Wydawca: 16
Kwetiapina. Doświadczenia terapeutyczne w praktyce lekarza specjalisty
Adam Wichniak, Agata Szulc, Małgorzata Janas-Kozik, Krzysztof...
Skuteczne, dobrze tolerowane i dostosowane do potrzeb pacjenta leczenie farmakologiczne jest podstawową formą terapii schizofrenii. Broszura składająca się z 4 artykułów stanowi m.in. przedstawienie, na przykładzie pacjentów leczonych kwetiapiną, typowych trudności w farmakologicznym leczeniu schizofrenii z uwzględnieniem dominujących objawów choroby oraz wrażliwości pacjenta na działania niepożądane leków.
Kwetiapina. Zbiór podręcznych informacji dla lekarza praktyka
Marcin Siwek
Kwetiapina jest lekiem przeciwpsychotycznym o udowodnionej skuteczności w leczeniu schizofrenii i choroby afektywnej dwubiegunowej oraz nawracającej depresji i zespołu lęku uogólnionego. Dostępne są ponadto dowody na skuteczność kwetiapiny w innych zaburzeniach z dominacją objawów afektywnych i/lub lękowych, w których leczeniu nie ma ona rejestracji w Polsce. W pracy przedstawiono informacje przydatne w praktyce lekarskiej i zaprezentowano opisy przypadków zastosowania.
Kwiaciareczka i inne opowiadania
Eugene Demolder
Belgijski pisarz Eugne-Ghislain-Alfred Demolder (1862-1919) najbardziej znany jest z powieści romantycznej Le jardinier de la Pompadour (Ogrodnik Madame de Pompadour). Powieściopisarz, pisarz opowiadań i krytyk sztuki, był także wykształcony z prawa. Używanie symboliki i kreowanie atmosfery odróżnia jego powieści od wcześniejszych romansów. Możną go uznać za jednego z prekursorów modernizmu. Proponowana przez nas książka to zbiorek trzech opowiadań, które noszą tytuły: Kwiaciareczka, Mała służąca i Sąsiedzi. A oto fragment trzeciego z nich: Józef jest stolarzem. Co dnia zrywa się z jutrzenką, której złote promienie oświecają potem jego męską, barczystą postać, spiesznie przebiegającą puste, uśpione ulice. W pracowni, na białym dębowym warsztacie czeka już na niego niecierpliwy hebel z połyskliwym ostrzem i piła srebrzysta, z zębami zatopionymi w piękną klonową tarcicę, ujętą silnie w mocne kleszcze. Józef podnosi się zwykle ostrożnie, po izbie chodzi na palcach i ubiera się cicho, żeby nie pobudzić śpiących dokoła dzieci. Ubogi stolarz mieszka w suterenie i słońce, żeby przedrzeć się do ciemnej izby musi prześlizgać się między kratami żelaznych balkonów i ganków, przybranych w cudne kwiaty, które piją światło i ciepło całym wnętrzem rozchylonych z rozkoszą kielichów. Szczęśliwe kwiaty! Szczęśliwsze od dzieci, gnieżdżących się w ciasnej suterenie, gdzie niezdrowa wilgoć obsiada nagie mury szarozielonawą pleśnią...
Katarzyna Enerlich
Bohaterką książki jest czterdziestokilkuletnia Niemka Inga. Urodziła się w Pustnikach, ale w latach siedemdziesiątych XX wieku wyjechała wraz z matką Rosemarie do Niemiec. Rodzinną ziemię, ich heimat, kobiety stopniowo wymazywały z pamięci. Wydawałoby się, że codzienność i wygodne życiem całkowicie zatrą wspomnienia mazurskiej ziemi. Tak było do momentu, gdy Rosemarie natknęła się w niemieckiej gazecie na wywiad z dawną gospodynią dworu Heimannów w przedwojennym Pustnicku. Stał się on inspiracją do powrotu na Mazury. Zanim jednak się tam wybiorą, na kamiennej plaży w słonecznej Bretanii Ingę zafascynuje pewien mężczyzna. Czy tajemniczy Michael z bretońskiej plaży ma jakiś związek z historią przedwojennego Pustnicka? Czy tytułowy kwiat ligustru zerwany na Diabelskiej Górze może zmienić złą wróżbę i ocalić prawo dwóch kobiet, matki i córki, do prawdziwej miłości? Czy wszystko musi zacząć się i skończyć u podnóża Diabelskiej Góry?
