Verleger: 16
Dzieci Rewolucji. Tom III trylogii Wielki układ (#3)
Hubert Hunter Gruszczyński
Bezwzględna wojna dociera nawet tam, gdzie dotąd rządził spokój i natura. Vaux Lothar i Michael Stern, tropieni przez imperialnych agentów, kryją się na rubieżach świata. Prowadzą grę, w której spryt i bezwzględność znaczą więcej niż lojalność. Niespodziewanie jedna drobna prowokacja uruchamia lawinę nieuniknionych zdarzeń: wybuch, zdrada i spotkanie z ludźmi, którzy wiedzą dużo, a stracili jeszcze więcej. Czy Stern i Lothar poradzą sobie ze skutkami swoich działań? Ostatnia część trylogii Wielki układ to mroczna opowieść o ucieczce, wyborach bez dobrych rozwiązań i cenie, jaką płaci się za wolność. Wielki układ Michael Stern i Vaux Lothar to para szpiegów, którym kiedyś nie było po drodze. Wojna zmusiła ich jednak do sojuszu, ucieczki i gry z potężniejszymi od siebie. Mroczne fantasy o kulisach konfliktu, tajnych misjach i moralnych wyborach. W tle wielkiej historii dojrzewa relacja dwojga ludzi próbujących ocalić siebie w świecie, który nie zna litości. Hubert Hunter Gruszczyński - sam o sobie zwykł mawiać, iż jest człowiekiem renesansu. Z wykształcenia hotelarz, masażysta, instruktor samoobrony i survivalu, ale przede wszystkim wychowawca młodzieży. Na co dzień łączy swoją pracę z działalnością charytatywną oraz w grupach rekonstrukcyjnych i paramilitarnych. Ośmiokrotnie odznaczony za swoją działalność, w tym odznaczeniami państwowymi.
Dzieci Rewolucji. Tom III trylogii Wielki układ (#3)
Hubert Hunter Gruszczyński
Bezwzględna wojna dociera nawet tam, gdzie dotąd rządził spokój i natura. Vaux Lothar i Michael Stern, tropieni przez imperialnych agentów, kryją się na rubieżach świata. Prowadzą grę, w której spryt i bezwzględność znaczą więcej niż lojalność. Niespodziewanie jedna drobna prowokacja uruchamia lawinę nieuniknionych zdarzeń: wybuch, zdrada i spotkanie z ludźmi, którzy wiedzą dużo, a stracili jeszcze więcej. Czy Stern i Lothar poradzą sobie ze skutkami swoich działań? Ostatnia część trylogii Wielki układ to mroczna opowieść o ucieczce, wyborach bez dobrych rozwiązań i cenie, jaką płaci się za wolność. Wielki układ Michael Stern i Vaux Lothar to para szpiegów, którym kiedyś nie było po drodze. Wojna zmusiła ich jednak do sojuszu, ucieczki i gry z potężniejszymi od siebie. Mroczne fantasy o kulisach konfliktu, tajnych misjach i moralnych wyborach. W tle wielkiej historii dojrzewa relacja dwojga ludzi próbujących ocalić siebie w świecie, który nie zna litości. Hubert Hunter Gruszczyński - sam o sobie zwykł mawiać, iż jest człowiekiem renesansu. Z wykształcenia hotelarz, masażysta, instruktor samoobrony i survivalu, ale przede wszystkim wychowawca młodzieży. Na co dzień łączy swoją pracę z działalnością charytatywną oraz w grupach rekonstrukcyjnych i paramilitarnych. Ośmiokrotnie odznaczony za swoją działalność, w tym odznaczeniami państwowymi.
Dzieci rozwiedzionych rodziców. Utrata rodziny jako utrata siebie
Andrew Root
Zawirowanie społeczne, samotność i długotrwałe cierpienie - widzimy, że tego doświadcza dziecko rozwiedzionych rodziców. Ale to nie wszystko. Niezależnie bowiem w jak przyjaznych warunkach dochodzi do rozstania rodziców, dziecko - ponieważ jest owocem związku matki i ojca - ma poczucie utraty siebie, utraty sensu swojego istnienia. Andrew Root, uznany ekspert w dziedzinie duszpasterstwa młodzieży, sam będący dzieckiem rozwiedzionych rodziców, wyjaśnia, że rozwód podważa podstawową tożsamość dziecka. Twierdzi, że pomagając dzieciom rozwiedzionych rodziców, wpierw należy się zająć właśnie tym fundamentalnym doświadczeniem. W przywołanych w książce świadectwach dzieci słyszymy, że to nie sam moment rozwodu jest tak trudny do zniesienia, ale fakt, że ogłoszenie końca wspólnoty rodziny rozciąga się zarówno w przyszłość, jak i w przeszłość ("Dlaczego pojawiłem się na świecie, skoro oni nie są w stanie być ze sobą razem?"), odrywając tym samym dziecko od jego historii. Ta wyjątkowa książka analizuje skutki rozwodu nie tylko z perspektywy teologicznej i duchowej, ale także z perspektywy młodego człowieka. Pomoże zarówno tym, którzy przechodzą lub przechodzili przez rozwód rodziców, jak i tym, którzy posługują w duszpasterstwie dzieci i młodzieży, w którym znajdują się takie osoby.
