Видавець: 16
Maks i Emilka. Pies i kupa szczęścia
Anna Paczuska
Maks ma sześć lat i chodzi do zerówki. Jest bardzo mądry: umie już czytać i wie, gdzie na mapie jest Australia. Emilka, ma cztery lata i chodzi jeszcze do przedszkola. Jest trochę szalona, dużo tańczy, ciągle coś śpiewa i rysuje tęczowe koty. Razem mają mnóstwo przygód, z których wyciągają wiele życiowych lekcji. Tym razem dowiadują się, z czym wiąże się opieka nad zwierzęciem. Czy uda im się właściwie zająć się serdelkiem i pogodzić obowiązki z marzeniami o przygodach w parku dinozaurów? Anna Paczuska – autorka książek dla dzieci, poradników i scenariuszy filmowych. Mama Maksa i Emilki, dla której dzieci są największą inspiracją.
Tomasz Mróz
Minęło zaledwie kilka lat, a Maks z obiecującego młodego pisarza, w którym zakochała się Agata, stał się wyłączonym z życia rodzinnego, bezskutecznie zabiegającym o uznanie bezrobotnym. Umówił się z żoną, że da sobie ostatnią szansę na napisanie lekkiej powieści sensacyjnej, która uczyni z niego poczytnego pisarza. Po zakończeniu pracy ma nadrobić lata zaległości w relacjach z córką, życiu zawodowym i towarzyskim. Każde zdanie nowej powieści stawia mu jednak opór, a postać fikcyjnego Maxa coraz bardziej zlewa się z realnym Maksem.
Tomasz Mróz
Minęło zaledwie kilka lat, a Maks z obiecującego młodego pisarza, w którym zakochała się Agata, stał się wyłączonym z życia rodzinnego, bezskutecznie zabiegającym o uznanie bezrobotnym. Umówił się z żoną, że da sobie ostatnią szansę na napisanie lekkiej powieści sensacyjnej, która uczyni z niego poczytnego pisarza. Po zakończeniu pracy ma nadrobić lata zaległości w relacjach z córką, życiu zawodowym i towarzyskim. Każde zdanie nowej powieści stawia mu jednak opór, a postać fikcyjnego Maxa coraz bardziej zlewa się z realnym Maksem.
Włodzimierz Malczewski
Ruszajmy naprzeciw przygodzie! Dwóch przyjaciół - Maks Motyl i Olek Ważka - dobrze wiedzą, że na każdym kroku czekają na nich tajemnice do odkrycia i fascynujące przygody. Nie zważając na ostrzeżenia dziadka Włodka, wyprawiają się w podróż, podczas której Maks chce zdobyć piracki skarb ukryty w drewnianej skrzyni, a Olek - tajemnicze kolorowe światełka migoczące w oddali jak cenne kamienie. Po drodze poznają nowych przyjaciół, którzy chcą im pomóc i towarzyszyć w ich wyprawach. Ale wkrótce pojawią się także inne postaci, niekoniecznie mające dobre zamiary... Kolejne wnuki już są, więc trzeba było zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Uważacie, że mam jej niewiele, że tylko napisałem bajki. Nic bardziej mylnego. A kto spełnia zachcianki maluchów? Kto ratował Olka z opresji, gdy wpadł do głębokiej wody, a żaba na niego czyhała? A kto ciągnie piracki statek, gdy Maks szuka skarbu? Dziadek Włodek Włodzimierz Malczewski - autor bajek dla dzieci Antoś Mrówek i Hania Biedronka oraz Maks Motyl i Olek Ważka.
Maksymilian M. Kolbe. Biografia świętego męczennika
Tomasz Terlikowski
Maksymilian M. Kolbe Szaleniec Niepokalanej Mówiono o nim, że posiada niezwykły umysł, jest genialnym organizatorem i wielkim wizjonerem. Nie ma wątpliwości, że był także kapłanem, który głęboko przyjął do serca ewangeliczną prawdę o tym, iż nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie oddaje za przyjaciół swoich. Ale pojawiały się też opinie o jego antysemityzmie, twardym charakterze i bezkompromisowości. KIM TAK NAPRAWDĘ BYŁ JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH POLSKICH ŚWIĘTYCH? Katolicki publicysta i filozof Tomasz P. Terlikowski przez wiele lat tropił wszystkie wątki życia i działalności ojca Maksymiliana Kolbego. Zafascynowany dokonaniami zakonnika zbierał zapiski, dokumenty kościelne, fotografie, nagrania i relacje świadków. Dzięki temu dotarł do wielu nieznanych faktów z życia świętego, które zaskakują i w zupełnie nowym świetle przedstawiają jego fenomen. Autor bada fascynujące życie kapłana, jego duchowość, powołanie, zaangażowanie społeczne oraz wizjonerskie podejście do nowych technologii. Przede wszystkim jednak staje twarzą w twarz z oskarżeniem ojca Kolbego o antysemityzm. Ta książka jest nie tylko fascynującą opowieścią o zakonniku tworzącym pierwsze kościelne imperium medialne, ale przede wszystkim jest próbą zrozumienia człowieka, którego życie jest niezwykłym świadectwem wierności najważniejszemu z przykazań przykazaniu miłości Boga i bliźniego.
