Wydawca: 16
Nie dać się poczuciu winy. O tym, co nam przeszkadza w życiu
Mona Chollet
Kto nie zna głosu, który co chwilę nas strofuje, poprawia, wyśmiewa i sprowadza do parteru? Wewnętrzny krytyk nigdy nie zasypia i nawet kiedy sądzimy, że oto wreszcie udało nam się do czegoś dojść albo przepracować jakiś problem, przypomina o swoim istnieniu. Niezadowolenie z siebie nie opuszczało także Mony Chollet po tym, jak jej Czarownice stały się międzynarodowym bestsellerem. Mogła wtedy wreszcie porzucić pracę na etat i w pełni poświęcić się pisarstwu, czyli - spełnić swoje marzenie. Cóż jednak z tego, skoro jej wewnętrzny głos wciąż wyrażał rozczarowanie: Mona wydawała się sobie za głupia, by pisać, za mało pracowita, zbyt uprzywilejowana, posługująca się nie dość inkluzywnym językiem i tak dalej. Ostatecznie postanowiła więc zrobić coś, co mogło być w tej sytuacji jedynym rozsądnym wyjściem: napisała książkę, w której lekko, niezobowiązująco i z typowym dla siebie poczuciem humoru przygląda się jednemu z najbardziej trwałych wzorców naszej kultury: poczuciu winy. Każdy z rozdziałów jest poświęcony innemu zagadnieniu, a są to: religia z ideą grzechu pierworodnego i piętnowaniem wszelkich niedoskonałości; obwinianie kobiet będących ofiarami przestępstw i nadużyć seksualnych; przemoc wychowawcza, która co jakiś czas powraca do łask w kolejnych odsłonach konserwatywnych polityk; kult pracy i pracoholizm jako efekty uboczne wymogu produktywności; prześciganie się w poczuciu moralnej wyższości i wzajemne obwinianie jako nieodłączne atrybuty ruchów postępowych i aktywistycznych. Autorka czerpie pełnymi garściami z literatury naukowej i popularnej, przywołuje filmy i seriale, przykłady z własnego życia i zdarzenia będące przedmiotem publicznych sporów (tu także wątek polski z zagranicznymi przedstawieniami Krystiana Lupy), by pokazać, jak mechanizmy obwiniania i samoobwiniania są stale wytwarzane przez różnego rodzaju presję społeczną i jak mocno są one wprzęgnięte w tryby patriarchatu i kapitalizmu. I nawet jeśli ostatecznie Chollet nie daje zbyt wielu odpowiedzi na to, jak w praktyce radzić sobie z poczuciem winy, pomaga nam uświadomić sobie, gdzie kryją się i jak działają jego utajone zasoby, a przede wszystkim pozwala nabrać do niego odrobiny dystansu.
Nie daj się złemu szefowi i kiepskim kolegom
Jarosław Kordziński
Kilka naprawdę prostych prawd o tym: ile jesteś wart i dla kogo co znaczą zdrowe relacje w grupie dlaczego należy się rozwijać jak osiągać zamierzone cele i zwyciężać jak nie dać sobą manipulować Największym odkryciem mojego pokolenia jest to, że istoty ludzkie mogą odmieniać swoje życie przez zmianę postawy życiowej. W. James Włosi szczycą się tym, że pracują po to, by żyć, podczas gdy większa część Europy żyje po to, by pracować. A czego Ty oczekujesz od swojego życia zawodowego? Jeśli uważasz, że praca powinna być czymś więcej niż tylko przystankiem na drodze do kolejnych wakacji, jeśli chcesz wykonywać swoje obowiązki z satysfakcją, nieustannie się rozwijać, a przy tym stworzyć sobie zdrową i pozytywną atmosferę w środowisku zawodowym, możesz to osiągnąć. Ta książka powstała po to, by udowodnić, że nic nie jest w stanie przeszkodzić Ci w realizowaniu Twoich planów — nawet w niekorzystnych warunkach rynkowych. Kluczem do sukcesu jest znajomość kilku prostych zasad — choć, jak wiadomo, na najprostsze rozwiązania zwykle najtrudniej wpaść. Zacznij od odpowiedniego rozplanowania organizacji pracy, dbaj o pozytywne relacje z kolegami, unikaj prób zdominowania Cię czy zmanipulowania, a nie dopuścisz do wypalenia zawodowego. Warto też poznać swoje prawa, od tych najbardziej oczywistych — praw człowieka — po te szczegółowe, zapisane w kodeksie pracy. Gdy stworzysz własne zasady, stawiaj sobie śmiałe cele i nie bój się do nich dążyć! Bądź świadom własnych możliwości i ograniczeń. Poznaj sztukę skutecznej komunikacji i zasady zachowania w zespole. Pracuj nad własnym rozwojem, ucz się i próbuj nowych rzeczy. Poszukaj pozytywnego wsparcia i poznaj potęgę automotywacji. Naucz się radzić sobie w sytuacjach konfliktu. Przeciwdziałaj przejawom molestowania oraz mobbingu. Nie daj się zwolnić.
