w kontekście nowoczesnych trendów raportowania biznesowego, sytuacji finansowej, dokonań i perspektyw rozwoju przedsiębiorstw.
Dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców w Polsce z punktu widzenia filozoficznoprawnego
Marek Woch
Spór ideologiczny, ile państwa ma być w gospodarce, a ile własności prywatnej w gospodarce, trwa od setek lat i, oczywiście nie przesądzając, nic nie wskazuje, aby w społeczeństwach na różnych kontynentach na świecie szybko się zakończył. Dlatego projekt Dobrowolnego ZUS dla Przedsiębiorców w Polsce został legislacyjnie "uszyty na miarę", aby nie ingerować w fundamentalne rozwiązania określone w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych16, ale także aby nie opowiadać się za poszczególnymi ideologiami: socjalizm czy liberalizm w zabezpieczeniu społecznym, ale żeby dać wybór dla tych uczestników, a konkretnie przedsiębiorcom płacącym składki za siebie samych, nie za pracowników (tutaj obowiązek pozostawałby), którzy nie godzą się na przymus płacenia tzw. ubezpieczeń społecznych w Polsce m.in. z tego powodu, że wysokość tej daniny publicznej przekracza możliwości finansowe ich samych, jak i ich rodzin, co w konsekwencji powoduje zadłużanie się, ale przede wszystkim dlatego, że są do tego zmuszani legislacyjnie przez państwo z mglistą gwarancją otrzymania świadczeń emerytalnych w przyszłości; świadczeń, które pozwoliłyby na godne życie na emeryturze. Natomiast jak nie przekracza możliwości płacenia, to przedsiębiorcy stanowią grupę społeczną, która chciałaby sama wybierać, w jaki sposób alokować środki na przyszłą emeryturę.
Artur Pacuła
Jest rok 1891. Trwa już budowa Tower Bridge w Londynie. Do zatrudnionych inżynierów dołącza Konstanty Aleksander Dobrowolski, młody francuski inżynier polskiego pochodzenia. Oprócz wielkiego wyzwanie konstrukcyjnego, jakim jest budowa zwodzonego mostu, Kostek przyjeżdża ze zobowiązaniem od ojca. Uzbrojony w wiersze i zapiski Norwida, ma rozwiązać zagadki z życia jego wielkiego przyjaciela - Fryderyka Chopina. Pianista i kompozytor przebywał w Londynie pod koniec swojego życia. Pomocy w tej przygodzie nie odmówi służący Hosni Al-Battani oraz... kilka innych osób. A wszystko to w czasie pandemii rosyjskiej grypy, która panoszy się na świecie.
Artur Pacuła
Historia od której nie można się oderwać. W pierwszej części będą dramatyczne pościgi, nierozwiązane od stuleci zagadki i nagłe zwroty akcji. Konstanty Dobrowolski, młody polski inżynier, przyjeżdża do Egiptu, by budować Kanał Sueski. Poznana w Kairze tajemnicza dziewczyna wplątuje go w polityczną intrygę i poszukiwania legendarnego skarbu z Meroe. Ścigany przez policję, szpiegów i buntowników, ucieka przez XIX-wieczny Kair. Jednocześnie próbuje rozwiązać zagadkę zostawioną przez sławnego rabusia antycznych klejnotów. FRAGMENT: Arabski przewodnik wziął łyk herbaty i zagryzł suchym kawałkiem pieczywa. – Bogactwa są na południe w państwie Kusz. Nie słyszał pan? – Ale Dobrowolski nie słyszał. – Miasto Meroe. – Meroe? – Konstanty aż się wyprostował. – Nie zapomnę tej nazwy. – Tysiące lat temu powstała potęga, o której podbiciu można było tylko pomarzyć. Egipt prowadził z nią handel. Sprowadzał towary i niewolników. Ale nie miał dość siły na zwycięstwo w walce. Potem faraonowie stali się jeszcze słabsi, a cywilizacja Kuszu nabrała mocy. Królestwa Meroe i Napaty przez tysiąc lat były ośrodkami władzy i kultury w Afryce. Królowa Hatszepsut wywiozła tam statkami wonne drewno, mirrę, heban, kość słoniową, złoto i wszystko. – Jeśli w Meroe jest więcej skarbów niż w Gizie, to opowiadaj. – Inżynier uniósł się na łokciu. – Potem przyjechał ten Włoch i ukradł... – Przewodnik popatrzył na Kanał Sueski.
