Publisher: 16
Kościół pw. świętego Bartłomieja i kaplica Tęczyńskich w Staszowie
Agata Łucja Bazak
Prezentowana publikacja ma w zamyśle przedstawić kościół parafialny oraz kaplicę Tęczyńskich, jak i ich otoczenie, ale również fragmenty historii parafii w sposób popularny, dla jak najszerszej grupy osób. Opisuje więc poszczególne zagadnienia w układzie chronologiczno-problemowym. Najpierw omawia parafię pw. Świętego Bartłomieja i jej przynależność, a następnie przedstawia sylwetki proboszczów i porusza sprawę służby kościelnej w parafii. Dalej omawia zarys dziejów kościoła parafialnego, jego konserwacje i remonty oraz wygląd obecny. Następnie podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie, jak przedstawiała się fundacja kaplicy Tęczyńskich i jakie były jej funkcje na przestrzeni wieków. Ukazuje problematykę związaną z działalnością księży Mansjonarzy i Bractwa Różańcowego oraz przybliża kwestię związaną z nabożeństwami sprawowanymi w kaplicy. Zajmuje się również sprawą wykonania projektu kaplicy i jego realizacją. Ponadto omawia koncepcję architektoniczną, wygląd zewnętrzny i wewnętrzny oraz wystrój kaplicy. Dociera do symboli zawartych w ołtarzach i obrazach. W publikacji znalazły się także dzieje plebani z 1825 r., dzwonnicy, cmentarza przykościelnego oraz krzyży i figur znajdujących się przy kościele parafialnym.
Kościół św. Józefa w Sandomierzu
Andrzej Sarwa
Gdy wyjdzie się poza obręb sandomierskiego Starego Miasta, ongiś obwiedzionego murami, i ulicą Mickiewicza skieruje w stronę parku porastającego Wzgórze Reformackie, zwane też czasem Wzgórzem Świętego Wojciecha, a w pradawnych czasach Czwartkiem, dostrzeże się kościół św. Józefa oraz przylegające doń budynki dawnego klasztoru O.O. Franciszkanów-Reformatów. Budowlę sakralną, którą chciałbym tutaj zaprezentować pewnie trudno może zaliczyć do pereł sandomierskiej architektury, ale tylko jeśli odniesiemy to do całego gmachu. Za perły wszakże uznać można pewne detale zdobiące jej wnętrze. Dlatego koniecznie zajrzeć trzeba do tej cichej świątyni, przesyconej zapachem dawno zwiędłych kwiatów, dymów kadzideł, które wsiąkły w mury, a przede wszystkim szeptem niezliczonych modlitw, które usta wielu pokoleń wznosiły do Boga... Warto odwiedzić tę świątynię, bo znajdują się blisko Rynku, nie trzeba zatem zbaczać z głównych szlaków, nie zapuszczać się odległe rejony miasta.
Kościół święty to dzieło Boże i czemu świat go prześladuje?
Alfred Władysław Garapich
Kościół święty rzymskokatolicki jest jedynym najprawdziwszym Kościołem Chrystusowym, bo przez samego Pana naszego Jezusa Chrystusa Boga prawdziwego ustanowiony i założony. Proroctwo Starego Zakonu i obietnice wyrażone w Ewangelii spełnił Zbawiciel najdokładniej. Jak pewną jest rzeczą, że źródłem religii chrześcijańskiej jest sam Chrystus Pan, tak nie mniej pewną jest rzeczą, że ta religia od samego początku streszcza się w Chrystusowym Kościele. Historia świadczy, że wyznawcy nauki Chrystusowej po wszystkie wieki przez Sakramenty święte, wyznanie wiary św. i przykazania złączeni byli w jedno wielkie społeczeństwo chrześcijańskie pod naczelną władzą Namiestnika Chrystusowego które się Kościołem Chrystusowym nazywa.