Św. Ignacy Loyola
Mądrość duchowa w pigułce - przewodnik życia wewnętrznego według św. Ignacego Loyoli. Książka "Maksymy" św. Ignacego Loyoli, w klasycznym przekładzie ks. Aleksandra Jełowickiego, to perła duchowości katolickiej, która od wieków inspiruje wiernych do głębszego życia w zgodzie z nauczaniem Kościoła. To nie tylko zbiór sentencji, ale przede wszystkim przewodnik duchowy dla tych, którzy pragną żyć autentycznie wiarą - z pokorą, ufnością i oddaniem. Autor, założyciel zakonu jezuitów i jeden z największych mistrzów życia duchowego, z prostotą i głębią przypomina o roli Kościoła jako wspólnoty prowadzonej przez Ducha Świętego. Przekonuje, że prawdziwa mądrość płynie z posłuszeństwa wiary, a nie z intelektualnej pychy. Wzywa do czujności wobec ataków na świętość obyczajów oraz do odważnego świadectwa wobec świata. Ta niewielka objętościowo, ale potężna treściowo publikacja to nie tylko lektura dla duchownych czy zakonników. To książka dla każdego, kto szuka jasnych, ponadczasowych zasad, które mogą stać się drogowskazem na codziennej drodze wiary.
Michał Choromański
Powieść ta wiąże się z doświadczeniami pisarza, wyniesionymi z jego kilkunastoletniego pobytu na emigracji, m. in. w Brazylii, gdzie rozgrywa się jej akcja. W klimacie żartu, fantastyki i groteski maluje autor karykaturalnie przejaskrawiony obraz emigracji polskiej w Brazylii — dawnych arystokratów, przedstawicieli środowisk sanacyjnych, których styl życia i zwyczaje są więcej niż śmieszne w konfrontacji z ich sytuacją. Celne portrety charakterystyczne, dobrze oddana mentalność ludzi nie umiejących wyzwolić się z zakorzenionych gustów, snobizmów i mitów. Ciekawa lektura o charakterze powiastki filozoficznej. Czym jest tytułowa makumba? Na kartach książki mamy o niej taką informację: „Coś niecoś słyszałem już o makumbie. Jednak nie wszystko, o nie! Słyszałem, że makumba to czarna magia, a makumbeirami nazywają jej adeptów. Słyszałem, że uprawiają ją w celach swojej kariery lub szkodzenia sąsiadom…”. A czym gadające drzewo? I tu kolejny cytat: „Czy słyszał kto o mówiących drzewach? Ręczę, że nie. A tam są! I są – nie tylko takie wynaturzenia. Opowiadali mi ludzie, godni całkowitego zaufania, że pod Kurytybą rosło drzewo, które mówiło nawet po polsku, mazurząc”.
Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce
Mariusz Urbanek
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem Autor najpoczytniejszych książek dla młodych czytelników, ojciec Koziołka Matołka, nie za bardzo lubił dzieci. Swoich nie miał. Twórca przesympatycznych bohaterek, nieprzewidywalnych i niezależnych młodych kobiet, był mizoginem. Zdeklarowany tradycjonalista i konserwatysta przyjaźnił się ze skamandrytami. Kochał życie, nienawidził łzawych tragedii, a Jontka z Halki powiesiłby z czystym sumieniem. Niektórzy twierdzili, że był bawidamkiem, kokietującym i mizdrzącym się do czytelników z minoderią salonowej lwicy. Nałkowska nie cierpiała jego nieznośnego sentymentalizmu. W wydanej w 1953 roku Literaturze międzywojennej pisano, że Makuszyński nie gardzi tanimi chwytami, schlebiającymi typowym gustom drobnomieszczańskim. II Rzeczpospolita w jego powieściach była szczęśliwym krajem dobrych ludzi. Komunistyczni decydenci zarzucali mu, że nie widział kontrastów i walki proletariatu z krwiożerczym kapitałem. Ale nie mieli racji. Zachowując humor, ironię, zachwyt światem i wiarę w ludzką dobroć, Makuszyński opisywał Polskę bez retuszu. Bieda, a wręcz skrajne ubóstwo, często boleśnie doświadczały jego powieściowych bohaterów. Autor znał je z własnego doświadczenia. Rodzinie wcześnie pozbawionej ojca wcale się nie przelewało i wczesne lata Kornela należały do zdecydowanie chudych. Jako bystry obserwator dostrzegał też, z jakimi trudnościami borykał się młody kraj. Sam Makuszyński przeżywał wtedy swój najlepszy okres. Każda jego książka miała po trzy, cztery wydania a niektóre nawet dziesięć. Jednak po latach prosperity los znowu się odwrócił. W czasie okupacji pisarz ledwo wiązał koniec z końcem, a po wojnie, nie godząc się na kompromisy, został reliktem minionej epoki. W 1951 roku jego powieści znalazły się na liście książek ideologicznie szkodliwych. Na nic okazały się jednak starania komunistów, by skazać Makuszyńskiego na damnatio memoriae. Kolejne pokolenia zaczytywały się Szatanem z siódmej klasy i przeżywały przygody panny z mokrą głową wbrew głosom przed- i powojennych krytyków. Próby czasu nie przetrwała tylko dorosła twórczość pisarza.