Wydawca: 16
Małgorzata Pabis
Wznowienie książki Maryja płacze na Ukrainie ukazuje się w dramatycznym dla naszych sąsiadów, ale i całego świata momencie. Historia bowiem znów zatoczyła koło i Rosja napadła na Ukrainę. Jakże nie spojrzeć dziś z zupełnie innej perspektywy na wydarzenia w Niżankowicach, które opisaliśmy kilka lat temu w niniejszej publikacji. Jakże nie uznać łez Matki Bożej wylanej na ukraińskiej ziemi jako przestrogi przed tym, co zdarzyło się obecnie. W małym kościółku tuż za polską granicą z Ukrainą, całkiem niedawno, bo w 2005 roku, zapłakała figura Matki Bożej. Nie towarzyszyły temu objawienia, nie było orędzi, były tylko łzy Na początku 2014 roku świat stanął na krawędzi globalnego konfliktu zbrojnego. Oczy wszystkich zwrócone zostały na Ukrainę. Czy te dwa wydarzenia są ze sobą związane? Dlaczego Maryja zapłakała na tamtej ziemi? Czy Matka Boża płakała tylko nad Ukrainą, czy może nad całym światem? Czy Jej łzy były zapowiedzią wydarzeń, do których niedawno doszło za naszą wschodnią granicą? Troje dziennikarzy pojechało na miejsce cudownych wydarzeń, by szukać odpowiedzi na te pytania. Ta książka jest owocem ich dziennikarskiego śledztwa prowadzonego w Niżankowicach i pierwszą publikacją na ten temat.
Małgorzata Pabis
W małym kościółku tuż za polską granicą z Ukrainą, całkiem niedawno, bo w 2005 roku, zapłakała figura Matki Bożej. Nie towarzyszyły temu objawienia, nie było orędzi, były tylko łzyNa początku 2014 roku świat stanął na krawędzi globalnego konfliktu zbrojnego. Oczy wszystkich zwrócone zostały na Ukrainę. Czy te dwa wydarzenia są ze sobą związane? Dlaczego Maryja zapłakała na tamtej ziemi? Czy Matka Boża płakała tylko nad Ukrainą, czy może nad całym światem? Czy Jej łzy były zapowiedzią wydarzeń, do których niedawno doszło za naszą wschodnią granicą? Troje dziennikarzy pojechało na miejsce cudownych wydarzeń, by szukać odpowiedzi na te pytania. Ta książka jest owocem ich dziennikarskiego śledztwa prowadzonego w Niżankowicach i pierwszą publikacją na ten temat.
Jan Domaszewicz
Maryja jest Obronicielką zdolną zbawić nas wszystkich, bo jest wszechmocną w ratowaniu grzeszników: co Bóg może potęgą, to Najświętsza Panna Maryja swymi prośbami u Boga; cokolwiek prosi Matka, niczego nie odmawia Jej Syn Boży. W jakimkolwiek opłakanym stanie byłaby dusza człowieka, nie powinien obawiać się upaść do stóp Tej, która nie odpycha od siebie nikogo z uciekających się pod Jej opiekę: Maryja nieustająca, najgorliwsza, Obronicielka, Sama przedstawia Bogu modlitwy do Niej się uciekających; jedyna ucieczka zatraconych, nadzieja nieszczęśliwych, Obronicielka wszystkich największych grzeszników, garnących się do Jej miłosierdzia; a nawet cieszy się z tego, iż jest Matką grzeszników, których pragnie z Bogiem pojednać. Po Jezusie, Maryja zbawieniem naszym. Chroni od piekła tych, co Jej cześć należną oddają; ratuje sługi swoje w czyśćcu zatrzymane, i wiedzie swych czcicieli do Raju.