Nie daj sobie spieprzyć życia. Sposoby na toksycznych ludzi
Jarosław Gibas
Z dala od toksycznych ludzi. Jak rozpoznać pierwsze symptomy niezdrowej relacji? >> PRZECZYTAJ Nie daj się zainfekować! Polecamy wysłuchanie najnowszego wywiadu z Jarosławem Gibasem, w cyklu Anny Maruszeczko "Wojowniczki & Wojownicy" Czy zdarza Ci się w towarzystwie jakiejś osoby czuć się źle? Doświadczać przy niej dyskomfortu, skrępowania, emocjonalnego wyczerpania i myśleć wyłącznie o tym, by się jak najszybciej ulotnić? To nie przypadek ani wyjątek od reguły, to po prostu toksyczność. Toksyczni ludzie są wśród nas, a my niestety nie zawsze możemy uniknąć ich towarzystwa. Czasem musimy się z nimi spotykać, pracować, a nawet - o zgrozo! - przychodzi nam z nimi żyć. Na szczęście nie jesteś bezradny. Trzymasz w ręku podręcznik antytoksycznej samoobrony. Dzięki niemu zdobędziesz wiedzę o tym, czym są toksyczne zachowania, jak je rozpoznać oraz jak się przed nimi bronić i zabezpieczyć. Dowiesz się, jak postępować i na co zwracać uwagę w kontakcie z osobą, której zachowanie odbierasz jako toksyczne, jak również wówczas, kiedy - już po takiej interakcji - chcesz się pozbyć negatywnej energii. Książka ma nie tylko wyposażać w wiedzę i umiejętności rozpoznawania oraz radzenia sobie w toksycznych interakcjach. Chciałbym, by stała się również powodem do refleksji: czy czasem i my sami w stosunku do innych (świadomie lub nie) zachowujemy się toksycznie? Jeśli zaś taka refleksja po lekturze się pojawi, to świetna wiadomość! Bo to przecież znakomita okazja, by dokonać na tym polu zmiany! Przeczytaj wywiad z Autorem na Wirtualnej Polsce
Nie daj sobie spieprzyć życia. Sposoby na toksycznych ludzi
Jarosław Gibas
Z dala od toksycznych ludzi. Jak rozpoznać pierwsze symptomy niezdrowej relacji? >> PRZECZYTAJ Nie daj się zainfekować! Polecamy wysłuchanie najnowszego wywiadu z Jarosławem Gibasem, w cyklu Anny Maruszeczko "Wojowniczki & Wojownicy" Czy zdarza Ci się w towarzystwie jakiejś osoby czuć się źle? Doświadczać przy niej dyskomfortu, skrępowania, emocjonalnego wyczerpania i myśleć wyłącznie o tym, by się jak najszybciej ulotnić? To nie przypadek ani wyjątek od reguły, to po prostu toksyczność. Toksyczni ludzie są wśród nas, a my niestety nie zawsze możemy uniknąć ich towarzystwa. Czasem musimy się z nimi spotykać, pracować, a nawet - o zgrozo! - przychodzi nam z nimi żyć. Na szczęście nie jesteś bezradny. Trzymasz w ręku podręcznik antytoksycznej samoobrony. Dzięki niemu zdobędziesz wiedzę o tym, czym są toksyczne