Dzieci Sybiru. Tragiczne losy polskich dzieci na Wschodzie
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Wywiezione na nieludzką ziemię, rzucone w surowe, barbarzyńskie warunki, z dala od ojczyzny, rodziny, bliskich. Zmuszone do walki o przetrwanie i zbyt wczesnej dorosłości, do życia z piętnem przeszłości. Zbiór jedenastu opowieści o polskich dzieciach, które, wywiezione na Wschód, osierocone, musiały same poukładać sobie życie. Choć z ich historii wyłania się pewien schemat, kiedy spojrzeć w głąb: na wiek, okoliczności, miejsce zesłania czy napotykanych ludzi, potrafią się one szalenie różnić od siebie. Punktem wyjścia są zawsze sowieckie deportacje, głównie z 1940 roku. Rodziny lub ich części trafiają albo na daleką Północ, albo do Kazachstanu, gdzie, żyjąc w skrajnych warunkach, skazane są na wegetację bądź śmierć. Dzieciom udaje się niekiedy przetrwać właśnie dlatego, że są dziećmi. Czasem starsze, innym razem zupełnie maleńkie, zachowały w pamięci obrazy wyrywkowe. I w takiej też formie je przytaczają. W większości nie kończą jednak swych wspomnień na wyzwoleniu z ziemi sowieckiej, lecz toczą dalszą opowieść o swoich losach. Niekiedy ponurą, kiedy indziej zaskakującą, znajdującą szczęśliwe zakończenie. Agnieszka Lewandowska-Kąkol przez piętnaście lat pracowała w Redakcji Muzycznej Polskiego Radia. Potem wybrała drogę wolnego strzelca i pisała teksty do wielu pism zajmujących się kulturą. Dzięki zbiegowi okoliczności zaczęła tworzyć książki i napisała ich już kilkanaście. Od drugiej podejmuje rozmaite wątki dotyczące XX-wiecznej historii Polski. Część z nich traktuje dokumentalnie, jednak inne ujmuje w lżejszą, fabularną formę. Czas wolny od pisania najchętniej spędza w otoczeniu przyrody z rodziną, przyjaciółmi i psami, które zajmują ważne miejsce w jej życiu.
Stanisław Przybyszewski
Gordon silnie pochylił się naprzód i zmierzył Ostapa ostrym, niespokojnym spojrzeniem. - Musisz to zrobić, Ostapie, nie możesz się cofnąć, skoro raz przyrzekłeś; teraz już za późno. Ostap spojrzał na niego bezrozumnie, pomyślał chwilę i rzekł: - Nie, nie mogę! Rozumiesz? nie mogę! Zbladł niezwykle, a twarz mu drgała. Gordon przechylił się na krześle. - Musisz! - wyrzekł po chwili. (Fragment)
Stanisław Przybyszewski
Gordon przewodzi anarchistom, którzy sieją postrach w małym miasteczku. Ich grupa przyciąga zakompleksionych nieudaczników, głównie w młodym wieku, którzy stracili wiarę w sens życia. Przywódca niczym guru sekty obezwładnia młode umysły, by tworzyć nowy porządek świata, oparty na demonicznych ideałach. Treść utworu koreluje z zainteresowaniami Przybyszewskiego, który sam zgłębiał wiedzę na temat okultystycznych praktyk. Przepełnione symboliką Dzieci Szatana" uznaje się za pierwszą polską powieść satanistyczną. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.
Stanisław Przybyszewski
Gordon przewodzi anarchistom, którzy sieją postrach w małym miasteczku. Ich grupa przyciąga zakompleksionych nieudaczników, głównie w młodym wieku, którzy stracili wiarę w sens życia. Przywódca niczym guru sekty obezwładnia młode umysły, by tworzyć nowy porządek świata, oparty na demonicznych ideałach. Treść utworu koreluje z zainteresowaniami Przybyszewskiego, który sam zgłębiał wiedzę na temat okultystycznych praktyk. Przepełnione symboliką Dzieci Szatana" uznaje się za pierwszą polską powieść satanistyczną. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.
Stanisław Przybyszewski
Pierwsza polska powieść satanistyczna. Opowieść o anarchizującej grupie wywrotowej, szerzącej terror w małej, anonimowej miejscowości. Powieść jest przesiąknięta symbolizmem anarchistycznym z licznymi motywami satanistycznymi. Czytając tę książkę dziś, po doświadczeniach komunizmu i nazizmu, możemy ją postrzegać jako niezamierzoną przez autora przestrogę przed wcielaniem w życie Nietzscheańskiej idei nadczłowieka, chociaż Przybyszewski pisząc ten utwór miał zapewne zgoła odmienne intencje. W momencie wydania książka została postrzeżona wręcz jako dzieło satanistyczne.