Maryjki. Opowieści o Matce Boskiej
Justyna Bednarek
Oto podania ludowe o Matce Boskiej w autorskim opracowaniu Justyny Bednarek i z zachwycającymi ilustracjami Marianny Oklejak wzruszające, pełne czułości i humoru, a także zaskakująco współczesne. Pojawią się tu takie tematy, jak odpowiedzialność człowieka za dokonywane wybory, gościnność wobec uchodźców, a także troska o zwierzęta i całą planetę. Czy Maryja była pierwszą ekolożką? Co pająk robi na ścianie w raju? Kto przyniósł z nieba pierogi z jagodami? Przekonajcie się sami. OD AUTORKI: Gdy byłam mała, opiekowała się mną niania mojej mamy, Cecylia Kot, wiejska kobieta z Podkarpacia. Uosobienie miłości. I to ona przekazała mi niektóre z tych legend. Śpiewała mi je, opowiadała wierszem. Te proste bajki z jednej strony tłumaczyły, skąd się wzięło to czy tamto, kolor piórek kanarka, drżenie liści osiki, a z drugiej włączały przyrodę do sfery sacrum, czyniły z niej element historii zbawienia. Od razu jednak spieszę z wyjaśnieniem, że moja książka nie jest pracą etnograficzną. Nie byłam bardzo wierna pierwowzorom, nie podchodziłam nabożnie do fabuły. Czasem to czy owo domyśliłam, nie naruszając jednak głównych wątków. Zależało mi na tym, żeby tchnąć w te stare historie ducha współczesności i wzbogacić je nowymi treściami. Justyna Bednarek z wykształcenia romanistka, z powołania pisarka dziecięca, autorka ponad pięćdziesięciu książek, w tym Niesamowitych przygód dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych), które weszły do kanonu lektur szkolnych, a także Babcochy, Pan Stanisław odlatuje oraz serii dla przedszkolaków Dusia i Psinek-Świnek. Zanim spełniła swoje marzenie o pisaniu bajek, przez wiele lat pracowała jako dziennikarka. Mieszka w Warszawie, ma troje dzieci, trzy psy, kota, dwie kury i dwa kaczory biegusy, z których jeden nazywa się Katarzyna. Jej dzieci mają dodatkowo dwie szynszyle (Oberżynę i Panią Pumpernikiel) oraz kota i psa, które się całują, kiedy nikt nie patrzy. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Aleksander Hirschberg
Znakomicie i bardzo wyczerpująco napisana książka, w której można znaleźć wszystkie informacje dotyczące niezwykłej postaci wojewodzianki i sandomierskiej i pierwszej w dziejach carycy rosyjskiej Maryny Mniszchówny. Ze wstępu: Marynę Mniszchównę znamy dotąd z poezji i powieści. W pieśniach ludu - powiada jedna z poetek rosyjskich - żyje ona dotąd jako wiedźma złowieszcza. W powieściach przedstawiono ją jako bohaterkę romansową. Jakież było w istocie życie tej nieszczęśliwej kobiety? Oczywiście poznać i zrozumieć je należycie możemy tylko na tle wypadków współczesnych i dla tego też dokładnie staraliśmy je skreślić w pracy niniejszej. A przedstawienie ich wcale wdzięcznym było zadaniem. Okres tych walk bowiem nie tylko nader doniosłe ma znaczenie w historii naszych stosunków z Moskwą; w wypadkach tych, oprócz Mniszchów, występuje także cały szereg niepospolitych postaci, jak Żółkiewski, Chodkiewicz, Lew i Jan Piotr Sapiehowie, Aleksander Gosiewski, Mikołaj Struś, Roman Rożyński, Iwan Zarudzki i wielu innych, wprawdzie nie tak głośnych, ale niemniej przeto znamiennych i wybitnych. Bliższe poznanie tych ludzi daje nam także pewne wyobrażenie o ówczesnym społeczeństwie polskim, tak obfitującym w charaktery niezwykle, a niestety, dzięki nieudolności króla Zygmunta, prawie zupełnie zmarnowane.
