Wyniki wyszukiwania
Joanna Matusiak
Zaczęłam się zastanawiać, czy ja jestem „kimś”. Ani artystka, ani rzemieślnik, ani dziennikarz, ani kucharz — mimo że tworzę, urządzam, piszę, gotuję. Zamiast rzeczownikami wolę się określać przymiotnikami (jaka jestem) lub czasownikami (co robię). A jednak jest jeden rzeczownik, którym z przyjemnością się określę. Jestem człowiekiem. I dodam jeszcze ulubiony przymiotnik: szczęśliwym. Wszystkie słowa, które przeczytacie w książce, to moje myśli, zbierane i zapisywane każdego dnia, słowa składające się na moją codzienność, moje emocje, moja historia. Wszystkie opisane zasady, metody, schematy są moje, dla mnie i o mnie — szyte na miarę, nie muszą pasować na każdego jak sukienka z sieciówki. Nawet nie powinny. Nie odważyłabym się nikomu ich narzucać, nie miałabym śmiałości mówić innym, jak mają żyć. Jedyne, do czego zebrałam w sobie odwagę, to opowiedzieć Wam, jak ja żyję. Opisać zawartość szufladek mojego świata, zdradzić, jakimi ścieżkami dochodziłam do mojego „dziś”. Jeśli znajdziecie tu myśl dla siebie, jeśli odszukacie drogę, którą ja przeszłam, a którą Wy chcecie poznać — będzie to dla mnie wielki honor i dowód, że jestem człowiekiem jeszcze bardziej. Niech te kartki, które Wam oddaję, będą Waszym notatnikiem, niech będą zapisane Waszymi słowami — dopiszcie je do moich, by ten tekst żył, by uszczęśliwiał następnych, czasem uspokajał, a innym razem wzburzał. Niech te słowa żyją naszymi historiami. Wasza Joanka z Manufaktury splotów
Małgorzata Dawid-Mróz i inni
"Bądź sobą, matko!", czyli macierzyństwo bez Photoshopa. Wywiad z Dorotą Smoleń na kobieta.onet.pl Jak kobieta postrzega swoje ciało po ciąży? Małgosia Dawid-Mróz u Matki Polki Feministyki w Trójce. Zwyczajna mama - inna niż ta w mediach. Małgosia Dawid-Mróz w Czwórce. 4. edycja charytatywnego projektu “Macierzyństwo bez lukru" Obraz macierzyństwa w mediach to głównie Photoshop: matki są wymuskane, szczupłe i promienne, dzieci czyste i uśmiechnięte. Inne spojrzenie nie jest mile widziane. Porozmawiajmy o matkach. O tym, jak wyglądają naprawdę. Jak się czują w swoim nowym ciele w ciąży i po narodzinach dziecka. Można kochać swoje ciało z dzieckiem w brzuchu, jak Izabela, i można go nie lubić, jak Małgorzata. Można walczyć o powrót do stanu sprzed ciąży – i nasze bohaterki walczą: jak Łucja, która wytrwale ćwiczy i Karolina, która zoperowała sobie biust. Można zaakceptować, że nie jest idealne - i żyć pełnią życia, jak Katarzyna i Malwina. Posłuchajmy ojców. Jak postrzegają ciała swoich ukochanych kobiet w ciąży i po ciąży? Mocne teksty Jana, Macieja i Zdzisława opisują punkt widzenia prawdziwych mężczyzn. Trzymasz w ręku zbiór doskonałych, intymnych, szczerych, zapadających w pamięć historii. Donośny głos matek i ojców, którzy w kolejnej, czwartej już edycji “Macierzyństwa bez lukru” nie boją się mówić prawdy o macierzyństwie i ojcostwie. Posłuchaj ich opowieści, odnajdziesz w nich swoją. Autorzy przekażą całość honorarium z każdego egzemplarza tej książki na konto chorego na rdzeniowy zanik mięśni Mikołajka Kamińskiego w