Verleger: 16
Monika Wawrzyńska
Kontynuacja książki Gwóźdź do trumny. Druga część trylogii funeralnej. Trzy przyjaciółki Jagna, Marta i Magda tworzą funeralne konsorcjum, złożone z zakładu pogrzebowego, kwiaciarni i firmy cateringowej. Marta Bandurska właścicielka kwiaciarni Cuda-Wianki czuje, że życie przecieka jej między palcami, blednie i traci barwy, mąż jej chyba nie kocha, a najgorsze, że starość czeka z rogiem, śmiejąc się urągliwie. Czy kobieta w kwiecie wieku powinna już szykować się do trumny? Marta postanawia odzyskać intensywność kolorów, odnaleźć miłość i udowodnić sobie, że to najlepszy wiek na zmiany. Jej syn, Kocio, tanatokosmetolog w domu pogrzebowym Jagny, dorabiając klientowi stracone w wypadku ucho, zastanawia się, czy jego rodzice na starość zwariowali i obiecuje sobie solennie nie popełniać ich błędów. Dlatego też nagminne popełnia swoje. Absurdalny czarny humor, szalona właścicielka kwiaciarni i zakład pogrzebowy w tle. To się w grobie nie mieści!
Monika Wawrzyńska
Kontynuacja książki Gwóźdź do trumny. Druga część trylogii funeralnej. Trzy przyjaciółki Jagna, Marta i Magda tworzą funeralne konsorcjum, złożone z zakładu pogrzebowego, kwiaciarni i firmy cateringowej. Marta Bandurska właścicielka kwiaciarni Cuda-Wianki czuje, że życie przecieka jej między palcami, blednie i traci barwy, mąż jej chyba nie kocha, a najgorsze, że starość czeka z rogiem, śmiejąc się urągliwie. Czy kobieta w kwiecie wieku powinna już szykować się do trumny? Marta postanawia odzyskać intensywność kolorów, odnaleźć miłość i udowodnić sobie, że to najlepszy wiek na zmiany. Jej syn, Kocio, tanatokosmetolog w domu pogrzebowym Jagny, dorabiając klientowi stracone w wypadku ucho, zastanawia się, czy jego rodzice na starość zwariowali i obiecuje sobie solennie nie popełniać ich błędów. Dlatego też nagminne popełnia swoje. Absurdalny czarny humor, szalona właścicielka kwiaciarni i zakład pogrzebowy w tle. To się w grobie nie mieści!
Grzegorz Gawron
Prezentowany tom stanowi autorską propozycję socjologicznego opisu zjawiska koprodukcji usług społecznych jako źródła osobistej i społecznej produktywności osób starszych. Główną oś koncepcyjną opracowania, określającą jednocześnie jego cel poznawczy, stanowi próba połączenia idei koprodukcji usług społecznych z produktywnością osób starszych, wskazującego na potencjalne relacje zachodzące między tymi zjawiskami. Zgodnie ze stanem wiedzy autora zarówno w Polsce, jak i za granicą nie prowadzono dotychczas analiz w tym zakresie, nie tylko w ramach socjologii, ale również pozostałych nauk. Dlatego celem teoretycznym pracy stał się opis wzajemnie uszeregowanych pojęć stanowiących szkielet i wypełnienie prezentowanej perspektywy teoretycznej, do których zaliczone zostały: koprodukcja, produktywności osobista i społeczna osób starszych, usługi społeczne, kapitał ludzki i kapitał społeczny. Przeprowadzona w ten sposób analiza pojęciowa zwieńczona została opracowaniem autorskiego schematu operacyjnego dla usług organizowanych i świadczonych w ramach Programu Wieloletniego „Senior+”, ukazującego, jak koprodukcja osób starszych, opierająca się na wykorzystaniu ich kapitały ludzkiego i społecznego, generuje ich osobistą i społeczną produktywność. Można zatem uznać, że publikacja stanowi bezpośrednią odpowiedź na utrzymujący się w tym zakresie deficyt kompleksowych opracowań w polskiej przestrzeni naukowej.
