Search results
Jadwiga Rogoża, Konrad Korycki
Wilno to leżąca niemal w geograficznym środku Europy stolica Litwy, a zarazem miejsce bliskie wielu pokoleniom Polaków. Dzisiejsze miasto, choć podszyte wielowiekową, wielokulturową historią, to nowoczesny ośrodek tętniący życiem w dzień i w nocy. Pełno w nim nie tylko zabytków, muzeów i nostalgicznych zaułków, lecz także centrów handlowych, restauracji i klubów. Coś dla siebie znajdą tu amatorzy zwiedzania, poszukiwacze niebanalnych plenerów fotograficznych, smakosze chcący poznać uroki lokalnej kuchni, a nawet… kibice koszykówki. Stare Miasto wpisane na listę UNESCO Wspaniałe świątynie i nekropolie różnych wyznań Ślady Giedymina, Jagiellonów i Mickiewicza Malownicze zakątki i oazy zieleni Regionalna kuchnia i przyjazna atmosfera Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży.
Wybrzeże Bałtyku i Bornholm. Travelbook. Wydanie 1
Magdalena Bażela, Peter Zralek
Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże Ci najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży. Przewodnik wspaniale uzupełniają czytelne mapy, świetne zdjęcia i liczne ramki z ciekawostkami. Wszystko to w połączeniu z poręcznym formatem i atrakcyjną szatą graficzną sprawia, że Travelbook to najlepszy wybór dla ciekawych świata.
Zabrałam brata dookoła świata. Ameryka Łacińska
Lusia oraz Wojtuś, Eliza i Wojciech Łopacińscy
Zabrałam brata dookoła świata... to niezwykła opowieść o prawdziwym życiu i o tym, co w nim ważne, piękne, trudne, zaskakujące. To opowieść o drzemiącej w każdym sile sprawczej, którą wystarczy uruchomić, aby osiągnąć wielkie cele. Nikt jednak nie może zrobić tego za kogoś... W książce podpowiadamy jak zainicjować ten proces i rozpocząć przygodę życia. Na przykładzie naszej rodzinnej eskapady dookoła świata udowadniamy, że realizacja nawet najbardziej szalonych wyzwań jest możliwa. Wyprawę naszego życia planowaliśmy dwa lata. Będąc zwykłymi ludźmi, dzięki sile własnych marzeń dokonaliśmy rzeczy niezwykłej. Podczas rocznej włóczęgi pokonaliśmy 114 tysięcy kilometrów, podróżując z dwójką małych dzieci. Autostopem i chikenbusami przemierzyliśmy cztery kontynenty. Nie korzystaliśmy z hoteli, sypiając w namiotach lub korzystając z gościny napotkanych ludzi. Próbowaliśmy potraw lokalnych kuchni, zawieraliśmy wspaniałe przyjaźnie, przeżywaliśmy chwile wzruszeń i niezapomniane przygody. Uczyliśmy się siebie i świata... Dziś raz jeszcze wyruszamy w tę podróż – tym razem na kartach książki. Przed nami – i Czytelnikami – pierwszy etap wyprawy: północna część Ameryki Łacińskiej. Lusia, Wojtuś, Eliza i Wojciech Łopacińscy
Piotr Strzeżysz
Z materii przeżyć, nagromadzonych w trakcie trwającej wiele miesięcy i liczącej tysiące kilometrów rowerowej wyprawy z Patagonii na Alaskę, autor maluje słowem pojedyncze, pozornie banalne i niewiele znaczące obrazy - porysowany blat stołu, mężczyznę sprzedającego plecaki, porzuconą paczkę chipsów, odpoczynek pod sklepem, spotkanie z miejscowym wykidajłą, zalany aparat fotograficzny czy wizytę w domu zamieszkanym przez rudą kotkę. Owe opisy stają się osnową fabularnej opowieści o wypełnionej zaistnieniami drodze, która - choć przebyta w realnie istniejącym świecie - prowadzi czytelnika poza empiryczną rzeczywistość, do krainy wewnętrznych przeżyć, gdzie czas i przestrzeń tracą na znaczeniu, wydarzenia niezauważalnie się zapętlają, fakty zlewają się z baśniami, a opisywana historia balansuje na krawędzi snu, stanowiącego w tej utkanej z marzeń opowieści niezwykle