Details zum E-Book
Demony śmierci. Zbrodniarze z Gross-Rosen
Tomasz Bonek
Tomasz Bonek, Demony śmierci. Zbrodniarze z Gross-Rosen
Auschwitz? W Auschwitz w porównaniu z tym, co działo się w Gross-Rosen, było jak... w sanatorium opowiada były więzień kamiennego piekła.
Lekarze z SS zabijający zastrzykami z benzyny i fenolu. Polowanie obozowych strażników na więźniów ze złotymi koronami zębowymi. Mordercza praca w kamieniołomach. Przeraźliwy głód i epidemie chorób zakaźnych. To wszystko dziesiątkowało zesłanych do KL Gross-Rosen, jednego z najcięższych obozów III Rzeszy.
Tutejszymi kapo i blokowymi zostawali przede wszystkim niemieccy recydywiści: gwałciciele, złodzieje i mordercy. To oni wraz ze zwyrodnialcami z SS znęcali się nad uwięzionymi.
Tomasz Bonek, reporter, dokumentalista i autor reportaży historycznych, dociera do zeznań więźniów niemal już zapomnianego kacetu założonego pod dolnośląską Rogoźnicą. Każdy z kolejnych analizowanych dokumentów jest bardziej przerażający. Wszystkie układają się w przejmującą opowieść o demonach śmierci oprawcach z KL Gross-Rosen.
- Okładka
- Karta tytułowa
- Prolog zbrodni
- Rozdział 1. Demony wyruszają w świat. Jadą budować obóz. Wkrótce wrzucaniem więźniów do szamba wypełnionego wapnem i fekaliami rozpocznie się mordowanie w KL Gross-Rosen
- Rozdział 2. Demony mordują już pierwszego dnia. Więźniowie przybyli do piekła na selekcję śmierci. Mówią, że Auschwitz, w porównaniu z tym, co zastali w Gross-Rosen, było jak sanatorium.
- Rozdział 3. Demony kamieniołomów. SS-mani twierdzą, że praca czyni wolnym. Ale w piekle Gross-Rosen ona zabija zaledwie w kilka dni
- Rozdział 4. Demony głodu. Prosiak w obozowej chlewni był ważniejszy niż którykolwiek więzień. To jemu przede wszystkim, a nie heftlingowi, należała się porcja żywnościowa
- Rozdział 5. Demony polujące. Oto lista morderców z fabryki trupów. To oni urządzali polowania na więźniów ze złotymi koronami zębowymi. To oni znęcali się nad nimi w sposób nieopisany dotąd w książkach
- Rozdział 6. Demony trucizn. Działanie trucizny było piorunujące. Konający siniał, brakowało mu powietrza, dostawał skurczów mięśni i tak, powoli się dusząc, w ciągu kilkudziesięciu sekund umierał
- Rozdział 7. Demony chorób zakaźnych. Rewir to jeden z najniższych kręgów obozowego piekła. Uratować heftlinga mogą jedynie anioły życia
- Rozdział 8. Demony biegunek. Jeśli chory nie mógł sam pójść do ustępu, ściągano go za nogi na podłogę i wleczono do tak zwanej dojrzewalni lub zabierano wprost do krematorium
- Rozdział 9. Demony chemiczne. Żal się człowiekowi robiło, że będzie umierał w byle jakim, nikomu nieznanym oboziku
- Rozdział 10. Demony marszów. Przy bramie obozowej, w rowie przeciwlotniczym, zakopali skrzynie z sześciorgiem zwłok z rewiru oraz więźniów zastrzelonych podczas zbiórki i wyruszyli pieszo do Gross-Rosen
- Rozdział 11. Demony ostateczne. Nikt nas po drodze nie karmił. Wagon był trupiarnią, ustępem i mieszkaniem dla jeszcze żyjących
- Epilog zbrodni
- Karta redakcyjna
- Titel:Demony śmierci. Zbrodniarze z Gross-Rosen
- Autor:Tomasz Bonek
- ISBN:9788324087617, 9788324087617
- Veröffentlichungsdatum:2025-04-30
- Format:E-Book
- Artikel-ID: e_4fvb
- Verleger: Znak