Dorota Terakowska
Jestem z bloków i wcale się nie wstydzę, choć pewna piosenkarka miała dziennikarzowi za złe, że ujawnił jej blokowe mieszkanie. A ja po prostu wiem, że tak zwany dobry adres to człowiek, nie ulica. Dorota Terakowska pisze: o tym, że lepiej jest być innym niż wszyscy o dobrych i złych bajkach o skutkach niepamiętania o tradycji pustego talerza dla niespodziewanego gościa wigilijnego o testach na człowieczeństwo o domowych gospodyniach i telewizyjnych reklamach o niedorzecznych radach rodziców, które mogą okazać się dla dzieci zbawienne: Moje dwie córki nauczyłam między innymi mocnego uścisku dłoni. Podawajcie rękę do powitania ze stanowczą energią, a nie jak zdechłego karpia powtarzałam cierpliwie przy kolejnych, nieudanych próbach, a one wrzeszczały: A czy to ważne?! Co ty z tą ręką! Dziś, już przy powitaniu, wielu mężczyzn mówi im z zaciekawieniem: Pani to musi mieć charakter. Co za siłą w tej drobnej dłoni No i o to chodzi. O kretyński, z pozoru mało praktyczny dar. Pamiętajcie. Dorota Terakowska pokazuje świat ten bliski, znany z naszych mieszkań, podwórka, klatki schodowej, a także ten daleki, który poznajemy ze szklanego ekranu. Krytykuje, wzrusza, bawi. Z kart felietonów wyłania się obraz pisarki, jaką znamy - matki, artystki, jak zwykle niepokornej, trochę złośliwej, bezlitosnej dla ludzkiej głupoty i hipokryzji, ale przede wszystkim obdarzonej niezwykłym zmysłem obserwacji naszego tu i teraz oraz poczuciem humoru. Dotyka spraw, które są bliskie nam wszystkim. Przekonuje, że nie warto życia rozmieniać na drobne - bo jest na to zbyt krótkie. Przepis na dobry felieton: 1 łyżeczka przenikliwości szczypta humoru porcja bezpośredniego języka półszklanki życzliwości nie dodawać pokory! przyprawić na ostro! Efekt: Niezwykłe felietony Doroty Terakowskiej, pełne ciepła i życiowej mądrości. Podawać natychmiast!
Stuart Merrill
Dobry deszcz Oto deszcz, jako słodki przebaczenia głos Na gościńce, co w słońcu tumanem się kurzą. I wśród ogrodów, co się zielenią spod ros, Brzęczenie jasnych kropel, od których się mrużą Sadzawki w wielkie oka rozpłyniętych kół... Nad dolinkami — chmurek krasny pas się zsnuł, Jako warg aniołowych pąkowie wilgotne Wokół radosnych pólek i dalekich kniej... A pielgrzym śpiewa wesół z polnym ptactwem spół, Że ten deszcz nie zamieni mu w pustkowie błotne Rozdroża, kędy będzie szukał drogi swej. [...]Stuart MerrillUr. 1 sierpnia 1863 w Hempstead (w Stanach Zjednoczonych, w stanie New York) Zm. w 1915 w Versailles pod Paryżem Najważniejsze dzieła: Les gammes (Gamy), Les Fastes (Przepych), Petits Po?mes d'Automne (Małe poematy jesienne) Amerykański poeta i tłumacz, piszący po francusku. Jeden z teoretyków symbolizmu. W latach 1866-1884 mieszkał i kształcił się w Paryżu, gdzie jego ojciec przebywał jako dyplomata. Jednym z nauczycieli Stuarta był poeta Stéphane Mallarmé. Merrill redagował tygodnik "Le fou" (Wariat). Następnie studiował prawo w Stanach Zjednoczonych. W 1887 r. jego debiutancki tomik Les gammes, wydany w Paryżu, spotkał się z uznaniem krytyki. Merril zaangażował się w politykę, działając na rzecz ruchów anarchistycznych, prowadził też kampanię na rzecz uwolnienia Oscara Wilde'a, uwięzionego pod zarzutem homoseksualizmu. Z tego powodu został wydziedziczony przez ojca. W 1890 r. Stuart wydał w Stanach Zjednoczonych tom przekładów poezji francuskiej, Pastels in prose, a potem przeniósł się na stałe do Europy i w 1891 r. ożenił się.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.