sugestywną metaforę każdego ludzkiego życia. "- Lubisz bajki?" - ni stąd, ni zowąd padło pytanie, na które odpowiedziałbym twierdząco nawet wtedy, gdyby było inaczej. Siedziałem przy stole naprzeciwko dopiero co poznanego mężczyzny i wsłuchując się w jego słowa, trwałem w ogarniającym mnie poczuciu beztroskiego rozleniwienia. Było mi dobrze. Może powinienem dodać, że czułem się szczęśliwy, choć w tamtym momencie nie do końca zdawałem sobie z tego sprawę. Natknęliśmy się z Elvisem na siebie przypadkiem, zderzyliśmy się jak dwa atomy w chaosie wszechświata, a jednak w jakimś sensie to spotkanie było szczególne, wyjątkowe, wypełnione otwartością, niemal świąteczne, przy tym doskonale umocowane w zgodnej symbiozie braku oczekiwań i pozbawionych jakiegokolwiek wartościowania myśli. Mężczyzna mówił, ja słuchałem. Nic więcej. Znajdowałem się w bezpiecznym, nacechowanym tymczasowością miejscu i bardzo możliwe, że to właśnie ta ulotność, świadomość niepowtarzalności naszego zaistnienia w jednej przestrzeni, miejscu i czasie, stworzyła pewną intymną, niewidzialną więź i nadbudowała uważność w stosunku do wszystkiego, co działo się wokół mnie i co odczuwałem w sobie, a ja sam, jakby przy pomocy magicznej różdżki, przekształciłem się w rezonansowe pudło dla wypowiadanych w obcym języku słów, bajkowej opowieści o zaklętej w hamaku miłości. fragment książki "W tej zachwycającej onirycznej podróży przez obie Ameryki granice państw są niewyraźne. Podobnie jak mijane miasteczka czy pustynie. Tylko ludzie są rzeczywiści. Za ich pomocą Piotr Strzeżysz rysuje obraz tej części świata, a że ma niezwykłą zdolność i szczęście do spotykania barwnych osobowości, ta książka stała się zmysłową opowieścią o życiu". Konrad Piskała, fotograf, dziennikarz "Wśród długodystansowych rowerzystów Piotr Strzeżysz zajmuje miejsce osobne. Podczas podróży balansuje pomiędzy celebrowaniem samotności a kosztowaniem bliskości drugiego człowieka. Raz raduje go podarowany talerz naleśników, innym razem odpoczywa od świata za cienkimi ścianami namiotu. Dołącz do niego w rytmie niespiesznej uważności". Paweł Drozd, autor audycji Świat z lotu Drozda w Trójce "Jeżdżę, aby jeździć. A reszta to tylko dodatki. Do szczęścia, pisze autor. A posmak tego spełnienia mamy w jego opowieściach o rowerowej podróży po Amerykach. Spełnienia, a raczej spełniania się czegoś jednocześnie bardzo prozaicznego (jak szukanie miejsca do spania, trudy rowerowej podróży, brud), konkretnego (w odkrywaniu specyfiki poznawanych miejsc) i wyjątkowego (w spotkaniach z ludźmi, ze zwierzętami, z chwilami, z własnymi myślami). Narratora tych opowieści wyróżnia czuła, prostoduszna, ale nie bezmyślna otwartość na świat i ludzi – nie tylko na istnienie, ale także na za..." dr hab. Dorota Kozicka, historyczka, krytyczka literacka Wielki Buk: Liryczne wspomnienie drogi PIOTR STRZEŻYSZ - SPOTKANIA BEZ GRANIC w ramach 20 urodzin wydawnictwa Bezdroża #20stkaBezdroży W mediach o "Zaistnieniach" i Piotrze Strzeżyszu: Onet.pl: Piotr Strzeżysz: nie można uciec od samego siebie [WYWIAD] Wyborcza.pl: Samotnie z Patagonii na Alaskę. "Poczułem fizycznie czyjąś obecność. Coś było obok mnie" Zwierciadlo.pl: Rowerem przez świat. Podróżnik Piotr Strzeżysz o swojej miłości do dwóch kółek Ksiazki.wp.pl: Piotr Strzeżysz drogę z Patagonii na Alaskę pokonał rowerem. "Każda podróż jest ważna" Lubimyczytac.pl: Wierzę, że wszystko jest po coś. Wywiad z Piotrem Strzeżyszem Turystyka.wp.pl: Fragment książki "Zaistnienia". Niezwykła podróż Outdoormagazyn.pl: Latać nie mogę, więc jeżdżę rowerem Życieipasje.net: Jazda rowerem to trochę jak latanie” – wywiad z Piotrem Strzeżyszem, podróżnikiem
