Publisher: 16
Klaudia Muniak
Kiedy śnisz, mogę ci wmówić wszystko, co chcę. Irmina to uznana psychoterapeutka, która leczy za pomocą nowoczesnej metody - ukierunkowanej inkubacji snów. Jedną z jej pacjentek jest Anna, młoda kobieta przeżywająca dramat związany z kolejnymi poronieniami. Będąca w fatalnym stanie psychicznym Anna zaczyna dostawać niepokojące wiadomości od nieznanego nadawcy. Jej mocno już pogmatwane życie wali się teraz w gruzy. Wkrótce okazuje się, że historia Anny łączy się z życiem innych pacjentek leczących się u Irminy, w tym z Lidką - byłą prawniczką zmagającą się z uzależnieniem od alkoholu. Na ile lęki dręczące kobiety są realne, a na ile są skutkiem terapii? I czy skumulowane mogą doprowadzić do... morderstwa? Klaudia Muniak po raz kolejny udowadnia, jak fascynujący, a zarazem mroczny może być świat nauki i medycyny.
Ireneusz Iredyński
Jest to przede wszystkim tekst bardzo zabawny, w którym groteska i parodia grają główne role. Tekst atrakcyjny, dynamiczny, o komiksowej, plastycznej narracji z wątkami sensacyjnymi, kryminalnymi i, oczywiście, erotycznymi. Czasem, niespodziewanie dla czytelnika, akcja odrywa się od rzeczywistości przekształcając się psychodeliczną wizję, w której pojawiają się „Murzyn” (w niebieskim fraku), „śmierć” i „muszy pan”. Iredyński bardzo sprawnie manipuluje uczuciami czytelnika (z mistrzostwem godnym Quentina Tarantino) do czego, być może, nawiązuje tytuł jego powieści. Pewnego dnia Stefan Pękała – awangardowy rzeźbiarz, otrzymuje list z zaproszeniem od znanej szwajcarskiej galerii sztuki, w którym określany jest jako „artysta znany międzynarodowej publiczności”. Galeria ta zaprasza go na półroczne stypendium do Zurychu gwarantując „środki umożliwiające dowolne działanie artystyczne”. Do listu dołączony jest opłacony bilet lotniczy. Stefan oczywiście korzysta z tego zrządzenia losu. Jego perypetie „na obczyźnie” stanowią treść tej książki. Całość zakończona efektownym finałem. Z FISZKI BIBLIOTECZNEJ Z LAT 70-TYCH XX WIEKU: Powieść współczesnego prozaika i poety (ur. 1939), drukowana pierwotnie na łamach tygodnika „Literatura”, prezentuje historię młodego rzeźbiarza, który wyjeżdża do Zurychu na wystawę swych awangardowych prac. Bohater utworu, niezrównoważony i chimeryczny Stefan Pękala, nawiązuje kontakty ze środowiskiem anarchizującej młodzieży i zostaje wplątany w aferę kryminalno-polityczną. Interesująco przedstawiona została konfrontacja postawy bohatera, pozującego na kontestatora i hippisa, ze światopoglądowymi problemami typowymi dla społeczeństw świata zachodniego. Autor przeprowadza w powieści ostrą krytykę współczesnej pseudoawangardowej sztuki i jej twórców, nakreśla ironiczny portret swego bohatera, opętanego nałogami i słabościami. Zręczne i wartkie dialogi, swoiste poczucie humoru czynią z powieści interesującą lekturę dla oczytanego odbiorcy. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA ALEKSANDRA URBAŃCZYK (2013): „Manipulacja” została ciepło przyjęta przez krytykę. Nie oznacza to, że nie było oponentów, twórczość Iredyńskiego zawsze budziła skrajne emocje. Manipulacja w dużej mierze opiera się na biografii autora. Jest utworem dosyć awangardowym, wykorzystuje elementy surrealizmu i groteski. Tym razem spoglądamy ironicznym okiem autora na rolę artysty i jego sztuki oraz na mechanizm, który powoduje, w jaki sposób widz odczytuje jego intencje. Bohaterem utworu jest polski rzeźbiarz, Stefan Pękała. Nieco wypalony i zmęczony rutyną artysta otrzymuje zaproszenie od szwajcarskiej galerii sztuki w Zurychu, dla której ma przygotować wystawę prac. Artysta widzi w wyjeździe (pamiętajmy – to czasy PRL) szansę na zarobek. Niepokoi go nieznajomość języków, postanawia więc „podbić zachód” przybierając pozę artysty awangardowego, który w dziwnym przebraniu, z kuriozalną fryzurą pozostaje wierny swojej „szeleszczącej mowie”. Bariera językowa okazuje się rzeczywiście dużym problemem. Staje się powodem wyobcowania artysty. Odseparowany od ludzi ma dużo czasu na rozmyślanie, autoanalizę i walkę z własnymi demonami. Przez znaczną część utworu bohater prowadzi wewnętrzny monolog z sumieniem, śmiercią, pisze listy do nieżyjącej matki. Sytuacja zmienia się, gdy Stefan zaprzyjaźnia się z młodym człowiekiem mówiącym po polsku. Andreas staje się tłumaczem i przewodnikiem. W zamian Stefan udziela mu gościny. Andreas jednak nie jest typem samotnika, ma wielu przyjaciół. Dom artysty wypełnia się gwarem, gorącymi dyskusjami, alkoholem i flirtami. Stefanowi nie przeszkadza fakt, iż nie rozumie żywiołowej wymiany myśli. Dopiero po czasie dotrze do niego prawdziwy sens spotkań. Andreas jest przywódcą grupy terrorystycznej i okazuje się manipulantem rozdającym karty… Młody człowiek wplątuje rzeźbiarza w kryminalną aferę i powoduje jego aresztowanie. Punktem kulminacyjnym powieści jest wernisaż, który okazuje się głośnym skandalem, ale wbrew zdrowemu rozsądkowi i oczekiwaniom artysty – przynosi mu poklask. Wkrótce jednak, dość przewrotnie (jak to u Iredyńskiego) ma miejsce tragiczne wydarzenie, w wyniku którego rzeźbiarz zostaje uwięziony. Manipulacja uchodzi za jedno z lepszych dokonań pisarza, wcześniej krytyka zarzucała mu „błahość treści” i łatwiznę „filmowych ujęć". Powieść napisana jest w innej konwencji i stylu. Narracja jest zmienna, miejscami czytelnik jest świadkiem przenikania świata realnego, majaków, snów czy narkotycznych wizji bohatera. Tekst jest bogaty w neologizmy, które dodają prozie smaczku. (Powyższa recenzja została opublikowana po raz pierwszy w 2013 roku na obliczakultury.pl i ksiazkioli.blogspot.com) ZE STUDIUM „IREDYŃSKI I ACEDIA”, KTÓRE NAPISAŁ MAKSYMILIAN WRONISZEWSKI (2019): „Manipulację” można odczytywać jako powieść o sytuacji „Polaka za granicą”, a co za tym idzie plasować w polu literackich odniesień wyznaczanych chociażby – jak przekonuje Zdzisław Marcinów – przez „Trans-Atlantyk” Gombrowicza i „Monizę Clavier Mrożka”. Wolno także widzieć w niej utwór o „wylęgarni goszystowskiej na Zachodzie”, w którym kpiąca, ironiczna postawa głównego bohatera konfrontuje się z zapałem młodych anarchizujących rewolucjonistów. W końcu jest również „Manipulacja” powieścią o sztuce i artyście.
Wiesław Łukaszewski, Dariusz Doliński, Tomasz Maruszewski, Rafał...
