Publisher: 16
Tamm Eric Enno
Szóstego lipca 1906 roku baron Gustaf Mannerheim wsiadł w Petersburgu do nocnego pociągu i wyruszył z powierzoną mu przez cara Mikołaja II misją zebrania materiałów wywiadowczych o przeprowadzanych przez dynastię Qing radykalnych reformach. Mannerheim, jeden z ostatnich tajnych agentów cara, skrupulatnie udokumentował niemal wszystkie oblicza modernizacji Chin, od reformy oświaty i inwestycji zagranicznych po walkę Tybetu o niepodległość. Szóstego lipca 2006 roku pisarz Eric Enno Tamm wsiada do takiego samego pociągu, rozpoczynając podróż śladami Mannerheima. Choć nie dostaje chińskiej wizy, znajduje sposób na przedostanie się do Państwa Środka i przemierza Jedwabny Szlak tą samą trasą, co Mannerheim, odkrywając zarówno niezwykłe podobieństwa, jak i ogromne różnice między Chinami sprzed stu lat a dzisiejszymi. Wnikliwe spojrzenie na przeszłość Chin każe autorowi stawiać niepokojące pytania o przyszłość tego kraju. Jak napisał Konfucjusz, Studiuj przeszłość, jeśli chcesz przepowiedzieć przyszłość i to właśnie czyni Tamm w książce Koń, który skacze przez chmury. Podążając śladami barona Carla Gustafa Mannerheima, ostatniego carskiego szpiega biorącego udział w tak zwanej Wielkiej Grze, Tamm stworzył dzieło o ogromnym rozmachu. Łączy w nim relację z długiej i żmudnej podróży 9 miesięcy i 17 tysięcy kilometrów z Petersburga przez Wyżynę Tybetańską i pustynię Gobi do Pekinu z wątkiem historycznym, ujawniając tajniki misji szpiegowskiej na nieznanych terytoriach na początku XX wieku. Jest to wyprawa do samej duszy Państwa Środka i korzeni współczesnych Chin. Tamm w swojej relacji, obfitującej w opisy niebanalnych postaci, surowych warunków geograficznych i historycznych niespodzianek, jawi się jako nieustraszony łowca przygód, świetny pisarz i wnikliwy historyk. Wspaniała książka. Wade Davis Złożona, ambitna opowieść o pełnej przygód podróży przez współczesną Azję Środkową [] naprawdę genialna. Kirkus Reviews Książkę uzupełnia interaktywna strona horsethatleaps.com , która dokumentuje dwie pełne przygód podróże po Jedwabnym Szlaku, dawną i współczesną, i jest opowieścią ku przestrodze poświęconą niesamowitemu rozwojowi Chin.
Clare Balding
Jak odnaleźć konia, mając do dyspozycji starą gazetę, nagranie telewizyjne i uzdolnioną aktorsko babcię? Drugi tom wciągającej serii dla młodych miłośników i miłośniczek jeździectwa. Na dziesięcioletnią Charlie Bass kierują się kamery i ciekawskie spojrzenia kibiców. Dzięki jej determinacji i wsparciu najbliższych jej ukochany Wojownik, szybki jak rakieta i uparty jak osioł koń wyścigowy, uratował rodzinne gospodarstwo przed sprzedażą. Ale względny spokój szybko się kończy. Wojownik zostaje skradziony. Na dodatek Polly, przyjaciółka Charlie, trafia do szpitala i wszystko wskazuje na to, że te sprawy mają ze sobą wiele wspólnego. Nie ma czasu do stracenia, a policji najwyraźniej się nie śpieszy. Rodzina Bassów, dżokej Joe i nieco zakręcona babcia Pam alias Sherlock Holmes postanawiają więc rozpocząć własne śledztwo. Dokąd ich doprowadzi? O wcześniejszych przygodach Charlie i Wojownika przeczytacie w książce Koń, który nie chciał się ścigać.
Clare Balding
Jak odnaleźć konia, mając do dyspozycji starą gazetę, nagranie telewizyjne i uzdolnioną aktorsko babcię? Drugi tom wciągającej serii dla młodych miłośników i miłośniczek jeździectwa. Na dziesięcioletnią Charlie Bass kierują się kamery i ciekawskie spojrzenia kibiców. Dzięki jej determinacji i wsparciu najbliższych jej ukochany Wojownik, szybki jak rakieta i uparty jak osioł koń wyścigowy, uratował rodzinne gospodarstwo przed sprzedażą. Ale względny spokój szybko się kończy. Wojownik zostaje skradziony. Na dodatek Polly, przyjaciółka Charlie, trafia do szpitala i wszystko wskazuje na to, że te sprawy mają ze sobą wiele wspólnego. Nie ma czasu do stracenia, a policji najwyraźniej się nie śpieszy. Rodzina Bassów, dżokej Joe i nieco zakręcona babcia Pam alias Sherlock Holmes postanawiają więc rozpocząć własne śledztwo. Dokąd ich doprowadzi? O wcześniejszych przygodach Charlie i Wojownika przeczytacie w książce Koń, który nie chciał się ścigać.
