Видавець: 16
Tomasz Bonek
Gdyby lubiąskie opactwo leżało nie nad Odrą, lecz nad Loarą, byłoby tak słynne jak tamtejsze zamki. Na sprzedaż jest wystawione od 1810 roku, ale dotychczas nikt się nie odważył w nie zainwestować. Wszystkich chętnych poraża i przeraża jego ogrom. Kubaturą jest trzy razy większe od Zamku Królewskiego na Wawelu. To drugi co do wielkości obiekt sakralny w Europie większy jest tylko hiszpański Escorial. W 2014 roku National Geographic ogłosił je jednym z Cudów Polski. I nic dziwnego, bo już niemal od dziewięciuset lat zachwyca każdego, kto je zobaczy. Zakochiwali się w nim najpierw piastowscy książęta, później habsburscy cesarze. Słynni artyści zdobili jego wnętrza. Najwyżsi dygnitarze III Rzeszy urządzili w nim tajny ośrodek badawczy. Pracowano tu nad technologią, która miała odmienić losy wojny. W stanie wojennym szukano w tutejszych podziemiach skarbu Festung Breslau. Teraz onieśmiela turystów przybywających do niego z całego świata. Burzliwe dzieje, uwikłanie w wielką politykę i mroczne tajemnice tworzą biografię opactwa w Lubiążu, którą opowiada reporter i dokumentalista Tomasz Bonek. To zamknięta w barokowej pigułce historia nie tylko Dolnego Śląska, lecz całej Polski. *** Kiedy w ręce Michaela Jacksona trafiła fotografia klasztoru, powiedział: Muszę jak najszybciej zobaczyć ten cud. Przyleciał tu śmigłowcem, wszedł do Sali Książęcej i oniemiał. Mówiono wtedy, że go kupi
Michał Witkowski
Nowa, najpełniejsza i najstaranniej nagrana, jubileuszowa wersja audiobooka Lubiewa w wykonaniu Michała Witkowskiego. Najgłośniejsza polska powieść po 1989 roku. Szalony, anarchiczny, samozwańczy queerowy Dekameron. The Observer Pierwsza polska powieść queer, crossoverowy bestseller. The Independent Język Witkowskiego lśni jak ciemna podmiejska ulica obmyta deszczem i oświetlona latarniami. Frankfurter Allgemeine Zeitung Pulsujący życiem, genialny językowo, wywrotowy portret środowiska homoseksualistów schyłku PRL. Polityka Przezabawna, pikantna, błyskotliwa, cierpka opowieść. The Guardian Nominacja do Nagrody Literackiej Nike w 2006 roku, Nagroda Literacka Gdynia w kategorii Proza za rok 2006, miejsce na shortliście Independent Foreign Fiction Prize 2011. Książka ukazała się w ponad 30 krajach, we Francji, w Niemczech, Izraelu, Rosji, Hiszpanii, Szwecji, Holandii, Wielkiej Brytanii. Wkrótce film w reżyserii Pawła Maślony! MW o nowym audiobooku: Niczym kamień w bucie od lat uwierało mnie i męczyło to, że nie było, niestety, dobrego audiobooka Lubiewa. Dwa poprzednie wykonania, z dziesiątków powodów były nie do przyjęcia. Chciałem jeszcze, jak to się mówi, przed śmiercią to zrobić i zrobiłem to! Na początek musiałem opracować podstawę tekstową. W obecnym Lubiewie w tajemniczych okolicznościach poznikały bardzo atrakcyjne fragmenty, takie jak np. Deszczowy kochanek. Musiałem je zrekonstruować z pamięci, a właściwie napisać od nowa. Po raz nie wiadomo który poprawione zostały także błędy i mielizny pozostałego tekstu, dołożono nigdy nie publikowane fragmenty, takie jak Babcia Henryka, Midsommar i inne. Po zakończeniu pracy nad podstawą tekstową do nagrań zaczęła się praca nad reżyserią zarówno interpretacji tekstu jak i reżyserią dźwięku, tak, aby dźwięk nie ilustrował opisywanych wydarzeń tylko je interpretował. Słowem, aby nie robić słuchowiska, tylko używać muzyki i odgłosów tak, jak używa się ich w teatrze. Każdy fragment był najpierw próbowany bez nagrywania, interpretacja była dyskutowana, a potem po wiele razy nagrywało się nieraz to samo zdanie, tak długo, aż brzmiało dokładnie tak, jak chciałem. Potem to samo z dźwiękiem, muzyką, odgłosami, itd. Pracowałem z ponurym mężczyzną o fizjonomii grabarza, którego zresztą sam sobie wybrałem, gdyż, jakkolwiek ponury, jest niezwykle wprost upierdliwy jeśli chodzi o detale (nie da się zająknąć i tego nie powtórzyć, zauważy i zatrzyma wszystko), poza tym ma pewne (niewielkie, ale jednak) zdolności reżyserskie. Kłóciliśmy się więc zaciekle. Człowiek ten nazywa się Jarek Czernichowski, i dziękuję mu z tego miejsca, choć nie sądzę, aby z tego powodu zeszła z jego twarzy mina grabarza. Miło wspominam też szefową tego całego studia Voiceland, Monikę Wrońską, wymieniam Ją i dziękuję, bo inaczej mnie zabije. Tak więc nie jest to po prostu kolejny audiobook Lubiewa, tylko coś jak inscenizacja w reżyserii, moja wizja i moje dzieło życia. Udało się. Lepszego nie będzie. Wysłuchajcie tego bardzo starannie, do końca! Wasz Michał W.