Motywem przewodnim pierwszego tomu serii "Bliżej psychologii" staną się tytułowe manipulacje. Czym są i co tak naprawdę można zrobić z drugim człowiekiem? Kto czuje się szczególnie uprawniony do manipulowania innymi? Czy istnieją jakieś środki zaradcze, które można zastosować w formie obrony przed manipulacją? W książce, którą chcielibyśmy Państwu polecić, znaleźć można błyskotliwe odpowiedzi na te i wiele innych pytań, które padły podczas pierwszego z cyklu spotkań Bliżej psychologii. W niiejszej książce, oprócz zapisu dyskusji toczonych przez najwybitniejsze osobowości współczesnej polskiej psychologii, znaleźć można eseje uzupełniające i wzbogacające treści poruszane w trakcie spotkań.Zarówno cały cykl spotkań, jak i książki będące ich plonem, to niesamowite odzwierciedlenie idei przewodniej - a mianowicie przybliżania dokonań naukowych laikom oraz odnajdywania praktycznych zastosowań dla wyników naukowych badań i eksperymentów. Psychologia nie jest czarną magią, współczesną alchemią czy wróżeniem z kart - nie jest także hermetycznie zamkniętą sferą, którą można wyizolować z codziennego życia. Być bliżej psychologii - to żyć pełniej, mądrzej, lepiej. Chyba warto?
Ireneusz Iredyński
Jest to przede wszystkim tekst bardzo zabawny, w którym groteska i parodia grają główne role. Tekst atrakcyjny, dynamiczny, o komiksowej, plastycznej narracji z wątkami sensacyjnymi, kryminalnymi i, oczywiście, erotycznymi. Czasem, niespodziewanie dla czytelnika, akcja odrywa się od rzeczywistości przekształcając się psychodeliczną wizję, w której pojawiają się „Murzyn” (w niebieskim fraku), „śmierć” i „muszy pan”. Iredyński bardzo sprawnie manipuluje uczuciami czytelnika (z mistrzostwem godnym Quentina Tarantino) do czego, być może, nawiązuje tytuł jego powieści. Pewnego dnia Stefan Pękała – awangardowy rzeźbiarz, otrzymuje list z zaproszeniem od znanej szwajcarskiej galerii sztuki, w którym określany jest jako „artysta znany międzynarodowej publiczności”. Galeria ta zaprasza go na półroczne stypendium do Zurychu gwarantując „środki umożliwiające dowolne działanie artystyczne”. Do listu dołączony jest opłacony bilet lotniczy. Stefan oczywiście korzysta z tego zrządzenia losu. Jego perypetie „na obczyźnie” stanowią treść tej książki. Całość zakończona efektownym finałem. Z FISZKI BIBLIOTECZNEJ Z LAT 70-TYCH XX WIEKU: Powieść współczesnego prozaika i poety (ur. 1939), drukowana pierwotnie na łamach tygodnika „Literatura”, prezentuje historię młodego rzeźbiarza, który wyjeżdża do Zurychu na wystawę swych awangardowych prac. Bohater utworu, niezrównoważony i chimeryczny Stefan Pękala, nawiązuje kontakty ze środowiskiem anarchizującej młodzieży i zostaje wplątany w aferę kryminalno-polityczną. Interesująco przedstawiona została konfrontacja postawy bohatera, pozującego na kontestatora i hippisa, ze światopoglądowymi problemami typowymi dla społeczeństw świata zachodniego. Autor przeprowadza w powieści ostrą krytykę współczesnej pseudoawangardowej sztuki i jej twórców, nakreśla ironiczny portret swego bohatera, opętanego nałogami i słabościami. Zręczne i wartkie dialogi, swoiste poczucie humoru czynią z powieści interesującą lekturę dla oczytanego odbiorcy. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA ALEKSANDRA URBAŃCZYK (2013): „Manipulacja” została ciepło przyjęta przez krytykę. Nie oznacza to, że nie było oponentów, twórczość Iredyńskiego zawsze budziła skrajne emocje. Manipulacja w dużej mierze opiera się na biografii autora. Jest utworem dosyć awangardowym, wykorzystuje elementy surrealizmu i groteski. Tym razem spoglądamy ironicznym okiem autora na rolę artysty i jego sztuki oraz na mechanizm, który powoduje, w jaki sposób widz odczytuje jego intencje. Bohaterem utworu jest polski rzeźbiarz, Stefan Pękała. Nieco wypalony i zmęczony rutyną artysta otrzymuje zaproszenie od szwajcarskiej