Search results
Anna Śliwa
Pieniny są niewielkie, ale niezwykle malownicze i zróżnicowane. Wydawałoby się, że każdy je zna, tymczasem kryją mnóstwo tajemnic, a wraz z sąsiadującym Spiszem tworzą fascynujący mikroświat, w którym góry splatają się z wielowiekową historią i kulturą. Książka pozwala go w pełni odkryć, zawiera bowiem zarówno znane informacje o regionie, jak i odsłania mniej oczywiste aspekty pienińskiej i spiskiej rzeczywistości. Kolejne rozdziały są poświęcone geografii, tutejszej przyrodzie, historii, kulturze i kuchni ― a to wszystko w formie zagadek i odpowiedzi, które świetnie uzupełnią już posiadaną wiedzę, zilustrowanych licznymi fotografiami pokazującymi piękno Pienin i Spisza.
Azerbejdżan. W krainie wiecznego ognia. Wydanie 1
Monika Pacukiewicz, Mateusz Olszowy
Azerbejdżan to największa z trzech republik Zakaukazia. Swoją, nieco egzotyczną nazwą, zaprasza do poznawania niezwykłej historii i podziwiania kaukaskich krajobrazów. Położony na pograniczu Wschodu i Zachodu, zachował bardzo wiele z dziedzictwa zamieszkujących ten obszar ludów. Azerbejdżan to zarówno pomniki muzułmańskiej przeszłości, znaczonej przez medresy, meczety, mauzolea i pałace chanów, jak i górskie monastyry przypominające o żyjących tu od wieków Ormianach. Emanacją wspomnianego Wschodu i Zachodu jest z pewnością współczesne miasto Baku - jego starówka Iczeri Szeher z górującymi nad nią wieżowcami ze szkła i stali, które na myśl przywodzą "Przedwiośnie" Stefana Żeromskiego. W Azerbejdżanie niezwykłe jest nie tylko to, co ponad ziemią - górskie krajobrazy, doliny i wodospady, ale też to, co z niej się wydobywa. To przez uciekający spod powierzchni płonący gaz ziemny kraj nazywa się do dziś krainą wiecznego ognia. Lubisz podróżować samodzielnie? Chciałbyś poznać historię, kulturę i przyrodnicze atrakcje odwiedzanych krajów, regionów i miast? Seria Bezdroża Classic powstała z myślą o Tobie! Ten przewodnik pomoże Ci zaplanować wyjazd, stanie się Twoim wiernym towarzyszem podróży i zapewni pasjonującą lekturę także po powrocie!
Berlin. Błyski światła w mieście mroku. Oblicza świata
Beata i Paweł Pomykalscy
Berlin to nie tylko stolica Niemiec — to żywe archiwum XX wieku, wielowarstwowy palimpsest, miejsce, w którym mury runęły dosłownie i symbolicznie. Miasto przetrwało upadki imperiów, rewolucje, wojny i podziały — a mimo to wciąż żyje z rozmachem, odważnie i głośno. Zabieramy Cię na wędrówkę po jego znanych i zapomnianych częściach, po różnych dzielnicach, klubach, muzeach i podwórkach. To opowieść o mieście, które wciąż się buduje - nie tylko fizycznie, ale i duchowo; w którym historia nie kurzy się w archiwach, lecz wraca w codzienności mieszkańców, na ulicznych muralach i w miejskim krajobrazie. Pokazujemy Berlin taki, jaki jest naprawdę — nieokiełznany, nieoczywisty, pełen energii, nieustannie poszukujący własnej tożsamości. Bo Berlin nie próbuje być piękny ani idealny. Jest prawdziwy. Surowy, wielokulturowy, wolny. To zaproszenie do zanurzenia się w Berlinie — mieście, które trzeba nie tylko zobaczyć, ale i poczuć. To książka dla tych, którzy lubią miasta z przeszłością i z charakterem. Dla tych, którzy nie szukają przewodnika, lecz opowieści, która zostaje w głowie na długo po powrocie.
Bośnia i Hercegowina. W bałkańskim tyglu kultur. Wydanie 1
Krzysztof Bzowski, Ewa Tyszkiewicz
Leżąca w sercu Bałkanów Zachodnich Bośnia i Hercegowina to kraj niezwykły i nieco surrealistyczny. Jak w soczewce ogniskują się tu bałkańskie mity i emocje, idee i traumy. Federacja trzech - wciąż nieufnych sobie - narodów i religii, ciężko doświadczona latami wojny domowej i wciąż silnie podzielona, od ponad dwóch dekad stara się o normalność i mozolnie buduje swoją tożsamość na mapie Europy. Nagłówki gazet relacjonujących wydarzenia w Bośni przesłaniają zwykle drugie oblicze tego kraju - wspaniałą (zwłaszcza górską) przyrodę, historyczne miasta słynące z zabytków epoki osmańskiej, wielokulturowość - w jej pozytywnym aspekcie, gościnność mieszkańców, znakomitą kuchnię... Być może dlatego turyści zaglądają tu rzadko, zwykle traktując Bośnię jako kraj co najwyżej tranzytowy. Warto jednak odrzucić stereotypy i przyjechać tu na dłużej, odwiedzając nie tylko Sarajewo (które jednak zobaczyć trzeba!) i Mostar, ale wiele innych ciekawych miejsc - z pewnością wrażenia, jakie przywieziemy z takiej podróży pozostaną niezapomniane i, co może ważniejsze - zmienią nasz obraz tego regionu, także z korzyścią dla jego mieszkańców. Zapraszamy do odkrycia Bośni! Lubisz podróżować samodzielnie? Chciałbyś poznać historię, kulturę i przyrodnicze atrakcje odwiedzanych krajów, regionów i miast? Seria Bezdroża Classic powstała z myślą o Tobie! Ten przewodnik pomoże Ci zaplanować wyjazd, stanie się Twoim wiernym towarzyszem podróży i zapewni pasjonującą lekturę także po powrocie!
Chorwacja. Wybrzeże Adriatyku. Travelbook. Wydanie 4
praca zbiorowa
Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże Ci najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży. Chorwacja. Wybrzeże Adriatyku Riwiera chorwacka to niemal sześć tysięcy kilometrów skalistych i piaszczystych plaż, klifów, zatok i niezliczonych wysp. Przejrzyste lazurowe wody Adriatyku można godzinami podziwiać z pokładu jachtu, statku wycieczkowego lub... dmuchanego materaca. Niekończące się gaje oliwne, stare portowe miasteczka o bogatej historii i pięknej architekturze, a także bardzo zróżnicowana kuchnia regionalna, która ucieszy podniebienia nie tylko wielbicieli owoców morza — to tylko część powodów, dla których warto spędzić tu wakacje.
Czarnogóra. Travelbook. Wydanie 4
Draginja Nadaždin, Maciej Niedźwiecki, Krzysztof Bzowski
Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże Ci najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży. Czarnogóra Czarnogóra, kraj mniejszy od województwa małopolskiego, szczyci się swoim niewiarygodnym zróżnicowaniem. Miłośnicy kąpieli znajdą tu słoneczne plaże, żądni wrażeń poczują adrenalinę podczas raftingu kanionem Tary, wędrowcy "zagubią się" w dzikich górach, ciekawi kultury odwiedzą cerkwie i meczety. Każdy zakątek kryje tajemnice minionych wieków - ślady panowania Turków, Wenecjan, Hiszpanów... Twierdze, średniowieczne lochy i monastery wabią chłodem wnętrz, a restauracje kuszą daniami bałkańskiej kuchni. Adriatyk i Boka Kotorska Dzikie góry i głębokie kaniony Monastery i meczety Tajemnicze twierdze Kuchnia bałkańska
Mirosław Falco Dąsal, Wiesław Burzyński, Michał Kochańczyk,...