Gabriela Zapolska
W smrodliwej stancyjce długo w noc ogarek majaczył. U schyłku kobiecości, żądzę silnie drgającą podniecając dotknięciem do nagiej piersi młodego męża, tłumiony okrzyk tryumfu wyrzucała z siebie Maćkowa, zaślepiona jedynie w swojej namiętności, która ją wreszcie bezsilną na łoże zwaliła. I jeszcze ze śmiercią walcząc, ku ręce męża kościste palce ściągała, aby się jego młodym ciałem napaść, jak zwierzę wiecznie żeru szukające, nawet w tej chwili, gdy się samo w padlinę przemienia... (Fragment)
Gabriela Zapolska
Korale MaciejowejSzkic Maciek od łóżka powoli się dźwignął i w kąt izby się cofnął. Mała lampka dogasała prawie, uczepiona u pochyłej ściany. Po kątach czerniały jakieś niewyraźne masy, zaledwie tuż pod lampką można było rozróżnić kuferek zielony i poręcz łóżka bielejącą równą, wąską linią w przestrzeni. Trup tonął już zupełnie w cieniu, ledwie tylko biel poduszki znaczyła się z czarną plamą twarzy, ciało wyschłe i płaskie ginęło prawie pod cienką warstwą kołdry. Maciek przeciągnął się raz i drugi, ziewnął i do ziemi przypadłszy, kawałek ścierki pod głowę wetknął i zasnąć usiłował. [...]Gabriela ZapolskaUr. 30 marca 1857n r. w Podhajcach na Ukrainie Zm. 21 grudnia 1921 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: Moralność pani Dulskiej (1906), Kaśka Kariatyda (1886), Menażeria ludzka (1893), Żabusia (1897), Sezonowa miłość (1904), Ich czworo (1907), Panna Maliczewska (1910), Skiz (1909) Właśc. Maria Gabriela Janowska z Korwin-Piotrowskich, primo voto Śnieżko, inne pseudonimy: Marya, Józef Maskoff, Walery Tomicki. Autorka opowiadań, powieści i utworów scenicznych, aktorka. Publikowała swe utwory w prasie lwowskiej, krakowskiej i warszawskiej (debiutowała ogłoszonym w 1881 r. w ?Gazecie Krakowskiej? opowiadaniem Jeden dzień z życia róży). Jej dzieła wyróżniały się dominującym naturalizmem o tonie dydaktycznym i publicystycznym oraz zaangażowaniem społecznym. Stała się symbolem walki z zakłamaniem tzw. moralności mieszczańskiej. Zapolska pisała o drastycznych jak na jej czasy tematach, np. o prostytucji czy chorobach wenerycznych (O czym się nie mówi 1909, O czym się nawet myśleć nie chce 1914). Z tego powodu jej twórczość stała się przedmiotem krytyki ze strony kół zachowawczych. Zapolska występowała w polskich, a także europejskich teatrach. W rozwoju kariery przeszkadzał jej krnąbrny charakter. Z tego powodu nie mogła dojść do porozumienia z dyrektorami teatrów. Ostatnie lata swego życia pisarka spędziła w willi ?Skiz?, oszukana, otumaniona i pozbawiona majątku przez hipnotyzera. autor: Paweł Przybysz Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Aneta Fryśna
Korale Safony to niezwykle zmysłowy zbiór wierszy gromadzonych przez całe życie przez jego autorkę - Anetę Fryśną. Tworzą go erotyki pisane dla kobiet, gdyż serce poetki kocha les miłością, utwory napisane w latach wczesnej młodości, piosenki oraz wiersze o poetach i poezji. Swoje utwory poetka komponuje poprzez odczucia, emocje, młodzieńcze i dojrzałe uniesienia, nazywając siebie poszukiwaczką słów. Z owych słów wyłaniają się wiersze, które zachwycają, przenosząc czytelników w świat wspomnień i niedopowiedzeń. Notatka o Autorce Aneta Fryśna urodziła się w 1971 roku we Wrocławiu. Studiowała filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim. Wiersze pisała od najmłodszych lat, rozmawiając nocami z przyjaznymi duchami. Fakt ten zaowocował metafizyczną wędrówką w głąb osobowości i podróżą w świat poezji. Autorka ceni teksty Edwarda Stachury, Rafała Wojaczka i Charles'a Baudelaire'a. Umiłowanie literatury sprawiło, że w 2005 roku zadebiutowała zbiorem opowiadań "Moje serce przechodniem jest...", dzięki któremu zbratała się ze środowiskiem literatów dolnośląskich. Kontakt z autorką: nirwana2017@interia.pl.
Nieznany
Koran - święta księga islamu. Według tradycji muzułmańskiej powstawał w latach 610-632, objawiany fragmentami prorokowi islamu, Mahometowi (zm. 632) przez Archanioła Dżibrila (identyfikowanego w islamie z archaniołem Gabrielem). Słowo Koran pochodzi od arabskiego słowa al-kurn, które oznacza recytację, ponieważ pierwotnie Koran przekazywano ustnie. Według islamu i samego Koranu jego twórcą jest Allah. Za kanoniczną uznano za panowania kalifa Usmana (644-656) redakcję Koranu autorstwa Zajda ibn Sabita, osobistego sekretarza Mahometa. Koran został spisany w klasycznym języku arabskim, przez niektórych utożsamiany z dialektem Kurajszytów, w formie prozy rytmicznej i rytmizowanej (arab. sadż). Zdaniem muzułmanów literacka forma Koranu ma być niemożliwa do naśladowani, co wiąże się z dogmatem religijnym o cudowności Koranu (idżaz al-kuran). Recytacja Koranu jest w świecie islamu uznawana zarówno za praktykę religijną, jak i za jedną z sztuk pięknych. Istnieje wiele odmian recytacji Koranu, uważanych za kanoniczne i różniących się głównie w zakresie fonetyki. Wyjątkowo, ze względów historycznych, dopuszczona jest recytacja Koranu w języku tureckim. Koran składa się ze 114 sur (rozdziałów), które z kolei dzielą się na aje (wersety). Rozróżnia się 90 sur mekkańskich i 24 sury medyńskie, ze względu na miejsce ich objawienia. Sury są w Koranie ułożone przeważnie według długości, od najdłuższej do najkrótszej.
Przekład Jana Murzy Tarak Buczackiego
Koran - święta księga islamu. Według tradycji muzułmańskiej powstawał w latach 610-632, objawiany fragmentami prorokowi islamu, Mahometowi (zm. 632) przez Archanioła Dżibrila (identyfikowanego w islamie z biblijnym archaniołem Gabrielem).