galerii sztuki w Zurychu, dla której ma przygotować wystawę prac. Artysta widzi w wyjeździe (pamiętajmy – to czasy PRL) szansę na zarobek. Niepokoi go nieznajomość języków, postanawia więc „podbić zachód” przybierając pozę artysty awangardowego, który w dziwnym przebraniu, z kuriozalną fryzurą pozostaje wierny swojej „szeleszczącej mowie”. Bariera językowa okazuje się rzeczywiście dużym problemem. Staje się powodem wyobcowania artysty. Odseparowany od ludzi ma dużo czasu na rozmyślanie, autoanalizę i walkę z własnymi demonami. Przez znaczną część utworu bohater prowadzi wewnętrzny monolog z sumieniem, śmiercią, pisze listy do nieżyjącej matki. Sytuacja zmienia się, gdy Stefan zaprzyjaźnia się z młodym człowiekiem mówiącym po polsku. Andreas staje się tłumaczem i przewodnikiem. W zamian Stefan udziela mu gościny. Andreas jednak nie jest typem samotnika, ma wielu przyjaciół. Dom artysty wypełnia się gwarem, gorącymi dyskusjami, alkoholem i flirtami. Stefanowi nie przeszkadza fakt, iż nie rozumie żywiołowej wymiany myśli. Dopiero po czasie dotrze do niego prawdziwy sens spotkań. Andreas jest przywódcą grupy terrorystycznej i okazuje się manipulantem rozdającym karty… Młody człowiek wplątuje rzeźbiarza w kryminalną aferę i powoduje jego aresztowanie. Punktem kulminacyjnym powieści jest wernisaż, który okazuje się głośnym skandalem, ale wbrew zdrowemu rozsądkowi i oczekiwaniom artysty – przynosi mu poklask. Wkrótce jednak, dość przewrotnie (jak to u Iredyńskiego) ma miejsce tragiczne wydarzenie, w wyniku którego rzeźbiarz zostaje uwięziony. Manipulacja uchodzi za jedno z lepszych dokonań pisarza, wcześniej krytyka zarzucała mu „błahość treści” i łatwiznę „filmowych ujęć". Powieść napisana jest w innej konwencji i stylu. Narracja jest zmienna, miejscami czytelnik jest świadkiem przenikania świata realnego, majaków, snów czy narkotycznych wizji bohatera. Tekst jest bogaty w neologizmy, które dodają prozie smaczku. (Powyższa recenzja została opublikowana po raz pierwszy w 2013 roku na obliczakultury.pl i ksiazkioli.blogspot.com) ZE STUDIUM „IREDYŃSKI I ACEDIA”, KTÓRE NAPISAŁ MAKSYMILIAN WRONISZEWSKI (2019): „Manipulację” można odczytywać jako powieść o sytuacji „Polaka za granicą”, a co za tym idzie plasować w polu literackich odniesień wyznaczanych chociażby – jak przekonuje Zdzisław Marcinów – przez „Trans-Atlantyk” Gombrowicza i „Monizę Clavier Mrożka”. Wolno także widzieć w niej utwór o „wylęgarni goszystowskiej na Zachodzie”, w którym kpiąca, ironiczna postawa głównego bohatera konfrontuje się z zapałem młodych anarchizujących rewolucjonistów. W końcu jest również „Manipulacja” powieścią o sztuce i artyście.
Manipulacja i wywieranie wpływu na ludzi
Anna Jarmuła
E-book – "Manipulacja i wywieranie wpływu na ludzi". Seria kreatywność. Seria książek naukowych i popularnonaukowych Już same słowa MANIPULACJA czy WYWIERANIE WPŁYWU powodują negatywne skojarzenia. Najbardziej prymitywną formą manipulacji jest kłamstwo, jednak „ludzie dojrzali, mając do dyspozycji cały arsenał lepszych manipulacji, rzadko stosują formę zwykłego kłamstwa. Jeżeli w świecie dorosłych spotykamy proste kłamstwo, to najczęściej tylko wtedy, gdy spełnione są dwa podstawowe warunki <> kłamstwa: brzmi ono prawdopodobnie oraz jest absolutnie niemożliwe do sprawdzenia przez odbiorcę.” Autorka Anna Jarmuła w książce Manipulacja i wywieranie wpływu na ludzi, w prosty sposób stara się przybliżyć Czytelnikowi dzisiejszą wiedzę badaczy tego tematu. Książka bogata jest w opis technik, metod i przykładów na to, co powinniśmy wiedzieć, by przetrwać na froncie wpływu społecznego, uwikłani w próbę manipulacji naszą osobą czy też naszymi działaniami. W książce zawarta jest odpowiedż na pytanie jaki wpływ na nasze decyzje, postawę, sukces czy porażkę ma partycypacja w naszych zachowaniach osób trzecich. Koniecznie ją przeczytaj.