Arkady Pylch
"Lubieżny telepata. Fantastyczne opowiadania o lekkim zabarwieniu erotyczym", to zbiór tekstów, w których główne miejsce zajmuje utwór pt. "Lubieżny telepata" to nic innego jak zapowiedź moich powieści, gdyż każdy z utworów zawartych w tym zbiorze ma swoją kontynuację prozatorską. W najbliższym okresie ukaże się powieść pt.: "Lep na muchy", potem "Arkadia twój sen" i "Awatara smoka" itd. Moją twórczość ma podwójne dno, wątki erotyczne są zachętą dla czytelnika, dla którego mam miłą niespodziankę w formie podtekstów metafizycznych dających pretekst do głębszych przemyśleń. Jedno mogę obiecać: moja twórczość nie daje się tak łatwo zapomnieć, a jej dobre przesłania zostawiają ślad w podświadomości.
Lubię, jak patrzysz opowiadanie erotyczne
Annah Viki M.
Pewnego dnia znudzona swoimi wakacjami spędzanymi z mężem w starym ośrodku na Mazurach kobieta natrafia na fascynującą scenę dziejącą się w jednym z domków. W obserwatorce budzą się dawno uśpione instynkty... Jak to wpłynie na nią i na jej małżeństwo? Czy partner podejmie jej grę?
Lubię, jak patrzysz opowiadanie erotyczne
Annah Viki M.
Pewnego dnia znudzona swoimi wakacjami spędzanymi z mężem w starym ośrodku na Mazurach kobieta natrafia na fascynującą scenę dziejącą się w jednym z domków. W obserwatorce budzą się dawno uśpione instynkty... Jak to wpłynie na nią i na jej małżeństwo? Czy partner podejmie jej grę?
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Lubię, kiedy kobieta... Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu, Kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu, Gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie, I wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie. Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi, Gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi, Gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem, I oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem. [...]Kazimierz Przerwa-Tetmajer Ur. 12 lutego 1865 w Ludźmierzu Zm. 18 stycznia 1940 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Na Skalnym Podhalu (1910), Legenda Tatr (1912); wiersze: Eviva l'arte; Hymn do Nirwany; Koniec wieku XIX; Prometeusz; Lubię, kiedy kobieta; Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej; Pieśń o Jaśku zbójniku; List Hanusi. Poeta, jeden z czołowych przedstawicieli polskiego modernizmu (Młodej Polski); spośród jego obfitej twórczości poetyckiej najistotniejsze dla historii literatury pozostają wiersze z drugiej (1894), trzeciej (1898) i czwartej (1900) serii Poezji, oddające ducha dziewiętnastowiecznego dekadentyzmu, pesymizmu egzystencjalnego, a także fascynacji myślą Schopenhauera i Nietzschego oraz mitologią i filozofią indyjską, które właściwe było pokoleniu Tetmajera, szczególnie młodopolskiej bohemie. Tetmajer zasłynął ponadto jako autor śmiałych erotyków, a także piewca górskiej przyrody Tatr i popularyzator folkloru podhalańskiego; pisał również dramaty (Zawisza Czarny, Rewolucja, Judasz), nowele i powieści (Ksiądz Piotr; Na Skalnym Podhalu; Legenda Tatr; Z wielkiego domu; Panna Mery). Był przyrodnim bratem Włodzimierza Tetmajera, stanowił prototyp postaci Poety z Wesela Wyspiańskiego. Jego ojciec, Adolf Tetmajer, brał udział w powstaniu listopadowym i styczniowym; matka, Julia Grabowska, należała do tzw. koła entuzjastek, literatek skupionych wokół Narcyzy Żmichowskiej. Podczas studiów na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego (1884-1886) zaprzyjaźnił się z Lucjanem Rydlem, Stanisławem Estreicherem i Ferdynandem Hoesickiem. Zajmował się twórczością