Matt Walsh
Matt Walsh to obecnie jeden z najbardziej błyskotliwych publicystów w Stanach Zjednoczonych. Jest mistrzem brawurowych polemik i obnażania absurdów współczesności. Jeśli chcemy świadomie rozumieć walkę o dusze, a tym bardziej jeśli chcemy w niej brać udział, warto śledzić jego działania i... czytać jego książki. Choć aktywność Matta Walsha ma miejsce za oceanem, wszystko, co pisze, dotyczy również nas. Kościół tchórzy jest jego pierwszą publikacją wydaną w Polsce. Nie przeczytać jej to strata, zaniechanie, intelektualny grzech... W Kościele tchórzy jest jak u Hitchcocka. Zaczyna się trzęsieniem ziemi, a później napięcie narasta. Matt Walsh rozpoczyna swą opowieść od wizji, której obawia się wielu wierzących: najazdu współczesnych barbarzyńców, którzy będą chcieli zniszczyć chrześcijańską kulturę, pogrzebać Kościół oraz z lubością i krwawo ciemiężyć chrześcijan. Niedoczekanie pisze Walsh. Nic takiego nie nastąpi, bo potencjalni prześladowcy wiary musieliby w ludziach Zachodu odnaleźć najpierw jej symptomy. Załóżmy, że ci barbarzyńcy zwarci i gotowi, by mordować chrześcijan rzeczywiście by się u nas pojawili. Jakże wielkie musiałoby być ich zdziwienie... rozpoczyna swą wizję autor, wyliczając dalej w efektownej tyradzie długą listę cech wiary bezobjawowej, tak charakterystycznej dla chrześcijan XXI wieku. Nie będzie ścinania chrześcijańskich głów, konkluduje. Jako chrześcijanie w swej miałkości, tchórzostwie, wycofaniu staliśmy się... niewarci prześladowań. Tak kończy się pierwszy rozdział Kościoła tchórzy, owo hitchcockowskie trzęsienie ziemi. A później jest tak, jak obiecuje mistrz suspensu... Matt Walsh jest popularnym pisarzem, mówcą i jednym z najbardziej wpływowych głosów amerykańskiego konserwatyzmu. Jest gospodarzem The Daily Wire's Matt Walsh Show, w którym odważnie podejmuje trudne tematy i wypowiada się na temat wiary i kultury. Jest dumnym katolikiem. Mieszka w Nashville w stanie Tennessee z żoną i szóstką dzieci.
Matt Walsh
Matt Walsh to obecnie jeden z najbardziej błyskotliwych publicystów w Stanach Zjednoczonych. Jest mistrzem brawurowych polemik i obnażania absurdów współczesności. Jeśli chcemy świadomie rozumieć walkę o dusze, a tym bardziej jeśli chcemy w niej brać udział, warto śledzić jego działania i... czytać jego książki. Choć aktywność Matta Walsha ma miejsce za oceanem, wszystko, co pisze, dotyczy również nas. Kościół tchórzy jest jego pierwszą publikacją wydaną w Polsce. Nie przeczytać jej to strata, zaniechanie, intelektualny grzech... W Kościele tchórzy jest jak u Hitchcocka. Zaczyna się trzęsieniem ziemi, a później napięcie narasta. Matt Walsh rozpoczyna swą opowieść od wizji, której obawia się wielu wierzących: najazdu współczesnych barbarzyńców, którzy będą chcieli zniszczyć chrześcijańską kulturę, pogrzebać Kościół oraz z lubością i krwawo ciemiężyć chrześcijan. Niedoczekanie pisze Walsh. Nic takiego nie nastąpi, bo potencjalni prześladowcy wiary musieliby w ludziach Zachodu odnaleźć najpierw jej symptomy. Załóżmy, że ci barbarzyńcy zwarci i gotowi, by mordować chrześcijan rzeczywiście by się u nas pojawili. Jakże wielkie musiałoby być ich zdziwienie... rozpoczyna swą wizję autor, wyliczając dalej w efektownej tyradzie długą listę cech wiary bezobjawowej, tak charakterystycznej dla chrześcijan XXI wieku. Nie będzie ścinania chrześcijańskich głów, konkluduje. Jako chrześcijanie w swej miałkości, tchórzostwie, wycofaniu staliśmy się... niewarci prześladowań. Tak kończy się pierwszy rozdział Kościoła tchórzy, owo hitchcockowskie trzęsienie ziemi. A później jest tak, jak obiecuje mistrz suspensu... Matt Walsh jest popularnym pisarzem, mówcą i jednym z najbardziej wpływowych głosów amerykańskiego konserwatyzmu. Jest gospodarzem The DailyWire's Matt Walsh Show, w którym odważnie podejmuje trudne tematy i wypowiada się na temat wiary i kultury. Jest dumnym katolikiem. Mieszka w Nashville w stanie Tennessee z żoną i szóstką dzieci.
