Результати пошуку
Tysiąc szklanek herbaty. Spotkania na Jedwabnym Szlaku
Robert Maciąg
Multibook "Tysiąc szklanek herbaty. Spotkania na Jedwabnym Szlaku" to unikalne połączenie tradycyjnego tekstu i audiobooka, uzupełnione przez filmy i pokazy slajdów. Aby w pełni cieszyć się nowatorskimi rozwiązaniami, które udostępnia ten format, konieczne jest posiadanie iPada. Jedwabny szlak. Otoczony nimbem tajemniczości, budzący baśniowe skojarzenia, przecinający miasta, których nazwy przywołują w pamięci historie z Księgi tysiąca i jednej nocy. Szlak kupców, podróżników i poszukiwaczy przygód, lecz również miejsce spotkań i wymiany myśli filozofów, mistyków, świętych mężów. Droga, którą na zachód podążały jedwab, żelazo i papier, w przeciwnym kierunku - złoto, perfumy i żywność, a w obydwie strony - idee, opowieści i legendy. "Tysiąc szklanek herbaty" to w gruncie rzeczy nie jest książka o jedwabnym szlaku, lecz raczej o ludziach, którzy nim podążają, i o ludziach, którzy żyją na jego trasie. O ludziach i o spotkaniach z nimi przy tytułowej herbacie. Ta herbata - jak pisze autor - jest zawsze gorąca, tak jak zaproszenie do domu. Przekonajcie się, jak przebiegały te spotkania i na czym polega prawdziwa magia azjatyckiej gościnności. Zobacz jak Robb opowiada o krajach, które odwiedził podczas podróży: Turcja Syria Pamir Jedwabny Szlak Iran Uzbekistan Chiny Patroni medialni:
Wojciech Ganczarek
Książka wyróżniona w kategorii "najlepsza książka reportażowa" w konkursie na najlepsze publikacje turystyczne 2018r. organizowanym przez Magazyn Literacki Książki. Upały, mango i ropa naftowa to wszechstronna opowieść o Wenezueli. Wojciech Ganczarek podejmuje się ambitnego zadania, by w jednym tekście zmieścić gospodarkę i gastronomię, zmieszać muzykę z pejzażami, a historię ozdobić anegdotami z barwnej codzienności. Jak głosi Przedmowa: w książce socjologiczne teorie przeplata wilgoć deszczu i smak kakao. Mnogość różnorodnych informacji naturalnie wkomponowuje się w relację z wielomiesięcznej podróży rowerowej autora po Wenezueli w dobie ostrego kryzysu. W sklepach brakuje podstawowych produktów żywnościowych, papier toaletowy jest na wagę złota, a przestępczość bije światowe rekordy. W kryzysowej rzeczywistości piętrzą się paradoksy, a w nich jak w lustrze — jasno i wyraźnie — odbijają się fundamentalne cechy kraju i jego mieszkańców. Dodatkowy wgląd w historię pozwala na dogłębne studium duszy wenezuelskiej i — ogólniej — latynoamerykańskiej. Ta książka zdecydowanie zadowoli tych, którzy pragną nie tylko poznać, ale i zrozumieć. Wojciech Ganczarek, urodzony w 1988 roku, absolwent fizyki teoretycznej i matematyki stosowanej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor artykułów naukowych z mechaniki kwantowej i modelowania epidemii. Na gruncie euroazjatyckim – amator Iranu, Białorusi i dawnej Galicji. Podczas kilkuletniej podróży rowerowej po Ameryce Łacińskiej spędził przeszło rok w Wenezueli. W drodze realizuje trasę koncertową muzyki wschodnioeuropejskiej. Publikuje na autorskiej stronie internetowej fizyk-w-podrozy.blogspot.com (wersja hiszpańskojęzyczna: fisicoenelcamino.blogspot.com).
Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2
Aleksander Doba
Nastąpiła ta magiczna pora – cisza przed burzą. Jestem blisko, podziwiam fascynujące piękno burzy i jej ogromny, pełen energii, buzujący w poziomym wirze kołnierz szkwałowy. Powietrze jest prawie nieruchome, kajak stoi w miejscu – oglądam to i filmuję oraz fotografuję z zachwytem. Potem – cóż, koniec sielanki. Gwałtowny atak szkwału i hajda! zaczynam pędzić. Najważniejsze, dokąd burza mnie porywa. W jakim kierunku mnie ciągnie? Niestety, na busoli odczytuję paskudny kurs – 330°. Prawie na północ. Staram się hamować wiosłem. (fragment książki) Pierwsza Transatlantycka Wyprawa Kajakowa Aleksandra Doby to 3200 km pokonanej odległości, prawie 5400 przewiosłowanych kilometrów i niemal 100 dób na oceanie, ale przede wszystkim pierwsze w historii przepłynięcie Atlantyku między kontynentami przez samotnego kajakarza. To osiągnięcie, które wymagało od autora niesamowitego wprost optymizmu, hartu ducha i wytrwałości w zmaganiach zarówno z obiektywnymi trudnościami, jak i ze słabościami własnego ciała. Jak się później okazało, był to dopiero początek transatlantyckich przygód tego niestrudzonego kajakarza. Na przełomie 2014 i 2015 roku przepłynął Atlantyk po raz kolejny, a w maju 2016 podjął próbę Trzeciej Transatlantyckiej Wyprawy Kajakowej – z Nowego Jorku do Lizbony. Niestety z powodu silnych wiatrów została ona przerwana, ale jak zapowiada niestrudzony kajakarz, w przyszłym roku znowu podejmie się realizacji tego planu. Co powoduje, że człowiek stawia sobie takie wyzwania? Co zmusza go do codziennej walki z samym sobą? Co sprawia, że mimo przeciwności podejmuje kolejne próby? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce Aleksandra Doby. Z tej relacji dowiecie się dlaczego. Zdobędziecie też wiedzę o przygotowaniach do transoceanicznych wypraw kajakowych i ich organizacji, a także o tym, jak przetrwać na oceanie, i to z pierwszej ręki – jednej z tych, których siła pozwoliła autorowi przepłynąć kajakiem Atlantyk! W moich oczach Olek to typ twardziela-romantyka. Znam wiele osób, które planów i marzeń mają mnóstwo, ale na tym się kończy, podczas gdy Olo umie te swoje plany i marzenia wcielić w życie. Podziwiam go za determinację w dążeniu do celu i młodzieńczy entuzjazm, bez przejmowania się wiekiem z metryki. Uwielbiam też jego opowieści - autentyczne, pełne pasji, ale zarazem dystansu do siebie. Monika Witkowska, żeglarka i podróżniczka Mówią, że podczas rejsu z Senegalu do Brazylii Aleksander Doba samotnie zmagał się z Atlantykiem. Nic bardziej mylnego - to Atlantyk zmagał się z Aleksandrem Dobą i mimo starań musiał uznać wyższość brodacza z Polic. Poznajcie człowieka, który kajakiem i siłą woli zmienił granice tego, co niewykonalne. Paweł Drozd, dziennikarz Programu III Polskiego Radia Jestem pod wrażeniem niezwykłego wyczynu Aleksandra. Przepłynąć Atlantyk raz to już wielkie dokonanie. A dwa razy? Nie mieści się w ramach najbardziej hardkordowych osiągnięć. Jacek Pałkiewicz, przepłynął w 1975 r. samotnie Atlantyk szalupą ratunkową Aleksander Doba stanowi zaprzeczenie wszystkich stereotypów. Po swoje największe sportowe sukcesy sięga na emeryturze. W świecie medialnego rozgłosu i wielkich wyprawowych budżetów pozostaje skromnych facetem, który osiąga niemożliwe z marszu, bez pompy i parady. I osiąga to niemożliwe nie raz, a dwa, trzy, każdorazowo podnosząc sobie poprzeczkę. Jestem jego fanem, choć Olek pewnie tylko machnąłby ręką na takie określenie. Tomasz Michniewicz, reporter i podróżnik O autorze: Aleksander Doba - urodzony 9 września 1946 roku w Swarzędzu. Ukończył