Search results
Wiedza wrodzona. Czyli co łączy pisklę i noworodka
Giorgio Vallortigara
Dlaczego właściwie tak bardzo lubimy ożywiać przedmioty? Inne istoty żywe wywołują w nas silniejsze emocje niż rzeczy, wyjaśnia neuronaukowiec, Giorgio Vallortigara. Dlatego rysujemy uśmiechnięte buźki na zamarzniętej szybie, denerwujemy się na zepsutą lodówkę, boimy się rzuconej na krzesło sterty ubrań, bo w ciemności przypomina czającego się napastnika. Robimy to wszystko, mimo że nikt nas tego nie uczył. Vallortigara wykorzystuje swoje wieloletnie badania nad kurczętami, żeby zidentyfikować i opisać arsenał wrodzonych instynktów, którym dysponujemy od urodzenia. Tłumaczy, skąd bierze się wiedza i po co nam te wszystkie na pozór niepotrzebne odruchy. Zdarzyło Ci się kiedyś obrazić na samochód, który zepsuł się na środku drogi albo zwyzywać dzwoniący rano budzik? W takim razie ta książka jest właśnie dla Ciebie.
Metazoa. Od szklanych gąbek i morskich smoków do ukrytej krainy umysłu
Peter Godfrey-Smith
Wyobraź sobie wycieczkę do zielonego lasu, gdzie wszystkie drzewa kichają i kaszlą, wyciągają kończyny i bacznie Cię obserwują swoimi niewidzialnymi oczami. Widzisz pozostałości wczesnych form zwierzęcego życia. Odwiedzasz swoich dalekich kuzynów – gąbki, osłonice i koralowce, będących produktami tej samej ewolucyjnej historii, która dała początek człowiekowi. Pasjonat nurkowania, filozof i badacz, Peter Godfrey-Smith, w poszukiwaniach pierwszych śladów świadomości łączy relacje ze swoich podwodnych wypraw z refleksjami filozoficznymi i najnowszymi odkryciami biologicznymi. Zaciera granicę między lądem a oceanem, przeplatając historie szklanych gąbek, miękkich koralowców, morskich smoków, boksujących krewetek, ośmiornic i ryb ze światem owadów, ptaków i ssaków takich jak my. Obserwuje i opisuje zachowania każdego z tych zwierząt oraz ich interakcje z otaczającym je światem. Z ich pomocą szuka odpowiedzi na odwieczne pytanie o początki umysłu. Tak właśnie powstała Metazoa, książka, która wypełnia lukę między umysłem i ciałem, skupiając się na jednym z najważniejszych problemów filozoficznych – na pochodzeniu świadomości. Jest to opowieść równie bogata i różnorodna, jak tętniące w oceanach życie.
January Weiner, January Weiner 3
Cztery miliardy lat temu, na pewnej martwej planecie, krążącej wokół niepozornej gwiazdy na obrzeżach Drogi Mlecznej, pojawiło się życie. Skąd się tam wzięło? Czy powstało spontanicznie? A może przybyło z innych planet? Autorzy, biologowie ewolucyjni, od dawna zafascynowani zagadką powstania życia na Ziemi, zabierają nas w podróż do korzeni Drzewa Życia – opowiadają o tym, co wiemy (bardzo niewiele) i czego się domyślamy (całkiem sporo). Opisują warunki, jakie panowały miliardy lat temu na Ziemi, oraz rekonstruują kolejne etapy powstawania życia na podstawie DNA współczesnych nam istot. Unikają przy tym fachowego żargonu i obszernie objaśniają konieczne naukowe pojęcia. Jak powstało życie na Ziemi to napisana z pasją i rozmachem historia Ziemi, a także przewodnik po najnowszych osiągnięciach współczesnej nauki. Książkę zilustrował znakomity artysta, współtwórca Piwnicy pod Baranami, Kazimierz Wiśniak.
Historia naturalna przyszłości. Co prawa przyrody mówią o losie człowieka
Rob Dunn
Gdyby wrony uprawiały rolę, w jaki sposób by to robiły? Jak z maleńkich koników brykających w prehistorycznym upale wyewoluowały wielkie domowe konie? Dlaczego stajemy się bardziej brutalni, kiedy robi się cieplej? Odpowiedzi na te pytania stały się punktem wyjścia do napisania jedynej w swoim rodzaju historii przyszłości, i to w dwóch scenariuszach: z człowiekiem i bez niego. Który jest bardziej realny? O tym zadecydują nasze działania. Aby przeżyć, musimy wykorzystać swoją ogromną wiedzę na temat innych gatunków do zrozumienia praw natury i życia w zgodzie z nimi. A te prawa działają zawsze i wszędzie – Dunn tropi ich ślady w doborze naturalnym, w uodparnianiu się organizmu na antybiotyki oraz w ewolucji nowych, coraz groźniejszych wirusów. Historia naturalna przyszłości ostrzega przed konsekwencjami działań wbrew prawom natury i zachęca do całkowitej zmiany naszego sposobu myślenia. Nie jesteśmy skazani na wymarcie. Musimy tylko przyznać, że człowiek to zaledwie jeden z wielu gatunków, i zacząć doceniać resztę życia na Ziemi, a także wiedzę, która płynie ze zrozumienia tego życia. Nie ma granicy między nami a naturą. Jesteśmy tak samo dzicy jak zawsze – dotyczy to zarówno naszych ciał, jak i naszych umysłów. Jesteśmy zrodzeni z natury. I w tym tkwi nasza nadzieja.