Fundacji Dzieciom “Zdążyć z Pomocą”. “Widuję Was, mamy, codziennie. Co czujecie, patrząc na siebie w lustrze? Widzicie starsze niż kiedyś, niedoskonałe ciało? Zobaczcie w nim bogactwo doświadczeń, siłę i mądrość. Dałyście życie, karmiłyście, stworzyłyście nowego człowieka. Dajecie mu zdrowie i ciepło, poczucie bezpieczeństwa i morze miłości. Przejrzyjcie się w oczach swoich dzieci, spójrzcie oczami partnera. Jesteście piękne, choć czasami w to wątpicie. Jesteście silne, mimo że często w to nie wierzycie. Jesteście mądre, a nie zawsze sobie ufacie. Jesteście mocne jak drzewo tańczące na wietrze — nie dajcie się rozmieniać na wióry.” Julita Hypki, fragment książki Oto pełna lista autorów: Anna Kowalczyk, boskamatka.pl Asia Skotnicka, moje-waterloo.blogspot.com Beata Czerniakowska, Przebieralnia Dorota Gęsiorska, mamaszostki.blog.pl Dorota Smoleń, od-rana-do-wieczora.pl Idiomka, idiomka.blog.pl Izabela Lasowy-Cibor Janek, tramwajnr4.pl Julita Hypki, doulajulita.pl Karolina Kasia Ogórek, twojediy.pl Łucja Prizeman Maciej ZUCH Mazurek, zuch.media Magda Kiełbowicz Malwina Ferenz, dzieciowo.pl Małgorzata Gilewska, gilewska.pl Małgorzata Strzelecka, chudszej-szepty.blogspot.com Małgosia Dawid Mróz, manufaktura-radosci.pl Maria Kudroń, Krakowska Grupa Wsparcia dla Rodziców Sylwia Niemczyk-Opońska, babyonline.pl Zdzisław Fenczok
Medytacje uzdrawiające sufich. 33 lekcje na duchowej ścieżce
Maciej Wielobób, Agnieszka Wielobób
Listen to "Odcinek 43. Duchowe uzdrawianie na ścieżce sufich (Agnieszka Wielobób, Maciej Wielobób)" on Spreaker. Dusza, która jest boskim oddechem, oczyszcza, ożywia i uzdrawia narzędzie, poprzez które funkcjonuje Hazrat Inayat Khan Przez uzdrowienie ducha do uzdrowienia ciała Całe dziesięciolecia, a może lepiej napisać - całe stulecia, zachodnia medycyna oddzielała ściśle sprawy ciała od spraw ducha i umysłu. Inaczej medycyna i myślenie Wschodu. W tradycjach wschodnich od zawsze widzi się człowieka jako całość; dostrzega się korelację diady ciało - umysł, równocześnie jednak podkreśla, że proces uzdrawiania ciała poprzez umysł rozpoczyna się ponad nimi. Z poziomu przekraczającego soma i psyche. Siła osoby, która uzdrawia, bierze się z odpowiednio skoncentrowanej życiowej energii, a ta pochodzi od istoty wyższej. Ojcem praktyk medytacji uzdrawiających sufich był Hazrat Inayat Khan, muzyk i mędrzec z Indii, który na początku XX wieku odwiedził Europę. Dla mieszkańców naszej części świata stał się ważny jako propagator metody uzdrawiania wywodzącej się ze starożytnych tradycji mistycznych, bazującej na duchowości wedyjskiej, indomuzułmańskiej i sufickiej. W tej metodzie zakłada się, że zdrowie ciała i zdrowie ducha są ze sobą ściśle powiązane. By zachować fizyczny dobrostan, trzeba się skupić po pierwsze na psychice ?- praktykować specjalnego rodzaju medytacje, wymagające akurat tyle samopoświęcenia i dyscypliny, że pozostają dostępne praktycznie dla każdego chętnego. Ta książka przeprowadzi Cię przez 33 praktyczne lekcje ścieżki uzdrawiającej indyjskich sufich - tradycyjnej metody leczenia ciała, umysłu i ducha.