Wydział Budowy Maszyn Politechniki Poznańskiej. Od 1975 roku aż do emerytury pracował w Zakładach Chemicznych „Police”. Ma żonę Gabrielę i dwóch synów, Bartłomieja i Czesława. Wszechstronny podróżnik i odkrywca. Kajakarz, szybownik, posiadacz złotej odznaki turystyki kolarskiej oraz patentu sternika jachtowego z rozszerzonymi uprawnieniami (na rejsy morskie). Turystykę kajakową uprawia od 1980 roku – cały czas w Klubie Kajakowym „Alchemik” Police. Pierwszy spływ odbył na rzece Drawie. Jego morskie wyprawy kajakowe to klasyczne samotne ekspedycje pionierskie: „Kajakiem przez Niemcy i dookoła Danii z Polic do Polic” (1998), „Kajakiem dookoła Bałtyku z Polic do Polic” (1999), „Kajakiem za koło podbiegunowe północne z Polic do Narwiku” (2000). W 2009 roku podczas wyprawy „Kajakiem dookoła Bajkału” jako pierwszy kajakarz opłynął „Morze Syberii”. Na przełomie 2010 i 2011 roku jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki – bez pomocy żagla, z kontynentu na kontynent, z Senegalu do Brazylii. Cztery lata później odbył kolejną transatlantycką wyprawę, przepływając kajakiem ocean w szerszym miejscu – z Lizbony na Florydę. Za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów eksploracyjnych otrzymał nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011. Za przepłynięcie kajakiem Atlantyku po raz drugi został w 2015 roku wybrany przez czytelników amerykańskiej edycji „National Geographic” Podróżnikiem Roku.
Węgry. Na ostro i na słodko. Wydanie 4
Monika Chojnacka, Waldemar Kugler
Węgry - znane wszystkim z pięknej stolicy, gorących źródeł, papryki i wina, kryją w sobie o wiele więcej atrakcji: Balaton zaprasza do żeglugi, zielone wzgórza wieńczą zamczyska i mury klasztorów, wiatr kołysze trawy równinnej puszty, a w położonych na północy jaskiniach krasowych budzą podziw wspaniałe formy geologiczne. Ślady wyrzeźbiła tu także historia: poszukiwanie pamiątek po Rzymianach, Turkach i wielu innych nacjach może stać się wciągającą przygodą. A wszystko to przy potrawach niezrównanej węgierskiej kuchni i kieliszku tokaju...
praca zbiorowa
Ruszaj w drogę na odkrywanie Wenecji! MapBook podpowie Ci, jakich atrakcji nie możesz pominąć! Najciekawsze restauracje, klimatyczne kawiarnie, sklepy godne polcenia i najlepsze kluby w mieście! Zakochaj się w Wenecji! Szczegółowy atlas miasta w praktycznym formacie.Niezastapiony przewodnik, by niczego nie przegapić: poręczny rozmiar podział miasta na dzielnice wszystkie opisane obiekty umieszczone na planach
Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal
Joanna Lipowczan, Bartosz Malinowski
Kolosy za 2015 rok Wyróżnienie w kategorii WYCZYN ------------------ 1700 km, 120 dni, 2 ludzi, 64 kg bagażu, 1 cel Bez wsparcia tragarzy, kucharzy i przewodników Bartosz miał marzenie — początkowo szalone i zupełnie nierealne — przejście Wielkiego Szlaku Himalajskiego. Temat powracał w domowych rozmowach tak często, że pewnego dnia Bartosz i Joanna postanowili iść razem i przejście szlaku stało się ich wspólnym celem. Zanim marzenie przeszło w fazę realizacji, były miesiące przygotowań, mnóstwo formalności, żmudne pakowanie, starcie z nepalską biurokracją i trzęsienie ziemi, które zrujnowało wiele regionów Nepalu i postawiło całą wyprawę pod znakiem zapytania. W końcu Joanna i Bartosz wystartowali 6 września 2015 z Taplejung na wschodzie Nepalu i tak rozpoczęła się ta wielka przygoda — mieszanka stresu i radości, tropikalnych upałów w rejonie Kanczendzongi, i wysokogórskich mrozów w rejonie Rolwaling. Odległe osady, zielone doliny oraz suche płaskowyże. Długie tygodnie bez prysznica pod namiotem i wymarzony pączek w kawiarni w Katmandu. Życzliwi i gościnni Nepalczycy oraz dzieciaki rzucające kamieniami. Były rozmowy, byli ciekawi gospodarze hotelików i była lokalna kuchnia. Kontuzje, trudne chwile i momenty zwątpienia. Były zapierające dech w piersiach widoki na każdym kroku, dzika przyroda i w końcu radość z ostatnich kilometrów. 