Koń na wzgórzu i inne opowiadania
Eugeniusz Małaczewski
Poruszający zbiór opowieści, opisujący przeżycia Eugeniusza Małaczewskiego podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. Publikacja zawiera krótkie utwory prozatorskie autora, które mimo upływu czasu nie straciły na aktualności.
Dietrich von Hildebrand
Koń Trojański w Mieście Boga" to jedna z najgłośniejszych książek Dietricha von Hildebranda. Wybitny filozof, jeden z największych współczesnych etyków, opierając się na właściwie interpretowanych tekstach Soboru Watykańskiego II, wskazuje nadużycia, jakich dopuszczają się modernistyczni teologowie. Książka napisana dwa lata po zakończeniu Vaticanum II, podczas którego autor był jednym z ekspertów, jest kluczem do zrozumienia posoborowego kryzysu w Kościele oraz jego postępującej sekularyzacji. Dietrich von Hildebrand nie poprzestaje w swojej książce na krytyce posoborowych zmian w Kościele. Fałszywej odnowie przeciwstawia odnowę prawdziwą, prowadzącą Kościół ku Jego nowej wiośnie".
Anita Demianowicz
Anita Demianowicz po pięciu latach pracy w korporacji postanowiła zmienić swoje życie. Kupiła więc bilet, spakowała plecak, zostawiła w domu męża i wyjechała na pięć miesięcy do Ameryki Środkowej. Odwiedziła w tym czasie Gwatemalę, Honduras, Salwador i Meksyk. Aby naprawdę dobrze poznać kraje, w których się znalazła, uczyła się języka hiszpańskiego i mieszkała u gościnnych rodzin. Z nimi spędziła Wielkanoc i Boże Narodzenie, uczestniczyła też w barwnych i hucznych procesjach. Podróżowała głównie tzw. chicken busami. Zakochała się w wulkanach i wspięła niemal na każdy, który znalazł się na jej drodze. W dżungli, którą przemierzała z blisko siedemdziesięcioletnim przewodnikiem, tropiła czarną pumę. W dawnej stolicy państwa Majów wzięła udział w uroczystościach związanych z końcem świata zapowiadanym w ich kalendarzu. To opowieść nie tylko o podróży do świątyń Majów, na szczyty aktywnych wulkanów i wiosek zamieszkiwanych przez Garifunów, lecz także o podróży w głąb siebie, w poszukiwaniu celu w życiu, o swojej własnej drodze do szczęścia, a przede wszystkim o odkrywaniu wiary w siebie i swoje możliwości. Wyjazd do Ameryki Środkowej stał się początkiem wielkiej podróżniczej przygody autorki. — Chodź! — Francesca znów pociągnęła mnie za sobą i nim się obejrzałam, klęczałam już przy kamiennym kręgu. Mistrz ceremonii zarzucił mi kawałek materiału na głowę. Silny ziołowy zapach wdarł się do moich nozdrzy. Poczułam ciepło, bo znalazłam się bardzo blisko ogniska. Mistrz kierował dym w moją stronę. Następnie przyłożył mi materiał do klatki piersiowej, szepcząc pod nosem niezrozumiałe dla mnie zdania, a potem znów położył na głowie i przytrzymując przez kilka chwil, okadzał mnie ze wszystkich stron, nie przestając mamrotać. Kiedy otworzyłam oczy, Francesca prowadziła mnie za rękę przez tłum. Oszołomiona potulnie za nią podążałam, zastanawiając się, czy czuję się tak przez intensywny zapach dymu, materiał zasłaniający mi widok na ceremonię czy też może jeszcze przez coś innego. Fragment książki O autorce: Anita Demianowicz (ur. 1981) podróżniczka, dziennikarka, fotografka. Współpracuje m.in. z magazynami: „Podróże”, „Poznaj Świat”, „Rowertour”. Prowadzi stronę podróżniczą www.banita.travel.pl,na której dzieli się zdjęciami i historiami z wyjazdów. Od czasu pierwszej podróży do Ameryki Środkowej zakochana w tym regionie świata. Prowadzi wyjazdy dla kobiet i stale ćwiczy się w tym, co kocha najbardziej, czyli w pisaniu i fotografii.