Bill Schutt
Silnik, który napędza układ krwionośny. Ośrodek emocji i siedziba duszy. Grudka zespolonych komórek, których skurcze i rozkurcze utrzymują nas przy życiu. Źródło miłości i nienawiści, radości i rozpaczy. Serce. Bill Schutt snuje wszechstronną, zadziwiającą opowieść o sercu z różnych perspektyw. Przygląda się, jak filozofowie i uczeni wyobrażali sobie – często błędnie – mechanizmy pracy naszego serca. Zabiera nas w podróż w czasie: od starożytnych Egipcjan i Greków, którzy wierzyli, że w sercu mieści się dusza, aż do dzisiejszych laboratoriów, w których naukowcy korzystają z serc zwierząt, a nawet z fragmentów roślin jako punktu wyjścia do najnowocześniejszych metod leczniczych. Schutt przeplata swoją barwną opowieść niezwykłymi ciekawostkami o sercu. Odwiedzamy plaże, na których zbiera się staroraki, aby pozyskiwać z nich krew o właściwościach chroniących ludzi przed śmiertelnymi chorobami. Dowiadujemy się, że po nastaniu przymrozków serca niektórych żab na długie tygodnie zamieniają się w bryłki lodu, aby wznowić bicie dopiero z nadejściem wiosennych roztopów. Poznajemy historię kobiety, która po przeszczepie serca zagustowała w piwie i kurczaku z McDonalda. Ta napisana z werwą i znawstwem książka, splatająca fascynujące dzieje ewolucji z historią kultury, pokazuje nam serce w całkowicie nowym świetle.
Wielki wybuch. George Gamov, Fred Hoyle i debata o początkach Wszechświata
Paul Halpern
George Gamow żył tak, jak uprawiał fizykę. „Zdejmijcie go z motocykla”, mówiono. „Jeśli się zabije, cofnie fizykę o dwadzieścia lat”. Fredowi Hoyle’owi również nie brakowało fantazji, a jego nagłe zniknięcie z pewnością spowolniłoby rozwój nauki o dekadę lub dwie. Obaj byli żądnymi przygód, ekscentrycznymi samotnikami. Obaj chadzali własnymi ścieżkami. Obaj konwenansów nienawidzili równie mocno, jak mocno kochali proces odkrywania. Obaj też uwielbiali snuć fantastyczne opowieści naukowe, promieniujące daleko poza świat akademicki. W czasach, gdy Wielki Wybuch był zaledwie mglistą teorią, a astrofizyka znajdowała się w impasie, działali niczym dwa odpychające się magnesy. Reprezentując skrajnie różne poglądy – prowokowali do dyskusji. Przeplatająca wątki obu wybitnych kosmologów podwójna biografia autorstwa Paula Halperna jest czymś więcej niż sumą prostą składników. Jest kroniką intelektualnego pojedynku, w którym rodził się nowy, współczesny obraz genezy i losów Wszechświata.
Zdrowy umysł w sieci algorytmów
Gerd Gigerenzer
Wyobraźmy sobie, że pewna kawiarnia pozbyła się całej konkurencji przez to, że oferuje darmową kawę, więc nie mamy innego wyboru niż umawiać się właśnie tam. Podczas gdy rozkoszujemy się miłymi rozmowami z przyjaciółmi, zamontowane w stołach podsłuchy i kamery dokładnie monitorują nasze konwersacje i rejestrują, z kim siedzimy. W pomieszczeniu jest także pełno sprzedawców, którzy płacą za naszą kawę, ale nieustannie nam przerywają, proponując zakup swoich produktów i usług. W istocie klientami kawiarni są ci sprzedawcy, a nie Ty i Twoi przyjaciele. Na takiej zasadzie funkcjonują media społecznościowe. Czy powinniśmy beztrosko oddać programom komputerowym prawo podejmowania za nas osobistych decyzji? Zdecydowanie nie. Inteligencja nie oznacza pokładania ślepej ufności w technologii, ale nie oznacza także przejawiania względem niej chorobliwej nieufności. Chodzi o to, by zdawać sobie sprawę z rzeczywistych możliwości AI i wiedzieć, co jest tylko chwytem marketingowym i artykułem techno-religijnej wiary. Chodzi także o zdolność zachowania kontroli nad urządzeniami. A przede wszystkim o to, żeby nie przestać myśleć w świecie, który próbuje myśleć za nas.
Religijni. Jak ewolucja wierzeń wpływa na historię i kulturę człowieka
Robin Dunbar
Nie ma żadnej kultury, która nie posiadałaby jakiejś formy religii. Religie różnią się pod względem formy, stylu czy rozmiarów, od małych, liczących kilkaset osób kultów, skupionych wokół charyzmatycznego przywódcy, aż po światowe organizacje liczące dziesiątki, a nawet setki milionów wyznawców, mających swoich przedstawicieli w każdym kraju. Również i w świeckich społeczeństwach istnieją ludzie, którzy uważają się za religijnych i praktykują przeróżne rytuały. Dlaczego? Skąd wzięła się w nas potrzeba religijności? Jak z praktyk szamańskich wyewoluowały współczesne religie? Słynny znawca ewolucji, Robin Dunbar, bada pochodzenie religii, jej funkcje w społeczeństwach oraz wpływ na nasze ciało i działanie mózgu. Oferuje wnikliwą, fascynującą analizę typowo ludzkiej potrzeby wiary i związanych z nią praktyk i rytuałów. Każdy człowiek jest religijny, podkreśla Dunbar. Bez względu na to, w co i jak wierzy