Wydawca: 16

43505
Ładowanie...
EBOOK

Pogranicze polsko-niemieckie jako przestrzeń socjalizacji

Leszek Gołdyka

Socjolodzy prowadzący badania na pograniczu polsko-niemieckim pytają, czy relatywna bliskość zachodniej granicy jest okolicznością warunkującą obserwowane tam procesy i zjawiska społeczne, odzwierciedlające się między innymi w zachowaniach mieszkańców lub w strukturze ich normatywnych przekonań. Autor przedstawia hipotezę, że interakcyjne źródła normatywnych przekonań są mechanizmem socjalizacji w przestrzeni społecznej polsko-niemieckiego pogranicza. Za szczególnie ważne uznaje zniesienie kontroli granicznej po przystąpieniu Polski do strefy Schengen. Okoliczność ta rzutuje bezpośrednio na wzory życia codziennego, przeobraża pogranicze zachodnie jako przestrzeń socjalizacji i wpływa na strukturę przekonań normatywnych jego mieszkańców.

43506
Ładowanie...
EBOOK

Pogranicze wszystkiego. Podróże po Wołyniu

Natalia Bryżko-Zapór

Wyjazdy zarobkowe na Zachód legalne i nielegalne to codzienność mieszkańców Wołynia. Z ich punktu widzenia wymarzonym Zachodem jest Polska, tymczasem Polacy mają z Wołyniem przede wszystkim ponure skojarzenia. A przecież od tragicznych wydarzeń minęło już ponad siedemdziesiąt lat, narodziły się kolejne pokolenia i mówiąc najzupełniej banalnie życie toczy się dalej. Życie, o którym wiemy zdecydowanie za mało. Natalia Bryżko-Zapór prowadzi nas więc przez Wołyń dzisiejszy i przeszły. Wołyń arian i współczesnych protestantów, Wołyń przemytników papierosów i emigrantów, Wołyń żyjący w cieniu Donbasu i krwawej historii, Wołyń urzekających krajobrazów i lasów zdewastowanych przez rabusiów bursztynu, Wołyń Ukraińców, Żydów i Polaków. Wreszcie Wołyń przedwiecznych bogów, boginek i upiorów. Pogranicze wszystkiego to przewodnik po krainie położonej tuż za miedzą, na ukraińskim brzegu Bugu, żyjącej własnym życiem i poszukującej, trochę po omacku, nowej tożsamości.

43507
Ładowanie...
EBOOK

Pogrobek

Józef Ignacy Kraszewski

“Pogrobek” to książka Józefa Ignacego Kraszewskiego, polskiego pisarza i publicysty oraz autora największej liczby wydanych książek w historii literatury polskiej i siódmego autora na świecie pod tym względem.    II połowa XIII wieku. Czasy rozbicia dzielnicowego. Głównym bohater, książę Przemysław dostrzega tragedię jakie spadają na osłabiony rozbiciem dzielnicowym kraj. Dochodzi do wniosku, że szansa na zjednoczenie ziem polskich jest przywrócenie monarchii. Podejmuje starania by uzyskać koronę królewską. W swoich dążeniach otrzymuje wsparcie najwyższych czynników kościelnych, szczególnie prymasa Jakuba Świnki.  