Ziemowit Szczerek
Światy mogą się kończyć na różne sposoby. Czasem stary świat przegrywa z modernizacją, szutrowe drogi kapitulują przed asfaltem, a dawne zwyczaje zmiata globalizacja. I nie zawsze jest to złe. Bywa, że Wschód pakuje manatki i rusza na Zachód, ale sił starcza mu tylko na połowę drogi. Albo ludzie odchodzą w poszukiwaniu lepszego losu, za nimi zostają puste miasta i martwe domy. A czasem odwrotnie boimy się, że koniec świata nadciągnie wraz z tłumami uciekinierów przekraczających nasze granice. Albo kiedy atakuje wirus: nie ochronią nas wtedy celnicy ani opuszczone szlabany. Koniec świata może nadjechać wraz z kolumną czołgów, ogłosić się alarmem przeciwlotniczym. Albo nadejść, kiedy Słowianin zacznie się zastanawiać, czy przypadkiem nie jest Niemcem. To też koniec świata, chociaż w innym sensie. Ziemowit Szczerek wędruje po obrzeżach naszego świata, od Gruzji, Armenii i Górskiego Karabachu, przez Bułgarię, Grecję, Serbię, Chorwację, Czechy i Słowację, po Ukrainę. I patrzy, jak wszystko się zmienia. A tam, gdzie koniec, zawsze jest też początek. Dużo narzekamy na Zachód, bo ma wiele za uszami. Ale to nadal najlepszy z możliwych światów. Przynajmniej dla mnie. Pod wieloma względami. Kocham go. I mam potrzebę go bronić. Tylko zawsze fascynowało mnie pytanie: gdzie kończy się Zachód? Czy na Łabie? Czy na Odrze? Na Bugu, Zbruczu, Dnieprze, za Charkowem? A może jeszcze dalej? Co z krajami, które uparcie na ten Zachód szły? Bo może Zachód kończy się na Kaukazie? I czy Zachód chce w ogóle kończyć się na Kaukazie? A co z jego dziedzictwem? Kolonializm, tak. Ale co, gdy ludzie, którzy walczą z autokracją Chińskiej Republiki Ludowej w niegdyś brytyjskim Hongkongu, wznoszą sztandar swojej dawnej kolonialnej metropolii jako sztandar wolności i demokracji? Zachód to również moja ojczyzna. A ta książka jest o tym, jak przyglądam się jego granicom. Autor
Końcowe odliczanie. Start up projektu transczłowieka
Paweł Lisicki
Nie wiem kiedy dokładnie zrodził się projekt stworzenia nowego człowieka, istoty z jednej strony niemal zwierzęcej, bo bez duszy i bez odniesienia do Boga, z drugiej niemal boskiej, bo wolnej od cierpienia i prawie nieśmiertelnej. Być może o niej śnili już filozofowie Oświecenia, przygotowując wielki przewrót jakim była Rewolucja Francuska. Dość, że za sprawą Klausa Schwaba i Światowego Forum Ekonomicznego w Davos projekt zyskał charakter uniwersalny i na stałe zagościł w świadomości Zachodu. Jego realizacja będzie prowadzić do katastrofy. Taki jest prosty efekt bezbożnych, świeckich utopii. Ta demoliberalna nie jest mniej niebezpieczna niż komunistyczna. O tym opowiada książkaKońcowe odliczanie. Start up projektu transczłowieka. Napisałem ją i wydałem (pod tytułem Przerwa w pracy) w 2009 roku, kiedy to w Polsce niemal nikt nie słyszał ani o transhumanizmie, ani o globalizmie, ani nie wyobrażał sobie zawrotnej kariery Yuvala Noaha Hararego, proroka nowej wersji człowieka-boga. Dziś to się zmieniło. Dlatego też, paradoksalnie, obecny czytelnik będzie mógł lepiej zrozumieć moją powieść i zawartą w niej przestrogę. To, co tam opisuję jako przyszłe, dzieje się przecież na jego oczach. Końcowe odliczanie to najbardziej powieściowa z moich dystopii. Tak jak Epoka Antychrysta i System diabła pokazuje konsekwencje upadku cywilizacji Zachodu, ale skupia się na jednostce i konkretnym bohaterze. Zachęcam do jej przeczytania tych wszystkich, którzy nie boją się myśleć, ale też tych, którzy zwyczajnie lubią klasyczną prozę. Paweł Lisicki Kuszący świat "organizacji pozarządowych". Bogaci sponsorzy, konferencje w luksusowych hotelach, sławni, utytułowani prelegenci na wyciągnięcie ręki Każdy marzy, by się tam dostać i zacząć "coś znaczyć". Ale nic za darmo, ten świat ma swoją nieznaną stronę - i to ją właśnie odsłania powieść Pawła Lisickiego. - Rafał A. Ziemkiewicz Niezwykła to książka. Są w niej wszelkie niezbędne komponenty rasowej powieści sensacyjnej - spisek, miłość i zbrodnia. Jest jednak znacznie więcej. Gorzki, odbity w krzywym zwierciadle obraz współczesnego świata, jego zdegenerowanych elit, chorobliwych idei i wcielonego zła. Dla mnie Końcowe odliczanie to również dość zaskakujący dowód, że Paweł Lisicki jest nie tylko znakomitym filozofem, cenionym redaktorem naczelnym, ale także niesłuchanie wnikliwym satyrykiem. - Marcin Wolski Powieść Pawła Lisickiego demaskuje głębokie mechanizmy rządzące biegiem otaczającej nas rzeczywistości. Biegiem, którego ewidentnym kierunkiem jest przepaść. Żywa proza nie pozwoli się nudzić, a bogata intryga kryminalna wciągnie każdego. W postaci głównego bohatera Czytelnik odkryje znakomitą analizę kryzysu człowieczeństwa naszych czasów. Polityczne, kulturowe i religijne tło pozwoli zrozumieć, skąd ten kryzys się wziął - i jak się skończy. Krótko mówiąc: dobra lektura gwarantowana. - Paweł Chmielewski - Polonia Christiana