4 stycznia 2016 roku w Simikot na dalekim zachodzie Nepalu zakończyła się trwająca 120 dni wędrówka. Joanna Lipowczan i Bartosz Malinowski jako pierwsi Polacy przeszli Wielki Szlak Himalajski. Poznaj kulisy wyprawy i przejdź wraz z autorami jednym z najdłuższych i najtrudniejszych szlaków, położonym pod najwyższymi szczytami świata. Joanna Lipowczan i Bartosz „Malina” Malinowski — poznali się w 2008 w Argentynie i tak już zostali razem. Zafascynowani górami, szczególnym sentymentem darzą Himalaje, w które powracają z mniejszą lub większą regularnością i w różnych porach roku. Tworzą zgrany duet będący połączeniem dwóch zupełnie różnych osobowości i charakterów i może dlatego właśnie z powodzeniem realizują kolejne mniejsze i większe górskie i pozagórskie wyzwania: w roku 2009 po raz pierwszy pojechali w Himalaje Nepalu na trekking wokół Manaslu, w roku 2011 spędzili dwa miesiące, wędrując w indyjskich Himalajach, dokąd powrócili w styczniu 2013 roku, żeby przejść po zamarzniętej rzece Zanskar z krainy Ladakh do krainy Zanskar, szlakiem zwanym Chadar — Lodowa Droga. W 2015 roku spełnili swoje wielkie marzenie i przeszli liczący ok. 1700 km Wielki Szlak Himalajski.
Wybrzeże Bałtyku i Bornholm. Travelbook. Wydanie 1
Magdalena Bażela, Peter Zralek
Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże Ci najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży. Przewodnik wspaniale uzupełniają czytelne mapy, świetne zdjęcia i liczne ramki z ciekawostkami. Wszystko to w połączeniu z poręcznym formatem i atrakcyjną szatą graficzną sprawia, że Travelbook to najlepszy wybór dla ciekawych świata.
Wyspy Kanaryjskie. Michelin. Wydanie 1
Berenika Wilczyńska
Wyspy Kanaryskie to dla poszukujących wypoczynku od codziennej krzątaniny prawdziwa "ziemia obiecana". Nawet najbardziej wybredny podróżnik powinien znaleźć coś dla siebie: egzotyczną faunę i florę odizolowanych wysp, łagodny klimat, który sprawia, że na wyspach panuje wieczna wiosna, czarne plaże wulkaniczne, smocze drzewa, które mają dla tubylców magiczne znaczenie, zielone doliny z malowniczymi wioskami, architekturę pamietającą czasy kolonialne, a wszystko doprawione delikatnym szumem atlantycznych fal. Wyspy Kanaryskie to także miejsce, gdzie odbywa sie mnóstwo przeróżnych festiwali, fiest i jarmarków, które wyrażają mistyczny związek mieszkańców z rodzimą ziemią. Wizyta w tym miejscu pozwoli na własnej skórze przekonać się, dlaczego starożytni Grecy i Rzymianie nazwali archipelag "Wyspami szczęśliwymi". Ruszaj w świat z przewodnikiem Michelin! poręczny format precyzyjne mapy i plany dokładne opisy atrakcji turystycznych propozycje tras zwiedzania liczne ciekawostki Michelin zaprasza Cię do wspólnego odkrywania najpiękniejszych zakątków Wysp Kanaryjskich. Z tym przewodnikiem zwiedzanie będzie prawdziwą przyjemnością! Dokładne plany ułatwią swobodne poruszanie się po mieście. Szukasz ciekawych miejsc, zabytków i tras zwiedzania? Nic prostszego! Dzięki gwiazdkom przy nazwach dzielnic i obiektów nie pominiesz żadnej turystycznej atrakcji. Starannie dobrane informacje praktyczne pomogą Ci znaleźć nocleg, restaurację czy kawiarnię, w których spędzisz wyjątkowe chwile. Gwiazdki - tradycyjny system oceny atrakcji turystycznych: *** zobacz koniecznie ** warto odwiedzić * godne uwagi