43508
Ładowanie...
EBOOK

Pogrobek

Józef Ignacy Kraszewski

Ol­brzym w le­sie Wstęp do po­ema­tu Kie­dy prze­bu­dzi­li się ra­no, za­py­tał Abo­on Sa­hii: -- Co ci się śni­ło? -- Wi­dzia­łam gó­ry, któ­re ru­sza­ły się jak zwie­rzę­ta, a po­tem zmie­ni­ły się w zwie­rzę­ta. -- Wi­dzia­łam zwie­rzę­ta z gór po­wsta­łe, któ­re pła­ka­ły jak czło­wiek i za­mie­ni­ły się w czło­wie­ka. -- Wi­dzia­łam czło­wie­ka, któ­ry pła­kał i któ­ry w nic już zmie­nić się nie mógł, ale gro­my bi­ły, drze­wa pa­da­ły i spo­śród nich wy­szedł brat czło­wie­czy, któ­ry szedł w imię pła­czą­cych i w imię zbrod­ni, któ­ry szedł w imię Bo­ga i w imię sza­ta­na, któ­ry szedł w imię chmur i w imię zie­mi, a czło­wiek, któ­ry pła­kał, wo­łał do nie­go: ,,Śle­py, idziesz w imię uro­je­nia! [...]Józef Ignacy KraszewskiUr. 28 lipca 1812 w Warszawie Zm. 19 marca 1887 w Genewie Najważniejsze dzieła: Stara baśń (1876), Chata za wsią (1854), Ulana (1842), Dziecię Starego Miasta (1863), Zygmuntowskie czasy (1846), Barani Kożuszek (1881), Hrabina Cosel (1873), Brühl (1874), Poeta i świat (1839), Latarnia czarnoksięska (1844), Wspomnienia Wołynia, Polesia i Litwy (1840) Niezwykle płodny pisarz, autor przede wszystkim powieści historycznych i obyczajowych, publicysta, działacz społeczny, badacz starożytności słowiańskich, popularyzator źródeł historycznych. Do najpopularniejszych dziś powieści Kraszewskiego należy Stara baśń. Wśród inspiracji do niej znalazło się kilka wydanych wcześniej tekstów literatury pięknej. Po pierwsze Rzepicha (1790) Franciszka Salezego Jezierskiego, jednego z jakobinów warszawskich, który wyjaśniał przyczynę nierówności społecznych tezą o podboju rolniczej ludności słowiańskiej przez plemię, które przekształciło się w szlachtę (a właśc. magnaterię). Po drugie, Lillę Wenedę (1840) Juliusza Słowackiego, obrazującą podobną tezę oraz pokazującą dwuznaczną rolę chrześcijaństwa jako religii najeźdźców. Po trzecie dramat Mieczysława Romanowskiego Popiel i Piast (1862), w którym dodatkowo nacisk położony został na zagrożenie dla Słowiańszczyzny ze strony państw niemieckich, zaś kościół ukazany został ostatecznie jako gwarant zażegnania konfliktu społecznego między szlachtą a ludem (tj. też między państwem jako systemem instytucji a funkcjonowaniem społeczności połączonej więzami rodowymi i sąsiedzkimi). Ponadto Kraszewski czerpał ze źródeł historycznych (najwidoczniejsze są ślady adaptacji legend zapisanych w Historii Polski Jana Długosza), z własnych badań nad kulturą materialną dawnych Słowian i Litwy (wydał m.in. dzieła pionierskie: Litwa. Starożytne dzieje 1847 oraz Sztuka u Słowian 1860, zajmował się obyczajowością Polski piastowskiej, pracował nad projektem encyklopedii starożytności polskich dla Akademii Umiejętności w 1875 r.), z opracowań współczesnych mu historyków: Lelewela, Szajnochy, Roeppla i in. Pewien wpływ na treść powieści wywarły również prelekcje paryskie Mickiewicza na temat literatury słowiańskiej, skąd zaczerpnął np. przekonanie o zachowaniu w religii Słowian śladów dziedzictwa praindoeuropejskiego (swoisty panteizm, niektóre bóstwa tożsame z hinduistycznymi). Do swoich źródeł i inspiracji dodał Kraszewski również rzekomo średniowieczny Królodworski rękopis. Zbiór staroczeskich bohatyrskich i lirycznych śpiewów (1818) wydany, a jak się później okazało, również spreparowany przez Vaclava Hankę. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

43509
Ładowanie...
EBOOK

Pogrobek. Powieść historyczna z czasów Leszka Białego

Józef Ignacy Kraszewski

"Pogrobek" to powieść historyczna Józefa Ignacego Kraszewskiego, osadzona w drugiej połowie XIII wieku, w czasach rozbicia dzielnicowego Polski. Głównym bohaterem jest książę Przemysław, który widząc dramatyczne skutki rozdrobnienia kraju, dąży do jego zjednoczenia i przywrócenia monarchii. Dzięki wsparciu kościoła, zwłaszcza prymasa Jakuba Świnki, jego starania o koronę królewską zostają uwieńczone sukcesem. Niestety, krótko cieszy się władzą. W tle rozgrywa się dramatyczna historia małżeństwa Przemysława z księżniczką Lukierdą.