Maryna. Polka na carskim tronie cz. 2 Hołd ruski
Paulina Sarnowska
Koronacja Maryny na carową była momentem triumfu, ale rzeź moskiewska okazała się przerażającym zakończeniem historii. Po dziewięciodniowym panowaniu, jej losy obróciły się w koszmar, zdradzając kruchość władzy i niepewną równowagę między potęgami. Car Wasyl Szujski sądził zapewne, że stanowcze zwycięstwo, które odniósł nad swoimi wrogami i utopiona we krwi krótka "epoka" cara Dymitra skończyła się raz na zawsze. Nie przewidział jednak, że Jerzy Mniszech, stary cwaniak i kombinator, zawiąże wkrótce kolejną intrygę mającą na celu nie tylko odzyskanie wolności, ale także utraconych wpływów. Mimo, że prochy cara pofrunęły z wiatrem, legenda "Dymitra Samozwańca" trwa dalej, a walkę o odzyskanie tronu podejmuje jego żona, Maryna. Aby go odzyskać, jest gotowa na udział w grze prowadzonej przez swojego ojca oraz zwolenników podboju Rosji przez Polaków. Pomimo pewności siebie, wciąż jednak pozostaje marionetką w rękach innych... Postać Maryny w II tomie powieści zajmuje drugi plan, chociaż wiele wydarzeń jest z nią związanych pośrednio. To przede wszystkim opowieść o wojnie polsko-rosyjskiej w latach 1609-1611, kiedy osłabiona walkami o tron, brakiem funduszy i niezadowoleniem społeczeństwa Rosja, stała się podatna na wpływy Polski. To historia zwycięskiej bitwy hetmana Stanisława Żółkiewskiego pod Kłuszynem w lipcu 1610 roku i zdobycia Moskwy przez wojska polskie, które stanowiły początek próby stworzenia unii Polski, Litwy i Rusi. Opowieść o władzy i jej niepohamowanej żądzy. Autorka ponownie odkrywa przed czytelnikiem mało znane wydarzenia polskiej historii. Chociaż większość osób słyszała o hołdzie pruskim, ukorzenie się cara przed polskim królem i publiczne oddanie mu czci to wydarzenie rzadko poruszane w podręcznikach...
Maryna. Polka na carskim tronie. cz. I Moskiewskie gody
Paulina Sarnowska
W historii świata wiele jest przypadków, gdy jednostki i ich decyzje wpływały na losy całych narodów. Podobny wpływ na nie miały także... przepowiednie. Czy w przypadku Maryny Mniszchówny będzie podobnie? Czy przypadkowe spotkanie z niezbyt urodziwym młodzieńcem zmieni jej - i nie tylko jej - przyszłość? Czy tenże okaże się cudownie ocalonym synem cara Iwana IV Groźnego, a tym samym zapewni Marynie cudowną i pełną szczęścia przyszłość, czy wręcz przeciwnie - będzie tym, który doprowadzi ją do zguby? Tom pierwszy historii o Marynie Mniszchównie, Dymitrze Samozwańcu i wielkich marzeniach Polaków o władzy nad Moskwą, opisuje historię tak niezwykłą, że może zdawać się fikcją, wymysłem. Jest jednak prawdą. Oto więc opowieść na poły historyczna, na poły obyczajowa, w której losy zdawać by się mogło zwykłych i niekiedy przypadkowych ludzi splatają się z historiami możnych, którymi kierują wielkie ambicje. Jak w tym świecie odnajdzie się dziewczyna, która spełnia wolę ojca, stając się ważną figurą na politycznej szachownicy? Czy jej życie potoczy się zgodnie z oczekiwaniami, czy jednak to los i wróżba wiedźmy będą je kształtować?
Maryna. Polka na carskim tronie cz.3 Wyspa straceńców
Paulina Sarnowska
Żyła krótko, doświadczyła żarliwej miłości i krótkotrwałej władzy, poświęcając swój czas na walkę o odzyskanie tronu. Jej odwaga i samotność są wzruszającymi elementami tej opowieści, niemal zupełnie zapomnianej dziś w polskiej historii... Trzecia część trylogii o tragicznych losach Maryny Mniszchówny i wojnie z Moskalami. Trwa walka o koronę carów, sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Garnizon polski wciąż stacjonuje na Kremlu, ale coraz trudniej przychodzi mu zapanować nad sytuacją. Rosjanie nie ustają w wysiłkach, aby odzyskać stolicę. Moskwa jest twierdzą i zarazem pułapką, bo za murami Kremla stoją nieprzeliczone w swym ogromie wojska Kuźmy Minina i kniazia Dymitra Pożarskiego, jak wilki czekające na chwilę, gdy zatopić będą mogły kły w ciele Lachów... Oblężona polska załoga zmaga się z brakiem żywności i groźbą głodu, a dodatkowo jeszcze musi stawić czoła ostrej zimie i szerzącym się chorobom. Żołnierze buntują się z powodu niewypłacenia obiecanego przez króla zaległego żołdu i braku wsparcia ze strony władcy. Zygmunt III Waza popełnia błąd po błędzie. Przy próbach dostarczenia żywności, podejmowanych przez Sapiehę i Chodkiewicza, dochodzi do krwawych starć, w których obie strony ponoszą ogromne straty. Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Wciąż leje się krew i potęguje się coraz bardziej w udręczonych sercach ludzka zaciętość...