Manipulacja informacją. Public relations w organizacjach szczególnego ryzyka
Weronika Madryas Kowalska
E-book – "Manipulacja informacją. Public relations w organizacjach szczególnego ryzyka". Seria kreatywność. Seria książek naukowych i popularnonaukowych We współczesnych przedsiębiorstwach ukierunkowanych na rozwój, przewagę i wysoką rentowność, istnieje silne poparcie dla wszelkich innowacji, mogących polepszyć rezultaty realizowanych w firmie przedsięwzięć. Ważnym narzędziem budowania przewagi konkurencyjnej jest działalność public relations (PR). Profesjonalny PR przyczynia się bowiem do sukcesów firm, poprzez tworzenie wiarygodnego wizerunku i zyskiwanie zaufania określonych publiczności, np.: dziennikarzy czy klientów. Okazuje się jednak, że nie wszyscy przedsiębiorcy rozumieją istotę PR i sposób działania PR-owców. Niektórzy z nich zarządzanie informacją wypaczają tak bardzo, że dla osiągnięcia własnych celów reklamowych, marketingowych i handlowych, czynią z niego groźne narzędzie służące do manipulacji otoczeniem. Weronika Madryas Kowalska – autorka książki pt. Manipulacja informacją, będącej Jej pracą doktorską, podstawowym celem swoich rozważań czyni organizacje szczególnego ryzyka. Termin organizacje szczególnego ryzyka został stworzony na potrzeby pracy i służy przede wszystkim odseparowaniu omawianych instytucji od tych, w których działalność public relations przebiega zgodnie z jej pierwotnymi założeniami i przyjętymi standardami rzetelnego PR. Lektura tej książki zapozna Czytelnika z podstawowymi definicjami public relations oraz dwoma modelami organizacji szczególnego ryzyka. Najistotniejszą cechą organizacji szczególnego ryzyka pierwszego typu jest naruszenie norm etycznych w obszarze public relations. Natomiast do organizacji szczególnego ryzyka drugiego typu zaliczyć można przede wszystkim te instytucje, które poprzez swoją działalność budzą kontrowersje bądź też poruszają problematykę tabu, wobec czego specjalista PR staje przed trudnym zadaniem. Wprowadzona klasyfikacja jest ważna, ponieważ wskazane typy różnią się zasadniczo od siebie. Oznacza to, że o ile przedstawiciele pierwszego rodzaju organizacji świadomie łamią normy etyczne, o tyle przedstawiciele drugiego nie poszukują łatwych rozwiązań, ale pomimo tego często rozważać muszą istotne dylematy etyczne. Książkę tę powinien poznać każdy szanujący się przedsiębiorca, jak i pracownicy działów public relations nastawieni na uczciwy i długoterminowy sukces.
Jacek Ponikiewski
Czego się nauczysz? Czytania w myślach. Rozpoznawania typów osobowości rozmówców. Szkicowania tabel korzyści oraz map psychologicznych. Metod wywierania wpływu poprzez oddziaływanie gestem i słowem (także pisanym). Wpływania na ludzkie odruchy podświadome i kodowanie pamięci neurotycznej rozmówcy. Poznasz techniki pytań podprogowych. Poznasz proste sposoby na podniesienie tętna pozytywnego/negatywnego oraz pobudzenie kory nadnercza i uwolnienia ogromnych ilości adrenaliny i dopaminy do krwi delikwenta. Jak mówić, by samym głosem wzbudzać pożądane emocje w słuchaczach i pobudzić ich do działania (oczywiście takiego, jakiego Ty chcesz). Jak przeprowadzać prezentacje (na dowolny temat) i za pomocą miejsca przemowy, postawy ciała i trików przenoszenia procesów myślowych rozmówcy w odpowiednie rejony mózgu kierować jego tokiem rozumowania. Jak wykorzystywać do swoich celów ludzkie zachowania podświadome, bazujące na automatycznym porządkowaniu przez mózg informacji, a także autowaloryzacji i dysonansie poznawczym. Jak sprzedać siebie, by dowolnie wybrana osoba kupiła wszystko, co jej zaproponujemy. Jak działają najlepsze techniki manipulacji o podłożu psychologiczno-społecznym. I wiele innych, o których nie można napisać tutaj wprost, bo ktoś zaraz wpadnie na pomysł, że ta książka powinna być zakazana!