43510
Ładowanie...
EBOOK

Pogrobek. Powieść z czasów przemysławowskich

Józef Ignacy Kraszewski

Akcja powieści toczy się podczas rozbicia dzielnicowego Polski. Fabuła skupia się wokół postaci Przemysława Wielkopolskiego. Kraszewski opisuje dzieje małżeństwa króla z Ludgardą księżniczką szczecińską. W tle powieści autor ukazuje sytuację polityczną Polski, jednak na pierwszy plan wysuwa nieszczęśliwy związek władcy, zakończony śmiercią Ludgardy. Do śmierci kobiety, poprzez nieumiejętnie dobrane słowa, przyczynił się sam małżonek.

43511
Ładowanie...
EBOOK

POgrobowcy. Po co partii Petru Polska

Piotr Gociek

 - Czy Nowoczesna to nowa wersja Platformy Obywatelskiej? - Co ją łączy z dawnym KLD, a co z Unią Wolności? - Kim jest Ryszard Petru? Nowym Nikodemem Dyzmą polskiej polityki czy narzędziem w rękach obrońców starego porządku? - Czy Leszek Balcerowicz chce Polski nowoczesnej, czy tylko Nowoczesnej? - O co chodzi w sporze o Trybunał Konstytucyjny? - Dlaczego Nowoczesna ma twarz Janusza Palikota? - Czy III RP mogą naprawić ci, którzy ją zepsuli? - Czy KOD rzeczywiście walczy o demokrację? - Po co partii Ryszarda Petru Polska? Autor jednej z najważniejszych książek politycznych ostatnich lat (POzamiatane. Jak Platforma Obywatelska porwała Polskę) przedstawia nowy rozdział tej fascynującej historii. I tłumaczy, dlaczego na naszych oczach rozgrywa się walka nie o władzę, ale o przyszłość Polski. A nawet więcej walka o to, czy Polska w ogóle będzie miała jakąś przyszłość.

43512
Ładowanie...
EBOOK

Pogrom

Emil Zola

„Pogrom” to utwór znanego francuskiego pisarza Émile Zola, który jest uznawany za głównego przedstawiciela naturalizmu. Wszystkie jego utwory zostały umieszczone w Indeksie ksiąg zakazanych dekretami z końca XIX wieku.  „ Henryeta na drodze do Balan z początku mogła się szybko posuwać. Była zaledwie godzina dziewiąta; gościniec szeroki, otoczony domami i ogrodami, był jeszcze wolny, coraz bardziej jednak zapychał się w miarę zbliżania do miasteczka, z którego mieszkańcy uciekali a wojska ciągle się przesuwały. Przy każdej fali tłumu, Henryeta przyciskała się do ścian; prześlizgiwała się, przemykała zawsze. I drobna, okryta ciemną suknią, ze swemi pięknemi włosami jasnemi i twarzyczką bladą na pół ukrytą pod czarną koronką, nie zwracała na siebie niczyjej uwagi, nic nie powstrzymywało jej kroku lekkiego i cichego.  Ale przed Balan pułk piechoty marynarki zagrodził jej drogę. Była to zbita masa ludzi, czekających na rozkazy, stojąca pod cieniem wielkich drzew. Spięła się na palce i nie mogła dojrzeć końca. Jednakże usiłowała zrobić się jeszcze mniejszą, przecisnąć niejako. Odpychano ją, czuła, że ją uderzają kolbami. Po dwudziestu krokach rozległy się krzyki i protestacye. Jakiś kapitan spostrzegł ją i krzyknął:  — Hej, kobieto, czyś oszalała?... Dokąd idziesz?  — Idę do Bazeilles.  — Jakto do Bazeilles?  Rozległ się śmiech ogólny. Pokazywano ją sobie, żartowano. Kapitan, rozweselony także, mówił:  — Moja dzierlatko, mogłabyś też zabrać nas z sobą do Bazeilles!... Byliśmy tam przed chwilą i mam nadzieję, że jeszcze powrócimy, ale muszę cię ostrzedz, że tam jest bardzo gorąco.  — Idę do Bazeilles, do mego męża — odrzekła Henryeta swym głosem słodkim a jej oczy blado — niebieskie zachowywały ciągle wyraz spokojnego postanowienia.  Przestano się śmiać; jakiś stary sierżant wziął ją za rękę i zmusił do powrotu.  — Widzisz, moje biedne dziecię, że niepodobieństwo jest iść dalej... kobieta nie może w tej chwili dostać się do Bazeilles... Twego męża znajdziesz później. No, miej że rozum!” Fragment