zachowania, jak je rozpoznać oraz jak się przed nimi bronić i zabezpieczyć. Dowiesz się, jak postępować i na co zwracać uwagę w kontakcie z osobą, której zachowanie odbierasz jako toksyczne, jak również wówczas, kiedy - już po takiej interakcji - chcesz się pozbyć negatywnej energii. Książka ma nie tylko wyposażać w wiedzę i umiejętności rozpoznawania oraz radzenia sobie w toksycznych interakcjach. Chciałbym, by stała się również powodem do refleksji: czy czasem i my sami w stosunku do innych (świadomie lub nie) zachowujemy się toksycznie? Jeśli zaś taka refleksja po lekturze się pojawi, to świetna wiadomość! Bo to przecież znakomita okazja, by dokonać na tym polu zmiany! Przeczytaj wywiad z Autorem na Wirtualnej Polsce
Nie daj sobie wejść na głowę. Jak pozostać sobą w kulturze zapier**lu
Jarosław Gibas
Ile razy zdarzyło Ci się słyszeć magiczną formułę "musisz się zmienić"? Sto razy, dwieście? A może - bądźmy w końcu do bólu szczerzy - wiele tysięcy razy? To najczęściej wypowiadana mantra. Trafia do naszych uszu z tak wielu stron, że pewnie łatwiej byłoby znaleźć osoby, które nigdy tak do nas nie powiedziały. Bo przecież "potrzeba zmiany" jest jak karabin, wymierzony w nas przez całe życie. A co ma być celem tej zmiany? Dopasowanie się do powszechnie obowiązującej narracji, której fundamentem jest zjawisko określane już dzisiaj oficjalnie kulturą zapierdolu. Mamy wierzyć, że wartość leży w wysiłku włożonym w pracę, a nie w jej efektach. W to, że niezależnie od okoliczności powinniśmy być zawsze pogodni, uśmiechnięci, pełni pozytywnych myśli i oczywiście hiperaktywni. W to, że przez całe życie trzeba gonić szczęście, które odnajdziemy w posiadaniu kolejnych przedmiotów czy pokonywaniu szczebli społecznego lub zawodowego awansu, a także powstrzymywaniu za pieniądze naturalnego procesu starzenia się. W to, że jedyną wartością jest wyjątkowość, którą musimy udowadniać, starając się bardziej od innych - w przeciwnym razie stajemy się przeciętni, co w kulturze zapierdolu jest gorsze od niewybaczalnego grzechu. Jest rozczarowaniem. Jeśli w to uwierzymy, nasze życie prędzej czy później stanie się puste, a wszelkie poszukiwania jego sensu będziemy próbowali zastąpić pseudomedytacją spod znaku "wyobraź sobie, że nie masz problemów". Problem w tym, że dopiero po jakimś czasie się zorientujemy, jak wielka to ściema. Najlepszym wyjściem jest wybór mniejszego zła: jak najszybciej zdać sobie sprawę z tej ściemy - i się jej nie poddawać. To lepsze niż obudzić się któregoś dnia z ręką w nocniku.