MANIPULACJA ODCZAROWANA! 777 skutecznych technik wpływu
Marek Skała
Ta, która czyni nas ludźmi! Człowiek. Po pierwsze - oddycha. Po drugie - manipuluje. Manipulacja to naturalna aktywność każdego z nas. W każdej sytuacji, gdy chcemy coś osiągnąć lub czegoś świadomie pożądamy. Nawet wtedy, gdy pożądamy nieświadomie, bo z wielu chęci i żądz nie zdajemy sobie sprawy, choć w dużym stopniu kierują one naszym życiem. Natychmiast po obudzeniu, w zależności od nastroju, poziomu hormonów, pogody zaczynamy wpływać na siebie samych. Także to, czy budzik wyciągnął nas z głębokiej czy z płytkiej fazy snu, wpływa na naszą gotowość (lub nie) do działania. Na wypadek braku gotowości uruchamiamy wypracowane wcześniej rytuały - robimy kawę, myjemy zęby... To automanipulacja, wpływ na siebie samego: żeby się chciało, kiedy się nie chce. Każdy z nas robi to non stop - tak, jak oddycha. A przecież namawianie do czegoś samego siebie to dopiero początek. Można by rzec - początek dnia. Od rana spotykamy innych ludzi, od których staramy się coś uzyskać - od nich bądź z ich pomocą. Czasem zgodnie z ich wolą, a czasem wbrew niej. Robimy to od urodzenia. Spójrz na niemowlaka. Wielka głowa, ogromne oczy, rozczulająca buzia i pozorna bezradność. Pozorna, ponieważ małe dziecko podświadomie wie, jak sterować rodzicami - i najczęściej czyni to za pomocą płaczu. A jeśli chce nagrodzić rodziców, reaguje pogodnym gaworzeniem. Jeszcze nie mówi, a już manipuluje! I tak już będzie zawsze, tak jest z każdym z nas. Od rana do wieczora. Sęk w tym, że jedni manipulują lepiej od innych. Ta książka powstała po to, abyś mógł stanąć przed lustrem i powiedzieć do siebie: "To ja jestem najlepszym manipulatorem!". Albo przynajmniej: "Nie dam sobą manipulować!". Z tym, że nie na pewno ;) Jak zwykle wprost i jak zwykle z filozoficzno-ironicznym przekąsem. Wiele już o manipulacji, wpływaniu, perswazji i motywowaniu przeczytałem książek, prac naukowych i czegoś na kształt rozmówek w podróży . Tym razem zostałem zmuszony (zmanipulowany :)) do refleksji nad własną skutecznością i nad własnymi doświadczeniami w spotkaniach z różnymi ludźmi. Dziękuję Marku. Dariusz Milczarek, przedsiębiorca, konsultant i trener biznesu, entuzjasta sprzedaży O Marku Skale z Krakowa słyszałem ciągle od roku 1994, gdy przyjechałem do Polski. Dobrze, że 8 lat później poznałem go osobiście. Od tej pory wiem, że zapraszanie Roberta Caldiniego lub innych mówiących na głos po angielsku straciło sens. Sens ma zaproszenie Marka. Z tą książką ten sens - nabiera nowego wymiaru, bo: manipulacja rulez.... ale o tym sza! Robert Krool, mentor. diagnostyk rozwojowy. autor Jako wielki miłośnik skuteczności w życiu osobistym i zawodowym bardzo się cieszę że Marek napisał o manipulacji. Same marzenia to za mało aby wpływać na otaczający nas świat. Potrzebne są jeszcze skuteczne techniki. Jacek Walkiewicz - Pełna Moc!