Publisher: 16
James Fenimore Cooper
“Ostatni Mohikanin” to powieść Jamesa Fenimore’a Coopera, amerykańskiego powieściopisarz, jednego z najwybitniejszych twórców powieści rozgrywających się na dzikim zachodzie. Po poddaniu fortu bronionego przez Brytyjczyków i amerykańskich osadników, dochodzi do masakry jego obrońców przez sprzymierzonych z Francuzami Huronów. Sokole Oko wraz ze swoimi indiańskimi przyjaciółmi – Mohikanami Chingachgookiem i jego synem Unkasem – postanawiają uratować córki angielskiego dowódcy.
James Fenimore Cooper
Co jesteś gotów poświęcić dla wolności? Połowa XVIII wieku. W Ameryce Północnej toczy się walka między Brytyjczykami i Francuzami, w której dużą rolę odgrywają lokalne plemiona Indian. Sokole Oko wraz ze swoimi przyjaciółmi Chingachgookiem i Unkasem postanawia pomóc w eskortowaniu dwóch córek angielskiego pułkownika do fortu William Henry. Będzie to przeprawa niebezpieczna i najeżona potyczkami z wrogimi Indianami. Pełna dramatyzmu akcja powieści i wartka narracja przenoszą czytelnika w świat konfliktów i zdrad, w którym mimo wszystko znaleziono niezachwianą lojalność i przyjaźń.
James Fenimore Cooper
Ostatni Mohikanin, to jedna z powieści przygodowo-historycznych amerykańskiego pisarza Jamesa Fenimorea Coopera. Ich akcja rozgrywa się w drugiej połowie XVIII wieku w Ameryce Północnej, wśród pionierów i Indian. Ich głównym bohaterem jest traper i myśliwy zwany Sokolim Okiem, biały człowiek wychowany przez Indian. Utwory te to romantyczny i idealistyczny obraz osiemnastowiecznych kresów Ameryki Północnej i zamieszkujących je Indian i osadników. Cechują je barwne opisy przyrody, wartka i pełna napięcia akcja, mocno zarysowane sylwetki głównych bohaterów. Książki te wysoko oceniane przez współczesnych i wciąż popularne, stanowią one żywy do dziś wzór przygodowej powieści indiańskiej. Powieści te od blisko dwustu lat są publikowane na całym świecie. Kilka z nich zostało sfilmowanych. Najpopularniejszym tomem cyklu jest wielokrotnie filmowana powieść Ostatni Mohikanin. (za Wikipedia).
Wacław Niezabitowski
Najbardziej znana powieść fantastycznonaukowa Wiesława Niezabitowskiego. Ziemia jest skazana na zagładę. Gigantyczne tsunami zmiecie z powierzchni wszystko, co spotka na swej drodze. Ostatni człowiek, Jerzy Wyhowski, genialny wynalazca i twórca wodnosamolotu "Ptak nadziei", ostatkiem sił usiłuje zapobiec nadchodzącej katastrofie. Mroczna wizja upadku cywilizacji, końca kultury i kresu człowieczeństwa. Wzmocniona opisem ekologicznej klęski, odzwierciedla niespokojne nastroje lat 20. i 30. XX wieku.
Natalia Kulpińska
Po ogromnej stracie Sunny próbuje na nowo nauczyć się oddychać. Kiedyś pełna życia - dziś walczy, by w ogóle przetrwać kolejny dzień. Powrót do rodzinnego miasta miał być nowym początkiem. Bez wspomnień, bez bólu, bez niego. Zamiast tego los stawia na jej drodze Maddoxa - nieokiełznanego, nieustraszonego, żyjącego tak, jakby jutra miało nie być. Ona - cisza po burzy. On - sam huragan. A jednak coś w nich nawzajem przyciąga się z niebezpieczną siłą. Czy ktoś, kto boi się życia, może nauczyć się znów kochać? I czy żałoba naprawdę kiedyś przemija... czy tylko uczy nas oddychać inaczej?
Marek Krajewski
Wrocław 2079. Kim jest ciemna inteligencja? Zaskakujący cyberkryminał. Pod koniec dwudziestego pierwszego wieku zbrodnia ma się doskonale. Do starego policjanta wraca sprawa, która położyła się cieniem na całej jego karierze. W miejscach publicznych, na oczach innych, dochodzi do brutalnych, krwawych morderstw. Ofiary łączy profesja. Winny skutecznie ukrywa się za tworami sztucznej inteligencji. Labirynty wrocławskiego metra i zakamarki blokowisk, najwyższe piętra drapaczy chmur i zapomniane gabinety uniwersytetu. Święte języki i bezduszne algorytmy. Jak w świecie zdominowanym przez technologię odkryć tajemniczego mordercę mistrza mistyfikacji? Marek Krajewski, autor nagradzanych bestsellerów, zaskakuje w futurystycznej, dystopijnej odsłonie.
Ostatni pociąg do zona verde. Lądem z Kapsztadu do Angoli
Paul Theroux
Wielka afrykańska podróż Paula Theroux sprzed kilkunastu lat zaowocowała doskonałym "Safari mrocznej gwiazdy. Lądem z Kairu do Kapsztadu". Dziesięć lat później pisarz wraca na swój ukochany kontynent, żeby przekonać się, jak bardzo oboje on i Afryka w tym czasie się zmienili. Theroux tym razem rozpoczyna swoją samotną podróż w Kapsztadzie, potem rusza na północ przez RPA, Namibię, do Angoli, przemierzając świat wymazany z przewodników turystycznych. Po czterech tysiącach kilometrów zachwytów i rozczarowań pyta nagle z rozbrajającą szczerością: co ja tutaj robię? Żywy, zabawny, sugestywny i bardzo osobisty "Ostatni pociąg do Zona Verde. Lądem z Kapsztadu do Angoli" to końcowy rozdział afrykańskiej przygody pisarza, który dzięki swoim przenikliwym obserwacjom i przepięknej prozie przybliża świat kolejnym już pokoleniom czytelników na całym świecie.
Ostatni proces. Niemieckie rozliczenia z nazistowską przeszłością
Tobias Buck
To nie był nikt wyjątkowy. Zwykły chłopak, zbyt słaby, by walczyć na froncie, więc trafił do KL Stutthof. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek kogoś zabił. Nie należał do NSDAP. Twierdził, że tylko stał na wieży wartowniczej, że nie wiedział, co się dzieje w krematoriach, a nawet że próbował pomagać więźniom. Ale czy sama praca w obozie nie czyniła go winnym? Przez dziesięciolecia niemieckie sądy odpowiadały: nie. W Republice Federalnej Niemiec skazano 6700 nazistów, najczęściej na krótkie wyroki lub grzywny. Tłumaczono, że naprawdę winni byli tylko ci, których już nie można osądzić, czyli przywódcy III Rzeszy. Cała reszta mówiono tylko wykonywała rozkazy. Jeden przestępca i sześćdziesiąt milionów pomocników ironizował pewien profesor prawa. W swoim reportażu sądowym Tobias Buck przygląda się, jak i dlaczego ten sposób myślenia zaczął się zmieniać. Opowiada o procesach, w których po raz pierwszy pojawiło się pytanie o osobistą odpowiedzialność oskarżonych. I o kraju, który przez siedemdziesiąt lat uczył się uznawać własne winy. Ostatni proces ujawnia, jak niemieckie sądy pozwoliły setkom tysięcy zbrodniarzy wojennych uniknąć sprawiedliwości, aż przy życiu pozostało tylko kilkoro niskich rangą strażników obozowych, których można było postawić przed sądem. Philip Gourevitch