Zanzibar. Travelbook. Wydanie 1
Ewa Serwicka
Archipelag Zanzibar od lat rozpala wyobraźnię osób poszukujących prawdziwej egzotyki. Miłośnicy zabytków i historii najciekawsze atrakcje znajdą na wyspie Unguja, szczególnie we wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO zabytkowym mieście Stone Town. Amatorzy wypoczynku na plaży i pływania w oceanie docenią kilometrowej długości pasy białego, miękkiego piasku bądź niewielkie urokliwe zatoczki, jakie można znaleźć na wszystkich wyspach archipelagu. Tropikalne plaże Aromatyczne przyprawy Egzotyczna przyroda Zabytkowe Stone Town
Ziemia Święta. Przewodnik dla pielgrzymów i turystów. Wydanie 1
Krzysztof Bzowski
Ziemia Święta to miejsce szczególne dla dziejów naszej cywilizacji. Tu żył i nauczał Jezus Chrystus, tu Żydzi odnaleźli Ziemię Obiecaną, tu także mają swoje sanktuaria wyznawcy islamu. Kraina, będąca areną wydarzeń opisanych w Starym i Nowym Testamencie obejmuje współcześnie kraje i regiony niezwykle zróżnicowane pod względem geograficznym, kulturowym, cywilizacyjnym i religijnym – Izrael i Autonomię Palestyńską, a także przyległe obszary Jordanii, Egiptu, Syrii i Libanu. Ta część Bliskiego Wschodu, do dziś rozdzierana konfliktami religijnymi i etnicznymi, to teren często niespokojny, ale i niezwykle piękny. Pielgrzymują tu zatem nie tylko wyznawcy różnych konfesji, lecz także zwykli turyści, przyciągani „pewnym” słońcem, czystymi plażami mórz Śródziemnego i Czerwonego, nimbem orientalnej egzotyki i wspaniałymi zabytkami wszystkich epok. „Ziemia Święta. Przewodnik dla pielgrzymów i turystów” pomoże Ci dotrzeć do najważniejszych miejsc w historii trzech wielkich religii monoteistycznych, odkryć zabytki starożytnych cywilizacji Bliskiego Wschodu, poznać kulturę i głęboką duchowość mieszkańców regionu, poczuć klimat bazarów Jerozozlimy i Ammanu, zasmakować smakołyków kuchni arabskiej i żydowskiej. Pomoże też odbyć prawdopodobnie najważniejszą dla wielu z nas podróż w życiu – podróż do korzeni chrześcijaństwa.
Dżongło. Niech Będzie, Jak Chce Woda
Adam W. Chałupski
To historia architekta, który rzuca pracę i wyjeżdża w długą podróż rowerem do Azji. Marzenie o zdobyciu Tybetu okazuje się nierealne, gdy w czasie igrzysk wybuchają tam zamieszki. Nie znając języka i obyczajów, zaczyna szukać sprawcy całego zamieszania, którym okazuje się tajemniczy byt nazywany przez tuziemców Dżongło. Bohater osiedla się w Chinach, by rozwiązać zagadkę Dżongła, ale po latach ponura prawda zmusza go do ucieczki. Kryjówką i miejscem rozwikłania zagadki staje się przewrotnie właśnie Tybet. Opowiedziana w formie dynamicznej retrospektywy, interesująca i jednocześnie zabawna historia, zainspirowana doświadczeniem autora, to w gruncie rzeczy satyra na społeczeństwo, w której Chiny są jedynie tłem dla przekazania głębszych refleksji o neurotycznej naturze współczesnego człowieka. Chiny to nie jest kraj dla zwykłego turysty. Można jeździć po nim miesiącami i cały czas ślizgać się po powierzchni, podziwiając zabytki, ale nie rozumiejąc ludzi. Opowieść Adama W. Chałupskiego wychodzi daleko poza ten schemat. Napisana z wielką pasją, w ostrym, nerwowym rytmie, pokazuje bolesne zmagania przybysza z odmienną, momentami wręcz obcą cywilizacją, którą obserwuje w czasie fundamentalnych dla niej przemian. Autor kłóci się z Chinami, a jednocześnie chyba je kocha. I pewnie