Katarzyna Enerlich
Bohaterką książki jest czterdziestokilkuletnia Niemka Inga. Urodziła się w Pustnikach, ale w latach siedemdziesiątych XX wieku wyjechała wraz z matką Rosemarie do Niemiec. Rodzinną ziemię, ich heimat, kobiety stopniowo wymazywały z pamięci. Wydawałoby się, że codzienność i wygodne życiem całkowicie zatrą wspomnienia mazurskiej ziemi. Tak było do momentu, gdy Rosemarie natknęła się w niemieckiej gazecie na wywiad z dawną gospodynią dworu Heimannów w przedwojennym Pustnicku. Stał się on inspiracją do powrotu na Mazury. Zanim jednak się tam wybiorą, na kamiennej plaży w słonecznej Bretanii Ingę zafascynuje pewien mężczyzna. Czy tajemniczy Michael z bretońskiej plaży ma jakiś związek z historią przedwojennego Pustnicka? Czy tytułowy kwiat ligustru zerwany na Diabelskiej Górze może zmienić złą wróżbę i ocalić prawo dwóch kobiet, matki i córki, do prawdziwej miłości? Czy wszystko musi zacząć się i skończyć u podnóża Diabelskiej Góry?
Maria Rodziewiczówna
Przystojny, młody student medycyny, Rafał Radwan, mimo swojej eleganckiej aparycji, jest pozbawionym uczuć cynikiem. W oczach gimnazjalistki Leonki pozostaje jednak nieskazitelny. Niespodziewanie Rafał postanawia rzucić studia i wyrusza w podróż po całym świecie. Wypełnia go żądza przygód i wyzwań. Gdy po ośmiu latach tułaczki wraca do Polski, spotyka Leonkę, która wyrosła na piękną kobietę. Oboje zmienili się nie do poznania. Czy między bohaterami zawiąże się nić romansu?
Maria Rodziewiczówna
Rafał Radwan to elegancki i przystojny młodzieniec. Nie przywiązuje się do miejsc i ludzi. Słabszymi od siebie gardzi. Kobiet nie szanuje. Łaknie przygody i wyzwań. Na co dzień Radwan studiuje medycynę. Po wakacjach nie wraca jednak na swoją uczelnię. Straciwszy pasję do nauki, postanawia ruszyć w świat. Wyjeżdża wraz ze swoim kolegą ze studiów Adamem Lachnickim. Obaj młodzieńcy opuszczają Polskę z przeświadczeniem, że już nigdy do niej nie wrócą. Pracując, przemierzają kontynenty, poznają Azję i Amerykę, stają się prawdziwymi traperami. Po ośmiu latach Rafał sam wraca do kraju, gdzie niespodziewanie spotyka Leonkę. Niegdysiejsza gimnazjalistka wyrosła na przepiękną młodą kobietę. Została lekarzem. Oboje są całkiem innymi ludźmi niż kilkanaście lat wcześniej. Ich fascynacja tym razem wzajemna staje się ładunkiem wybuchowym tragicznych zdarzeń. Kwiat lotosu to książka, którą warto przeczytać.
Helena Mniszek
Konrad i Ena... niespełniona miłość, miłość tragiczna, jak i historie wielu innych miłości opowiedzianych przez jedną z najpoczytniejszych polskich pisarek Helenę Mniszkównę. Gdy po nocy przepędzonej w ruinach jakiegoś pałacu, przyszedł w rannej godzinie do swego domku, znalazł na biurku list... Dawno zamarłe jego nerwy wstrząsnęły się, zastygła krew uderzyła do głowy. List był pisany ręką Eny. Konrad otworzył go i czytał drżąc gorączkowo. Czytał długo, choć list był względnie krótki. Konrad prawie go sylabizował... gdy skończył podniósł głowę i rzekł spokojnie, martwo, jakby do kogoś, kto czekał na to wyjaśnienie: Zaślubiła Adriana... Na drugi dzień Konrad opuścił Benares. Wyjechał w górę Gangesu szukać nowych sił i mocy ducha... Jadąc powtarzał sobie słowa: Ze śladów stóp, które krwawią, należy wystąpić. Nie tylko tu są brzegi świętej rzeki i słońce jednakowo wszędzie wschodzi... W sercu gasł mu powoli żar purpury, czuł w nim jakby dotyk chłodny świeżo rozkwitłego kwiatu magnolii.