Suchergebnisse
Wenecja. Oblicza miasta na wodzie
Beata i Paweł Pomykalscy
Wenecja ma wiele nieznanych obliczy. W naszej książce zabieramy Czytelnika w niezwykłą podróż po wyjątkowym mieście na wodzie. W Arsenale, którym inspirował się Dante piszący Boską komedię, zobaczymy, jak w średniowieczu powstała taśma produkcyjna i jak budowano flotę przesądzającą o znaczeniu Wenecji. W Harry's Bar przekonamy się, jacy malarze wpłynęli na stworzenie drinka Bellini i przekąski carpaccio, a także, kto po Wenecji przechadzał się z gepardem na smyczy. Opowiemy o tym, dlaczego portret jednego doży został zamalowany na czarno, gdzie otwarto pierwsze na świecie "okno życia", czym była "kwarantanna", dlaczego św. Marka obłożono kawałkami wieprzowiny i jak to się stało, że Wenecja dała światu słowo "getto". I dalej: skąd wzięło się publiczne oświetlenie, dlaczego w jednym sotoportego (charakterystycznym przejściu) leży marmurowa płytka, na którą Wenecjanie nigdy nie nadeptują, i co oznaczają płyty z dużą ilością tekstu rozsiane po całym mieście albo skrzynki z otwartą paszczą lwa. Będzie o Casanovie, o Veronesem, który tak namalował Ostatnią wieczerzę, że groziła mu ekskomunika, o chórze sierot prowadzonym przez Vivaldiego i o Morosinim, który uszkodził ateński Akropol. Zajrzymy do najstarszej kawiarni i pierwszego na świecie show roomu, który w latach 60. XX wieku otworzyła marka Olivetti (producent maszyn do pisania). Wyjaśnimy dlaczego miasto budowano na mokradłach laguny i jak to technicznie było możliwe, jak się w Wenecji dostarcza towary codziennego użytku, jak się transportuje chorych i dlaczego worek ze śmieciami spuszcza się po sznurku. A także dlaczego Woody Allen nie kupił Ca' Dario, a wielki koncert Pink Floyd doprowadził do zjawiska znanego obecnie jako overtourism. Całość uzupełniamy czarno-białymi, klimatycznymi zdjęciami, które są dla nas przeciwwagą dla krzykliwych, idealnie pięknych weneckich "widokówek". Przy okazji przemycamy nieco wskazówek, jak i kiedy zwiedzać to miasto, by trochę lepiej je zrozumieć i w pełni docenić jego wspaniałość.
Wielki Szlak Himalajski. Indie, Pakistan, Bhutan
Bartosz Malinowski, redakcja Łukasz Supergan
#71 Bartosz Malinowski: podróżnik >> POSŁUCHAJ "Wielki Szlak Himalajski. Indie, Pakistan, Bhutan" - Czwórka Polskie Radio >> POSŁUCHAJ Himalaje. Większe, niż myślisz! Wiedza potoczna jest sumą uproszczeń. Mówimy: Himalaje, myślimy: Nepal. Tak zapewne odpowie dziewięć na dziesięć osób pytanych o położenie najwyższych gór świata. Z jednej strony trudno się dziwić: spośród czternastu ziemskich ośmiotysięczników w Nepalu jest ich aż osiem. Jednak Himalaje to potężny górski łańcuch o długości ponad dwóch i pół tysiąca kilometrów, z czego na terytorium Nepalu przypada mniej więcej jedna trzecia. Czy można zatem mówić o przejściu Himalajów bez zawitania do Indii, Pakistanu i Bhutanu? Prawdą jest, że nazwa Wielki Szlak Himalajski według pierwotnych założeń odnosi się do "długodystansowego szlaku trekkingowego obejmującego łącznie około 1700 kilometrów od wschodniego do zachodniego krańca Nepalu". Tyle mówi o nim Wikipedia. I tę właśnie trasę w 2015 roku przeszli Joanna Lipowczan i Bartosz Malinowski. Dokonali tego jako pierwsi Polacy, a swoje doświadczenia opisali w książce Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal. Mogliby spokojnie cieszyć się sukcesem, odbyli wszak jedną z najtrudniejszych marszrut świata. A jednak coś kazało obojgu wrócić w Himalaje i ponownie przeżywać trudy pieszej wędrówki. Tym razem w górach Indii, Pakistanu i Bhutanu. Ich relację z przejścia tej części szlaku znajdziesz w książce. W trakcie czterech wypraw - nepalskiej, indyjskiej, pakistańskiej i bhutańskiej - zdobywcy Wielkiego Szlaku Himalajskiego przeszli w sumie 3600 kilometrów i pokonali około 100 wysokich przełęczy w 284 dni.
Azja Środkowa. Kazachstan, Uzbekistan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan. Wydanie 1
Artiom Rusakowicz
Azja Środkowa, "ukryta" w głębi kontynentu kraina niebosiężnych gór, setek dzikich rzek i jezior, bezkresnych stepów, pustyń i pastwisk, od czasów starożytnych przyciągała podróżników i kupców. Współcześnie równie mocno ekscytuje, kusi i uzależnia wszystkich ciekawych świata, zwłaszcza tych, którzy lubią zapuszczać się na jego peryferie. Tu postsowiecki Wschód zderza się z baśniowym Orientem. Przyroda - dosłownie - nie ma granic. Mozaika kultur onieśmiela, a skarby starożytnych miast - Chiwy, Samarkandy i Buchary - mogą przyprawić o zawrót głowy. Przewodniki Bezdroży przybliżają historię, kulturę i przyrodę opisywanych regionów i krajów oraz oprowadzają po ich najbardziej fascynujących zakątkach. Treść uporządkowano dla wygody w układzie regionalnym. Opisom miast i innych atrakcji turystycznych towarzyszą przejrzyste mapy oraz ramki z ciekawostkami, czyniące z przewodnika pasjonującą lekturę nie tylko w czasie podróży. Informacje praktyczne pomagają zaplanować wyjazd i odnaleźć się w odwiedzanym miejscu. Całość zamyka praktyczny minisłowniczek.
Bolonia i Emilia Romania. Travelbook. Wydanie 3
Beata i Paweł Pomykalscy
Emilia-Romania, rozpostarta między Adriatykiem i Apeninami, to jeden z najciekawszych regionów Włoch. Na żyznej Nizinie Padańskiej leżą historyczne miasta pamiętające Etrusków i czasy Cesarstwa Rzymskiego, z Bolonią ,Ferrarą, Parmą i Rawenną na czele. Nadmorskie plaże zachęcają do wypoczynku i kąpieli, zaś górskie tereny chronione - do pieszych wędrówek i podpatrywania unikatowej przyrody. Coś dla siebie znajdą tu też koneserzy kuchni opartej na daniach mięsnych i słynnej polencie, uszlachetnionej regionalnymi winami, serem Grana Padano i parmeńską szynką
Peter Zralek
Cypr, często kojarzony jako miejsce narodzin bogini miłości Wenus, to prawdziwy kulturowy tygiel. Podbity przez Ryszarda Lwie Serce, przeszedł w ręce templariuszy. Ślady swojej obecności pozostawili tu Grecy, Persowie, Żydzi, Wenecjanie, Turcy, a nawet Anglicy. Niezwykłe stanowiska archeologiczne, pałace, świątynie i twierdze to tylko część zabytków, jakie czekają na spragnionych wrażeń turystów. Cypr to również słońce, plaże i sporty wodne. Warto się przekonać, że wakacje spędzone na wyspie zawsze będą zbyt krótkie. Kolorowe mozaiki Meczety i greckie kościółki Piaszczyste plaże Smakowity halloumi Gościnni mieszkańcy
Mirosław Falco Dąsal, Wiesław Burzyński, Michał Kochańczyk,...