ta bardzo osobista, bliska perspektywa sprawia, że Dżongło jest w takim samym stopniu opowieścią o Chinach, jak o samym Chałupskim — o jego wewnętrznych przemianach pod wpływem magicznej, hipnotyzującej siły potężnego organizmu, z którym Adam się mierzy i którego czasem po ludzku się boi. Dżongło nie jest tylko literaturą faktu — reporterską relacją z podróży po Chinach. To fascynująca historia człowieka, który odkrywa samego siebie w państwie, gdzie tworzenie i totalna destrukcja są nierozłączną codziennością. Marek Kęskrawiec, redaktor naczelny „Dziennika Polskiego” Opowieść o Dżongle jest ciekawa, porusza mało znane kwestie dotyczące Chin. Zaskakujący jest swoisty zwrot akcji w drugiej części publikacji i narastająca, budowana od początku atmosfera. dr Marek Kalmus, tybetolog i badacz kultur Wschodu O autorze: Adam Chałupski, rocznik 1980. Architekt, autor książek i tekstów o tematyce związanej z podróżami i szeroko pojętą kulturą niezależną. Wbrew głównemu nurtowi emigracji, tuż po ukończeniu studiów wyjechał do Azji, gdzie rozwinął skrzydła jako projektant i pisarz. Tam, w czasie długich podróży rowerowych powstawały szkice jego pierwszych książek o podróżach do Indii i Afganistanu oraz liczne artykuły prasowe i korespondencje przybliżające polskim i zagranicznym czytelnikom niezwykły obraz Wschodu. Pod wpływem fascynacji przyrodą, kulturą i naukami ścisłymi autor eksploruje niepoznane zakątki świata prowadząc nieustanny dialog z otaczającym go światem i jego nietuzinkowymi mieszkańcami, wykraczając w swych poszukiwaniach i eksperymentach daleko poza klamry literatury mainstreamowej.
Konrad Drzymała
Zimowe szaleństwo na dwóch deskach Biały sezon czas zacząć Historia nart sięga 5000 – 3000 lat p.n.e., kiedy to nad jeziorem Bajkał oraz w Skandynawii używano ich podczas wypraw na polowania. Dzisiaj narciarstwo to projektowany w laboratoriach, zaawansowany technologicznie sprzęt, kurorty z licznymi nowoczesnymi wyciągami oraz ogromny przemysł, pracujący dla fanów białego szaleństwa. Jednak są sprawy, które nie zmienią się nigdy. Narty to wciąż dwie długie, płaskie płozy, mocowane do stóp. Od zarania ich dziejów jazda po miękkim puchu dawała i daje tyle samo frajdy. Te zmieniające się szybko ośnieżone krajobrazy, miękkie skręty i płynnie pokonywane stoki czy też przygody z wyrwirączką… Aby w pełni cieszyć się z zabawy na stoku i nie kończyć jazdy widowiskowymi wywrotkami, powinieneś jednak zapoznać się z podstawowymi informacjami dotyczącymi techniki jazdy, bezpieczeństwa w górach i sprzętu. Ta książka to Twój najcierpliwszy instruktor! Przed Tobą wiele pięknych narciarskich sezonów. Przygotuj się na mistrzowskie szusy z pieśnią na ustach: "Kiedy znajdziemy się na zakręcie — dociśnij krawędzie. Może zrobić się niebezpiecznie, co z Tobą będzie? Nawet jeśli życie dawno zna odpowiedź, Ty narty kontroluj i w dół cało dojedź". Dlaczego warto wiedzieć? W Polsce sezon narciarski trwa zwykle od trzech do pięciu miesięcy. W mieście oznacza on szarą breję na każdym kroku, wiecznie przemoknięte buty i skłonność do przeziębień. Jednak wystarczy wyjechać w góry na weekend, by rozkoszować się radosną, sportową przygodą, a życie od razu wydaje się piękniejsze! Co fajnego jest w szusowaniu po puchu? Po co orać pługiem stok? Jak bez szwanku wyjść z progu orczyka? Dlaczego carvingi mają talie osy? Ile prawdy jest w powiedzeniu: "Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz"? Kim dla narciarstwa jest Tomba LaBomba? Patron medialny książki: