Verleger: 16
Detlev von Liliencron
Nuda Osowiale zasiadłszy w kawiarni, Zwertowałem miesięcznik, tygodnik Obrazkowy od deski do deski Wraz z gazetą przeczytałem. Nuda. U stolików śmiano się, gadano, Papierosy kurzono, jak zwykle: Koncypienci, studenci, subiekci, Mecenasy, pięknisie, poeci, Krótko mówiąc, ród nasz nienadobny. Zadumani jedni za pismami, Drudzy, gardząc małostkowym światem, O artyzmie prawili wyniośle, O Schillerze, teatrze, ludzkości, Cytatami szpikując dostojność. Inni rżnęli gorliwie w karcięta, A ich widok był poczwarny. Nuda. Roznosiły wciąż mnóstwo napojów, Piwa zwłaszcza, kelnerki, litości Przejmująco godne. Nuda, nuda. W sali tkwiła para zakochanych, Bezustannie patrząc sobie w oczy, Przekrzywiony on miał kapelusik, Ona krzywo nasadzony grzebień. [...]Detlev von LiliencronUr. 3 czerwca 1844 r. w Kilonii Zm. 22 lipca 1909 r. w Alt-Rahlstedt pod Hamburgiem (dziś Hamburg-Rahlstedt) Najważniejsze dzieła: Der Heidegänger und andere Gedichte, Poggfred, Arbeit adelt, Pidder Lüng Właśc. baron Friedrich Adolf Axel Freiherr von Liliencron. Niemiecki poeta, prozaik i dramatopisarz. Urodzony w rodzinie szlacheckiej, syn duńskiego urzędnika celnego. Studiował w Erfurcie. W mundurze pruskiego kawalerzysty walczył w wojnie duńskiej i francusko-pruskiej. Z wojska odszedł w randze kapitana. Przez dwa lata podróżował po Ameryce, zarabiając na życie jako nauczyciel niemieckiego i gry na fortepianie. W 1879 rozstał się z żoną po roku małżeństwa, w 1899 ożenił się z chłopką. Pierwszy zbiór wierszy opublikował w 1883 r., potem wydawał dramaty i nowele, ale dopiero tomik liryki Der Heidegänger und andere Gedichte przyniósł mu uznanie. Od 1901 otrzymywał pensję cesarza Wilhelma II za zasługi pisarskie. W 1909 uniwersytet w Kiel przyznał mu doktorat honoris causa.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Edward Słoński
Nuda W buduarze śród fal aksamitu, Gdzie z pół świata zgromadzono cuda, Na jedwabiach od świtu do świtu Siada blada i zmęczona nuda -- W buduarze śród fal aksamitu. Cały pokój od ścian do sufitu Pstrzy się barwnie jak jarmarczna buda, Tylko braknie tu niebios błękitu I powietrza, chociaż ziemskie cuda Złotem kapią na marmur z sufitu. W buduarze śród fal aksamitu Drzemie młodzian. [...]Edward SłońskiUr. 1872, folwark Zapasiszki Zm.24 lipca 1926, Warszawa Najważniejsze dzieła: Dla mojej Pani. Kilka pieśni (1898), W więzieniu (1911), Idzie żołnierz borem lasem (1916), Ta, co nie zginęła (wybór poezji, 1917), Przebudzenie (1907), Bajka o Białym Orle (1918) Polski pisarz i poeta legionowy, z zawodu dentysta. Popularność zyskał podczas I wojny światowej, dzięki łatwo wpadającym w ucho, melodyjnym wierszom i pieśniom o tematyce patriotycznej. Poza nimi pisał m.in. nastrojowe liryki oraz utwory dla dzieci (Jak to na wojence). W jego twórczości widoczne są wpływy romantyczne. Członek Polskiej Partii Socjalistycznej, dwukrotnie aresztowany, więziony i zsyłany (w 1894 i 1900) za udział w manifestacjach i działalność konspiracyjną. Po powrocie ze zsyłki w 1906 r. zaangażował się w kawiarniane życie literackie Warszawy. W 1915 r. wstąpił do Legionów Polskich. Po odejściu z wojska w 1921 r. oddał się dalszej twórczości literackiej, jednak już bez spektakularnych sukcesów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Rafał Żak
Rafał Żak zaprasza do świata nauki, po którym porusza się ruchem konika szachowego, do tego goni króliczka, prowadząc żółwia na smyczy. Jaki wzór matematyczny jest najpiękniejszy i czy piękno jest w nauce w ogóle istotne? Dlaczego lepiej byłoby, gdyby odbił ci żonę toreador niż chemik? Czy lwiątka rodzą się ślepe? Który naukowiec podryfował do świata pseudonauki, głosząc cudowne działanie witaminy C, a który się zagłodził z obawy przed zatruciem? Dlaczego nikt nie rodzi się humanistą? Kto jest karłem stojącym na ramionach gigantów? Ilu trzeba fizyków teoretycznych do otwarcia butelki wina bez korkociągu? I dlaczego dobrze, że jest Skłodowska? Chociaż w Nudnym słowie na N nie brakuje teorii fizycznych, wzorów i liczb, to na pierwszym planie są ludzie. Czasem wprowadzani subtelnie, a czasem rysowani przesadnie grubą kreską. Kłócą się, szlajają po barach i grają na bongosach, ale co najważniejsze: popychają świat do przodu, rozwikłując zagadki Wszechświata. "Czemu nie czerpać przyjemności z przyglądania się nauce, z wsłuchiwania się w nią? - pyta Żak. - Nie trzeba dążyć do tego, żeby samodzielnie ją uprawiać. Można przecież - idąc za słowami Richarda Dawkinsa - być koneserem muzyki i nie umieć zagrać ani jednej nuty na żadnym instrumencie. Taka znajomość nauki też może dawać radość. Uczmy się tego wszyscy, bez konieczności opanowania pasaży i akordów, bez przymusu bycia wirtuozem".
Maria Konopnicka
Opowieść o Ewuni, która nie umiała znaleźć sobie zajęcia w domu. Nudziły ją drogie zabawki i książki, nie chciała zająć się szyciem, krytykowała każdy podsunięty przez mamę sposób na spędzenie wolnego czasu. Pewnego dnia rodzice postanowili, że Ewunia pojedzie na miesiąc do stryjenki. Córka kobiety, Jania, uczy dziewczynkę optymizmu oraz pracowitości.
Piotr Bolc
Malowniczo położona letniskowa miejscowość na Mazurach jawi się Iksowi, prywatnemu detektywowi, jako miejsce zasłużonego odpoczynku nie tylko od pracy, ale i od coraz bardziej skomplikowanego związku. Niewielki domek, wynajęty od samotnego mężczyzny, ma tylko jednego sąsiada - posesja należy do warszawskiego biznesmena, gdzie jego syn zaprasza czasem swoich znajomych na wakacje. Iks otrzymuje jasne instrukcje, by im nie przeszkadzać. Gdy jego pierwszy samotny wieczór przerywa dramatyczny hałas dobiegający zza żywopłotu, Iks postanawia interweniować. Nie spodziewa się, że spotkani tam ludzie zmienią jego życie, a rozmowa z poznaną na tarasie dziewczyną wznieci iskrę, która przyniesie śmierć. Piotr Bolc wprowadza czytelnika w mroczny świat przemocy, podejrzanych dyskotek, nielegalnych układów, handlu narkotykami i - miłości owianej widmem przerażającej tajemnicy i lokalnych legend. Sielankowy nastrój mazurskiej wsi rozpływa się wraz z pierwszą brutalną konfrontacją z jej mieszkańcami. Wszystko zgodnie z zasadą, że ludzie nawet raj na ziemi potrafią zmienić w piekło.
Rafał Klimczak
Kiedy się nudzisz, wołaj nudzimisia. Wrota Nudzimisiowa już otwarte! Odtąd już żadne dziecko nie będzie się nudzić! Wszystko zaczęło się od tego, że Szymek się nudził. Głośno wołał nuuuuudzi mi się!, nuuuuudzi mi się!. I nudzimisie do niego przyszły O przyjaźni przedszkolaków z tymi sympatycznymi stworkami, o odnudzaniu, super zabawie i niezwykłym miejscu Nudzimisiowie dowiecie się z tej książki. Jej autor, Rafał Klimczak, już zapowiedział, że nudzimisie często go odwiedzają, więc pisze kolejną część ich przygód.
Nudzimisie i pierwsza Gwiazdka
Rafał Klimczak
Adaś aż otworzył buzię ze zdziwienia. Pod choinką stał jakiś krasnoludek. Caluteńki puchaty i o misiowym pyszczku. Tylko... uszy miał trochę za duże. O wiele za duże! To nudzimiś Hubek usłyszał dziecięce wołanie: Nudzi mi się, nudzi misie, nudzimisie!.I poczuł się zaproszony. Za nim zaś ruszyli Gusia i Mutek... Jak urządzić safari i kulig z zabawkami? Czy niespodziewany gość może stać się najlepszym prezentem, a mały chłopiec zostać strażakiem? I jak wygląda Wigilia w krainie wyobraźni? Świąteczna magia w nudzimisiowym wydaniu!
Nudzimisie i przedszkolaki (audiobook)
Rafał Klimaczak
Trzecia część przygód nudzimisiów jest pełna niezwykłości. Okaże się, że oprócz odnudzania sympatyczne stworki potrafią również rozwiązywać inne problemy przedszkolaków. Odkąd koledzy Szymka uwierzyli w ich istnienie, Gusia, Mutek i Hubek często odwiedzają przedszkole. Dzięki nudzimisiowym sztuczkom mały Jędrek polubi zabawę z kolegami, a Tadek niejadek zje śniadanie i cały obiad! Przekonacie się także o tym, że i nudzimisie mają swoje małe problemy. Jednym z nich jest nudzenie się! Ale to już zupełnie inna historia