Timothy Keller
(…) Polecam lekturę wszystkim misjonarzom w wielkich miastach, ale również tym, którzy nie boją się myślenia nad kulturą, jej miejscem w Bożym Królestwie i zaangażowaniu misyjnym Kościoła. To prawdopodobnie najlepsza dzisiaj książka dotycząca współczesnej misji w ogóle. Pastor dr Mateusz Wichary,Przewodniczący Rady Kościoła Baptystów w RP,Przewodniczący Zarządu Aliansu Ewangelicznego Myśl o Kościele, który opierając się na mocy Ewangelii, ma wpływ na miasto, bardzo porusza moje serce. Jest ona zgodna z relacją o mocy Ewangelii w miastach, zawartą w Dziejach Apostolskich. To powinno być marzenie każdego pastora, który prowadzi swoją wspólnotę w mieście! Keller odważył się opisać taką właśnie wizję. I chociaż sam przyznaje, że ten cel nie został jeszcze osiągnięty, to owoce jego dotychczasowej służby każą pochylić się nad tekstem. Pastor Andrzej Nędzusiak,Zwierzchnik Kościoła Bożego w Chrystusie w RP (…) Może niewielu czytelników tej książki będzie chciało założyć swój lokalny zbór, ale z pewnością dla wielu, zwłaszcza należących do Kościołów ewangelikalnych i ewangelickich, będzie inspiracją do przemyśleń i zmian, które mogą sprawić, że służba ich będzie owocniejsza. Wydaje mi się, że pozycja ta możebyć interesująca także dla różnych wspólnot w Kościele Rzymskokatolickim. Zachęcam do przeczytaniatej interesującej pozycji. Z pewnością będzie to bardzo inspirująca lektura. Biskup Jerzy Samiec,Biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP
Kościół w sferze publicznej: Natanek, Nergal, Boniecki. Wybrane studia przypadków
Adam Warzecha
Relacje pomiędzy Kościołem rzymskokatolickim i sferą publiczną odgrywają ważną rolę w polskim życiu społeczno–politycznym. Ostatnio sytuacja Kościoła stała się jednak bardziej złożona. Książka stanowi próbę udzielenia odpowiedzi na pytania o przyczyny tej sytuacji. Czytelnik dowiaduje się w jaki sposób polski Kościół funkcjonuje komunikacyjnie w sferze publicznej i jakie strategie dyskursywne stosuje. W badaniu zastosowano Krytyczne Public Relations (KPR), oryginalne i prezentowane po raz pierwszy interdyscyplinarne podejście badawcze, łączące aparaty pojęciowe public relations (PR) i Krytycznej Analizy Dyskursu (KAD). Zastosowano je do analizy bardziej i mniej utrwalonych w polskim Kościele przejawów semiozy komunikacyjnej typu public relations. Uzyskano w ten sposób odpowiedź na pytanie w jaki sposób zmaterializowała się ona w wielorakich „twardych” kościelnych strukturach społecznych (instytucje, stanowiska, funkcje, strategie, procedury itp.) i jak operacjonalizowana jest w „miękkich”, nietrwałych, choć konkretnych i dynamicznych zdarzeniach komunikacyjnych. W tym celu zbadano studia przypadków ks. Piotra Natanka, Adama „Nergala” Darskiego i ks. Adama Bonieckiego.
Jerzy Liebert
Jerzy Liebert Kołysanka jodłowa Kościół wojujący Wiem, w to niebo co się wspiera O gotyckiej szczyt kolumny, Tu na ziemi mnie prowadzi Twój wzrok czysty i rozumny. Niebo, które dotąd puste Pychą w nas i ponad nami, Dziś Bóg podjął ręką męską I wypełnił aniołami Jeszcze słowa niespokojne Dzielą ziemi brud od piękna, Nam jak miecze się nie skruszą I w pacierzu nie uklękną. Jeszcze serce wykąpane W dreszczach słodkich firmament... Jerzy Liebert Ur. ur. 24 lipca 1904 w Częstochowie Zm. zm. 19 czerwca 1931 w Warszawie Najważniejsze dzieła: tomiki poezji Druga ojczyzna (1925), Gusła (1930), Kołysanka jodłowa (1932); zbiór korespondencji Listy do Agnieszki Poezja Lieberta stanowi zapis jego poszukiwań metafizycznych. Tematyka religijno-filozoficzna przejawia się już w debiutanckim wierszu Zmartwychwstanie. Modlitwa młodego poety, opublikowanym w chrześcijańskim Czynie. Związany ze środowiskiem Skamandrytów, przyjaźnił się Liebert z Jarosławem Iwaszkiewiczem, publikował w Skamandrze i Wiadomościach literackich. Ważną relacją była dla poety przyjaźń z Bronisławą Wajngold, która przyjęła chrzest jako Agnieszka, a następnie wstąpiła do zakonu franciszkanek. Za jej przyczyną Liebert znalazł się w kręgu inteligencji katolickiej, związanym z ośrodkiem zakonnym w podwarszawskich Laskach, czytał filozofów chrześcijańskich i brał udział w dyskusjach na temat tych lektur. Dziennikiem tych przeżyć są Listy do Agnieszki. Studiował polonistykę na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, ale ukończenie studiów uniemożliwiła mu gruźlica i kłopoty materialne. Dzięki wsparciu przyjaciół wyjeżdżał na kuracje do Worochty. Zmarł w Warszawie w wieku 27 lat. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.