Nie daj sobie wejść na głowę. Jak pozostać sobą w kulturze zapier**lu
Jarosław Gibas
Ile razy zdarzyło Ci się słyszeć magiczną formułę "musisz się zmienić"? Sto razy, dwieście? A może - bądźmy w końcu do bólu szczerzy - wiele tysięcy razy? To najczęściej wypowiadana mantra. Trafia do naszych uszu z tak wielu stron, że pewnie łatwiej byłoby znaleźć osoby, które nigdy tak do nas nie powiedziały. Bo przecież "potrzeba zmiany" jest jak karabin, wymierzony w nas przez całe życie. A co ma być celem tej zmiany? Dopasowanie się do powszechnie obowiązującej narracji, której fundamentem jest zjawisko określane już dzisiaj oficjalnie kulturą zapierdolu. Mamy wierzyć, że wartość leży w wysiłku włożonym w pracę, a nie w jej efektach. W to, że niezależnie od okoliczności powinniśmy być zawsze pogodni, uśmiechnięci, pełni pozytywnych myśli i oczywiście hiperaktywni. W to, że przez całe życie trzeba gonić szczęście, które odnajdziemy w posiadaniu kolejnych przedmiotów czy pokonywaniu szczebli społecznego lub zawodowego awansu, a także powstrzymywaniu za pieniądze naturalnego procesu starzenia się. W to, że jedyną wartością jest wyjątkowość, którą musimy udowadniać, starając się bardziej od innych - w przeciwnym razie stajemy się przeciętni, co w kulturze zapierdolu jest gorsze od niewybaczalnego grzechu. Jest rozczarowaniem. Jeśli w to uwierzymy, nasze życie prędzej czy później stanie się puste, a wszelkie poszukiwania jego sensu będziemy próbowali zastąpić pseudomedytacją spod znaku "wyobraź sobie, że nie masz problemów". Problem w tym, że dopiero po jakimś czasie się zorientujemy, jak wielka to ściema. Najlepszym wyjściem jest wybór mniejszego zła: jak najszybciej zdać sobie sprawę z tej ściemy - i się jej nie poddawać. To lepsze niż obudzić się któregoś dnia z ręką w nocniku.
Szymon Hołownia, Michał Kolanko
Szymon Hołownia o zderzeniu z wielką polityką, kulisach sejmowych rozgrywek i planach na przyszłość Najbardziej charyzmatyczny rozgrywający na polskiej scenie politycznej zdaniem części publicystów. W opinii niektórych polityków celebryta i showman. Jest w grze, mimo że konkurenci przepowiadali mu szybki odwrót. Jaki jest Szymon Hołownia? Czego się boi? Co go napędza? Czy żałuje którejś ze swoich decyzji politycznych? Jaką ma wizję na przyszłość Polaków? Michał Kolanko dziennikarz polityczny Rzeczpospolitej rozmawia z Szymonem Hołownią o fenomenie Sejmfliksa, manowcach polskiego parlamentaryzmu, o tym, jaka jest prawda o odbarierkowaniu sejmu i co polecają sobie z premierem do czytania. Marszałek sejmu otwarcie mówi o zmianach, które już się zaczęły, rozliczeniach z przeszłością, planach na przyszłość, rodzinie i motywacji, która przyciągnęła go do polityki.
Szymon Hołownia, Michał Kolanko
Szymon Hołownia o zderzeniu z wielką polityką, kulisach sejmowych rozgrywek i planach na przyszłość Najbardziej charyzmatyczny rozgrywający na polskiej scenie politycznej zdaniem części publicystów. W opinii niektórych polityków celebryta i showman. Jest w grze, mimo że konkurenci przepowiadali mu szybki odwrót. Jaki jest Szymon Hołownia? Czego się boi? Co go napędza? Czy żałuje którejś ze swoich decyzji politycznych? Jaką ma wizję na przyszłość Polaków? Michał Kolanko dziennikarz polityczny Rzeczpospolitej rozmawia z Szymonem Hołownią o fenomenie Sejmfliksa, manowcach polskiego parlamentaryzmu, o tym, jaka jest prawda o odbarierkowaniu sejmu i co polecają sobie z premierem do czytania. Marszałek sejmu otwarcie mówi o zmianach, które już się zaczęły, rozliczeniach z przeszłością, planach na przyszłość, rodzinie i motywacji, która przyciągnęła go do polityki.