Rok 1984 zespól w składzie: Piotr Lutyński (kierownik Wyprawy), Wiesław Burzyński, Mirosław Falco Dąsal, Michał Kochańczyk, Jacek Kozaczkiewicz wytycza nową drogę na szczyt Fitz Roya. Było to pierwsze polskie wejście na wierzchołek. Droga (znana w literaturze alpinistycznej jako "Polaca") ma 33 nowe wyciągi aż do przełęczy, na której łączy się z drogą Casarotto. Skalne zacięcia i kominy z dużą ilością wspinaczki w skale pokrytej lodem uczyniło tę drogę jedną z najbardziej ekstremalnych na Cerro Fitz Roy, która do dnia dzisiejszego nie doczekała się powtórzenia. Cała idea wyjazdu to samodzielny pomysł Piotra Lutyńskiego, kierownika i organizatora wyprawy... Był z nami motor całej akcji w sportowym sensie, czyli "Falco", filar wyprawy, wspinacz o wielkich umiejętnościach, doświadczeniu i ambicji. Miał on w sobie coś takiego, co powodowało, że i my myśleliśmy tylko o drodze, o szczycie, ciągnął to wszystko uparcie. Był Michał Kochańczyk, globtroter, po ojcowsku troszczący się o nas w górach; był Jacek Kozaczkiewicz, spokojny, zrównoważony i bezkonfliktowy człowiek, świetnie rozwspinany oraz Piotrek Lutyński, kierownik wyprawy, który wziął na swoje barki wszelkie kwestie organizacyjne, zdobył potrzebne informacje i załatwił znakomite kontakty. Fragment wywiadu Piotra Michalskiego z Wiesławem Burzyńskim Fitz Roy 1984 w magazynie Góry goryonline.com z dnia 2 grudnia 2008 Zdobycie Cerro Fitz Roy było dla naszej piątki dokonaniem wspinaczkowym, o którym każdy z nas marzył. Wejście nową drogą na szczyt tej góry było możliwe dzięki wspanialej koleżeńskiej atmosferze, jaka nam towarzyszyła podczas tej wyprawy, zacięciu Falco, który nas mobilizował i parł do przodu oraz zdolnościom Michała, który wspierał swoich wspinaczkowych kompanów i uzupełniał nasze braki językowe. Każdy z nas dał z siebie wszystko, aby osiągnąć ten górski cel, a szczególną radością dla mnie był fakt, że wszyscy uczestnicy wyprawy stanęli na szczycie. Po powrocie do Polski straciliśmy dwóch naszych kompanów z wyprawy na Fitz Roya. Mirosław Falco Dąsal zginął na Evereście, Jacek Kozaczkiewicz w wypadku samochodowym, ale pozostała trojka -Michał Kochańczyk, Wiesław Burzyński oraz piszący te słowa pozostają w serdecznym kontakcie i sądzę, że będą zawsze związani tą niewidoczną liną wspaniałych wspólnych wspomnień górskich. Piotr Lutyński
Góry Bułgarii. MountainBook. Wydanie 1
Krzysztof Bzowski
Góry Bułgarii to wciąż dla turystów z Polski kraina słabo znana i rzadko odwiedzana. Tym bardziej warto przyjrzeć im się bliżej. Położone "za Dunajem" należą już do rozległego systemu gór bałkańskich, reprezentowanego tu przez długie pasmo Bałkanu oraz rozległy Masyw Rodopski. Niniejszy przewodnik to pierwsza w polskiej literaturze turystycznej publikacja przybliżająca najciekawsze zakątki gór Bułgarii. Poprowadzi on czytelnika przez bezkresne hale grzbietowe Starej Płaniny i Witoszy, polodowcowe pustkowia Riły, skalne granie Pirynu i ostępy Rodopów. Górskie wrażenia najwyższej próby gwarantowane!
Góry Czech. MountainBook. Wydanie 1
Krzysztof Magnowski, Krzysztof Bzowski
Położone „tuż za miedzą” Czechy rzadko kojarzone są z górami. Wędrowcy z Polski zaglądają głównie w czeskie Karkonosze lub odwiedzają skalne miasta na północy kraju. Tymczasem nasi południowi sąsiedzi mogą pochwalić się pokaźną liczbą ciekawych pasm, ciągnących się niemal wzdłuż całych granic państwa, reprezentujących bogaty wachlarz krajobrazów, pełnych przyrodniczych ciekawostek i historycznych zabytków. Oddajemy do Państwa rąk pierwszy w polskiej literaturze turystycznej przewodnik przybliżający kompleksowo 16 czeskich grup górskich. Do zobaczenia na szlaku!