Suchergebnisse

137
Wird geladen...
E-BOOK

Zwyciężyć znaczy przeżyć. Ćwierć wieku później

Aleksander Lwow

"Książka Aleksandra Lwowa, pisana na jednym oddechu, jest nie tylko z talentem napisanymi wspomnieniami z życia wybitnego wspinacza – jest zarazem najważniejszym leksykonem rodzimego himalaizmu, alpinizmu i taternictwa. (…) Relacje Lwowa nie są beletrystyką. Są pulsującymi życiem reporterskim sprawozdaniami z wypraw.„ red. Ł. Azik „Angora” Ludzie i góry... Pierwszą wersję tej książki Aleksander Lwow, jeden z najwybitniejszych polskich himalaistów i alpinistów, napisał dwadzieścia pięć lat temu. Z czasem stała się ona klasykiem gatunku. Pisał ją nie dla kolegów wspinaczy i alpinistów, pisał dla "miłośników gór" - tych, co najpewniej nigdy nie spędzą nocy w namiocie szarpanym przez mroźny wiatr ani nie będą szturmować himalajskich olbrzymów. Pisał dla zwykłych ludzi, którzy kochają góry i podziwiają zdobywających je "wojowników". Zwyciężyć znaczy przeżyć... to przede wszystkim książka o ludziach gór. Snując swą wysokogórską opowieść, Aleksander Lwow do minimum ogranicza opisy karawan, zakładania baz, budowania obozów wysokościowych i rozwieszania poręczówek. Pisze o przyjaciołach, znajomych i partnerach, wspomina najsławniejszych alpinistów i himalaistów - jakże często już nieżyjących. Na kartach jego książki ludzie ci ożywają, wspinają się lub bawią. Aktualne wydanie książki wzbogacone zostało o opisy zdarzeń ze świata ludzi gór z ostatnich dwudziestu pięciu lat i o komentarze do wielu z nich.   Nie mylą mi się tylko twarze. Twarze ludzi, z którymi się wspinałem, z którymi harcowałem w górach i schroniskach lub choćby w tychże górach i schroniskach się spotykałem, a którzy tym różnią się ode mnie, że albo już w górach zostali na zawsze, bo mieli mniej szczęścia niż ja, albo z różnych, najbardziej prozaicznych przyczyn (choroba, wypadek, samobójstwo), przedwcześnie odeszli z tego świata. To jest książka o nich. Autor Kiedy prawie 50 lat temu razem z Alkiem zaczynaliśmy się wspinać na kursie w Sokolikach, nie mogliśmy nawet przypuszczać, że "zabawa" ta wypełni całe nasze dalsze życie. Przeglądając teraz tę książkę, "ćwierć wieku później", a właściwie "45 lat później", przeżywam swoiste powroty do przeszłości, gdyż w wielu opisywanych tu zdarzeniach uczestniczyliśmy wspólnie: Szachaur, Everest zimą, K2 latem i zimą, Manaslu... Obaj możemy się ową przeszłością cieszyć, gdyż mieliśmy w górach wystarczająco dużo szczęścia, co niestety, nie wszystkim naszym koleżankom i kolegom było dane. Ta książka wielu z nich przypomina i pozwala pamiętać... Krzysztof Wielicki Alek Lwow jest rzadką w przyrodzie mieszanką wiedzy, doświadczenia, charyzmy i poczucia humoru, co sprawia, że artykuły i książki pisze znakomite. Czuję, że absolutnie nie mam prawa nic pisać i mówić "w temacie" gór, a szczególnie w kwestii tej książki, która była dla mnie jak Biblia! Górsko wychowałam się na "Zwyciężyć znaczy przeżyć" i uważam, że to pozycja obowiązkowa. Dla tych, którzy góry kochają, ale też dla tych, którzy próbują je zrozumieć. Choć tej pasji rozumem objąć nie sposób. Martyna Wojciechowska

138
Wird geladen...
E-BOOK

Kraków. Nieprzewodnik dla turystów i mieszkańców

Zofia Jurczak

  To nie jest kolejny przewodnik po Krakowie, ale niejednego popchnie do zwiedzania. To nie jest kolejny spacerownik, ale można przejść z nim kilometry po mieście. To nie jest kolejna książka o kościołach i zabytkach Krakowa, a zaproszenie do poznania dobrze (lub mało) znanych miejsc z innej perspektywy. Minimum dat i suchych faktów, maksimum dobrych historii. A wszystko powiązane z konkretnymi adresami, by ułatwić poznawanie mniej znanej strony miasta.  Książka wpisuje się w modny (i ze wszech miar słuszny) trend turystyki zrównoważonej. Zamiast wysyłać turystów do najpopularniejszych atrakcji, podpowiada i inspiruje do odkrywania miejsc spoza szlaku. Z książki dowiesz się: gdzie kręcono Listę Schindlera gdzie są najciekawsze dwory i rezydencje (i dlaczego większość w nowej hucie) o skandalu u karmelitanek na Wesołej, zabójstwie w zakrystii u franciszkanów i fundatorze klasztoru kamedułów na Bielanach, który kazał się pochować pod posadzką, by po śmierci po nim deptano gdzie szukać secesyjnych witraży i PRL-owskich mozaik o hotelach widmach o dziwnych losach Lenina w Krakowie gdzie się podział pręgierz z krakowskiego Rynku (dostał dość zaskakujące drugie życie) o najdziwniejszych eksponatach w muzeach (półtorametrowy kołtun? niedopałek cygara wypalonego przez Mickiewicza w Wezuwiuszu? podrabiane kamienie runiczne? tabletki przeczyszczające wielokrotnego użytku?) gdzie rośnie drzewo pachnące ciasteczkami i karmelem (serio!) którędy biegnie trasa śladem krakowskich seryjnych morderców, a także Stanisława Wyspiańskiego, Allena Ginsberga, Pabla Picassa i Roberta de Niro (który na lotnisku w Balicach musiał wypić czarną kawę, bo zabrakło mleka…) I wiele więcej!

139
Wird geladen...
E-BOOK

Islandia. Tam, gdzie elfy mówią dobranoc. Wydanie 2

Paulina Tondos

Islandia. Wyspa ognia i lodu. Królestwo zorzy polarnej i „żywych” wulkanów. Ojczyzna Odyna, Thora i Widara. Przystań wikingów. Kraina elfów, trolli, potworów i… maskonurów. Arkadia samotników i marzycieli. Odległa, zimna, nieznana, piękna, intrygująca… Niewielka, ale mająca wiele do zaoferowania. Gdzie mieszkają elfy? Kiedy wybuchają wulkany? Co można było załatwić za pomocą magii? Po co opowiadano sagi? Czym są złe wieloryby? Do czego służą wody geotermalne? Odpowiedzi na te pytania (i wiele innych) znajdziemy w książce Pauliny Tondos. Na jej kartach autorka snuje wciągającą od pierwszych zdań opowieść o Islandii, o jakiej nie mówi się w przewodnikach. Przybliża dzieje wyspy od czasów pierwszych osadników do dzisiaj. Prowadzi do miejsc, w których kształtowała się islandzka państwowość. Przywołuje dawne wierzenia, konfrontując je z duchowością współczesnych mieszkańców. Przygląda się przyrodzie, obyczajom i przesądom, zagląda do nawiedzonych domostw, rozszyfrowuje imiona i nazwiska, podgląda codzienne życie wyspiarzy i daje się porwać islandzkiej muzyce. Przekonuje, że kraj, w którym zamarzają termometry, potrafi buzować nie tylko od gejzerów i lawy, ale także od gorących serc, i że warto zobaczyć go z bliska.