poetycką i pracą dziennikarską w "Kurierze Polskim" (współredaktor 1989--93), "Tygodniku Ilustrowanym", "Kurierze Warszawskim" i krakowskim "Czasie". Przez wiele lat pełnił funkcję sekretarza Adama Krasińskiego (wnuka Zygmunta, zajmującego się wydawaniem spuścizny autora Nie-Boskiej komedii) i w tej roli przebywał w Heidelbergu (1895). W czasie I wojny światowej był związany z legionami Piłsudskiego (redagował pismo "Praca Narodowa"); po wojnie wdał się w spór polsko-czechosłowacki o linię graniczną w Tatrach, był organizatorem Komitetu Obrony Spisza, Orawy i Podhala oraz prezesem Komitetu Obrony Kresów Południowych. W 1921 został prezesem Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy Polskich, a w 1934 członkiem honorowym Polskiej Akademii Literatury. Drugą połowę życia poety naznaczyła choroba. Powikłania wywołane kiłą doprowadziły najpierw do zaburzeń psychicznych (które ujawniły się już podczas obchodów 25-lecia jego twórczości w 1912 r.), a w późniejszym czasie do utraty wzroku. Pod koniec życia Tetmajer egzystował dzięki ofiarności społecznej, umożliwiono mu mieszkanie w Hotelu Europejskim w Warszawie, skąd został eksmitowany w styczniu 1940 r. przez okupacyjne władze niemieckie. Zmarł w Szpitalu Dzieciątka Jezus z powodu nowotworu przysadki mózgowej oraz niewydolności krążenia. Jest pochowany na Cmentarzu Zasłużonych w Zakopanem; na warszawskich Powązkach znajduje się jego symboliczny grób. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jacek Podsiadło
Jacek Podsiadło Wychwyt Grahama Lubię patrzeć Lubię patrzeć mówię cicho i to wszystko wyjaśnia. Dłoń mam ciemną i żylastą jakby to śmierć ją kładła na dziewczęcej piersi. Królewski orszak zmierza donikąd na jaskrawej panoramce, to samo wąż wrotkarzy na przelotówce za oknem. Prawie-prawie nie ma po co żyć. Skończo... Jacek Podsiadło ur.7 lutego 1964 Najważniejsze dzieła:Nieszczęście doskonałe (1987), Niczyje, boskie (1998), Wychwyt Grahama (1999), Kra (2005), Przez sen (2014), Włos Bregueta (2016) Poeta, prozaik, tłumacz, dziennikarz, felietonista. Publikował w wielu czasopismach literackich, a jego twórczość przetłumaczono na angielski, niemiecki, słowacki, słoweński i ukraiński. Czołowy obok Marcina Świetlickiego poeta pokolenia bruLionu. Głosił poglądy anarchistyczne i pacyfistyczne. W latach 1993-2008 prowadził audycję Studnia w Radiu Opole, a od 2009 roku prowadzi internetowe Domowe Radio Studnia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jean Moréas
(Lubię, srebrny księżycu...) Lubię, srebrny księżycu, kiedy blask twój pada Na las nierównych masztów w leniwej przystani — Lecz wolę, kiedy w parku pieści jaśń twa blada Ławkę, kędy się wsparłem na marmuru grani. Lubię twój nów młodzieńczy i twej pełni blaski... Lubię cię w pustki nocnej bezmiernych równinach, I nad cichem jeziorem, nad srebrnymi piaski — I w mym drogim Paryżu na smukłych kominach. [...]Jean MoréasUr. 15 kwietnia 1856 w Atenach Zm. 30 kwietnia 1910 w Saint-Mandé (w środkowej Francji) Najważniejsze dzieła: Kantyleny, Pielgrzym, Stances Własc. Ioánnis A. Papadiamantópoulos (??????? ?. ??????????????????). Poeta i krytyk literacki, Grek piszący po francusku. Twórca pojęcia symbolizmu w poezji, autor manifestu symbolistów. Syn prawnika, wnuk słynnego bohatera walk o niepodległość Grecji, wychowany w Atenach. Studiował prawo na Sorbonie w Paryżu, gdzie szybko stał się ważną postacią cyganerii artystycznej. Jego poezja wyraża nastroje dekadenckie, utwory debiutanckie pozostają pod wpływem twórczości Baudelaire'a i Verlaine'a. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.