Publisher: 16
Gabriela Zapolska
Zbiór opowieści Gabrieli Zapolskiej zatytułowanych nazwami zwierząt, pod którymi autorka ukrywa ludzkie cechy i przywary. Smutne, czasem prześmiewcze spojrzenie na historie różnych osób, z których wyłania się niepokojący obraz ludzkiej kondycji jako takiej. Stworzonych przez Zapolską bohaterów charakteryzują małostkowość, zazdrość, pycha i brak lojalności.
Gabriela Zapolska
Menażerią nazywano dawniej pokaz egzotycznych zwierząt. Klatki wystawiane ku uciesze tłumu dały początek współczesnym ogrodom zoologicznym. Zbiór opowieści Zapolskiej tworzy obśmiewczą galerię ludzkich przywar wystawionych na publiczny osąd. Poszczególne postacie chowające się pod maskami koteczków i gołąbków nierzadko wzbudzają politowanie. Zaś różnego gatunku małpy i kozły ofiarne obrazują okrutne prawa rządzące ludzkimi relacjami. Zapolska na nowo interpretuje znane z oświeceniowych bajek podobieństwa ludzi do zwierząt. Menażeria ludzka" to udana i przy tym bardzo niepokojąca opowieść o ludzkim królestwie dzikich zwierząt.
Gabriela Zapolska
„Menażeria ludzka” to zbiór dwunastu opowiadań autorstwa Gabrieli Zapolskiej, jednej z najwybitniejszych przedstawicielek polskiego naturalizmu. Irytujące osły, ukochane żabusie, wredne małpy — w codziennych rozmowach przewija się czasem cały zwierzyniec. Dwanaście opowiadań łączy wyjątkowy zmysł obserwacji autorki, która w scenkach z życia powszedniego uchwyciła wychodzące z ludzi zwierzęta, te przerażające i te budzące współczucie.
Gabriela Zapolska
Żabusia Była jasną blondynką, jasną jak słońce promienne... Drobna jej, maluchna buzia; różowa i biała, śmiała się jakimś dziecinnym, naiwnym śmiechem, żłobiącym w pulchnych policzkach dwa rozkoszne dołki. Z całej jej postaci zdawała się wydzielać woń właściwa różowym hiacyntom, a gdy ubrana w różową matinée przesuwała się ze śmiechem z pokoju do pokoju, jakaś srebrna smuga znaczyła jej przejście, smuga, którą pozostawia po sobie wschodząca jutrzenka. Śmiała się ona zawsze, ta rozkoszna, jasnowłosa kobietka -- śmiała się leżąc jeszcze w kołysce, potem u kratek konfesjonału -- wreszcie u stopni ołtarza, gdy wlokła za sobą szumiący tren jedwabnej białej szaty. [...]Gabriela ZapolskaUr. 30 marca 1857n r. w Podhajcach na Ukrainie Zm. 21 grudnia 1921 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: Moralność pani Dulskiej (1906), Kaśka Kariatyda (1886), Menażeria ludzka (1893), Żabusia (1897), Sezonowa miłość (1904), Ich czworo (1907), Panna Maliczewska (1910), Skiz (1909) Właśc. Maria Gabriela Janowska z Korwin-Piotrowskich, primo voto Śnieżko, inne pseudonimy: Marya, Józef Maskoff, Walery Tomicki. Autorka opowiadań, powieści i utworów scenicznych, aktorka. Publikowała swe utwory w prasie lwowskiej, krakowskiej i warszawskiej (debiutowała ogłoszonym w 1881 r. w ?Gazecie Krakowskiej? opowiadaniem Jeden dzień z życia róży). Jej dzieła wyróżniały się dominującym naturalizmem o tonie dydaktycznym i publicystycznym oraz zaangażowaniem społecznym. Stała się symbolem walki z zakłamaniem tzw. moralności mieszczańskiej. Zapolska pisała o drastycznych jak na jej czasy tematach, np. o prostytucji czy chorobach wenerycznych (O czym się nie mówi 1909, O czym się nawet myśleć nie chce 1914). Z tego powodu jej twórczość stała się przedmiotem krytyki ze strony kół zachowawczych. Zapolska występowała w polskich, a także europejskich teatrach. W rozwoju kariery przeszkadzał jej krnąbrny charakter. Z tego powodu nie mogła dojść do porozumienia z dyrektorami teatrów. Ostatnie lata swego życia pisarka spędziła w willi ?Skiz?, oszukana, otumaniona i pozbawiona majątku przez hipnotyzera. autor: Paweł Przybysz Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maria Konopnicka
Mendel Gdański Od wczoraj jakiś niepokój panuje w uliczce. Stary Mendel dziwi się i częściej niż zwykle nakłada krótką fajkę, patrząc w okno. Tych ludzi nie widział on tu jeszcze. Gdzie idą? Po co przystają z robotnikami, śpieszącymi do kopania fundamentów pod nowy dom niciarza Greulicha? Skąd się tu wzięły te obszarpane wyrostki? Dlaczego patrzą tak po sieniach? Skąd mają pieniądze, że idą w pięciu do szynku? Stary Mendel kręci głową, smokcząc mały, silnie wygięty wiśniowy cybuszek. [...]Maria KonopnickaUr. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i realistyczne obrazki (W piwnicznej izbie). Wydawała cykle nowel (Moi znajomi, Nowele, Na drodze). W otoczeniu ośmiorga swoich dzieci tworzyła bajki (Na jagody). Jako poetka, inspiracji szukała w naturze (Zimowy poranek). Swoje wiersze publikowała głównie w prasie. Wiersz patriotyczny Rota konkurował z Mazurkiem Dąbrowskiego o miano hymnu Polski. Wiele jej utworów powstało podczas podróży po Europie (Italia). Ostatnie lata życia poświęciła poematowi Pan Balcer w Brazylii. autor: Bartłomiej Chwil Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maria Konopnicka
Od wczoraj jakiś niepokój panuje w uliczce. Stary Mendel dziwi się i częściej niż zwykle nakłada krótką fajkę, patrząc w okno. Tych ludzi nie widział on tu jeszcze. Gdzie idą? Po co przystają z robotnikami, śpieszącymi do kopania fundamentów pod nowy dom niciarza Greulicha? Skąd się tu wzięły te obszarpane wyrostki? Dlaczego patrzą tak po sieniach? Skąd mają pieniądze, że idą w pięciu do szynku? (Fragment)
Maria Konopnicka
Mendel Gdański to polski Żyd, który od 27 lat mieszka w Warszawie, tutaj prowadzi firmę introligatorską, tutaj ma przyjaciół i groby bliskich mu osób. Po śmierci córki wychowuje małego Kubusia. Pewnego razu chłopiec wraca ze szkoły roztrzęsiony, skarży się, że koledzy dokuczali mu i nazywali Żydem. Tego samego dnia do Mendla przychodzi zaprzyjaźniony zegarmistrz i ostrzega, że w mieście szykuje się obława na Żydów. Mężczyzna przedstawił stereotypowe uprzedzenia polskiego społeczeństwa wobec ludzi wyznania mojżeszowego, a Mendel wykazywał, jak absurdalne są to zarzuty i niewiele się nimi przejął. Kolejnego dnia na zakład introligatorski napadła rozwścieczona grupka warszawiaków. W obronie Mendla stanęli jego sąsiedzi. Staruszek uszedł z życiem, ale stracił serce do miasta, w którym żył spokojnie przez tyle lat.
Maria Konopnicka
Od wczoraj jakiś niepokój panuje w uliczce. Stary Żyd Mendel, mieszkający w Warszawie dziwi się i częściej niż zwykle, nakłada krótką fajkę patrząc w okno. Tych ludzi nie widział on tu jeszcze. Gdzie idą?