Ebook details

Ktokolwiek. Wiersze na szary papier i czarny atrament

Ktokolwiek. Wiersze na szary papier i czarny atrament

Jan Wołek

Loading...
EBOOK

Mam nadzieję nie dożyć takiego poziomu błogostanu, by przeszło mi przez usta - "jestem poetą!". Pomijając to wybłyszczone od nadużywania "poetą się bywa", owo "poeta" raczej zastrzegłbym dla literackich matuzalemów, którzy oblani miodem spiżu już tylko tkwią na wyżynach, a jeśli raczą wydać słowo, to nosi ono znamiona boskości, zanim jeszcze wybrzmi. Jest wielki i już!

Wolę tych mniejszych, niezależnych od namaszczenia przez historię, leksykony, krytyków i nauczycielki od polskiego (lub innego).

Tego wybranego przez każdego z czytelników jako swojego spowiednika, alter ego, któremu winien wdzięczność za pokrewieństwo dusz.

Ja piszę wiersze i piosenki. Po swojemu. Bez tego całego intelektualnego "prężenia firan". Mniej z mózgu, bardziej z serca. Mniej z biurka, bardziej z ulicy.

Poezja jest dla mnie stanem permanentnego napięcia. Permanentnej gotowości. Stanem czujnego rozglądania się wokół. Odsączoną, wyżętą prozą. Potem tylko dodać wody i już mamy. Ale nie tą udręczoną, wyszarpniętą torturami odpowiedzią na pytanie, "co poeta miał na myśli". Każdy dolewa swoją wodę. Współtworzy. Zatem Ty, który czytasz to, co napisałem, jesteś także odpowiedzialny za ten wiersz. Napisaliśmy go razem.

Jan Wołek

  • Okładka
  • Strona tytułowa
  • Spis treści
  • Ktokolwiek
    • Ktokolwiek
    • Tajski masaż
    • * (Rocznica powstania w Getcie Warszawskim)
    • Cudzysłów
    • * (Teraz widzę wyraźnie)
    • * (Jesteś nieznaną melodią)
    • 1 września
    • * (Nie daj się zaczadzić)
    • Przepis
    • * (A najbardziej lubię)
    • * (Zazwyczaj głosimy)
    • * (Kiedy mówi)
    • * (Bywa, że ktoś)
    • * (Wszechświat nie miał dzieciństwa)
    • Między nami coraz cieplej (jak to w piekle)
    • * (Starzejemy się niegodnie)
    • * (Kościoły puste)
    • * (Jestem panem)
    • * (Niebo czy piekło?)
    • Dwie minuty beztroski
    • Do zobaczenia
    • Bajka
    • * (Ten wiersz)
    • * (Czego tu szukasz)
    • * (Czym jesteś)
    • * (Jeśli jesteś)
    • Języki obce
    • Proste sprawy
    • Syfon
    • Szczęście w nieszczęściu
    • * (Słuchaj bez emocji)
    • Kosmos
    • * (Z wiekiem)
    • * (Też mi facet!)
    • * (Pukałeś)
    • * (Podobno)
    • * (Nurt rzeki)
    • * (Oooo!)
    • * (Kochać to dawać)
    • * (Libacja)
    • Urodzinowy 65
    • Jaśmin
    • Człowiek w przeciągu
    • Tata
    • * (Biegacie lekko)
    • * (Głowę noś wysoko )
    • * (Są tacy )
    • Dobre rady
    • Srebrniki
    • * (Słowa to nie hantle)
  • Dezaprobata
    • Błękitna mansarda
    • Matka śpi w krześle
    • Cztery dni wojny
    • Przyjaciel w stanie hibernacji
    • * (Więc śpij rodaku)
    • Worek
    • Wasz dobry
    • Tango w dół
    • Kuchnia się bawi
  • Covid
    • Apel wszystkiego, co właśnie kwitnie
    • A potem
  • Z cienia
    • U Grubego w Talkach
    • Znak
    • Aleja Zasłużonych
    • Nieobecni
    • Urodzinowy
    • * (A gdy nadejdzie)
    • * (Wiemy już)
    • * (Zajmując ręce)
    • * (Rzeka wchłania słońce)
    • Dwa telewizory
    • * (Spotykamy się po latach)
    • Przyjaciel na czarną godzinę
    • Znajomy z Facebooka
    • Półsen
    • * (Na pogrzebie biedaka)
    • Gance noje
    • Arytmetyka rozpaczy
    • Wice-wdowa
  • Ukraińskie
    • Zapach wojny
    • * (Na wojnie)
    • Dwa biura podróży
    • Puszka Pandory
    • * (Proszę)
    • Sylwestrowy
  • Title:Ktokolwiek. Wiersze na szary papier i czarny atrament
  • Author:Jan Wołek
  • ISBN:978-83-07-03668-7, 9788307036687
  • Date of issue:2025-09-18
  • Format:Ebook
  • Item ID: e_4kjo
  • Publisher: Czytelnik
Loading...
Loading...