Rok 1984 zespól w składzie: Piotr Lutyński (kierownik Wyprawy), Wiesław Burzyński, Mirosław Falco Dąsal, Michał Kochańczyk, Jacek Kozaczkiewicz wytycza nową drogę na szczyt Fitz Roya. Było to pierwsze polskie wejście na wierzchołek. Droga (znana w literaturze alpinistycznej jako "Polaca") ma 33 nowe wyciągi aż do przełęczy, na której łączy się z drogą Casarotto. Skalne zacięcia i kominy z dużą ilością wspinaczki w skale pokrytej lodem uczyniło tę drogę jedną z najbardziej ekstremalnych na Cerro Fitz Roy, która do dnia dzisiejszego nie doczekała się powtórzenia. Cała idea wyjazdu to samodzielny pomysł Piotra Lutyńskiego, kierownika i organizatora wyprawy... Był z nami motor całej akcji w sportowym sensie, czyli "Falco", filar wyprawy, wspinacz o wielkich umiejętnościach, doświadczeniu i ambicji. Miał on w sobie coś takiego, co powodowało, że i my myśleliśmy tylko o drodze, o szczycie, ciągnął to wszystko uparcie. Był Michał Kochańczyk, globtroter, po ojcowsku troszczący się o nas w górach; był Jacek Kozaczkiewicz, spokojny, zrównoważony i bezkonfliktowy człowiek, świetnie rozwspinany oraz Piotrek Lutyński, kierownik wyprawy, który wziął na swoje barki wszelkie kwestie organizacyjne, zdobył potrzebne informacje i załatwił znakomite kontakty. Fragment wywiadu Piotra Michalskiego z Wiesławem Burzyńskim Fitz Roy 1984 w magazynie Góry goryonline.com z dnia 2 grudnia 2008 Zdobycie Cerro Fitz Roy było dla naszej piątki dokonaniem wspinaczkowym, o którym każdy z nas marzył. Wejście nową drogą na szczyt tej góry było możliwe dzięki wspanialej koleżeńskiej atmosferze, jaka nam towarzyszyła podczas tej wyprawy, zacięciu Falco, który nas mobilizował i parł do przodu oraz zdolnościom Michała, który wspierał swoich wspinaczkowych kompanów i uzupełniał nasze braki językowe. Każdy z nas dał z siebie wszystko, aby osiągnąć ten górski cel, a szczególną radością dla mnie był fakt, że wszyscy uczestnicy wyprawy stanęli na szczycie. Po powrocie do Polski straciliśmy dwóch naszych kompanów z wyprawy na Fitz Roya. Mirosław Falco Dąsal zginął na Evereście, Jacek Kozaczkiewicz w wypadku samochodowym, ale pozostała trojka -Michał Kochańczyk, Wiesław Burzyński oraz piszący te słowa pozostają w serdecznym kontakcie i sądzę, że będą zawsze związani tą niewidoczną liną wspaniałych wspólnych wspomnień górskich. Piotr Lutyński
Islandia. Tam, gdzie elfy mówią dobranoc. Wydanie 2
Paulina Tondos
Islandia. Wyspa ognia i lodu. Królestwo zorzy polarnej i „żywych” wulkanów. Ojczyzna Odyna, Thora i Widara. Przystań wikingów. Kraina elfów, trolli, potworów i… maskonurów. Arkadia samotników i marzycieli. Odległa, zimna, nieznana, piękna, intrygująca… Niewielka, ale mająca wiele do zaoferowania. Gdzie mieszkają elfy? Kiedy wybuchają wulkany? Co można było załatwić za pomocą magii? Po co opowiadano sagi? Czym są złe wieloryby? Do czego służą wody geotermalne? Odpowiedzi na te pytania (i wiele innych) znajdziemy w książce Pauliny Tondos. Na jej kartach autorka snuje wciągającą od pierwszych zdań opowieść o Islandii, o jakiej nie mówi się w przewodnikach. Przybliża dzieje wyspy od czasów pierwszych osadników do dzisiaj. Prowadzi do miejsc, w których kształtowała się islandzka państwowość. Przywołuje dawne wierzenia, konfrontując je z duchowością współczesnych mieszkańców. Przygląda się przyrodzie, obyczajom i przesądom, zagląda do nawiedzonych domostw, rozszyfrowuje imiona i nazwiska, podgląda codzienne życie wyspiarzy i daje się porwać islandzkiej muzyce. Przekonuje, że kraj, w którym zamarzają termometry, potrafi buzować nie tylko od gejzerów i lawy, ale także od gorących serc, i że warto zobaczyć go z bliska.